Narzędzia użytkownika

Narzędzia witryny


postacie:redaktorzy:marek_kulesza

« postacie i redaktorzy

Marek Kulesza

240px-marek_kulesza.jpg
Marek Kulesza w 2009 roku (fot. Kurier Poranny)
Dane biograficzne
Imię i nazwisko Marek Kulesza
Miejsce działalności Wasilków, Białystok i okolice
Lata aktywności w Uniwersum 2008–2010; epizodycznie później
Specjalność lokalne interwencje, ekologia, działalność gospodarcza, psy, wojny na donosy, produkcja prafilmów
Organizacje i przedsięwzięcia Centaur, KALA, Gajne Łąki, TEMPL
Kanał Marek Kulesza

Marek Kulesza – były policjant, przedsiębiorca, lokalny działacz i jeden ze starych redaktorów Uniwersum Szkolnej 17, aktywny przede wszystkim w latach 2008–2010. Należał do głównych producentów okresu tzw. prafilmów, kiedy Kononowicz przestawał już być wyłącznie politycznym memem z 2006 roku, a zaczynał funkcjonować jako bohater regularnych videoblogów, interwencji i lokalnych awantur. W historii Uniwersum Kulesza pozostaje przede wszystkim związany z Krzysztofem Niewińskim, Rafałem Kosno, aferą hyclową, wyjazdami na wysypisko w Hryniewiczach oraz luźno ze środowiskiem Podlasia XXI wieku,

Życiorys

Kulesza był funkcjonariuszem policji mieszkającym w Wasilkowie1) a następnie zajął się działalnością gospodarczą i lokalnym aktywizmem. Już w latach 90. próbował zainteresować media nieprawidłowościami, które jego zdaniem występowały w gminie Wasilków. Po upowszechnieniu internetu podobną działalność prowadził również w sieci. Według istniejących materiałów prasowych i archiwalnych z policji odszedł w atmosferze podejrzeń dotyczących przemytu alkoholu i papierosów.
Jednym z pierwszych przedsięwzięć Kuleszy była założona w 2001 roku firma Centaur. Miała zajmować się obrotem nielegalnym towarem, m.in. kradzionymi częściami samochodowymi, za co sąd nałożył za to na niego zakaz prowadzenia działalności gospodarczej2). Później jego działalność skupiła się wokół odławiania bezdomnych zwierząt i prowadzenia miejsc ich przetrzymywania3). 15 sierpnia 2008 roku rozpoczęła działalność Karol Kulesza KALA Firma Wielobranżowa, zarejestrowana formalnie na syna Marka – Karola Kuleszę4). Firma zawierała umowy z samorządami na odławianie bezdomnych zwierząt. Na posesji Kuleszy w Wasilkowie funkcjonował obiekt określany przez niego jako „ośrodek adopcyjny”, dzięki czemu udało mu się obejść zakaz prowadzenia działalności gospodarczej oraz wiele przepisów regulujących działanie schronisk. Powiatowy Inspektorat Weterynarii informował jednak prasę, że działalność tego typu nie została tam zgłoszona5). Formalnym właścicielem KALA był Karol Kulesza, jednak Marek występował jako menedżer, używał własnego numeru telefonu i adresu e-mail na dokumentach, zaś byli pracownicy twierdzili, że to on faktycznie kierował działalnością. Z czasem wokół działalności narastały pytania dotyczące warunków transportu i przetrzymywania zwierząt, opieki weterynaryjnej oraz dalszego losu odłowionych psów. Kulesza odpierał zarzuty, twierdząc, że prowadzi działalność taniej od konkurencji i dlatego stał się celem lokalnych układów.
Po zmianach prawnych i kontrolach działalność była kontynuowana poprzez kolejne podmioty. W źródłach urzędowych pojawiają się Gajne Łąki Firma Wielobranżowa Aldony Kuleszy, Centaur Marka Kuleszy oraz Stowarzyszenie Na Rzecz Niesienia Pomocy dla Bezdomnych Zwierząt TEMPL. Dokumenty Najwyższej Izby Kontroli potwierdzają, że Kulesza zawierał później umowy dotyczące odławiania i transportu zwierząt, a psy były przekazywane do schroniska prowadzonego przez TEMPL w Długiej Szlacheckiej6). Sam TEMPL został zarejestrowany w 2010 roku. W jego władzach Marek Kulesza figurował jako skarbnik7).

Publiczny profil LinkedIn Kuleszy również wskazuje TEMPL jako miejsce jego aktywności zawodowej oraz Pomaturalne Studium Budowlane jako szkołę, do której uczęszczał. Na swoim publicznym profilu facebookowym Kulesza podaje obecnie m.in. wcześniejszą pracę w KWP Białystok oraz w Stowarzyszeniu TEMPL. Deklaruje również zamieszkanie w Brownsville w Teksasie oraz pracę w „Policji Stanowej w TX”.

Rola w Uniwersum

Niemiecki i Ppafilmy

Kononowicz w V'asilkowie.
Za podszeptem Kuleszy i Niemca prowadził krucjatę przeciwko burmistrzowi Antoniemu Pełkowskiemu

Kulesza zaprzyjaźnił się z Krzysztofem Niewińskim, z którym łączyło go zainteresowanie militariami oraz luźne związki ze środowiskiem Podlasia XXI wieku. W 2008 roku Niemiec zapoznał Kuleszę z Ksiekiem i obaj panowie rozpoczęli nagrywanie z niedoszłym Prezydentem. Nie spodobało się to ówczesnemu redaktorowi – Adamowi Czeczetkowiczowi. 29 listopada 2008 roku na kanale Marka Kuleszy opublikowano pierwszy zachowany film Niemieckiego – Kononowicz Krzysztof a ekologia nagrany na Szkolnej 17. Materiał stanowi jeden z początków epoki prafilmów. Pozostałe filmy kręcono w Wasilkowie. To również na kanale Kuleszy po raz pierwszy utrwalony został charakterystyczny kaszlośmiech przyszłego Nadredaktora. W latach 2008–2010 Kulesza należał do podstawowych producentów materiałów z Kononowiczem, które miały charakter polityczny i ekologiczny. W przeciwieństwie do późniejszego Kina Niemieckiego nie tworzyły jeszcze codziennego serialu z życia Szkolnej; Kononowicz był raczej wykorzystywany jako samozwańczy kandydat, komentator i taran do lokalnych sporów. Nagrywano m.in. materiały związane z chroną środowiska, planowanym startem Kononowicza na prezesa PZPN, sprawami samorządowymi i lokalnymi konfliktami. W części filmów występowała również Leonarda Kononowicz. Do najbardziej znanych dzieł redaktorów, oprócz ich debiutu, należą produkcje: Kononowicz po wiecu zawiedziony nieobecnością burmistrza, Krzysztof Kononowicz i zatrute śledziki oraz Kononowicz Krzysztof daruje życie dla karpia.
W praktyce Kulesza oraz Niemiecki tworzyli w tym okresie jeden z pierwszych duetów producenckich Uniwersum. Kulesza dostarczał miejsca, tematy i konflikty, natomiast Niemiecki odpowiadał za część pracy operatorskiej i późniejszego filmowego stylu.


Afera hyclowa

Współpraca obu mężczyzn rozpadła się w 2009 roku podczas afery hyclowej. Niemiecki i Robert Grabowski pracowali przy KALI formalnie jako wolontariusze. Według późniejszych relacji nie otrzymywali jednak należnego wynagrodzenia. Niewiński miał być stratny około 5 tys. złotych – około 2 tys. własnego wkładu oraz około 3 tys. zaległych wypłat. Kiedy pracownicy zaczęli publicznie opowiadać o działalności firmy, wybuchła pełnowymiarowa wojna. Kulesza oskarżał Niemieckiego o najróżniejsze sabotaże, w tym o podłożenie ładunków wybuchowych na posesji i zabicie psa. Niewiński natomiast zarzucał Kuleszy przekręt, niewypłacanie pieniędzy i wykorzystywanie pracowników pod przykrywką wolontariatu. Właśnie wtedy Kulesza nadał mu prześmiewczy pseudonim Owsiak, z czasem zdeformowany w folklorze do Owsika.
Sprawa wyszła daleko poza internetowe pyskówki. Zajęły się nią lokalne media, inspekcja weterynaryjna i później organy kontrolne, a konflikt dawnych kolegów znalazł finał w sądzie.

Reportaż o aferze nagrała na ten temat TVP Białystok, a sprawę opisał Kurier Poranny. Kulesza zmuszony był dostosować działalność do obowiązujących przepisów, przez co zarejestrował Gajne Łąki i stowarzyszenie TEMPL. 1 lutego 2012 KALA zawiesiła działalność gospodarczą, po tym, jak została zmieszana z błotem przez Najwyższą Izbę Kontroli8).


Wojna Kulesza–Kosno i Hryniewicze

Drugim naturalnym przeciwnikiem Kuleszy został Rafał Kosno. Obaj działali w podobnych rejonach lokalnego aktywizmu, ekologii, zawiadomień, interwencji i nagłaśniania cudzych przewinień. Szybko więc powstał układ, w którym jeden wyciągał papiery na drugiego, drugi wyciągał papiery na pierwszego, a Kononowicz został między nimi użyty jako żywy megafon. Kulesza przez lata publikował materiały kompromitujące Zielonego i wyciągał na światło dzienne dawne sprawy Federacji Zielonych. Do dziś na profilu Kosno część informacji dotyczących jego działalności ekologicznej oparta jest na archiwalnych materiałach publikowanych właśnie przez Kuleszę. Kosno odpowiadał podobnym kalibrem. W swoich późniejszych materiałach oskarżał Kuleszę o szereg przestępstw i nieprawidłowości związanych ze schroniskiem. W 2009 roku Kulesza wciągnął do konfliktu również Kononowicza. Namawiał go do udziału w wyjazdach związanych z wysypiskiem w Hryniewiczach, przeciwko któremu działał Kosno.

Podczas wyjazdu 22 lipca 2009 roku Kononowicz ostro atakował Zielonego i jego Federację, opowiadając się za dalszym funkcjonowaniem wysypiska. W autobusie doszło do legendarnej pyskówki pomiędzy uczestnikami wyprawy9). Kulesza pozostawał w tej historii człowiekiem zza kulis – to on namówił Krzysztofa do wyjazdu i skierował jego uwagę przeciwko Kosno. W ten sposób prywatna wojna dwóch lokalnych działaczy weszła na stałe do folkloru Uniwersum.


Koniec działalności i późniejsze losy

7 lutego 2010 roku na kanale Kuleszy ukazał się ostatni znany film z Kononowiczem, na którym Przewodniczący spacerował z psem Łapką. Po rozpadzie współpracy z Niemieckim oraz aferze hyclowej Kulesza stopniowo zniknął z regularnej produkcji filmów. Era prafilmów dobiegła końca, a ciężar prowadzenia Kononowicza ponownie przesunął się w stronę Czeczetkowicza. Nie zniknął jednak całkowicie z życia publicznego. Kontynuował działalność związaną z TEMPL, Centaurem i ochroną bezdomnych zwierząt.
W 2021 roku pojawił się na białostockim proteście przeciwko tzw. segregacji sanitarnej, na którym obecni byli również Kononowicz i Kosno. Nie doszło wtedy do większego reunionu dawnej ekipy.

W lipcu 2026 roku jeden z widzów Uniwersum poinformował administrację Kononopedii, że spotkał Kuleszę w Białymstoku podczas przejazdu realizowanego dla aplikacji przewozowej. Według relacji miał wówczas pracować jako kierowca, m.in. dla Bolta. Widz postanowił nie zaczepiać Marka, który tamtego dnia sprawiał wrażenie, że nie jest w dobrym nastroju. Widać po nim upływający czas .
Publiczne profile Kuleszy pozostają aktywne. Na Facebooku nadal posługuje się własnym nazwiskiem, publikuje bieżące treści i w informacjach profilowych odwołuje się zarówno do dawnej służby w policji, jak i działalności w TEMPL.

Ciekawostki

  • Jedną z najbardziej charakterystycznych liczb powtarzanych przez Rafała Kosno w wojnie z Kuleszą jest „500 psów i 400 tys. zł”. Zielony twierdził, że właśnie tyle zwierząt i pieniędzy miało „zniknąć” w związku z działalnością schronisk Kuleszy. Zarzut powtarzał wielokrotnie, a z czasem przepisywał go nawet do oficjalnych ofert składanych przez własną Fundację Instytut Białowieski do samorządów10). Nie udało się odnaleźć niezależnego dokumentu potwierdzającego dokładnie tę liczbę, dlatego pozostaje ona elementem wieloletniej wojny Kosno–Kulesza.
  • Publiczny profil Marka na Facebooku podaje obecnie m.in. hasło „Łowca jeleni”, zawód „twórca cyfrowy” i „szef kuchni”, pracę w „Policji Stanowej w TX” oraz zamieszkanie w Brownsville w Teksasie. Profil wskazuje również wcześniejsze związki z KWP Białystok i TEMPL. Część tych informacji może mieć charakter humorystyczny.

Linki zewnętrzne

Zobacz też

ostatnio zmienione: przez ZbitaMysza