Narzędzia użytkownika

Narzędzia witryny


kanaly:blizynopedia_us17

« kanały

Bliżynopedia US17

blizynopedia_nowe_logo.jpg

Link do kanału:Bliżynopedia US17

Bliżynopedia US17 – kanał okołoszkolny zajmujący się shotowaniem najlepszych momentów z Uniwersum Barnejowa.

Historia kanału

24 lipca 2023 roku na lajcie Pawła z Warszawy pt. „słowa słowa słowa1) odbywa się rozmowa telefoniczna między nim a Piotrem, podczas której się pokłócili. Wieczorem tego samego dnia Paweł wrzuca film w którym informuje, że usuwa swój kanał i odcina się od internetu, co rzeczywiście się stało (przynajmniej na jakiś czas). Wtedy spontanicznie w głowie twórcy Bliżynopedii US17 pojawiła się myśl zapisania większości najciekawszych filmów i lajtów Pawła.
Kanał powstał 25 lipca 2023 i pierwotnie nazywał się Szkolna 17 REAKTYWACJA. Pojawiły się na nim najciekawsze produkcje z kanału on AIR należącego do Barneja.

W okresie od sierpnia do października 2023 roku na kanale co dwa dni pojawiały się krótkie, starsze materiały Pawła z Warszawy, co z perspektywy czasu twórca Bliżynopedii uważa za całkowicie niepotrzebne, bo kanał się nie rozwijał, nie zdobywał zainteresowania i uwagi nowych osób.
Na przełomie września i października 2023 na kanale zaczęły pojawiać się pierwsze aktualne shoty z poczynań Pawła z Warszawy.

Nazwa kanału została zmieniona na Bliżynopedia US17 w ostatnim kwartale 2023 w ramach ogólnego rebrandingu. Kanał zyskał na popularności po opublikowaniu rozmowy Piotra z Warszawy z Krzysztofem Kononowiczem2), która stała się viralem na miarę Uniwersum Barnejowa. W lutym 2024 kanał przekroczył barierę 1000 sypukcji. 

Właściciel kanału zapisuje każdy film i lajt Pawła z Warszawy. To jego praca w jakiś sposób. 


Specyfika twórczości Pawła z Warszawy, określona przez Bliżynopedię

Bliżynopedia dzieli twórczość Barneja na szesnaście różnych kategorii:

  • Lajty z trasy z punktu A do punktu B – miejsce na omówienie wszystkich tematów świata, od spraw Uniwersum przez politykę i kulturę aż po historie z dzieciństwa, młodości czy wojska. Jeden z najczęstszych typów lajta.
  • Rozjeżdżanie problemów, nazywane przez widzów Barnejowa „spalaniem benzyny” czy „jeżdżeniem bez celu” - lajty z trasy o bardzo zaostrzonym charakterze, miejsce na ochłonięcie po trudnej do ogarnięcia sytuacji. Przykładem jest lajt z 31 grudnia 2022, na którym Barnej odwołał Sylwestra: (link).
  • Lajty z gulinogi – nagrywane w sezonie letnim ze względu na warunki atmosferyczne panujące w Polsce. Poligonem do jazdy jest tylko i wyłącznie Warszawa. Bardzo nieprzystępny do oglądania typ lajta, ponieważ mikrofon w trzęsącym się wtedy telefonie Barneja zbiera głównie wiatr, a nie jego narrację.
  • Lajty z domu, o polityce – najnudniejszy rodzaj lajtów, kiedy to omawiane są sprawy o randze międzynarodowej. Polityka, geopolityka, historia, kultura, gotowanie, podróżowanie - to chleb powszedni takiego lajta. Obserwuje się na nich spadek liczby widzów i spadek liczby wysyłanych donejtów.
  • Lajty z domu, o aferach z Barnejowa – jeden z najbardziej widowiskowych rodzajów lajta, na którym to rozgrywa się partia szachów na szachownicy zwanej Uniwersum Barnejowo. Ich ciekawą częścią są tzw. “dwustronne”, “trójstronne” czy nawet “czterostronne” rozmowy (najczęściej w gronie Paweł, Piotr WSW, dawniej również Olgierdano i Piotr Sikora).
  • Lajty polityczne i krajoznawcze – to wtedy uruchamia się tryb redaktora – dziennikarza. Są to lajty ze wszelkiego rodzaju wycieczek po Polsce, zwiedzania Starych Miast lub muzeów, ale również z protestów, miesięcznic smoleńskich, rozmów z politykami, posłami i aktywistami społecznymi. Do tego grona można zaliczyć lajty z Bogdanem.
  • Lajty spacerkowe - po pobycie w szpitalu Barnej zmienił swoje nastawienie do życia. Przeszedł na dietę, odrzucając smakołyki kuchni bliżyńskiej - kaszankę i bliny. Takie lajty odbywają się jedynie w porze wiosennej i letniej z powodu warunków atmosferycznych oraz niechęci Barneja do czegokolwiek w porze zimowej. Lajty spacerkowe nagrywane są prawie codziennie i rozpoczynają się w godzinach od 4 rano do 8 rano. Jest to najczęściej 1-2 godzinna przechadzka po różnych miejscach w Warszawie. Łączą ze sobą cechy lajtów z trasy oraz lajtów politycznych i krajoznawczych.
  • Lajty z towarzyszem – niekiedy spotykany jest taki typ lajta, kiedy to na fotelu pasażera siedzi Rybi, Ela, Piotrek czy jakikolwiek inny człowiek. Pasażer ma wtedy za zadanie czytać czat. Szczególnie rozpromowane po śmierci Adama Iksela, postaci epizodycznej w Barnejowie. Barnej w obawie o bezpieczeństwo zapowiedział wtedy nieczytanie czatu podczas lajtów, co oczywiście nie przetrwało próby czasu.
  • Lajty z lektorem – najrzadszy możliwy rodzaj lajta, jak jadeit pośród diamentów. Rozróżniamy dwa typy lajtów z lektorem. Pierwszy to taki, na którym lektor czyta na głos tylko donejty. Ten rodzaj lajta mogliśmy zaobserwować między innymi podczas wyprawy do sądu do Bielska z Kononem i Majorem. Drugi to taki, który przeszedł już do historii Barnejowa, nazywany złotym, platynowym, historycznym lajtem. Po wspomnianej wcześniej śmierci, Barnej zorganizował program, który czytał na głos każdy komentarz na czacie na żywo. Widzowie jednak strollowali Barneja, przez co nie mógł dojść do słowa i puściły mu nerwy. Link to złotego lajta z lektorem znajduje się tutaj.
  • Lajty rowerowe - mimo, że Barnej jeszcze w maju 2024 był zagorzałym przeciwnikiem jazdy na rowerze, to w lipcu tego roku zakupił kultowy rower Wigry 3 z czasów PRL. Pierwszy lajt rowerowy odbył się 27 lipca. Podobnie jak lajty z gulinogi, są niewygodne w oglądaniu z powodu problemów technicznych.
  • Biuro Obsługi Donejta - autorski program Pawła z Warszawy, w którym podczas lajta przyjmuje donejty ze zleceniami od swoich widzów, którzy proszą go o pomoc w załatwieniu ich problemów. Gdy zlecenie zostanie przez Barneja zaakceptowane, zaczyna dzwonić po różnych urzędach i instytucjach w całej Polsce.
  • Muzyka – to że Barnej muzykantem jest wielkim, to każdy wie. Na koncie ma kilkanaście nagrań studyjnych, między innymi kultowe już “WSW” w dwóch wersjach, “Brama brandenburska” czy “Pozew”. W repertuarze występują też piosenki religijne i kościelne oraz kolędy. Bliżynopedia co roku w Wigilię Bożego Narodzenia emituje 8-godzinną składankę kolęd bliżyńskich.
  • Filmy nagrywane w samochodzie, rozkminiające i wyjaśniające - nagrywane na luźno w trasie, pokazujące trudy życia codziennego, wyjaśniające ludzi lub rozkminiające różne sprawy, takie lajty w pigułce.
  • Filmy z losowym tłem z internetu, wyjaśniające - nagrywane z domu, z racji tego, że mają dedykowane tło muszą być najpewniej specjalnie montowane. Przykładem jest rozmowa Barneja z pracownikiem socjalnym, część afery moprowo-szpitalnej.
  • Filmy z wypraw krajoznawczych – dawniej nagrywane na dedykowanym kanale po drodze, aktualnie na każdym kolejnym, pokazujące np. zabytki.

Atak Zielonego na Bliżynopedię

23 lutego 2024 roku o 11:17 kanał Bliżynopedii US17 otrzymał pierwszy strajk z kanału Ekoludka, a dzień później, o 13:53 - drugi.
27 lutego o 02:51 kanał spadł z rowerka po trzecim strajku.
Okazało się, że w dwóch filmach zawarte były materiały, do których prawa autorskie miał Zielony. Trzeci strajk nadszedł z kanału należącego do Pana Leszka - na miniaturce filmu, w którym Paweł z Warszawy wypowiadał się na temat Leszka, widniało jego zdjęcie. Zielony cofnął strajki w zamian za usunięcie całego wywiadu Pawła z Warszawy z Dryblasem oraz wszystkich shotów z tego wydarzenia. Z kanału zniknęło 7 filmów z Dryblasem które miały łącznie 12 tysięcy wyświetleń. W odzyskaniu kanału brał udział sam Paweł z Warszawy. O całej sytuacji wspominał wielokrotnie na swoich lajtach nazywając Bliżynopedię US17 „pewnym kanałem shoterskim”.


Pierwszy konflikt Barneja z Bliżynopedią

28 maja 2024 roku niespodziewanie na kanale ON AIR 2, pojawił się film, w którym Paweł, jako jeden z głównych bohaterów Bliżynopedii, wyraził swoje niezadowolenie w związku z działalnością kanału o Braciach Bliżyn. W materiale padły takie słowa jak:

„kanał Bliżynopedia zaczyna już przekraczać ramy kanału szoterskiego i to zaczyna iść w złym kierunku”, „(…) widzę, że chłopak się zapędził strasznie, ponieważ ja widzę, że on tutaj chce dogodzić moim trollom”, „(…) przekaz tego kanału to zrobić ze mnie idiotę, do tego jeszcze, do tego jeszcze czynnie brać udział, czynnie brać udział w komentarzach i po prostu robić dobrze trollom, dobrze robić trollom”, „a ta miniaturka mnie już rozjebała, rozjebała… Za dużo sobie, chłopaku, pozwalasz (przyp. chodzi o randomową miniaturkę jednego z filmów na Bliżynopedii, przedstawiającą dwoje dzieci, z których jedno depcze po drugim)”, „chyba będę musiał trochę interweniować, bo już dawno ten kanał przestał być kanałem szoterskim, tylko jest tak narracja troszeczkę, żeby zrobić ze mnie idiotę”.

Jak wielokrotnie zauważano - autor kanału Bliżynopedii nie musi przykładać ręki do tego, w jaki sposób przedstawiani są w materiałach ich bohaterowie. Odnośnie konsekwencji nieprzemyślanych działań w internecie odsyłamy do tego artykułu.
Widzowie Uniwersum jednogłośnie stwierdzili, że nikt z Barneja nie robi idioty - on po prostu taki jest.

Na stan 28 maja, godzina 21:33 czasu polskiego, autor Bliżynopedii ukrył wszystkie swoje filmy, ocenzurował logo kanału i dodał nową treść do opisu:

Uwaga! Bliżynopedia NIE jest kanałem opiniotwórczym, tylko shoterskim i kronikarskim. Zastrzegam sobie prawo do nie wykorzystywania mojego kanału do jakichkolwiek wojenek (dużych i małych) prowadzonych przez wielkich tego Uniwersum. Opublikowane przeze mnie filmy nigdy nie miały i nie będą mieć na celu atakowanie kogokolwiek, ani z jednej ani z drugiej strony. Ten kanał tylko i wyłącznie archiwizuje ciekawe momenty z życia tego Uniwersum.

Dzień później z rana, Paweł nagrał ponad dwugodzinnego lajta ze spaceru, na którym uznał, że wszyscy jesteśmy publiczni i to on decyduje o tym, co się wokół niego dzieje. Skomentował również wpis na piotrkowym kanale, w którym ten - niejako - broni Bliżynopedii, używając słowa „ostrzegam”. Barneja zaczęło zastanawiać, w jaki sposób doszło do obrony - czy Bliżynopedia dogadała się ze swoim adwokatem, czy adwokat wyświadczył mu tzw. niedźwiedzią przysługę. Wspomniał również o braku kontaktu ze strony Bliżynopedii, wyrażając sprzeciw co do szotowania go, bowiem nie chce być sławny. Spięty Paweł podczas lajta wyżywał się na wronach, kierując w nie słowa: „(…) kurwo! (…) raus!

29 maja między Pawłem, a autorem Bliżynopedii doszło do porozumienia, które skutkowało pozwoleniem na dalszą działalność kanału o braciach z Bliżyna. Logo kanału zostało odcenzurowane, a filmy wróciły do widoku publicznego.


Drugi konflikt Barneja z Bliżynopedią

25 sierpnia 2025 roku na kanale Bliżynopedii pojawiła się premiera ponad czterogodzinnego filmu, ukazującego braci Bliżyn podczas symultanicznej transmisji zaprzysiężenia Nawrockiego w Warszawie3). Film zmontowano zgodnie z sygnaturami czasowymi - Piotr zaczął iść w lajt jako pierwszy, a po 23 minutach i 20 sekundach do działań włączył się Paweł i oba te lajty zostały ukazane obok siebie na jednym ekranie.
Jak wiadomo, premiera na Jutubie to funkcja, która pozwala twórcom publikować filmy w formie wydarzenia na żywo. Kiedy film jest ustawiony jako premiera, widzowie mogą oglądać go po raz pierwszy w określonym czasie, a w trakcie odtwarzania filmu mogą komentować i wchodzić w interakcje z innymi widzami oraz twórcą, co działa jak lajt. Pech chciał, że w momencie trwania premiery u Bliżynopedii, Paweł zdecydował się na lajt, co poskutkowało dwiema równocześnie trwającymi transmisjami. To nie spodobało się jego widzom, którzy zaczęli na czacie komentować sprawę z niesmakiem. Dodatko sam Czaku był tego dnia coś nie w sosie.

Pierwszy zarzut w stronę Pawła pojawił się już na samym początku, użytkownik Stefan Zaporożec napisał: „i jak idealnie zaczął ze swoim lajtem na premierze”. Do niego dołączyła użytkowniczka Paulina Paulina pisząc: „bliżynopedia odpala lajty”, co spotało się z chłodną reakcją Barneja:

Ja tu rozdaję karty a nie Bliżynopedia. Już sobie proszę to zapamiętać.
- powiedział, odsyłając co poniektórych widzów do Bliżynopedii. W końcu jak chcą, to niech sobie idą tam i tam oglądają.

Sprawę pogarszało przybywanie nowych użytkowników, którzy również zwracali uwagę na premierę na kanale Bliżynopedii, chcąc wprost, aby Paweł przełożył lajta. To nie wszystko, niektórzy dokładali do pieca tekstami w stylu: „Bliżynopedia US17 rucha cię Pawełku xd”. W dziewiątej minucie lajta pojawił się też donejt w kwocie 6,59 zł, który zapraszał na kanał Bliżynopedii z racji trwania tam „okuatnego vr bożego”. Paweł w odpowiedzi zwrócił się do widzów, że jemu koło dupy lata czy jest Bliżynopedia czy nie, sugerując, że może poczynić pewne kroki, aby spierdolić kanał ze stanowiska. Ogólnie pisząc, panowała dość nerwowa atmosfera, obfitująca w banowanie „fanatyków Bliżynopedii”. Nie była to żadna depresja, po prostu Paweł nie chciał, by ktoś mu wychodził przed szereg.

Jak wam się, kurwa, podobają i tacy jesteście, kurwa, śmieszni i mądrzy no to do widzenia. (…) Mnie to tam, kurwa, wiesz. Dwa razy nie trzeba powtarzać.
- Paweł do widzów odsyłanych przez niego na banicję. To znaczy - na kanał Bliżynopedii, żeby oglądali sobie premierę.

Kulminacja nastąpiła po drugiej godzinie lajta. Barnej oświadczył, że Bliżynopedia ostrzymuje od niego strajka (jednego, drugiego, trzeciego) i kończy karierę, bo - jego zdaniem - właściciel Bliżynopedii też działa z jakiegoś polecenia, bo się przypiął do niego i do jego brata, co „oznacza jakąś sprawkę” i niech sobie tworzy archiwum gdzieś indziej. Nie ma takiej możliwości, ażeby kanał Bliżynopedii był ważniejszy od niego, on sobie na to nie może pozwolić. To on traci czas i pieniądze na paliwo, a Bliżynopedia siedzi w domku, czerpiąc z tego korzyści. Trzeba to w jakiś sposób uregulować.

Ja nie chcę od niego żadnych pieniędzy, chcę tylko szacunku. Ma mnie szanować. Żyje ze mnie i ma mnie szanować, i tyle.
- odrzekł Barnej

Żeby jeszcze bardziej dolać oliwy do ognia, widzowie sugerowali dla Barneja, że być może Bliżynopedia ma jakieś kontakty z Bielskiem lub innym nietypowym środowiskiem.

Słuchajcie, to jest tak, jakby ktoś wam z domu wynosił waszą własność i wystawiał na licytację u siebie, rozumiecie? (…) Bliżynopedia postępuje tak jak postępuje pasożyt, który zjada własnego żywiciela i przychodzi czas, że go zje i koniec. I już nie ma.
- ponownie stwierdził Paweł

Oprócz banów, które posypały się dla uczestników czatu, blokadę otrzymała również Bliżynopedia.

Następnego dnia Barnej poszedł w lajt z trasy. Był na nim w zgoła innym nastroju, bo w całkiem wesołym. Wyznał dla widzów, że jeśli Bliżynopedia ma dalej prowadzić kanał i czerpać z jego twórczości, to musi zacząć mu płacić. Niech będzie 100 złotych miesięcznie. Ewentualnie, jeśli widzowie tak bardzo lubią Bliżynopedię, to niech wpłacą mu 150 złotych na superczacie, bo jest to cenny gość. Jak podana kwota się uzbiera, to właściciel kanału zostanie ułaskawiony i odbanowany. Zgodnie z najnowszą naRRacją Bornega, nie jest on już dobrym wujkiem, a poza tym - Bliżynopedia poszła układać się z jego bratem i teraz go kąsa, bo zapomniał wół jak cielęciem był.

Nie wiadomo czy tym razem dojdzie do ułożenia się, ale chyba nie.

19 października 2025, Barnej na swojej społeczności Jutuby zadał w eter pytanie odnośnie tego, dlaczego kanał Bliżynopedia woli publikować materiały z jego kanału, a nie z kanału WSW. Widzowie w komentarzach odpowiedzieli Pawłowi na to pytanie stwierdzając, że Bliżynopedia nie chce się bawić w strajki od Katarzyny Siewierskiej, która zarządza kanałem Piotra. To wyjaśnienie jednak nie zadowoliło Pawła, a wręcz skłoniło go do refleksji.
Siewierska znalazła na Bliżynopedię sposób, a on daje się po prostu wykorzystywać.


Nieskuteczne mediacje Elżbiety

19 stycznia 2026 Elżbieta, będąc w trasie z Barnejem, podjęła próbę pogodzenia swojego męża z Bliżynopedią, zarzucając Pawłowi, że on się tylko jego czepia, a powinien zająć się pozostałymi kanałami. Poprosiła, aby odpuścił, dając poniekąd gwarancję za „młodego chłopaka” z Blizynopedii, któremu „niech darzy się jak najlepiej” i „niech najlepiej będzie sobq”. Paweł zdecydował się faktycznie odpuścić, dla Eluś4).

24 stycznia 2026 okazało się, że zgody jednak nie będzie, bo - zdaniem Pawła - Bliżynopedia tylko wykorzystuje sytuacje, w których Barnej zrobi coś nie tak lub podwinie mu się noga. On nie jest szoterem, a ma działać na polecenie Katarzyny, żeby go dręczyć. I nawet nie ma o czym mówić5).

Usunięcie kanału

9 lutego 2026 kanał Bliżynopedii został usunięty z woli właściciela kanału. Było to spowodowane zaostrzeniem konfliktu z Pawłem z Warszawy, który tego dnia prawie przejechał pieszego na drodze podczas transmisji live.

O włos od tragedii

Zobacz też

ostatnio zmienione: przez ZbitaMysza