.
.
KOMUNIKAT W SPRAWIE KONTROLI NADZORCZEJ – PROKURATURA KRAJOWA
W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że Prokuratura Krajowa pobrała akta do kontroli nadzorczej. Informujemy, że w naszej ocenie jest to logiczne i przewidywalne działanie w sprawie medialnej, a nie żaden „przełom” ani potwierdzenie narracji pojawiających się w przestrzeni publicznej.
Postępowanie jest tajne, więc jako osoby prowadzące kanał nie mamy wiedzy o bieżących czynnościach procesowych ani o tym, jakie decyzje zostaną podjęte. Możemy odnosić się wyłącznie do faktów, które znamy i do dokumentów, które były w sprawie.
Kontrola nadzorcza PK nie oznacza, że Prokuratura Krajowa prowadzi sprawę od nowa ani że ją ‘przejęła’. To wewnętrzna kontrola akt i prawidłowości dotychczasowych czynności -PK może sprawdzić sprawę i ewentualnie wskazać zalecenia do uzupełnienia, ale nie jest to automatycznie nowe postępowanie.
Co wiemy o aktach i historii wcześniejszego postępowania
Wiemy, że do obecnej sprawy włączono akta z poprzedniego śledztwa, w którym:
• Krzysztof był przesłuchiwany w prokuraturze przy udziale biegłego psychologa,
• sprawa była złożona przez KRRiT,
• początkowo zapadła odmowa wszczęcia,
• po zażaleniu sąd uchylił decyzję i nakazał prowadzenie postępowania,
• po ok. 2 latach dokładnej weryfikacji sprawę umorzono,
• KRRiT ponownie złożyła zażalenie, ale tym razem sąd podtrzymał decyzję.
To oznacza, że w pierwszej sprawie kontrola instancyjna była pełna - temat był wielokrotnie weryfikowany, również przez sąd. W drugim postępowaniu (obecnym) nie było już podmiotu, który mógłby skutecznie składać zażalenia w takim trybie, dlatego kontrola nadzorcza jest w realiach tej sprawy ruchem przewidywalnym. Zapewne również dla Prokuratury Rejonowej, która zresztą dokonała wg naszej wiedzy szczegółowego zebrania i oceny materiału dowodowego, zważywszy na to, że wg komunikatu PR akta liczą 5 tomów i tylko w tym śledztwie przesłuchano 26 osób.
Nasze stanowisko, relacje z Krzysztofem i realia prawne
My – jako osoby prowadzące kanał – stanowczo zaprzeczamy jakimkolwiek zarzutom znęcania się. Podkreślamy też, że wynik postępowania Prokuratury Rejonowej nie potwierdził tezy o „znęcaniu”, a my w toku sprawy przedstawiliśmy szeroki materiał dowodowy.
Chcemy jasno powiedzieć, jak wyglądały fakty:
Relacje z Krzysztofem były koleżeńskie/przyjacielskie. Krzysztof wielokrotnie sam inicjował kontakt, sam prosił o rozmowę, przyjazd, wsparcie i zainteresowanie. Nie był osobą „krzywdzoną” w rozumieniu narracji, które pojawiają się w mediach – potrafił stanowczo odmawiać, stawiać granice, wyganiać ludzi z domu, jeśli coś mu nie pasowało, i podejmował decyzje po swojemu. Nikt go do niczego nie zmuszał – nie było działań „siłą”, a wszelkie próby pomocy opierały się na jego zgodzie. Kłótnie nie są oznaką znęcania, zwłaszcza, że były obustronne, a często inicjowane przez samego Krzysztofa w trakcie nagrań celem wywołania emocji w widzu- czego
Krzysztof był doskonale świadom, będąc osobą medialną przez ponad 20 lat.
Jednocześnie trzeba powiedzieć wprost o realiach prawnych: Krzysztof był osobą dorosłą i formalnie samodzielną, a my nie byliśmy jego opiekunami prawnymi. To oznacza, że:
• nie mieliśmy żadnych narzędzi przymusu,
• nie mogliśmy podejmować decyzji medycznych za niego,
• nie mogliśmy go zmusić do leczenia, hospitalizacji, wpuszczenia lekarza czy przyjęcia opiekunki,
• instytucje również musiały respektować jego decyzje, jeśli odmawiał pomocy.
Mimo tego podejmowaliśmy liczne, realne próby, by skłonić go do poprawy stanu zdrowia i bezpieczeństwa: organizowaliśmy kontakty medyczne, szukaliśmy opiekunek, prosiliśmy o wsparcie instytucje, wzywaliśmy pomoc, namawialiśmy na leczenie. Problem polegał na tym, że Krzysztof wielokrotnie odmawiał -i jako osoba samodzielna miał do tego prawo, a my nie mieliśmy możliwości działać „ponad nim”.
Co złożyliśmy jako świadkowie – materiał dowodowy
1. Pakiet medyczny wykupiony dla Krzyśka w lipcu 2022 i opłacany co miesiąc aż do śmierci oraz wizyty umawiane, na które Krzysiek się nie stawiał.
2. Rozmowy SMS/Messenger z pielęgniarkami, opiekunkami z DPS/domów opieki dot. opieki domowej + wielokrotne odmowy („Kononowicza wszyscy znają… ciężko będzie, by ktoś się zgodził”).
3. Maile do Centrum opiekunek + pisemne opłacone zlecenie znalezienia prywatnej opiekunki (firma zobowiązana w 7 dni). Spośród wielu zapytanych tylko dwie zgodziły się na wizytę próbną wiedząc do kogo idą – zostały wyrzucone i zwyzywane przez samego zainteresowanego.
4. Forwadowane maile do MOPR z opisem prób opieki i prośbą o pomoc w znalezieniu osoby, która namówi Krzyśka na przyjęcie pomocy – przy deklaracji gotowości płacenia maksymalnej możliwej stawki.
Nikt nam nie kazał szukać – instytucje wiedziały, że nie mamy prawnego obowiązku, a mimo to próbowaliśmy. Wskazaliśmy te osoby jako świadków. Krzysztof odmawiał pomocy instytucjonalnej, a MOPR musiał to respektować, bo również był ograniczony wolą Krzysztofa i nie miał narzędzi przymusu.
5. Faktury za usługi medyczne + opisy wykonywanych badań domowych.
6. Korespondencja listowna z KP ul. Bema prowadzącą interwencje wokół posesji + nagrania z kamer jako dowody incydentów. Dowód, że kamery były legalnym, zgłoszonym środkiem zabezpieczającym i służyły odszukaniu sprawców.
7. Wyciągi połączeń wykonywanych przez Krzyśka do Jarka i Sławka – ok. 150–300 dziennie.
8. Faktury za rzeczy domowego użytku, zlecenia remontowe.
9. Rachunki prąd/woda/podatki od gruntu/śmieci.
10. Przykłady zmanipulowanych nagrań przez zawiadamiających (wycięty początek kłótni inicjowany przez Krzyśka; pokazana tylko reakcja) – przedstawiamy całości.
11. Inne rodzaje nagrań z kanału – w kontrze do „cherry pickingu”, który wycina tylko negatywne fragmenty, pomijając pozytywne listy, paczki, spotkania i inne aspekty.
12. Odpór fałszywych tez, jakobyśmy byli twórcami listów i paczek, sprawcami wykopania grobu czy ataku na dom – kanał prezentował treści od widzów za wyraźnym pozwoleniem i udziałem Krzyśka; dołączono zgłoszenia wandalizmów.
13. Korespondencja mailowa z innymi służbami ze skrzynki Sławomira Nowaka celem ochrony Krzysztofa (m.in. straż miejska, policja).
14. Materiał dowodowy z rozmów prywatnych z udziałem Sławka, Jarka i Krzyśka, gdzie namawiali go na leczenie, wpuszczenie lekarza, szpital, sprzątanie; zapewnienia o kontakcie i wsparciu; Krzysztof prosi o doglądanie domu. Nagrania nie były tworzone celem publikacji, ale celem zabezpieczenia, gdyż przez lata byliśmy atakowani i oskarżani o manipulacje, zastraszanie i wykorzystywanie.
15. Materiał dowodowy z rozmów prywatnych, pokazujących prawdziwe relacje i zaufanie – spokojne rozmowy, próby uspokojenia Krzyśka. Nagrania robione dla własnej obrony; zgodne z prawem jest nagrywanie rozmowy, której jest się uczestnikiem.
16. Materiał dowodowy z prywatnych rozmów gdzie Jarek odmawia nagrywania, dopóki Krzysztof nie pozwoli posprzątać/umyć się/przebrać – oraz gdzie Krzysztof uporczywie namawia do włączenia kamery.
17. Nagrania (dyktafon) z wizyt ZRM z grudnia 2024, kiedy to widząc pogarszający się stan zdrowia wzywaliśmy ZRM: 24.12.2024- Krzysztof odmówił hospitalizacji, JEGO STAN ŚWIADOMOŚCI ZOSTAŁ ZBADANY i respektowano odmowę. Analogiczna sytuacja dzień później, 25 grudnia. Trzecia próba hospitalizacji odbyła się po naszym wezwaniu ZRM 27.12.2024, gdzie również Krzysztof odmówił, ale z pomocą serdecznych ludzi z ZRM udało się go namówić, i doprowadzić do tego aby wyraził wolę hispitalizacji. Jarek prosił Zespół o namówienie na szpital; padają groźby grzywny za nieuzasadnione wezwanie. Ostatecznie kolejny zespół namawia Krzyśka na wyjazd, a on prosi o opiekę nad domkiem.
18. Dokumentacja z kontroli PIP, dokumentacja RODO i oświadczenia Krzysztofa podpisane ręcznie przez niego.
19. Protokoły sprzątania + faktury na adres Krzyśka, zlecający Sławomir Nowak.
20. Wniosek o dołączenie do akt przesłuchania Krzysztofa z 8 sierpnia 2023 z biegłym psychologiem, w obecności prokuratora – na okoliczność weryfikacji rzekomego znęcania, zastraszania i gróźb.
Działania prawne w sprawie pomówień
Informujemy również, że podjęliśmy kroki prawne w związku ze zniesławieniem i pomówieniami w mediach, m.in. wobec Łukasza Wójcika oraz dwóch innych osób (dziennikarzy). Dalsze insynuacje czynione za pośrednictwem mediów społecznościowych znajdą swój finał na drodze postępowań karnych i cywilnych.