Syndrom oblężonej twierdzy – zjawisko psychologiczne i społeczne, które polega na utrwalonym przekonaniu danej grupy lub organizacji, że znajduje się ona pod stałym zagrożeniem ze strony otoczenia. Zagrożenie bywa realne, symboliczne, albo wyolbrzymione, a nawet całkowicie wymyślone, jednak w postrzeganiu członków grupy nabiera charakteru trwałego i wszechobecnego. Jest to jeden z głównych elementów łączących część satelit bohaterów Uniwersum Szkolnej 17.
Mechanizm syndromu działa w oparciu o silny podział świata lub jego konkretnego fragmentu na swoich i obcych. Własna grupa postrzegana jest jako moralnie lepsza, najczęściej niesprawiedliwie atakowana, a w konsekwencji zagrożona. Otoczenie zewnętrzne (osoby spoza grupy) zyskuje cechy wrogie, często nawet odczłowieczone. W rezultacie pojawia się podejrzliwość, wzmożona czujność i gotowość do obrony mimo neutralnych sytuacji.
Długotrwałe utrzymywanie takiej postawy prowadzi do izolacji społecznej i komunikacyjnej. Zmniejszona staje się zdolność do współpracy między grupami, a konflikty są regularnie eskalowane. Może dojść do radykalizacji postaw oraz utrwalania interpretacji rzeczywistości na własny, często spaczony sposób. Spada także gotowość do autorefleksji, ponieważ mechanizmy obronne chronią spójność tożsamości grupowej.
Na poziomie organizacyjnym pojawia się zamknięcie na nowości i odstępstwa od założonych „norm” oraz trudności w adaptacji do zmian. Na poziomie indywidualnym utrwalony stan czujności i/lub potrzeby kontroli narracji sprzyja chronicznemu napięciu. Wzrasta wtedy poczucie lęku oraz obniża się zaufanie społeczne.
Cechy syndromu oblężonej twierdzy są przypisywane jednej z najbardziej elitarnych, rozbudowanych i jednocześnie - najbardziej aktywnych grup w US17 - ekipie chodnikowej. Grupa jest zdalnie sterowana przez Łukasza Wójcika, dzięki czemu wszyscy z ekipy są niemal stale przekonani o konieczności funkcjonowania w stanie wzmożonego napięcia.
Olgierdano nieustannie przypomina o czyhającym na nich zagrożeniu z każdej możliwej strony. Wszyscy chcą zaszkodzić śledztwu, każdy jest opłacany przez Bielszczaka, wszyscy są w jednej wielkiej komitywie oraz każdy działa na zlecenie mlecznej ekipy. Natarcie nigdy nie ustaje, dlatego zawsze należy trzymać gardę. W postrzeganiu chodnikowców, oni symbolizują prawość i czynią to przeciw całemu złu tego świata.
Więcej w wątku: ekipa chodnikowa.