Nibembeństwo – styl życia będący ucieleśnieniem siedmiu grzechów głównych zawartych w jednej postaci.
Określenia tego po raz pierwszy użył w 2017 roku Krzysztof Kononowicz w płomiennej odezwie do Mecanasa z Piaseczna. Była to największa umiejętność skrywana przez Przewodniczącego Biura Interwencji Obywatelskich. Nibembeństwo to bardzo szerokie spektrum, które ciężko jest zdefiniować jednoznacznie. Osoba, która to uprawia, musi być człowiekiem wielu talentów oraz niepohamowanego łaknienia. Poprzedzone jest to latami samodoskonalenia i żmudnego treningu, składającego się z siedmiu elementów. Jeśli nie potrafisz oddać uryny w spodnie, ulokować fekaliów pod bramką czy chodzić kilka miesięcy w jednych majtkach i ciuchach – możesz zapomnieć o staniu się nibembenem. Nibembeństwo niezwykle często powiązane jest z niżarłactwem.
W teologii chrześcijańskiej grzech przeciwko Duchowi Świętemu jest jedynym grzechem, który nigdy nie zostanie odpuszczony - skazuje on bluźniercę na wieczne potępienie. Jego najważniejszą charakterystyką jest bierny charakter potępienia za bluźnierstwo - Bóg nie nakłada kary na grzeszącego, jedynie wypełnia jego wolę niechęci wstąpienia do wspólnoty dusz, które trafiły do nieba - człowiek grzesząc sam sprzeciwia się bożemu działaniu (czyli właśnie Duchowi Świętemu ), niosącego ze sobą odpuszczenie wszystkich grzechów.
Charakterystyka bluźnierstw wchodzących w skład grzechu przeciwko Duchowi Świętemu (wg św. Tomasza z Akwinu):
o łasce Bożej rozpaczanie - wiara w to, że nasze zdeprawowanie jest większe niż łaska Boga
Prawdopodobnie jedyny punkt, którego Kononowicz nie spełniał, z racji bycia chorobliwym megalomanem
porównującym się do Jezusa, przekonanym o swojej nieomylności i męczeństwie.
przeciwko miłosierdziu Bożemu zuchwałe grzeszenie - pycha przeciwko samemu Bogu, zuchwałe domaganie się jego uznania
Jak wspomniano wyżej: Kononowicz uważał się za męczennika i Jezusa; w swojej własnej ocenie był nieomylny; wszyscy mieli mu się podporządkować; miał roszczeniową postawę wobec Boga,
raz wydał mu polecenie ; domagał się uznania za zasługi, do których sam się nie przyczynił; potrafił kwestionować decyzje osób mających kompetencje ku temu, by kierować państwowymi instytucjami, samemu będąc prymitywem
uznanej prawdzie chrześcijańskiej się sprzeciwianie - zaprzeczanie Biblii, kwestionowanie stanowisk teologicznych
Według Kononowicza w skład Trójcy Świętej wchodzili: Bóg, Pan Jezus i Matka Boska (próbowano mu tłumaczyć, że są to Ojciec, Syn i Duch Święty); na swój własny pokrętny sposób interpretował treści przypowieści oraz tradycje chrześcijańskie; zachowywał się tak, jakby przyjął święcenia kapłańskie
bliźniemu łaski Bożej zazdroszczenie - zawiść, zazdrość, niechęć do osób bardziej moralnych i cnotliwych
Kononowicz kwestionował jakiekolwiek formy zaangażowania społecznego, nie okazując nawet zainteresowania sprawami, w jakich próbowały one interweniować: dla niego najważniejsze było to, że ktoś inny niż on miał czelność robić dla świata coś dobrego. Cudze zasługi, takie jak np. wybudowanie placu zabaw po drugiej stronie ulicy, próbował zawłaszczyć dla siebie. Ponadto uważał, że jako samozwańczy stróż prawa wykonywał lepszą pracę niż cała białostocka policja.
posiadanie na zbawienne napomnienia zatwardziałe serce - obojętność lub wrogość w stosunku do osób, które próbują pouczać lub pomóc grzesznikowi
W krytykę Kononowicza było zaangażowanych tysiące osób. Wiele z nich próbowało z nim rozmawiać osobiście - każda z tych rozmów kończyła się
złością oraz groźbami złożenia
donosu za nękanie, poniżanie i znęcanie się.
rozmyślnie trwać w niepokucie - pomimo zrozumienia popełnionych błędów, z upartości i złośliwości dalej popełniać wyżej wymienione bluźnierstwa