Spis treści

« postacie i redaktorzy

Margo Towska TV

Link do kanału:MargoTowskaTV

Margo Towska TV, częściej Margotowska (przez przeciwników nazywana Gochą/Gohą) – twórczyni internetowa, działaczka związana z łódzką Fundacją Spectra Art i jedna z bardziej nieoczekiwanych postaci, które w 2026 roku wciągnęły się do UniwerSUM Barnejowo.

Jeśli mowa o Uniwersum Szkolnej 17, sama twierdzi, że historią Szkolnej zainteresowała się dopiero po śmierci Wojciecha „Majora” Suchodolskiego w czerwcu 2023 roku, dostrzegając w niej przykład szerszego problemu wykorzystywania osób nieporadnych i niepełnosprawnych przez twórców internetowych. Początkowo próbowała więc występować bardziej w charakterze osoby zbierającej informacje o patostreamingu niż kolejnej bohaterki. Problem polegał na tym, że Uniwersum - jak to Uniwersum - szybko zaczęło interesować się bardziej nią niż tym, czym ona zamierzała interesować się w Uniwersum.

Wiosną 2026 roku jej nazwisko zaczęło regularnie pojawiać się na lajtach Pawła „Barneja” Kołodzieja, Piotra "Suma Wąsatego" Kołodzieja, u Kinga of the E oraz na Wykop.pl. Z osoby usiłującej pozyskiwać informacje o Szkolnej Margotowska w ciągu kilku tygodni przekształciła się w osobny wątek fabularny Barnejowa, z własnymi konfliktami, zwrotami sojuszy, screenami, zapowiedziami kroków prawnych i nieśmiertelnym pytaniem, czy wszystko to jest działalnością społeczną, czy jednak atencją. Znaczna część historii Margotowskiej składa się ze wzajemnych oskarżeń uczestników konfliktów.

Przed UniwerSUM Barnejowo

Na długo przed pojawieniem się w Barnejowie Margotowska była związana ze środowiskiem sztuki. W listopadzie 2017 roku wraz z innymi osobami współtworzyła Fundację Spectra Art, której działalność miała koncentrować się przede wszystkim wokół promocji twórców, sztuki, działalności wydawniczej oraz inicjatyw kulturalnych. Fundacja rzeczywiście istnieje1) i została zarejestrowana 21 listopada 2017 roku2).
W swoich późniejszych wystąpieniach Margo Towska szeroko opowiadała o wystawach, malarstwie, operze, biżuterii, podróżach i pobytach we Francji. Zdarzało jej się wspominać o mniej znanych dziełach oglądanych za granicą, festiwalach filmowych czy spektaklach operowych, a na swoim kanale również później przeplatała kolejne potyczki z Pawłem zdjęciami pierścionków, rekomendacjami artystycznymi i informacjami o wystawach. Według jej własnej relacji około 2021 roku działalność fundacji zaczęła nabierać także charakteru prospołecznego. Impulsem miał być kontakt z osobą niepełnosprawną pozbawioną odpowiedniej opieki. Margo wspominała m.in. o organizowanych przez dwa sezony akcjach sprzątania nadbałtyckich plaż.

Śmierć Majora i odkrycie Uniwersum

Według Margo Towskiej punktem zwrotnym był czerwiec 2023 roku i śmierć Majora. Twierdziła później, że wcześniej praktycznie nie znała historii Suchodolskiego i nie wiedziała nawet, że przez lata mieszkał on z Krzysztofem Kononowiczem. O śmierci Wojtka dowiedziała się w okresie, w którym śledziła również kilka innych tragicznych wydarzeń. To właśnie wtedy zainteresowała się problemem patostreamingu oraz wykorzystywania w internecie osób, które uznawała za nieporadne lub niepełnosprawne intelektualnie. Suchodolskiego zaczęła przedstawiać jako jedną z ofiar tego zjawiska.
Jednym z pierwszych materiałów, z których poznawała dalsze otoczenie Majora, był zapis jego pogrzebu wykonany przez Piotra WSW. Później obserwowała prowadzone przez niego działania dotyczące okoliczności śmierci Suchodolskiego (śledztwo sędziszowskie) oraz m.in. rozmowę Barneja z Jackiem „Dryblasem” Harasem z Sędziszowa.
W sierpniu 2023 roku wystąpiła także w transmisji na kanale Blumenowski TV, gdzie rozmawiała o Suchodolskim i Kononowiczu. Jak sama później wspominała, pojawił się tam nawet fragment „Lato, lato” śpiewanego przez Majora i Barneja. Następnie zaczęła bezpośrednio kontaktować się z ludźmi związanymi z Uniwersum. W rozmowie z WSW wspominała o dwóch youtuberach, których nazwisk nie chciała publicznie podawać, o kontakcie mailowym z Mexicano, a następnie o bardziej wyczerpującej rozmowie z Łukaszem „Olgierdano” Wójcikiem. Którymś z kolejnych rozmówców został również Paweł Kołodziej.

Obecne stosunki z Olgierdano uległy już znacznemu ochłodzeniu do tego stopnia, że Wójcik nie życzy sobie kontaktu z Margo Towską, której fundacja jest dla nich „za mała”. Słowa te padły na jednym z lajtów w połowie września 2026.


Od źródła informacji do arcywroga

Margotowska utrzymywała, że skontaktowała się z Barnejem wyłącznie dlatego, że uważała go za osobę posiadającą wiedzę o Szkolnej, Kononowiczu i Majorze. Kontakt miał rozpocząć się mailowo, po czym Paweł udostępnił jej swój numer telefonu. Według niej już na początku pojawił się jednak pierwszy zgrzyt. W przeciwieństwie do pozostałych osób, z którymi rozmawiała, Paweł miał zdecydowanie odradzać jej dalsze zajmowanie się Szkolną. Margo uznawała to za niezrozumiałe, ponieważ uważała problem wykorzystywania osób nieporadnych w patostreamingu za temat społecznie ważny. Po drodze rozmawiali również o rzeczach zupełnie niezwiązanych z Uniwersum. Margo Towska twierdziła, że Paweł zadawał jej pytania dotyczące historii, sztuki czy polityki i że próbowała mu wyjaśniać podstawowe zagadnienia przed jego planowanymi rozmowami i występami. Później miało to prowadzić do kolejnego sporu, kiedy Barnej przedstawiał ją jako osobę „zajmującą się polityką”, czemu ona zaprzeczała.
Pierwszym poważnym punktem zapalnym miał być, według Małgorzaty grudzień 2024 roku. Podczas jednej z transmisji Barneja użytkownik określany przez nią później jako troll „W.” miał kierować pod jej adresem groźby i pisać m.in. o „dojechaniu” jej. Margo podkreślała, że sama wcześniej z tym człowiekiem nie utrzymywała żadnego kontaktu i zarzucała Pawłowi, że nie zareagował odpowiednio na zachowanie swojego widza. Sprawa ta – według niej – nigdy nie została między nimi wyjaśniona i dlatego odrzucała późniejsze twierdzenia Czaka, jakoby przez cały ten okres pozostawali w dobrych lub sympatycznych relacjach.
Latem 2025 roku w tle pojawiła się tzw. afera aparatowa. Podczas pobytu Margotowskiej nad morzem Paweł miał opowiadać jej o konflikcie z bratem i zarzutach dotyczących rzekomej kobiety, która miała kupić mu aparat. Margo utrzymywała, że temat zupełnie jej nie interesował i nigdy nie zamierzała niczego Pawłowi kupować. Zapamiętała jednak zakończenie rozmowy, podczas którego Barnej miał powiedzieć: - Tylko mi nie kupuj.


Dariusz Kwiecień, Riese i niedoszłe spotkanie

Jednym z bardziej osobliwych punktów stycznych pomiędzy Margotowską, Barnejem i Kingiem stał się Dariusz Kwiecień – postać zupełnie niezależna od Uniwersum Szkolnej, ale paradoksalnie związana ze znacznie starszym internetowym światem, z którego wywodzili się później niektórzy jego orbiterzy. Kwiecień zasłynął na początku poprzedniej dekady jako eksplorator, autor i popularyzator własnej, mocno alternatywnej wizji Projektu Riese – niedokończonego kompleksu budowlanego III Rzeszy w Górach Sowich. Sam Riese jest obiektem jak najbardziej rzeczywistym: w latach 1943–1945 Niemcy drążyli w górach rozległe sztolnie i wznosili budowle naziemne, wykorzystując do niewolniczej pracy m.in. więźniów obozów Gross-Rosen. Do dziś nie udało się natomiast jednoznacznie ustalić planowanego przeznaczenia całego przedsięwzięcia, co przez lata stworzyło niezwykle żyzny grunt pod legendy, teorie alternatywne i poszukiwania kolejnych tajemnic. Na tym gruncie wyrósł Dariusz Kwiecień i jego Riese – Inna Rzeczywistość. Prowadził wieloletni blog, nagrywał dziesiątki audycji, organizował wyprawy terenowe i spotkania, a wspólnie z Wincentym Jerzym Dróżyńskim wydał książkę Riese. Przewodnik Dariusza Kwietnia. Już sam jej opis zaznaczał, że nie należy traktować wszystkich przedstawionych informacji jako ustaleń historycznych – obok rzeczywistych miejsc znalazły się tam relacje świadków, lokalne legendy oraz swobodne interpretacje autorów.

W pierwszej połowie lat 2010. wokół Riese istniało całe małe internetowe uniwersum. Dyskutowano o nim na forach historycznych, eksploracyjnych i paranormalnych, a zwolennicy oraz przeciwnicy poszczególnych teorii prowadzili między sobą wieloletnie wojny. Kwiecień posiadał własne środowisko skupione wokół bloga Moje Riese, późniejszego forum Riese – Inna Rzeczywistość oraz kanałów RieseOlbrzym i Riese Londyn. Po drugiej stronie funkcjonował m.in. Tomasz Sidor ze swoim blogiem Riese – Zakłamana Rzeczywistość i forum rir2kontrowersje. I właśnie w tym „prehistorycznym” świecie działał późniejszy King of the Diamond. Wspólnie z Sidorem brał udział w internetowej wojnie przeciwko Kwietniowi, publikując komentarze i materiały wymierzone w jego działalność. Sam King przyznał później, że znał Kwietnia również osobiście – w 2012 roku Dariusz oprowadzał jego oraz jego ówczesną partnerkę po kompleksie Włodarz. Konflikt z Kwietniem trwał jednak dalej, a następnie King skonfliktował się także z samym Sidorem. Właśnie w kręgu podobnych forów i społeczności King poznał również Pawła Kołodzieja, wiele lat zanim obaj zaczęli funkcjonować w otoczeniu Szkolnej.
Do tego starego wątku niespodziewanie wróciła w 2025 i 2026 roku Margotowska. Z jej relacji wynika, że znała Kwietnia i interesowała się zarówno jego działalnością dotyczącą Riese, jak i innymi prowadzonymi przez niego poszukiwaniami. W rozmowach z Barnejem nazwisko Kwietnia zaczęło pojawiać się coraz częściej. Według Margo Towskiej Paweł początkowo przedstawiał sprawę tak, jak gdyby znał Dariusza osobiście. Z czasem miało jednak wyjść na jaw, że ich rzeczywisty kontakt był znacznie skromniejszy – Barnej miał jedynie wysłać Kwietniowi wiadomość, na którą nie otrzymał odpowiedzi. Następnie próbował uzyskać do niego bezpośredni namiar za pośrednictwem Margotowskiej.

Margo początkowo nie traktowała tej prośby jako czegoś szczególnego, jednak z czasem nabrała podejrzeń co do celu planowanego spotkania. Od lutego 2026 roku Barnej miał bowiem regularnie zapowiadać widzom, że spotka się z Dariuszem Kwietniem. Według Margotowskiej wiedział przy tym, że Kwiecień nie zamierza się z nim spotykać. W tym samym czasie w wypowiedziach Pawła coraz częściej przewijał się jego konflikt z Kingiem. Dla Margotowskiej połączenie obu wątków było szczególnie niepokojące, ponieważ nazwisko Kwietnia nie było dla Kinga przypadkowe – należało do jego własnej internetowej prehistorii. Margo zaczęła podejrzewać, że Barnej chciał wykorzystać kontakt ze starym przeciwnikiem Kinga jako element swojej aktualnej wojny z Diamentem.
W kwietniu 2026 roku napisała w końcu do Barneja: Nie okłamuj ludzi.

Według jej wersji Paweł wiedział już wówczas, że zapowiadane spotkanie z Kwietniem nie dojdzie do skutku, lecz mimo to przez kolejne transmisje przedstawiał je jako wydarzenie, które ma nastąpić „już za chwileczkę, już za momencik”. Sprawa Kwietnia stała się tym samym jednym z bezpośrednich punktów zapalnych późniejszej wojny Małgorzaty z Pawłem.


Wojna z Pawłem

W drugiej połowie kwietnia 2026 roku Barnej odniósł się do Margotowskiej na swojej transmisji. Wpadł wówczas w tzw. barnejozę, czyli złość, krzyczał, przeklinał oraz przedstawiał ją jako osobę działającą wspólnie z Kingiem przeciwko niemu. Margo stanowczo zaprzeczała istnieniu wcześniejszego spisku. Twierdziła, że przed wybuchem konfliktu z Pawłem w ogóle nie znała Kinga, nie kontaktowała się z nim i nie oglądała jego kanału. Dopiero po publicznej awanturze zaczęła śledzić jego działalność. Barnej przedstawiał sprawę inaczej. Z publikowanych przez niego komunikatów wynikało m.in., że Margotowska miała domagać się publicznej konfrontacji na jego transmisji, na co on nie chciał się zgodzić i proponował zakończenie znajomości. Margo odpowiadała, że Paweł przeinacza przebieg ich wcześniejszych kontaktów, a dodatkowo zarzucała mu zamiar upubliczniania prywatnej korespondencji i fragmentów rozmów. Od tego momentu na kanale Margo zaczęły pojawiać się kolejne screeny, komentarze oraz oświadczenia dotyczące Barneja. Sama określała go m.in. mianem „patostreamera”, zarzucała mu kłamstwa, tolerowanie gróźb ze strony widzów i próbę przedstawienia jej w niekorzystnym świetle. Paweł odpowiadał własnymi transmisjami i wpisami.


King of the Diamond

Początki znajomości

Po rozpoczęciu otwartego konfliktu z Barnejem Margotowska znalazła chwilowe miejsce po stronie Kinga. King początkowo nagłaśniał jej sprawę, a sama Margo wypowiadała się o nim wyjątkowo pozytywnie, chwaląc jego kulturę osobistą i intelekt. Sytuacja natychmiast uruchomiła właściwe Uniwersum mechanizmy interpretacyjne. Na Wykopie zaczęto zastanawiać się, czy Margotowska jest w ogóle prawdziwą, niezależną postacią, czy też kolejnym „projektem Kinga”. Niektórzy uznawali ją za jego współpracownicę lub element kolejnej wojny prowadzonej przeciwko Barnejowi. Dowodów na taki scenariusz nie przedstawiono, a sama Margo zdecydowanie mu zaprzeczała, podkreślając, że Kinga poznała dopiero po rozpoczęciu publicznego konfliktu z Pawłem.

Krótki okres wzajemnej życzliwości nie przerodził się jednak w trwały sojusz. Front stosunkowo szybko zaczął się rozjeżdżać, a część widzów zaczęła wypominać Kingowi przede wszystkim to, że w ogóle pomógł wypromować nową bohaterkę Barnejowa. Wykopki poszły nawet krok dalej, porównując ją do Ewy Lipki 2.0 lub kolejnej postaci o wysokim współczynniku Choroszczy (w skali „Kardaszewa”). W maju jeden z komentujących zauważył natomiast, że Margo „dziwnie Kingą zajeżdża” z uwagi na podobny poziom psychodelicznej abstrakcji.


Trójstronne

Kolejnym etapem były tzw. trójstronne, czyli wieloosobowe rozmowy charakterystyczne dla późnego Barnejowa. 25 maja oraz 2 czerwca 2026 roku na jednym z kanałów odbywały się transmisje, podczas których omawiano również Margotowską. Sama nie uczestniczyła w nich jako rozmówczyni. Szczególnie mocno zapamiętała transmisję z 2 czerwca. Prowadzący odczytał wówczas wulgarne pytanie widza dotyczące Margo, tłumacząc później, że za treść pytań nie odpowiada. Margotowska odrzuciła takie rozumowanie, uznając, że osoba prowadząca transmisję nadal odpowiada za to, co świadomie odczytuje publicznie.

Podczas tej samej rozmowy pojawił się również Paweł K., który miał nazwać ją „odgrzewanym kotletem” i pytać, co właściwie jej zrobił. Pojawiły się ponadto spekulacje na temat jej wcześniejszego porozumienia z Barnejem oraz teorii, że jest projektem Kinga. Po wszystkim prowadzący miał zaproponować jej udział w kolejnej rozmowie. Margotowska odmówiła, argumentując, że najpierw przez długi czas dyskutowano o niej bez możliwości odpowiedzi, a zapraszanie jej dopiero po fakcie nie naprawia wyrządzonej szkody.


8 czerwca 2026 - wejście u WSW

8 czerwca 2026 roku Margotowska otrzymała możliwość przedstawienia swojej wersji historii podczas rozmowy z Piotrem WSW. Już początek występu pojechała słowami: - \\Czy startujemy z wysokiego C jak Częstochowa, czy od małego A jak Alicja albo Atencja?
Była to bezpośrednia odpowiedź na określenie atencjuszka, które zdążyło już na dobre przykleić się do niej wśród części widzów. Margotowska protestowała przeciwko tej łatce, argumentując, że zarzucają jej szukanie zainteresowania ludzie, którzy właściwie jej nie znają. Podczas długiej rozmowy opowiedziała Piotrowi o Fundacji Spectra Art, zainteresowaniu sztuką, działalności społecznej, swoim wejściu w temat Majora, wcześniejszych kontaktach z osobami z Uniwersum oraz przede wszystkim o konflikcie z jego bratem. WSW umożliwił jej swobodną wypowiedź i nie próbował prowadzić rozmowy w typowo trójstronnym stylu. Pod koniec oboje żartowali nawet z możliwości zorganizowania kolejnego odcinka jako „Margotowska 2.0”, tym razem z pytaniami widzów.


Wrzesień 2026 - powrót do WSW

14 września 2026 roku Margotowska niespodziewanie zadzwoniła podczas transmisji Piotrka. Rozmowa potrwała ponad dwie godziny3). Tym razem przez znaczną część transmisji Uniwersum ustąpiło miejsca kulturze. Rozmawiano o Martinie Scorsese, operze, Luwrze, malarstwie, Łodzi, zabytkach, boksie, Andrzeju Gołocie, Lennoxie Lewisie, tenisie i piłce nożnej. Margo zaprosiła nawet Piotra do Łodzi na wołowinę. Uniwersum nie pozwoliło jednak zapomnieć o swoim istnieniu. Czat reagował na obecność Margotowskiej bardzo nerwowo. Pojawiały się komentarze określające ją jako „odklejoną”, złośliwości dotyczące jej sposobu mówienia i pytania, dlaczego właściwie stała się częścią tego środowiska. Margo odpowiadała widzom, protestowała przeciwko nazywaniu jej „Gosią” i wracała do historii swoich wcześniejszych konfliktów.

Piotr kilkukrotnie stawał po jej stronie, uciszał lub banował najbardziej napastliwych komentujących, a pod koniec zaproponował dalsze wspólne transmisje o kulturze, sztuce i sporcie.


Konflikt z Mileną Madej

We wrześniu 2026 roku do coraz bardziej rozgałęziającej się listy konfliktów Margotowskiej dołączyła Milena Madej. Nie był to przy tym kolejny przypadek zwykłego przerzucania się komentarzami pod lajtami, ponieważ 18 września Madej poinformowała publicznie o podjęciu wobec Margo formalnych kroków prawnych . Według relacji Mileny konflikt narastał już od kilku miesięcy. Zarzucała Margotowskiej, występującej przez nią również jako SpectraArt i MargaretKowalska, że publicznie przypisuje jej szereg działań, których Madej stanowczo się wypiera. Wśród wymienianych przez nią zarzutów znalazło się rzekome „nasyłanie trolli”, stalkowanie organizacji pozarządowych, działanie z wielu kont, doprowadzenie do zbanowania Margo na czacie Pawła Kołodzieja, zlecanie Barnejowi działań przeciwko niej, a nawet sugestie dotyczące odpowiedzialności za ciężką chorobę członka rodziny Margotowskiej.

Madej zaprzeczyła wszystkim tym twierdzeniom i określiła je jako pomówienia. Sama przedstawiała początek bezpośredniego kontaktu obu kobiet zupełnie inaczej niż Margo. Według Mileny to Margotowska jako pierwsza napisała do niej mailowo 11 sierpnia 2026 roku, na co Madej odpowiedziała, że nie życzy sobie żadnego dalszego kontaktu. Mimo tego – jak twierdzi – w kolejnych tygodniach Margo nadal miała odnosić się do niej w swoich postach i komentarzach. Madej odniosła się również do dwóch interpretacji motywów konfliktu, które – według niej – przedstawiała Margotowska. Pierwsza miała dotyczyć starej transmisji Adama Iksela z 2022 roku, podczas której Milena pokłóciła się z Piotrem Sikorą. Madej odpowiedziała, że z Sikorą pogodziła się już następnego dnia i zaprzeczyła, jakoby po czterech latach miała z tego powodu „mścić się” na Margotowskiej. Druga wersja miała wiązać początek konfliktu z Katarzyną Siewierską. Milena twierdziła, że problem pojawił się dopiero wtedy, gdy Margo oznaczyła obie kobiety w jednym wpisie i próbowała doprowadzić do ich pogodzenia. Madej miała wówczas zaznaczyć jedynie, że nie życzy sobie oznaczania jej w postach razem z osobą, z którą pozostaje skonfliktowana.

18 września 2026 roku sytuacja wyszła poza obręb postów i komentarzy. Milena opublikowała fragment dokumentu sporządzonego w jej imieniu przez kancelarię Chmaj i Partnerzy, zatytułowanego: WEZWANIE DO ZANIECHANIA NARUSZEŃ DÓBR OSOBISTYCH

Margotowska przedstawia cały konflikt z odmiennej perspektywy i już wcześniej wielokrotnie opisywała siebie jako osobę nękaną, pomawianą i atakowaną przez różne grupy widzów oraz twórców. W przypadku Mileny zarzucała jej między innymi udział w działaniach przeciwko sobie i powiązania z osobami, które uważa za trolli lub stalkerów.

Margo Towska TV

Kanał Margo Towska TV został założony 24 kwietnia 2025 roku, ale dopiero rozwój konfliktów w 2026 roku spowodował, że jego zakładka społeczności zaczęła pełnić funkcję czegoś w rodzaju biuletynu frontowego.
Jej posty posiadają charakterystyczną konstrukcję. Zaczynają się często od: „Kochani widzowie…” po czym następuje opera, rosół, Włochy, Francja, tenis, wystawa, biżuteria albo książka, następnie Małgorzata zawija do brzegu, dlatego po chwili ponownie znajdujemy się przy Pawle K., stalkerach, pomówieniach, screenach, trójstronnej albo zapowiadanych krokach prawnych.

W jednym wpisie Margotowska potrafiła zapytać, czy tradycyjny niedzielny rosół będzie „z żółtej krowy”, przejść do osoby, która miała źle wypowiadać się o niej i braciach K., a następnie zakończyć całość zapowiedzią kolejnej opery, „gatunkiem odbiegającej od mydlanej, żeby nie rozmydlić tematu”. W innym, zamiast kolejnej odsłony wojny, prezentowała pierścień z autorskiej pracowni jubilerskiej. Jeszcze innym razem pisała o Biennale w Wenecji, US Open, książkach i wystawach tylko po to, by poinformować widzów, że niestety musi ponownie wrócić do „nękania i pomawiania” jej przez Pawła K.
Stałym elementem zostały również fotografie ekranów, komentarzy i fragmentów cudzych transmisji. Margotowska chętnie odpowiada publicznie konkretnym komentującym, zamieszcza screeny wypowiedzi, przywołuje art. 24 Kodeksu cywilnego, pisze o ochronie dobrego imienia i kilkukrotnie sygnalizowała, że posiada dalsze informacje, których „na tym etapie” jeszcze nie ujawni.

Do charakterystycznych zakończeń należy: „Mocno ściskam fanów.”, „Innych nie pozdrawiam.” oraz regularnie używany hashtag #teammargotowskatv.

Atencja

Stosunek widzów do Margotowskiej od początku był mocno podzielony. Część publiczności była zadowolona z pojawienia się kolejnego przeciwnika Barneja. Na Wykopie można było znaleźć nawet propozycję nominowania „Pani Margotowskiej” do tytułu kobiety roku za „pojechanie z Muflonem”. W żartobliwej ankiecie przeprowadzonej 30 kwietnia 2026 roku wśród 64 głosujących 32,8% opowiedziało się za „Team Margotowska”, 25% za „Team Muflon”, a największa grupa – 42,2% – wybrała wariant „życie bez uzależnień, kobiet i głupoty”.

Znacznie trwalsza okazała się jednak druga reakcja. Już pod koniec kwietnia pojawiały się komentarze, że Małgorzata szuka atencji oraz określenia jej jako kolejnej atencjuszki próbującej „podczepić się pod fejm Muflona”. Z czasem dochodziły porównania do Ewy Lipki, Kinga i kolejnych ekscentrycznych postaci Uniwersum. Po jednym z jej dłuższych oświadczeń widzowie określali ją m.in. jako „kryptydę”, a latem 2026 wypominano jej ostentacyjne podkreślanie zainteresowania teatrem i operą przy jednoczesnym coraz głębszym wejściu w patologiczną część Jutuby. Sama Margotowska konsekwentnie odrzuca określenie atencjuszka. Paradoks jej postaci polega na tym, że im więcej publikuje sprostowań mających wykazać, że atencji nie szuka, tym bardziej samo pytanie o atencję utrwala się jako centralny element jej wizerunku.

- Kochani widzowie, mieliśmy rozmawiać o sztuce… Ale do brzegu.

Ciekawostki

Linki zewnętrzne

Zobacz też