Narzędzia użytkownika

Narzędzia witryny


ciekawostki:ustawa_o_przeciwdzialaniu_patostreamom

« ciekawostki

Ustawa o zakazie patostreamów

Ustawa o zakazie patostreamów, ustawa o patostreamach – wbrew temu, co można przeczytać w mediach, nie jest to ustawa a nowelizacja Kodeksu karnego, dodająca jeden nowy przepis: art. 255b k.k. Pełna nazwa aktu to: ustawa z dnia 11 czerwca 2026 r. o zmianie ustawy Kodeks karny.
Ustawa powstała w odpowiedzi na powtarzające się, niepokojące zdarzenia z przestrzeni internetu. Skierowana jest przede wszystkim przeciw osobom prowadzącym transmisje na żywo, tak aby przerwać proceder polegający na poniżaniu drugiego człowieka lub znęcaniu się nad zwierzętami. Nie oznacza to jednak, że przepisy w Kodeksie karnym będą dotyczyć wyłącznie lajtów.

Poniżej przedstawiono kalendarium wydarzeń oraz ogólny komentarz zarówno mediów jak i użytkowników w odniesieniu do Uniwersum Szkolnej 17. W artykule posiłkowano się treścią żródłową z zewnętrznej strony, gdzie całość opisano w przystępny i zrozumiały sposób1).

Pełny przepis: art. 255b k.k.

Paragraf Treść Krótkie omówienie
§1.Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, za pośrednictwem sieci teleinformatycznej publicznie rozpowszechnia treści przedstawiające: 1) popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste, 2) przemoc wobec zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy, 3) poniżające traktowanie innej osoby, nawet za jej zgodą, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.Aby czyn był przestępstwem, muszą wystąpić trzy elementy naraz. Przepis nie będzie stosowany w przypadku braku choćby jednego z nich. Korzyść majątkowa to np. donejty, subskrypcje, reklama itd., korzyść osobista to chęć zyskania pozycji lub rozgłosu. Ponadto, treść musi trafić do nieograniczonego kręgu odbiorców, będąc transmisją lub nagraniem w internecie a nie o prywatną wiadomością do jednej osoby.
§2.Tej samej karze podlega, kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, za pośrednictwem sieci teleinformatycznej publicznie rozpowszechnia treści mogące wywoływać przekonanie, że przedstawiają zachowania określone w §1.Dopiska w stylu „wszystkie filmy są inscenizowane, przedstawione sceny są wymysłem aktorów (…)” nie będzie stanowić zabezpieczenia, ponieważ tak samo karane będą treści inscenizowane, czyli mogące wywołać przekonanie, że przedstawiają zakazane zachowania. Ponadto, przy poniżającym traktowaniu zgoda osoby pokazywanej nie wyłącza odpowiedzialności (w patotreściach „zgoda” bywa kupiona albo wymuszona zależnością lub manipulacją).
§3.Jeżeli treści określone w §1 lub 2 przedstawiają małoletniego, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.Wcześniejsze projekty, w tym propozycje sięgające nawet 8 lat więzienia za działanie w celu zarobkowym, nie weszły do uchwalonej wersji. Obniżono górny pułap z zapowiadanych 8 lat do 5 lat (typ z małoletnim), a typ podstawowy z wcześniejszych „od 3 miesięcy do 5 lat” do „do 3 lat”.
§4.Nie stanowi przestępstwa określonego w §1-3 czyn podjęty w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, informacyjnej, prasowej lub naukowej albo w celu ochrony interesu publicznegoOd interpretacji tego paragrafu zależy zasięg ustawy. Dzięki temu film fabularny, reportaż, materiał dziennikarski demaskujący patologię czy praca naukowa o przemocy itp. nie stają się przestępstwem. Należy mieć na uwadze, że o artystycznym charakterze transmisji nie decyduje deklaracja twórcy ani nazwa kanału, lecz wszechstronna ocena rozpowszechnianej treści.

Rola w Uniwersum


Kalendarium

Czyli o początkach tego, jaką rolę odegrała sprawa Krzysztofa Kononowicza w nowelizacji Kodeksu karnego
  • 5 września 2021 roku ma miejsce Przewrót na Szkolnej, czyli nieudana próba obalenia rządów Sławomira Nowaka i monetyzacji Szkolnej 17, podjęta przez Olgierdano i Pawła z Knyszyna. Tydzień później narracja Kononowicza obraca się przeciwko puczystom. Na kanale Mleczny Człowiek ukazuje się exposé, w którym Krzysztof K. oskarża m.in. Łukasza Wójcika o „ubiczowanie, przybicie gwoździami i ukrzyżowanie”, nie chcąc mieć z nim nic wspólnego.
  • 7 czerwca 2021 roku Kononowicz wygrywa z MOPRem 3 sprawy sądowe, które miały spowodować m.in. przymusowe umieszczenie go w DPSie.
  • 13 października 2022 roku w publicznej telewizji został wyemitowany 871 odcinek cyklicznego programu „Sprawa dla Reportera”, którego gościem był Krzysztof Kononowicz. W reportażu TVP przyczyniła się jedynie do wzrostu zainteresowania kanałem Mleczny Człowiek, choć teoretycznie miała odbyć się interwencja w sprawie wykorzystywania wizerunku Kononowicza. W odcinku Potężny Warmianin stwierdził, że Jaworowicz zaprosiła do programu czubków - czubek pierwszy (kamera pokazała Szczęsnego)2) i czubek drugi (tu oczom ukazał się Olgierdano), oskarżając ich o to, że nic nie umieli zrobić w Białymstoku, bo gdyby nie on, to drogi w tym mieście byłyby marne.
  • 9 grudnia 2022 roku do prokuratury wpływa pierwsze zawiadomienie ws. możliwości popełnienia przestępstwa w szczególności (choć nie wyłącznie) z art. 207 i 216 kk (znęcanie się nad osobą nieporadną ze względu na jej wiek, stan psychiczny lub fizyczny, a także zniesławienie za pośrednictwem środków masowego komunikowania). Zostało złożone po Sprawie dla reportera przez ówczesnego Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - Macieja Świrskiego3). Zawiadomienie nie miało jednak większego wpływu na dalsze losy Warmianina z Mazur. Zostało umorzone.
  • 29 marca 2024 roku wybucha afera pampersowo-szpitalna, na tle której - dzięki współpracy Łukasza Wójcika i Pawła Kołodzieja, próbujących nawiązać kontakt z różnymi instytucjami jakie mogłyby pomóc w sprawie przesiadującego w barłogu, zaniedbanego Kononowicza - sprawą zainteresowało się Biuro Poselskie Katarzyny Kotuli.
  • 30 marca 2024 roku na kanale Mleczny Człowiek pojawił się nowy film pt.: „Karetka zabrała Kononowicza na SOR”. Komentarze zostały wyłączone. W materiale Kononowicz tuż po wyjściu ze szpitala mówił, że nasłali na niego policję i karetkę pogotowia oraz modlił się, aby tych, co chcieli mu pomóc - spotkała kara od pana Boga. W dalszej części materiału słychać było jedynie stek bzdur, wyciągany z umysłu chorego człowieka4). Film miał za zadanie ukazać, że z Kononowiczem wszystko dobrze i to z jego własnej woli dochodzi do zaniedbań.
  • 7 lutego 2024 roku Biuro Poselskie Katarzyny Kotuli zawiadomiło punkt kontaktowy odpowiedzialny za przyjmowanie zgłoszeń dotyczących nielegalnych treści w internecie.
  • 20 lutego 2024 roku otrzymano odpowiedź od Wicepremiera, Ministra Cyfryzacji – Krzysztofa Gawkowskego5), który polecił skierowanie sprawy na policję w celu prowadzenia dalszych czynności. Nie przyniosło to wtedy dalszych konsekwencji.
  • 9 stycznia 2025 roku temat zarabiania na nieporadnym Kononowiczu został po raz pierwszy szerzej omówiony i nagłośniony w internecie przez kanał Nie wiem, ale się dowiem! w związku z materiałem pt.: Ofiara systemu - Krzysztof Kononowicz6)
  • 19 stycznia 2025 roku ponownie przez kanał NWASD został opublikowany ok. 25-minutowy film pt.: Kto usuwa filmy z Nie wiem, ale się dowiem?7), w którym szerzej zaznajomiono użytkowników internetu z postacią Sławomira Nowaka. Był to zarazem wstęp do wybuchu jego „popularności”.
  • 27 stycznia 2025 roku, jeden z widzów Uniwersum8) składa na Komisariat Policji w Jeleśni zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. „Zawiadomienie dotyczyło zatrzymywania przez lateksów wypłaty Kononowicza i ukrywania jego prawdziwych zarobków. (art. 286 KK)”
  • 20 lutego 2025 roku Zbigniew Stonoga, mimo wcześniejszej odmowy, zapowiedział , że zajmie się sprawą Kononowicza poprzez udostępnienie usuniętego już filmu z kanału Olgierdano pt.: Krzysztof Kononowicz - historia prawdziwa ‪@mlecznyczlowiek‬ 9). Materiał został wrzucony na kanał Stonogi ze zmienionym tytułem - Rozpoczynam śledztwo w sprawie pokrzywdzenia Krzysztofa Kononowicza (już usunięty z kanału). W późniejszej rozmowie z Rafałem Kosno zapowidział, że frajer z Bielska będzie siedział a jego frajerzyca również10).
  • 25 lutego 2025 roku, w efekcie współpracy z Olgierdano, pojawia się krótka zapowiedź nadchodzącego materiału, mającego nagłośnić proceder nagrywania Kononowicza i wykorzystywania go w celach zarobkowych przez Mleczną Ekipę, odbywający się od czerwca 2020 roku11). Niedługo później następuje publikacja zapowiadanego filmu12).
  • 7 marca 2025 roku Radio Zet zaprosiło Pawła Kołodzieja do współpracy nad jednym z artykułów w sprawie Kononowicza13)14)
  • 11 marca 2025 roku Stonoga, za pośrednictwem Facebooka, opublikował zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w związku z wykorzystywaniem Kononowicza i niedopełnieniem funkcji pełnionych przez MOPR15)
  • 13 marca 2025 roku Radio Zet publikuje wywiad z Pawełem z Warszawy oraz Olgierdano. Informuje w nim, że 14.03.2025 zostanie złożone zawiadomienie do prokuratury zawierające 200 stron materiałów dowodowych16).
  • 19 marca 2025 roku Łukasz Wójcik złożył do prokuratury zawiadomienie „w sprawie wykorzystywania Krzysztofa Kononowicza przez Sławomira Nowaka i jego ekipę.”, o czym poinformował na wykop.pl. Dokument miał składać się z 581 stron.
  • 31 marca 2025 roku zwiadomienie złożył Konrad Kawula, były student prawa (przedstawiający się jako obecny). Udzielił on wywiadu w tej sprawie m.in. dla portalu „Polska Press”. Rozwiń
  • 15 kwietnia 2025 roku na stronie polityka.pl zostaje opublikowany artykuł Katarzyny Kaczorowskiej. Z treści dowiadujemy się nowych informacji, dotyczących perspektywy hospicjum, gdzie swoje ostatnie dni spędził Kononowicz. Perspektywa została przedstawiona przez samą dyrektor placówki, Urszulę Dobrydnio. Istotnym jest również wymowny cytat pochodzący z rozmowy telefoniczniej między Dobrydnio a pracownikami MOPR, którzy - na wieść o śmierci Kandydata na kandydata - mieli stwierdzić: „W końcu skończy się nasz koszmar.”17)
  • 18 kwietnia 2025 roku na polecenie Prokuratora Rejonowego w Białymstoku, Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe wszczęła dochodzenie (sygn. 4002-0.Ds.1065.2025) w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 207 Kodeksu karnego. Postępowanie dotyczy wieloletniego znęcania się psychicznego i fizycznego nad Kononowiczem, a także możliwych zaniedbań i nadużyć, jakich mógł doświadczać w ostatnich latach życia.
  • 22 lipca 2025 roku śledztwo zostaje przedłużone do 17 września 2025 roku.
  • 17 września 2025 roku śledztwo zostaje przedłużone do 17 listopada 2025 roku.
  • 18 listopada 2025 roku prokurator zdecydował, że śledztwo zostanie kolejny raz przedłużone, tym razem do 30 grudnia 2025.
  • 29 grudnia 2025 roku widz Uniwersum, który złożył zawiadomienie na prokuratorze 27 stycznia 2025 z art. 286 kk, poinformował społeczność wykop.pl o otrzymaniu maila z Białostockiej Pokuratury Rejonowej pt.: "Zawiadomienie ze sprawy o sygn. 4002-0.Ds.1065.2025" , mówiącego, że śledztwo zostało umorzone. Niektórzy zaczęli podejrzewać, że śledztwo mogło zostać połączone z tym głównym, na temat którego 31 marca 2025 zawiadomienie złożył Konrad Kawula18). Na tamten moment jednak brakowało konkretnych informacji w sprawie głównego śledztwa.
    Śledztwo faktycznie umorzono tego dnia. Jako dowód dnia umorzenia służy pismo przesłane od Marioli Nowak. Polsatnews.pl skontaktował się z białostocką prokuraturąm otrzymując odpowiedź od zastępczyni Prokuratora Rejonowego Białystok-Południe prok. Elżbiety Bułat. Powodem umorzenia śledztwa jest brak wykrycia znamion czynu zabronionego.
  • 30 grudnia 2025 roku sprawę podjał zbulwersowany decyzją prokuratury dziennikarz Radia Zet - Błażej Makarewicz, który 13 marca 2025 przeprowadził wywiad z Wójcikiem i Kołodziejem. Sprawę skomentowała także Anna-Maria Żukowska, posłanka i przewodnicząca KKP Lewicy pisząc na x.com .
  • 26 stycznia 2026 roku na stronie Radia Zet pojawił się artykuł informujący o „ostatniej szansie na sprawiedliwość” - prokuratura jeszcze raz pochyli się nad sprawą Krzysztofa Kononowicza i przeanalizuje decyzję o jej umorzeniu. Wszystko to za sprawą Błażeja Makarewicza, dziennikarza Radia Zet. Z artykułu wynikało, że sprawę nadzorował Departament Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej.
  • 12 marca 2026 roku Prokurator Regionalny w Białymstoku polecił Prokuratorowi Rejonowemu Białystok-Południe podjęcie umorzonego postępowania.
  • 15 marca 2026 roku - Polsat News zapowiedział materiał Moniki Gawrońskiej pt. „Król patostreamów ”. W 19 minucie materiału pojawił się Krzysztof Kononowicz. Opowiedziano o ludziach, którzy postanowili wykorzystać sławę Potężnego Warmianina i ograniczyli tym sposobem jego wolność. Kuba Wątor, będący poniekąd narratorem przekazywanych treści stwierdził, że Konon miał problemy z alkoholem, co nie było prawdą. Przedstawiono postanowienie o przedwczesnym umorzeniu postępowania . W kolejnej części ukazano statystyki (ile młodych osób ogląda patostreamy). Wypowiedział się także Minister Cyfryzacji Krzysztof Gawkowski19) o dotychczasowej bezkarności patostreamerów i braku odpowiedzi polskiego prawa na szkodliwe działania w sieci. Zgodnie z jego słowami, została powołana grupa, która ma pracować nad regulacjami w tej sprawie. Trwają prace nad ustawą dotyczącą przeciwdziałania patostreamingu.
  • 16 marca 2026 roku ponownie poinformowano o wznowieniu śledztwa. Prezenter „Wydarzeń” zapowiedział materiał słowami, które wskazały, że Kononowicz był uzależniony (w domyśle: uzależniony od alkoholu, co jest powielane w mediach, by pasowało do narracji). Ponadto poinformował, że niedołężność i popularność Krzysztofa była zachętą patostreamerów, którzy przez miesiące go wykorzystywali. Po reportażu Moniki Gawrońskiej z dnia poprzedniego, sprawa zostanie zbadana raz jeszcze20). Przytoczono także wypowiedź Rzecznika Prasowego Prokuratury Regionalnej w Białymstoku, prok. Zbigniewa Szpiczko, który dodał, że cyt., ta decyzja była przedwczesna i nieoparta na pełnym materiale dowodowym. (…) Mogło dochodzić do, i także to należałoby sprawdzić, do przestępstw przeciwko mieniu, czy też przeciwko życiu i zdrowiu (…).
    Wspomniano o pracach nad ustawą o przeciwdziałaniu patostreamom, jednak politycy zastanawiają się, gdzie jest granica, która mogłaby wpływać na wolność słowa i nadmierne cenzurowanie treści.
Sprawa dotycząca Krzysztofa Kononowicza rozwijała się etapami - wraz z narastającym wzburzeniem widzów i rosnącą niezgodą wobec zaistniałej sytuacji. Początkowo przyjmowała formę pozornie niewinnych prób zmiany tego stanu na Szkolnej 17, a następnie przeszła w dalsze działania o charakterze prawnym. W kolejnych fazach temat zaczął wyraźnie wychodzić poza wąskie grono zainteresowanych i trafiał do mainstreamu. Na taki rozwój sprawy, oprócz zjednoczenia większości widzów Uniwersum (przynajmniej w tym temacie) wpływ miało rosnące zainteresowanie szerszej opinii publicznej, konsekwentne działania Łukasza Wójcika oraz sam fakt popularności Krzysztofa Kononowicza. Dzięki temu sprawa miała szansę wybrzmieć szeroko i odbić się echem w całej Polsce, mając wpływ na przyśpieszenie prac nad nowelizacją ustawy.

Etapy prac nad nowelizacją ustawy

Początki

Pierwsze próby zwalczania patostreamingu w Polsce podjął Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych w marcu 2018 roku, w reakcji na patostreamera „Gurala”21), który namawiał 12-letnią dziewczynkę do rozebrania się podczas transmisji skupiającej wówczas 30 tys. osób. Ośrodek zawiadomił o tej sprawie prokuraturę.
W listopadzie 2018 roku zebrał się Okrągły Stół Rzecznika Praw Obywatelskich do walki z patotreściami w internecie, podczas którego zgłoszono szereg postulatów, m.in. dotyczący ograniczania dostępu dzieci do patotreści. Efektem spotkania było podpisanie deklaracji zobowiązującej do wypełnienia postulatów, m.in. przez Ministerstwo Cyfryzacji, Państwowy Instytut Badawczy NASK, Google Polska, RPO, Rzecznika Praw Dziecka i Helsińską Fundację Praw Człowieka. 17 stycznia 2019 roku Ministerstwo Cyfryzacji zapowiedziało, że sprawą zajmuje się ówczesny wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz.

W maju 2019 roku pojawił się raport Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę i Puzzle Research, w którym 37 proc. nastolatków w wieku 13-15 lat przyznało, że oglądało patotreści w internecie. Raport został zaprezentowany podczas konferencji ówczesnego Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Zdaniem RPO wszystko zaczęło się od skargi, która wpłynęła do Biura RPO. Obywatel skarżył się, że sąsiedzi zakłócają życie, słychać kłótnie, występuje przemoc, jest alkohol, często przyjeżdża policja. Okazało się, że sąsiad transmituje to wszystko w sieci, za co dostaje pieniądze.
We wrześniu 2019 roku ówczesny szef ministerstwa cyfryzacji Marek Zagórski powiedział PAP, że powstanie grupa robocza ds. walki z patostreamami i cyberprzemocą. W 2019 roku utworzono również kampanię informacyjną „Nie zagub dziecka w sieci”, w ramach której podpisano ogólną Deklarację na rzecz bezpieczeństwa dzieci w sieci.

Pierwszy projekt

Pierwszy projekt ustawy dotyczący kryminalizacji patostreamingu pojawił się w 2023 roku. Projekt ustawy zmieniającej Kodeks karny trafił do laski marszałkowskiej w maju 2023 roku, ale zgodnie z zasadą dyskontynuacji prac parlamentarnych nie został finalnie procedowany (zasada polega na tym, że po zakończeniu kadencji Sejmu i Senatu nowy parlament nie kontynuuje prac poprzedników). Zakładał on m.in. karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat za naruszenie nietykalności cielesnej w sposób prowadzący do poniżenia lub upokorzenia innej osoby podczas transmisji obrazu lub dźwięku.

Również w 2023 roku Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji, zaznaczył podczas briefingu nt. „Priorytetów Ministerstwa Cyfryzacji”, że podejmie kroki regulujące patostreamy. W grudniu tego samego roku Państwowy Instytut Badawczy NASK opublikował alarmujący raport „Nastolatki 3.0”, według którego co czwarty nastolatek oglądał patostreamy.

W 2024 roku powołano Komisję ds. dzieci i młodzieży pod przewodnictwem Moniki Rosy. W planach komisji uwzględniono m.in. kwestię patostreamingu. W tym samym roku kontrowersje wywołała organizacja Fame MMA, organizująca gale freak fightowe. Rosa wystosowała wtedy oświadczenie do samorządowców dotyczące wynajmu obiektów sportowych należących do samorządu terytorialnego na potrzeby organizacji tzw. patowalk. Głos zabrał również RPO, zdaniem którego walki mogły promować przemoc i inne patologiczne zachowania.

Ostatecznie pojawiły się trzy poselskie projekty mające penalizować to zjawisko, jednak do marca 2026 żaden z nich nie został uchwalony.

Wznowienie prac nad ustawą o przedziwdziałaniu patostreamom

13 marca 2026 odbyło się 53. posiedzeniu Sejmu, podczas którego pochylono się nad patostreamerami. Niektórzy politycy uznali, że znaleźliby się tacy, którzy mogliby chcieć cenzurować to, co w jakiś sposób jest niewygodne i wzbudza dyskomfort lub litość, a inni zastanawiali się, czy nie warto pochylić się nad platformami umożliwiającymi zarabianie takim patostreamerom. Trwały również prace (i oczekiwanie) na pełne wdrożenie Aktu o Usługach Cyfrowych (DSA Digital Services Act), czyli unijnego prawa, które wprowadza jasne zasady odpowiedzialności platform internetowych oraz wzmacnia prawa użytkowników. DSA ma pozwolić egzekwować prawa w Polsce, w języku polskim i na podstawie polskiego oraz unijnego prawa. Ponadto, DSA ujawnia, kto finansuje reklamy i kampanie wpływu w internecie, ograniczając zjawisko ukrytej propagandy, a także realnie wpływa na ochronę dzieci w Internecie. Więcej na stronie rządowej.

Sejm przyjął ustawę wymierzoną w patostreaming

11 czerwca 2026 roku w sali plenarnej odbyło się głosowanie, w którym wzięło udział 439 posłów. Za przyjęciem ustawy o zakazie patostreamingu zagłosowało 419 posłów, zatem ustawa została oficjalnie uchwalona przez Sejm i wkrótce ma trafić do Senatu.
Zgodnie z treścią dokumentu, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej publicznie rozpowszechnia treści przedstawiające popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, czynu polegającego na znęcaniu się nad zwierzętami lub zabiciu zwierzęcia lub poniżające traktowanie innej osoby, nawet za jej zgodą, podlega karze pozbawienia wolności22).

Prezydent podpisał ustawę

17 lipca 2026 roku Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę zakazującą patostreamingu. Regulacja ma wejść w życie 30 dni po jej opublikowaniu w Dzienniku Ustaw.

Obawy dotyczące nowelizacji ustawy, jej możliwych konsekwencji oraz wpływu na dalsze postępowania i realia

(Wątek w trakcie rozbudowy).

Zobacz też


2) Jakub Szczęsny porzucił zainteresowanie sprawą Kononowicza 8 grudnia 2023 roku. Stwierdził, że sprawa Kononowicza jest przeorana i że nie będzie się już nią na poważnie zajmował.
4) Więcej w wątku reperkusje afery pampersowo-szpitalnej.
8) Dominik Pierzgalski
15) Dalsze losy zawiadomienia nie są znane. Rola Stonogi w Uniwersum również została pominięta w omawianym kalendarium ze względu na brak sprawczości i znaczenia w sprawie. Więcej o dalszych wydarzeniach można przeczytać bezpośrednio na jego profilu.
16) Streszczenie wywiadu można przeczytać tutaj
17) Więcej w wątku: Polityka.pl
18) We wcześniejszej korespondencji Pierzgalskiego z prokuraturą m.in. z 2 czerwca 2025, w treści zostaje wyraźnie wskazane „(…) wszczęto śledztwo (…) w kierunku art 207 paragraf 1 i 1 a kk i inne (…)”, choć zgłoszenie dotyczyło wyłącznie art 286, a nie 207. 207 dotyczy właśnie zgłoszenia Kawuli.
ostatnio zmienione: przez ZbitaMysza