Spis treści

« miejsca

Nitrosafari

Jedno z legowisk NitroStrusia

Nitrosafari – białostocka odmiana afrykańskiego safari, polegająca na wyprawach w poszukiwaniu Wojciecha „Majora” Suchodolskiego znajdującego się podczas nitrofazy, najczęściej w Lesie Zwierzynieckim, przy torach oraz w kolejnych leśnych miejscówkach. Zamiast lornetki i aparatu fotograficznego wyposażenie uczestnika obejmowało zwykle telefon, znajomość terenu oraz odporność na woń rozpuszczalnika Nitro. W folklorze Uniwersum Major przestał podczas takich wypraw funkcjonować jako uzależniony człowiek ukrywający się w lesie w celu inhalowania substancji psychoaktywnej i stawał się Strusiem Leśnym, względnie NitroStrusiem, którego kolejne okazy należało zlokalizować w naturalnym środowisku i uwiecznić podczas osiągania stanu lepszej wiadomości. Za tym wszystkim kryło się jednak ciężkie uzależnienie. Suchodolski bywał odnajdywany przy temperaturach bliskich zeru, leżący na ziemi, z opuszczonymi spodniami, mający problemy z chodzeniem albo bardzo ograniczony kontakt z otoczeniem. Safari łączyło więc groteskę US17 z rejestrowaniem człowieka podczas realnego zatrucia rozpuszczalnikiem i faktycznych próbach pomocy mu.

Prehistoria

Inhalowanie rozpuszczalnika przez Majora było publicznym wątkiem znacznie wcześniej niż właściwe masowe Nitrosafari. Już 23 marca 2017 roku Kononowicz oskarżał współlokatora o wąchanie. 25 sierpnia 2017 roku Mexicano nagrał Wojtka przy brzozie z torbą po rozpuszczalniku. Materiał stał się jednym z pierwszych szeroko znanych filmowych zapisów nitrofazy. Nie należy więc przypisywać Pato odkrycia samego zjawiska ani pierwszego nagrania Majora z Nitro, bo jego znaczenie było inne.

Narodziny masowego safari

Za początek właściwego, powtarzalnego formatu związanego z PatoTV przyjmuje się 29 sierpnia 2019 roku. W materiale „Wiewiórki przemówiły” Marcin Stasiewicz udał się do jednej z leśnych miejscówek Suchodolskiego i odnalazł go podczas nitrotripu. Charakterystyczne było już samo podejście Pato. Nie traktował spotkania jako jednorazowego znaleziska. Znał rejon, nawoływał Majora i zapowiadał dalsze materiały. W następnych dniach wracał w podobne miejsca, szukał kolejnych śladów i coraz lepiej orientował się w zwyczajach Strusia. 30 sierpnia natrafił na miejscówkę wypełnioną opakowaniami po rozpuszczalniku. Uczestnicy nagrania szacowali liczbę butelek na około 30–40. Pato zestawiał znalezisko z zaprzeczaniem Majora, jakoby niczego nie inhalował, dopytywał Wojtka o „fazę” i ustalał, jak długo zamierza pozostać w lesie. Wkrótce przypadkowe szukanie przeobraziło się w regularny terenowy format.


Bank, księgowa i Hotel pod Wiewiórkami

21 marca 2020 roku oprócz znanych dla tej aktywności określeń typu „księgowa” lub „bank”, powstał „Hotel pod Wiewiórkami”, parodia reklamy hotelowej zbudowana wokół leśnego legowiska Majora, butelki Nitro oraz pozostawionych śmieci1). Warstwa folklorystyczna okazała się niezwykle nośna. Kolejny film nie wymagał nowej afery ani konfliktu na Szkolnej. Wystarczało odnaleźć Strusia w jego środowisku i sprawdzić aktualny poziom lepszej wiadomości.


Mapowanie

Wraz z kolejnymi wyprawami Pato przestał pełnić funkcję przypadkowego przechodnia trafiającego na Majora. Rozpoznawał fragmenty Lasu Zwierzynieckiego, znał kolejne legowiska i wypytywał osoby spotykane w okolicy o częstotliwość pojawiania się Wojtka. Dokumentował również pozostawione opakowania oraz charakterystyczne punkty terenu. 31 sierpnia 2019 roku wrócił na jedną z miejscówek i sprzątał znajdujące się tam butelki, mówiąc widzom wprost, że znajduje się na miejscu odwiedzanym przez Majora. Wiosną 2020 roku pokazywał również trasę prowadzącą w stronę kolejnego legowiska i tłumaczył, że znalezienie Suchodolskiego nie jest szczególnie trudne dla osoby znającej teren. Publiczne nagrania stopniowo odbierały więc Majorowi anonimowość jego kryjówek. Widzowie poznawali wygląd miejsc, dojścia i rejony, w których należało prowadzić poszukiwania. Safari stawało się czymś w rodzaju terenowej gry w odnalezienie żywego NitroStrusia. Z czasem schemat przejęli następni hunterzy. Szczególną renomę zdobył Nitro Hunter, który podniósł walory dokumentalne wypraw do jakości 4K.


Łowca i zwierzyna

Wczesna relacja Pato z Majorem miała wyraźnie nierówny charakter. Stasiewicz przychodził z kamerą do człowieka znajdującego się często pod silnym wpływem substancji, zadawał pytania i próbował uzyskać charakterystyczne reakcje. Prosił Wojtka o wypowiedzi, podsuwał motywy znane w Uniwersum i komentował jego wygląd oraz zachowanie. Podczas części nagrań Major kontaktował bardzo słabo, co nie przeszkadzało w dalszym tworzeniu materiału. 28 marca 2020 roku Pato odebrał Majorowi torbę, wypytywał go o kolejne zwierzęta pojawiające się podczas nitrofazy i kontynuował konwencję safari, mimo że Wojtek momentami praktycznie przestawał reagować2). Eksploatacyjny charakter tego modelu był widoczny od początku. Atrakcją stawał się stan człowieka uzależnionego, zaś kolejne pogorszenie jego kondycji zapewniało bardziej widowiskowy materiał.


Ratowanie okazu

Pato nie ograniczał się zarazem do nagrywania Majora do chwili rozładowania telefonu. W części sytuacji próbował doprowadzić Wojtka do domu, odebrać mu torbę albo ocenić, czy jest w stanie samodzielnie chodzić. 24 września 2019 roku znalazł Majora leżącego na ziemi przy temperaturze oscylującej wokół zera. Zaczął od pytania „Żyjesz?”, następnie nakazywał mu wstać i zwracał uwagę na ryzyko pozostawania w lesie w takich warunkach. Wyprowadził go na ścieżkę, sprawdzał zdolność chodzenia i pytał o pieniądze na taksówkę3). Powstał charakterystyczny dla Pato paradoks: ten sam człowiek potrafił robić komediowy content ze stanu Suchodolskiego, a kilkanaście minut później próbować wyprowadzić go z miejsca, w którym Wojtek mógł zwyczajnie zamarznąć.


„13 tysięcy poszło w pizdu”

Na początku 2020 roku Major rozpoczął prywatną terapię odwykową w Krakowie kosztującą około 13 tysięcy złotych. Program zakończył 8 marca 2020 roku. Już 10 marca widz odnalazł Suchodolskiego ponownie inhalującego rozpuszczalnik. 20 marca Pato znalazł go w Lesie Zwierzynieckim przy temperaturze wynoszącej około -4°C. Wojtek był wyraźnie odurzony. Stasiewicz próbował odebrać mu reklamówkę, kierował go w stronę przystanku i sprawdzał, czy potrafi iść. Wtedy padło jedno z najbardziej zwięzłych podsumowań skuteczności krakowskiego turnusu:

- 13 tysięcy poszło w pizdu4).

Nawet podczas tej interwencji Pato nadal wypytywał Majora o działanie rozpuszczalnika i przebieg fazy. Ratowanie Strusia i produkcja nowego odcinka pozostawały więc dwiema częściami tego samego safari.


Policja, pogotowie i content

W kwietniu 2020 roku kolejne wyprawy zaczęły regularnie wchodzić w obszar interwencji służb. 21 kwietnia Pato znalazł Majora wcześnie rano w pobliżu głównej ścieżki. Zadzwonił pod numer 112, opisał funkcjonariuszom jego wielokrotne pobyty w lesie oraz sposób inhalowania rozpuszczalnika. Na miejscu pojawiły się policja i pogotowie5). Po zdarzeniu Stasiewicz telefonował do Kononowicza i relacjonował przebieg akcji. 24 kwietnia doszło do kolejnej policyjnej interwencji przy Suchodolskim. Pato był wtedy świadomy krytyki własnych metod. Część odbiorców uważała wielogodzinne polowania na człowieka znajdującego się w ciężkim stanie za przekroczenie granicy. Stasiewicz odpowiadał agresywnie, używając między innymi formuły, że „w wojnie nie ma zasad”.
Interwencja nie zatrzymywała produkcji. Sama stawała się następnym rozdziałem materiału.


Zmiana charakteru relacji

Z czasem Pato poznał Majora również poza lasem. Jesienią 2020 roku obaj odbywali wspólne wyjazdy samochodem i rozmawiali bez konieczności obecności reklamówki z Nitro. Suchodolski sam określał ich wtedy jako znajomych, którzy mogą ze sobą porozmawiać i gdzieś pojechać. 26 października 2020 roku Pato zabrał Majora do Szczuczyna na grób Jana Łosia. Kupili kwiaty i znicz oraz wspólnie odwiedzili mogiłę6). Późniejsze konflikty i pogodzenia pokazały, że relacja łowca–zwierzyna zdążyła przekształcić się w dużo bardziej osobliwą znajomość.

Schyłek leśnego safari

Major stopniowo ograniczał pobyty w dawnych miejscówkach. Znaczenie miało przepędzanie go z lasu przez Pampaliniego, interwencje oraz coraz większa możliwość inhalowania rozpuszczalnika na terenie samego Belwederu. W efekcie klasyczna wyprawa polegająca na chodzeniu po Lesie Zwierzynieckim za ukrywającym się Suchodolskim straciła wcześniejszą częstotliwość. Nitro nie zniknęło, ale zmieniło adres.

Autokrytyka Pato

Jedno z ciekawszych podsumowań całego zjawiska wyszło po latach od człowieka, który pomógł rozkręcić jego masową wersję. 28 maja 2022 roku Pato wrócił podczas transmisji do czasów własnych wypraw za Majorem. Powiedział wtedy, że jego zachowanie: „momentami stało się to chore”.

Stasiewicz opowiadał, że po normalnym dniu pracy potrafił jeszcze przez dwie albo trzy godziny chodzić po lesie, czasem bez znalezienia Majora, wyłącznie w poszukiwaniu materiału. Z perspektywy widza pozostawał kilkunastominutowy gniot z NitroStrusiem. Z perspektywy autora oznaczało to godziny chodzenia, zimno, kleszcze i podporządkowanie kolejnych wieczorów człowiekowi z reklamówką.

Pato ocenił później takie marnowanie prywatnego czasu słowami:

„nie na tym życie polega”.

Po czym zamknął okres stwierdzeniem:

„Było, minęło, czasy nitro safari, myślę, że już nie wrócą”.

Autokrytyka nie zmienia charakteru wcześniejszych materiałów. Pokazuje natomiast, że jeden z głównych twórców formatu sam po latach dostrzegał, iż polowanie na uzależnionego człowieka zaczęło pożerać również życie hunterów.

Znaczenie

NitroSafari stało się jednym z najbardziej charakterystycznych formatów Uniwersum z przełomu 2019 i 2020 roku. Przeniosło akcję ze Szkolnej do lasów i stworzyło osobną mitologię wokół miejsc, zwierząt, reklamówek oraz kolejnych etapów lepszej wiadomości.

Fenomen pokazał również mechanizm funkcjonowania Uniwersum w wyjątkowo czystej postaci. Rzeczywisty problem Majora był natychmiast przetwarzany na folklor, kolejny running gag i terenową rozrywkę dla widzów.

Równocześnie nagrania pozostają jednym z najmocniejszych dokumentów skali uzależnienia Suchodolskiego. Pod żartami o wiewiórkach znajdują się obrazy człowieka pozostającego nocami w lesie, leżącego przy temperaturze około zera, mającego trudności z chodzeniem i wielokrotnie wymagającego interwencji innych osób albo służb.

Obecnie

Klasyczna forma NitroSafari wymarła wraz ze śmiercią głównego białostockiego okazu przyrodniczego.

Major Suchodolski zmarł 19 czerwca 2023 roku. Sezonów polowań na Strusia nie da się więc wznowić nawet przy najbardziej dramatycznym spadku wyświetleń.

Pozostała natomiast archeologia lepszej wiadomości. Jeszcze w marcu 2025 roku w dawnych miejscach inhalowania można było odnaleźć pozostałości związane z pobytami Majora.

Las przeżył Strusia.

Wiewiórki również.

Tuż przed tragedią

Obecnie

Mimo upływu lat od śmierci Majora Suchodolskiego, w lesie dalej można natrafić na pozostałości po inhalacjach.

Marzec, 2025

Linki

Zobacz też


1) PatoTV, „Hotel pod Wiewiórkami”, 21 marca 2020 roku.
2) PatoTV, materiał z NitroSafari, 28 marca 2020 roku.
3) PatoTV, „Major wraca do domu”, 24 września 2019 roku.
4) PatoTV, materiał z NitroSafari, 20 marca 2020 roku.
5) PatoTV, materiał z interwencji przy Majorze, 21 kwietnia 2020 roku.
6) PatoTV, wyjazd Pato i Majora do Szczuczyna, 26 października 2020 roku.