Spis treści

« postacie i redaktorzy

Konrad Kawula

Dane biograficzne
Imię i nazwisko: Konrad Jakub Kawula
Pseudonim1): JK74, Kuweta, Wieczny student2), Prawnik
Rok urodzenia: ok. 1992
Miejsce związane: Kraków
Lata aktywności: 2025–2026
Znany z: działalności jako JK74 na Wykopie, postępowania w sprawie Krzysztofa Kononowicza, współpracy z Olgierdano, konfliktu z Bogumiłem Storchem, relacji z braćmi Kołodziejami

Konrad Jakub Kawula, na Wykop znany jako JK74 – nowoszkolny widz Uniwersum3), krakowski internauta, były student prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, jeden z zawiadamiających w sprawie Krzysztofa Kononowicza oraz jedna z najważniejszych postaci późnej ekipy chodnikowej. Na tagu #kononowicz pojawił się pod koniec lutego 2025 roku. Początkowo działał pod szyldem tajemniczego „zespołu”, publikując oświadczenia, projekty zawiadomień i grafiki stylizowane na dokumentację prawną. W ciągu kilku miesięcy z anonimowego wykopowicza analizującego Kosno, Nowaków i Kołodziejów wyrósł na bliskiego współpracownika Łukasza Wójcika, który na swoich transmisjach określał go mianem „twarzy projektu” dotyczącego sprawy Kononowicza.
W chodnikowej hierarchii Kawula został przedstawiony jako lewa ręka wodza4). Jego specjalnością stały się dokumenty, analizy, zawiadomienia, skargi oraz wyciąganie internetowych konfliktów poza sam internet.

„Krakowski prawnik”

Kawula studiował prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim, jednak studiów nie ukończył i nie posiada kwalifikacji prawniczych. Nie przeszkodziło to w powstaniu wokół niego wizerunku prawnika. Początkowo media przedstawiały go jeszcze prawidłowo jako studenta prawa z Krakowa. Później sam zaczął przedstawiać się dziennikarzom jako krakowski prawnik, w efekcie czego takie określenie pojawiało się następnie w publikacjach prasowych. W internecie potrafił jednak mówić o swoim wykształceniu znacznie bardziej otwarcie. Podczas późniejszej awantury z Pawłem Kołodziejem, pytany o wykształcenie, powiedział wprost: „Nie, ja mam tylko liceum.”

Wykop.pl i JK74

Na początku profil wyróżniał się formą. Zamiast zwykłych komentarzy Kawula publikował długie komunikaty rozpoczynające się od „Szanowni Państwo”, projekty pism, screeny, wezwania i oświadczenia. Najczęściej pisał w liczbie mnogiej: „apelujemy”, „ustaliliśmy”, „wskazujemy prokuraturze”. W ten sposób narodził się tajemniczy zespół okołoprawny. Z czasem coraz wyraźniej było widać, że zdecydowana większość publikacji wychodzi bezpośrednio od Kawuli, a „zespół” jest zarazem metodą pracy i częścią kreacji.
Wczesne materiały miały charakter osobliwej mieszanki kancelarii, śledztwa obywatelskiego oraz wykopowego przedstawienia, w projektach pojawiały się przepisy Kodeksu karnego, przypisy i opisy dowodów, a obok nich robocze uwagi. W jednym z komunikatów Kawula tłumaczył, że nie zamierza samodzielnie decydować o ostatecznej kwalifikacji prawnej, bo zrobi to prokurator i sąd. Jego ambicją było natomiast takie przygotowanie materiału, aby – jak sam napisał – stworzyć zawiadomienie, które prokurator będzie mógł „po prostu podpisać jako swoje”. W kolejnych oświadczeniach deklarował wielogodzinne odsłuchiwanie materiałów Mlecznego Człowieka i wypowiedzi Sławomira Nowaka. Gdy po wielu miesiącach opuszczał Wykop, przyznał, że zdarzało mu się analizować materiały po kilkanaście godzin dziennie.

Pierwszy wpis pojawił się 28 lutego 2025 roku i uderzał bezpośrednio w Rafała Kosno. Treść dotyczyła nachodzenia Belwederu przez Zielonego pod nieobecność Kononowicza w związku z drugą aferą szpitalną - patrz: dzień 11. Kawula Zespół Kawuli wziął pod lupę publikowane przez Krostę materiały z wnętrz domku drewnianego z żądaniem publikacji pełnego i nieocenzurowanego nagrania stolika mieszczącego się przy barłogu Konona w sali plenarnej. Miało to mieć związek z wątpliwościami co do bezpieczeństwa dobytku Ksieka (w skrócie - chodziło o zniknięcie banknotu o nominale 10 zł). Jednocześnie Kawula Zespół zapowiedział, że skontaktował się z Rafałem 18 lutego 2025 za pośrednictwem wszelkich dostępnych form kontaktu celem złożenia fundacji Kosnno wniosku o udostępnienie wszystkich sprawozdań fundacji za lata 2020-20235).
Kilka dni później, bo 1 marca 2025 Kawula Zespół odniósł się do nagranewgo przez Kosno filmu, w którym ten miał się tylko pogrążyć, bo pokazał, że zniknęło nie tylko 10 zł, ale też niedojdzona przez Kononowicza czekolada… Bardzo szybko uwaga przeniosła się również na Sławomira Nowaka i Mariolę Nowak. 1 marca 2025 roku zespół Kawuli miał zostać rzekomo poszerzony o panią psycholog, która opracowała 10-punktowy plan działania operacji przeciwko Sradkowi. Operację nazwała kryptonimem „Dewiant”. Operacja miała mieć na celu „w pełni zgodne z prawem oddziaływanie na procesy psychosomatyczne pana Sławomira” oraz „skłonienie go do pogrążenia swoich współpracowników w ciągu najbliższych 14 dni”. Powodzenie akcji było przewidywane jako „wysoce prawdpodobne” w związku z „dokonaniami” pani psycholog, która miała się wyrazić następująco: „Nim kur zapieje trzy razy pan Sławomir wyprze się wszystkich swoich współpracowników jak Judasz Pana Jezusa”.
Należy wspomnieć, że wpisy Kawuli zespołu zaczęły powoli tracić na popularności, a zaangażowanie widowni malało. Rozwiń wpis .
3 marca 2025 roku zostaje opublikowany fragment podsumowania opinii biegłej psycholog na potrzeby ustalenia stanu psychiki „dewianta”, który ma zostać doprowadzony przez oblicze wymiaru sprawiedliwości przez Kawulę zespół. Fragment podsumowania .
4 marca 2025 roku na profilu znowu pojawia się kolejna, osobista opinia i wyznanie jednego z członków zespołu co do kondycji psychicznej Sradka… Opinia .
5 marca 2025 roku Kawula uderzył w Mariolę Nowak poprzez zaczepkę w postaci zarzutu o dręczenie 6-letniego dziecka, zamkniętego w ciele 120-kilogramowego mężczyzny, mając oczywiście na myśli Krzysztofa Kononowicza.

Postępowanie w sprawie Kononowicza

31 marca 2025 roku Kawula złożył własne obszerne zawiadomienie dotyczące podejrzenia znęcania się nad Krzysztofem Kononowiczem. Nie był jedyną osobą zawiadamiającą organy ścigania. W sprawie funkcjonowały również wcześniejsze lub równoległe działania Łukasza Wójcika, Zbigniewa Stonogi, Dominika Pierzgalskiego i innych osób. Kawula stał się jednak jednym z najbardziej widocznych uczestników sprawy. Publikował aktualizacje, przygotowywał kolejne suplementy, kontaktował się z mediami i przedstawiał fragmenty swojej dokumentacji. To właśnie w tym okresie Olgierdano zaczął na transmisjach określać go jako „twarz projektu”.
Materiały Kawuli opierały się przede wszystkim na wieloletnim archiwum internetowym. Nie znał Kononowicza osobiście i nie był świadkiem codzienności na Szkolnej. Analizował natomiast tysiące filmów, miniaturek, screenów, rozmów i dokumentów. Zwracał uwagę na stan zdrowia Kononowicza, jego ograniczoną mobilność, publikowanie upokarzających przesyłek i listów, sposób nagrywania go w ostatnim okresie życia, telefony Jarosława Zalewskiego oraz możliwość uzyskania przez niego pomocy instytucjonalnej.
Charakterystyczną częścią zawiadomienia były rozbudowane załączniki wizualne. Kawula zestawiał fotografie i kadry z filmów z własnym opisem kontekstu, próbując zbudować chronologiczny obraz pogarszającej się sytuacji Kononowicza.

Oświadczenie

Ekipa chodnikowa

W kolejnych miesiącach Kawula coraz mocniej wiązał się z Olgierdano i jego środowiskiem. W późniejszej nomenklaturze chodnikowców hierarchia stała się klarowna: Milena Madej jest prawą ręką, natomiast Kawula – lewą ręką wodza. Stanowiska są oczywiście umowne i powstały w celu zobrazowania grupy. Milena pozostaje przede wszystkim bliskim zapleczem informacyjnym i organizacyjnym Wójcika, podczas gdy Kawula wykorzystuje swoje zainteresowanie prawem do przygotowywania pism, analizowania dokumentów i przekładania kolejnych konfliktów na działania wobec instytucji. Z Olgierdano regularnie wymienia się informacjami i materiałami. Kiedy Paweł Kołodziej pytał później Kawulę, jako kto właściwie pomaga Wójcikowi i czy jest jego „biurem prawnym”, ten odpowiedział krótko: „Jako ja.”

Relacja z Mileną również wyszła daleko poza wzajemne plusowanie wpisów. Oboje przechowywali screeny, odtwarzali chronologie i wymieniali się materiałami. Kawula nieraz sięgał do starszych archiwów Madej, których sam nie posiadał. Jednocześnie nie popierał automatycznie każdego jej osobistego konfliktu i zdarzało mu się pytać, jaki związek dany spór ma właściwie ze sprawą Kononowicza. Kiedy we wrześniu 2026 roku szykował się do opuszczenia Wykopu, wskazał Milenę – obok Jacka – jako osobę, przez którą nadal można się z nim skontaktować.

Od komunikatów do wykopowych wojen

W miarę upływu czasu zmieniał się również sposób obecności JK74 na Wykopie. Początkowo dominowały „Szanowni Państwo”, numerowane oświadczenia oraz stylizowane dokumenty. Później coraz więcej było bezpośrednich pojedynków z konkretnymi użytkownikami. Kawula publikował ogromne plansze z imionami adresatów, szydził z przeciwników i wdawał się w spory, które potrafiły ciągnąć się przez kolejne dni. W jednym momencie mógł przygotowywać kilkustronicową analizę materiału dowodowego, w następnym publikować planszę:

PAWLE
Ponoć jesteś wolnym strzelcem?
I JA NIM JESTEM

albo kierować osobny graficzny komunikat do Marioli. Szczególnie ostre były jego zaczepki wobec użytkowników, którzy w jego ocenie zaczynali kolegować się z ludźmi wcześniej atakującymi ich samych lub ich rodziny. Wtedy często brał dawne obelgi i oskarżenia, a następnie odwracał je przeciwko nowym adresatom. Przykładem był konflikt z @onogero. Po tym, jak użytkownik poinformował o wrzuceniu JK74 na czarną listę, Kawula odpowiedział celowo absurdalnym, wulgarnym tekstem stylizowanym na wypowiedź emocjonalnie przywiązanego wnuka. Takich wpisów było więcej. Później sam przyznał, że część tego „cyrku” była dla niego sposobem odreagowania wielogodzinnego oglądania materiałów związanych ze Szkolną.

Konflikt z Bogumiłem Storchem

Najbardziej rozbudowanym osobistym konfliktem Kawuli stała się wojna z Bogumiłem Storchem. Zaczęła się od analizowania jego internetowej aktywności, kont i wypowiedzi, lecz szybko wykroczyła poza Wykop. Kawula interesował się przede wszystkim kontem @bezpravkano207, głosowymi donejtami przypisywanymi Storchowi, jego wypowiedziami dotyczącymi rodziny Nowaków oraz relacjami z innymi postaciami późnego Uniwersum. Konflikt stopniowo rozrósł się do rozmiarów osobnego wątku. Powstawały kolejne pisma, materiały porównawcze i zapowiedzi działań prawnych. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych epizodów było wciągnięcie do sprawy byłej żony Storcha, kobiety niezwiązanej wcześniej z Uniwersum. Kawula kierował do niej korespondencję i składał pisma w wadowickim magistracie. W jednym z późniejszych maili przeprosił ją za wcześniejsze działania, tłumacząc, że nie znał okoliczności dotyczących jej relacji z byłym mężem. Jednocześnie zaznaczył, że jeśli Storch nadal będzie powoływał się na jej stanowisko urzędnicze, on nadal będzie reagował skargami. Na Wykopie pojawiły się pytania, po co w ogóle wciąga do internetowej wojny byłą żonę Storcha. Kawula odpowiadał, że nie interesuje go jej życie prywatne, lecz – jak argumentował – ochrona powagi zajmowanego stanowiska publicznego.

Jeden z maili Kawuli

4 kwietnia 2025 Kawula miał złożyć zawiadomienie ws. prawdopodobnie zmyślonych gróźb jakie dostawał Storch.
20 kwietnia 2025 Kawula opublikował kolejny wpis odnoszący się do mitomaństwa i działań Bogutka, tym razem była to kompilacja fragmentów z potężnych wywodów Storcha m.in. na temat niejakiej Milenki z „patouniwersum” i innych osób. Bogumił w ogóle się nie hamował i - mówiąc o patouniwersum - używał patojęzyka6)7).
7 maja 2025 rozpoczyna się już otwarty konflikt na linii Konrad - Bogumił. Kawula pojechał po dziennikarzu jak masełkiem po chlebku, stwierdzając przy tym u niego narcystyczne zaburzenie osobowości.

Treść kierowana do Bogumiła Storcha


Fonoskopia

Największym projektem wyrastającym z wojny ze Storchem była prywatna opinia fonoskopijna dotycząca głosowych donejtów przypisywanych Bogumiłowi. Kawula przez wiele miesięcy informował o przygotowaniu ekspertyzy, kolejnych opóźnieniach i pozyskiwaniu materiału porównawczego. Ostatecznie 29 sierpnia 2026 fonoskopia głosu Storcha i nieobyczajnych donejtów z afery rachoniowej została opublikowana (zarówno na kanale na Youtube u Łukasza Wójcika jak i na wykopie przez samego Konrada). Wynik raczej nikogo nie powinien zdziwić, ale przynajmniej kwestia została poparta rzetelnymi badaniami a nie tylko słowami w internecie.

Bracia Kołodziejowie

W pierwszych tygodniach działalności Kawula znalazł się znacznie bliżej Pawła niż Piotra. 1 marca 2025 roku otwarcie zaatakował WSW. Zarzucał mu „mącenie wody”, wracał do fiaska śledztwa sędziszowskiego i krytykował zapowiadanie materiałów, których Piotr później nie pokazywał. Z tego okresu pochodzą przeróżne plansze i oświadczenia publikowane na Wykop. Na jednej z nich Kawula zapowiadał, że jeżeli Piotr i jego „pachołki” będą naruszać spokój Pawła lub innych osób walczących o sprawiedliwość dla Kononowicza, to on nie pozostanie bierny. Niedługo później stosunki z Pawłem również zaczęły się psuć. Jednym z pierwszych punktów spornych była sprawa Zbigniewa Stonogi. Barnej twierdził, że początkowa działalność JK74 stwarzała wrażenie powiązania z prawnym zapleczem Stonogi i że po telefonie do niego uzyskał zaprzeczenie takiej współpracy. Kawula utrzymywał, że nigdy nie przedstawiał się jako jego biuro prawne, a jedynie wskazywał miejsce, do którego można przekazywać materiały. Mimo tego sporu przez pewien czas Kawula nadal potrafił stawać po stronie Pawła przeciw Piotrowi. Dopiero później układ odwrócił się niemal całkowicie.


Konflikt z Pawłem Kołodziejem

Relacje Kawuli z Pawłem Kołodziejem pogarszały się stopniowo, aż 1 października 2025 roku doszło do otwartej rozmowy telefonicznej na transmisji Barneja. Obaj rozmawiali wcześniej prywatnie, nawet przez wiele godzin. Tym razem Kawula zgodził się jednak tylko na rozmowę publiczną, argumentując, że chce mieć świadków. Paweł zarzucał mu nadmierne grzebanie w życiorysach i spółkach, wytwarzanie kolejnych pobocznych konfliktów, ingerowanie w sprawy Storcha i Piotra oraz kreowanie się na eksperta od Szkolnej mimo braku osobistego kontaktu z Kononowiczem. Uważał również, że Kawula zaczął wywierać zbyt duży wpływ na jego brata. Konrad odpowiadał, że problem Pawła polega właśnie na próbach pozostawania w dobrych relacjach niemal ze wszystkimi. Szczególnie drażniło go, że Barnej potrafił utrzymywać kontakt z osobami, które wcześniej wypisywały obraźliwe rzeczy o jego rodzinie. W tym punkcie najlepiej widać różnicę między braćmi w oczach Kawuli. Pawła uważał za osobę zmienną, stale przeskakującą pomiędzy kolejnymi znajomościami. Piotra – mimo jego konfliktów i agresywnych wypowiedzi – uznał z czasem za bardziej przewidywalnego.
Podczas rozmowy Kawula wykorzystał również bardzo wulgarne parafrazy wcześniejszych tekstów przypisywanych Storchowi, odnosząc je do rodziny Pawła. Tłumaczył później, że nie były to jego własne oskarżenia, tylko celowa demonstracja tego, z kim – według niego – Barnej postanowił się ponownie kolegować. Znacznie istotniejsze było jednak ujawnienie aktualnego układu personalnego. Kawula otwarcie mówił już wtedy o kontaktach z Wójcikiem i Mileną, a równocześnie przyznał, że ma dobre relacje z Piotrem oraz pomagał mu przygotować pismo.
Jeszcze 25 lipca 2026, stosunki Pawła i Konrada były mocno napięte. Kawula wypisywał do Barneja wiadomości prywatne oraz próbuje się do niego dodzwonić podczas niektórych transmisji, ale jest notorycznie ignorowany.

Wpis Pawła na x.com w trakcie insurekcji mokotowskiej

Piotr Kołodziej – od przeciwnika do powiernika

Zwrot w relacji Kawuli z Piotrem należy do paradoksów późnego Uniwersum. W marcu 2025 roku JK74 otwarcie zwalczał WSW. Pół roku później mówił już Pawłowi, że z Piotrem można rozmawiać o faktach i że chętnie napiłby się z nim wódki. Jednym z głównych punktów zbliżenia stał się wspólny konflikt z Bogumiłem Storchem. Kawula przekazywał Piotrowi materiały, rozmawiał z nim prywatnie i pomagał mu przy przygotowaniu jednego z pism. Z czasem kontakt wyszedł poza telefon i internet. Obaj spotkali się w Warszawie, a 4 kwietnia 2026 roku Kawula sam podsycał zainteresowanie spotkaniem, pisząc: „Niektórzy zastanawiają się co knuliśmy z Piotrem WSW w Warszawie.”
Nie wyglądało to już na czysto instrumentalny układ. W późniejszych rozmowach wyraźna była wzajemna sympatia. Jest to tym bardziej osobliwe, że Kawula pozostaje lewą ręką chodnikowców, natomiast Piotr pozostaje jednym z najgłośniejszych przeciwników samego Olgierdano.

Podczas Wielostronnej w UniwerSUM 13 sierpnia 2026 roku przyjazne relacje obu mężczyzn były już w pełni widoczne. Piotr rozmawiał z Kawulą jak z konsultantem i powiernikiem, poruszając z nim sprawy postępowań, Storcha, fonoskopii, Katarzyny Siewierskiej, Olgierdano oraz bieżących działań chodnikowców. Powstała przy tym osobliwa konfiguracja: człowiek należący do najbliższego zaplecza Wójcika utrzymywał przyjacielskie kontakty z człowiekiem regularnie obrażającym Wójcika i pozostającym z nim w otwartym konflikcie. Piotr zdawał się jednak oddzielać Kawulę od reszty frakcji. Kawula z kolei nigdy nie wymagał od niego pojednania z Olgierdano jako warunku ich własnej znajomości.

Wykop jako drugi etat

W drugiej połowie działalności JK74 coraz bardziej było widać, ile czasu pochłonęło mu Uniwersum. Nie ograniczał się do własnych wpisów. Czytał praktycznie cały tag, śledził wielogodzinne transmisje, odtwarzał stare konflikty, tworzył projekty pism, rozmawiał prywatnie z kolejnymi postaciami i nieustannie odpowiadał użytkownikom. Kawula później przyznał, że wielogodzinne oglądanie materiałów Nowaków zaczęło się na nim odbijać i że część wykopowego trollingu była dla niego sposobem odreagowania tego, co oglądał.


Afera exmiterowa

8 października 2025 roku, pewien kanał na YouTube o nazwie sugerującej, że reprezentuje istniejącą firmę eXmiter zajmującą się windykacją, opublikował komentarz pod profilem Bogumiła Storcha, zapraszający do odwiedzenia swojego spreparowanego kanału. Na tym kanale wcześniej przygotowano grunt w postaci trzech identycznych filmów, pobranych z prawdziwego konta eXmiter, opatrzonych inicjałami M.M. Biorąc pod uwagę złe relacje Storcha z Mileną Madej, moderatorką i częścią frakcji pod wodzą Olgierdano, sytuacja nabrała dodatkowego kontekstu, w który ostatecznie również wmieszano Kononopedię.ru. Oryginalny film znajduje się pod tym linkiem. Jednak po kolei.

W dniu 09.10.2025 Kawula umieścił na Wykopie wpis odnoszący się do spreparowanego konta firmy eXmiter (treść niezmieniona):

Rozwiń wpis

Konrad stanął w obronie Mileny (będąc z nią w tej samej frakcji) i odniósł się przy okazji do kanału na Jutubie o nicku @RagNarRok, bo właśnie ten użytkownik na swoim profilu ma zamieszczony link prowadzący do konononopedii.ru (Z tego miejsca przypominamy, że administratorzy nie mają prywatnych kont powiązanych z Kononopedią na żadnych mediach społecznościowych, a jakiekolwiek wiadomości uznawane za kontakt ze stroną pochodzą wyłącznie z oficjalnych kanałów Kononopedii.). Konto też wielokrotnie sugerowało powiązania z Kononopedią i pisania pod tym szyldem, co oczywiście jedynie jemu samemu może nie wyjść na dobre9). Faktem jest, że wszelkie zabiegi polegające na obnoszeniu się z pisaniem na stronie (lub sugerowaniu, że się to robi) może powodować konflikty - nie inaczej było tym razem.

W odpowiedzi Milena opublikowała film na Jutubie i rozważyła powiadomienie policji. Do posta został załączony screenshot z kanału podszywającego się pod firmę windykacyjną eXmiter. Na screenie widać było odnośniki do filmów zatytułowanych inicjałami M.M., w których główną bohaterką była jakaś kobieta. Same inicjały sugerowały co niektórym, że należą do Mileny Madej mimo, że zarówno jej głos jak i twarz nie przypomina osoby z filmów. Poza tymi materiałami kanał do dziś nie zawiera żadnych innych treści - pomimo istnienia od 2023 roku. Firma eXmiter faktycznie istnieje, rzeczony film rzeczywiście został przez nią umieszczony, ale bez jakiejkolwiek aluzji do inicjałów M.M. - oficjalny kanał firmy mieści się pod tym adresem i jest konsekwentnie i systematycznie prowadzony od 2020 roku.

Prawdziwa firma przekazała krótkie oświadczenie , w którym poprosiła o zaprzestanie pomawiania Mileny, jakoby ona była bohaterką nagrania - bo oczywistym było, że nie jest. Temat powrócił w połowie listopada 2025, z racji, że na wykopie ponownie ktoś opublikował wspomniany już materiał sugerując, że jego bohaterką jest Milena (niektórzy dali się oczywiście nabrać lub po prostu chcieli dać się nabrać, bo od jakiegoś czasu niewiele dzieje się na tagu #kononowicz). Do wszystkiego ponownie odniósł się Kawula twierdząc, że Kononopedii nie udało się wykręcić aferki, choć strona nie była z nią powiązana. Należy jednak mieć na uwadze, że istniały przesłanki, aby tak twierdzić…

Przede wszystkim na stronie umożliwiono możliwość bezpłatnej i wolnej rejestracji pozwalającej każdemu tworzyć treści na stronie. Zostało to podyktowane chęcią zyskania wolnego czasu dla administracji bez konieczności zaglądania do post-Uniwersum w każdej możliwej chwili, by uchwycić moment i go tu opisać. Niestety w wielu środowiskach istnieją osoby, którym - bez względu na okoliczności - będzie zależało na wszczynaniu afer i pisaniu emocjonalnie nacechowanych treści tylko po to, by się komuś odgryźć. Problem potęguje fakt, że na stronie nie da się tak po prostu czegoś zgłosić jak na wykopie lub innych społecznościach, aby rzeczona treść została niemal natychmiast usunięta np. przez bota obsługującego zgłoszenia.

Rozwiń screeny


Permanentny ban

We wrześniu 2026 roku Kawula postanowił zakończyć regularną działalność na Wykopie. Nie chodziło jednak o zwykłe porzucenie konta. W pożegnalnym wpisie napisał, że serwis: „zjada mi za dużo czasu” i że musi skoncentrować się na życiu prywatnym, finansach, pismach oraz kolejnych działaniach poza portalem. Podziękował użytkownikom za ponad rok wspólnego „cyrku” oraz poinformował, że kontakt z nim nadal będzie możliwy za pośrednictwem m.in. Mileny. Następnie celowo zaczął dążyć do otrzymania permanentnego bana od moderacji serwisu i tak się stało. Konto JK74 zostało ostatecznie zbanowane permanentnie.

Charakterystyka działalności

Najbardziej charakterystyczną cechą Kawuli jest przenoszenie internetowych sporów do rzeczywistości. Większość użytkowników tagu kończy działalność na napisaniu posta albo przeprowadzeniu kłótni. U JK74 wpis bywa dopiero początkiem. Jeżeli uzna temat za dostatecznie istotny, mogą pojawić się dokumentacja, pismo, skarga, zawiadomienie, kontakt z urzędem, prywatna ekspertyza albo próba uruchomienia kolejnego postępowania. Jednocześnie nie oddziela tego od folkloru tagu. Ta sama osoba, która przygotowuje wielostronicowy projekt pisma, kilka godzin później może opublikować wielką planszę „PAWLE” albo wdać się w obsceniczną awanturę z anonimowym użytkownikiem.
Do Uniwersum wszedł jako anonimowy internauta deklarujący chęć uporządkowania materiałów dotyczących Kononowicza. W ciągu kilkunastu miesięcy stał się „twarzą projektu”, lewą ręką chodnikowców, osobistym przeciwnikiem Storcha, wrogiem Pawła i jednocześnie przyjacielem Piotra.


Plansze i oświadczenia

Oświadczenia pochodzą bezpośrednio z wpisów Kawuli zespołu, publikowanych na platformie wykop.pl. Są jednak na tyle chaotyczne, że najsensowniejszym było stworzenie z nich odrębnej galerii.

Rozwiń galerię

Galeria

Linki zewnętrzne

Zobacz też


1) W encyklopedii poświęconej postaci Krzysztofa Kononowicza pseudonimy przytacza się jako określenia używane przez obserwatorów/uczestników przestrzeni publicznej w ramach Uniwersum Szkolnej 17. Z uwagi na fakt, że w obiegu funkcjonowały różne warianty nazw, nawet te nacechowane negatywnie lub obraźliwie - zachowanie pełnej zgodności z materiałami archiwalnymi i przywoływanymi źródłami bywa pomocne dla jednoznacznej identyfikacji postaci. Pseudonimy nie są używane w celu wartościowania ani obrażania bohaterów; mają wyłącznie charakter informacyjny i porządkujący. Zachowanie oryginalnego brzmienia służy temu, aby czytelnik mógł rozpoznać, o którą osobę chodzi, również w przypadku spotkania tych określeń w komentarzach internetowych, opisach archiwalnych lub dokumentach historycznych odnoszących się do wydarzeń w opisywanym Uniwersum.
2) Były student prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego; studiów nie ukończył.
3) Raz twierdził, że było mu wstyd, że oglądał Uniwersum wskazując, że zna temat od długiego czasu. Później twierdził, że zaczął w 2025 i do tego roku nie wiedział nawet kim jest Sławomir Nowak.
4) Podczas gdy Milena Madej funkcjonuje jako prawa ręka.
8) Użytkownik wykop.pl, aktywnie udzielający się na tagu #kononowicz, często w sposób zamierzony występuje w charakterze trolla.
9) Z dodatkowych informacji, oprócz istnienia na Jutubie, użytkownik istnieje na wykop.pl pod nickiem PureVenom