Narzędzia użytkownika

Narzędzia witryny


wydarzenia:insurekcja_mokotowska

To jest stara wersja strony!


« wydarzenia

WĄTEK W TRAKCIE TWORZENIA

Insurekcja mokotowska

Insurekcja mokotowska, powstanie mokotowskie, odsiecz mokotowska – zbrojne powstanie (zryw zbrojny) Pawła Kołodzieja przeciw panoszącemu się reżimowi Łukasza Wójcika, mające na celu jego obalenie lub wymuszenie zmian w postępowaniu oraz ukazanie prawdziwej i patologicznej twarzy dyktatora. Właściwa insurekcja rozpoczęła się 21 lipca 2026 roku, choć jej konkretne początki można przypisać czasowi po wspólnym wywiadzie dla Radia Zet, którego (będąc jeszcze w koalicji z Olgierdano) Paweł udzielił razem ze swoim ówczesnym sojusznikiem.

Tło

Relację Barneja z Olgierdano można nazwać burzliwą niemal od samego początku. Paweł w swojej historii był wielokrotnie krytykowany przez Grajewiaka i jego świtę za to, że zmieniał fronty i przechodził raz do obozów lateksów a raz do antylateksów. Sam jednak stanowczo zaprzecza stanowisku o zmianie frontów. Według niego przyznawanie racji konkretnej stronie, która na tamten moment miała rację - nie oznaczało dla niego przejścia na tę właśnie stronę. Inne zarzuty wskazują, że Paweł w sprawy angażował się tylko wtedy, kiedy było to dla niego wygodne, czemu sam również zaprzecza, ponieważ wtedy, kiedy widział, że może sprawie zaszkodzić lub sprawy napinają się jak plandeka na Żuku - wolał schować się pod kamień i przeczekać.
Jeszcze przed śmiercią Majora Suchodolskiego Barnej i Olgierdano połączyli siły. Po śmierci jednego z Jąder Uniwersum, wspólnie zawarli porozumienie wymierzone w śledztwo sędziszowskie Piotra WSW. Efektem ich działań było na przykład wyemitowanie wywiadu z Dryblasem, który rzucił nowe światło na ostatnie tygodnie życia Majora.
Ponadto, stanęli po jednej stronie przeciwko ekipie MCZ, Piotrkowi i Katarzynie w aferze pampersowo-szpitalnej z marca 2024.

17 czerwca 2024 wydawało się, że mocna koalicja antylateksowa Barnej-Olgierdano rozpadła się na amen, bo Olgierd oskarżył Barneja o układanie się z Katarzyną, co Paweł później zdementował. Następnie Wójcik, wytaczając kolejne oskarżenia, wyjawił, że Paweł polecił mu kiedyś znaleźć i wystalkować kilka niewygodnych nicków ze swojego czatu, m.in.: Minię so i Psychodelicznego Aniołka. Po odmowie, Paweł jak gdyby nigdy nic z nimi rozmawiał i akceptował ich obecność na czacie. Zdaniem Barneja były to mity tworzone przez Wójcika, aby go zdyskredytować. 30 czerwca 2024 roku okazało się, że rozpad koalicji był ustawką - wielki plan Barneja i Wójcika miał na celu sprowokowanie Piotra do wyjawienia niewygodnych dla niego informacji. Więcej o wielkim planie tutaj.

6 sierpnia 2024, w związku z brutalnym pobiciem Pato, Wójcik oficjalnie skreślił Pawła z grona osób, z którymi mógłby mieć poukładane, bo tamten postanowił wesprzeć zbiórkę charytatywną na przebywającego w śpiączce Szympansa, choć jeszcze dzień wcześniej miał planować akcję rozwieszania plakatów na blokach celem szkalowania. Paweł stwierdził, że nie był inicjatorem takich planów, chcąc wyłącznie wyjaśnić Pato poprzez podjechanie się pod jego adres i spotkanie się z nim. Chęć wsparcia wspomnianej zbiórki nie spodobała się Wójcikowi, bo Kleosiniak niejednokrotnie miał grozić jego rodzinie, o czym Barnej, będąc w koalicji z Łukaszem - wiedział.

- „(…) Nie, żadne ustawki. Paweł jest skreślony. Wszyscy plujemy na niego, cała ekipa nasza… Oszczaliśmy go, kurwa, do końca. Jebać go, jest oszustem, jest, kurwa, takim śliskim chujkiem, rozumiecie? Śliskim chujkiem (…)” - Fragment wypowiedzi Olgierdano z lajta z dn. 6.08.2024

Po pewnym czasie kurz opadł i obaj panowie wyszli z założenia, że każdy powinien robić swoje i sobie nie przeszkadzać, a jeśli już ich drogi się połączą w słusznej sprawie - to wtedy współpracować. Efektem takiego partnerstwa stał się chociażby ich wspólny wywiad w Radiu ZET z 13 marca 2025 po śmierci Krzysztofa Kononowicza.

Niedługo później - 19 marca 2025 - Olgierdano ponownie dał upust swojemu wrogiemu nastawieniu wobec Barneja, bo skrytykował jego uczestnictwo w transmisji na żywo u Zbigniewa Stonogi, gdzie m.in. został zaproszony jako spadkobierca majątku Krzysztofa Kononowicza.

5 maja 2025 Wójcik zapoczątkował kolejną fazę konfliktu. Na ostrym lajcie zarzucił Barnejowi m.in. trzymanie z ludźmi odpowiedzialnymi za aferę plakatową, odgrzał kotlet związany z układaniem się z Katarzyną za plecami i tworzenie z nią sztucznych wojenek pod publiczkę, oraz trzymanie z bratem bliźniakiem, który miał znać ludzi grożących Wójcikowi mailach.

- „(…) moje stosunki z Łukaszem w sprawie Kononowicza są stałe i niezmienne, natomiast nie popieram sposobu działania Łukasza w internecie i tu nie ukrywam że to mi się nie podoba i na takich warunkach nie będę tego tolerował…” - Paweł w mailu z dn. 16.10.2025 do Kononopedii

Na przełomie wszystkich wydarzeń w relacji skonfliktowanych ze sobą stron, to Wójcik za każdym razem wytaczał swoje działa jako pierwszy i rzadko spotykało się to ze stanowczą odpowiedzią drugiej strony, dlatego 20 października 2025 odbył się lajt Pawła, który był prawdopodobnie jednym z ciekawszych pod względem dosadności treści. W odpowiedzi na krytykującą transmisję Olgierdano pt. Bezkręgowce, Barnej pierwszy raz zdecydował się na „samo gęste” pod adresem Łukasza.

Fragment wypowiedzi z lajta Wójcika

Fragment wypowiedzi z lajta Kołodzieja

Sześć dni później, bo 26 października 2025 Czaku na swoim kolejnym lajcie przeprosił za swoje słowa z tamtej transmisji. Stwierdził, że nie może być uznawany za osobę wiarygodną. Spotkało się to z szyderstwami (prawdopodobnie z każdej ze stron Uniwersum, ale nie jest to nic nowego).

Potem zapanowała względna cisza, z okresowymi docinkami każdej ze stron.
Stan względnego zawieszenia trwał przez osiem miesięcy, jednak został przerwany, bo - zgodnie ze słowami Pawła - Łukaszowi już kompletnie odjebało.

Przebieg

Niebawem.


1) Osobny wątek: Kanały Pawła z Warszawy
ostatnio zmienione: przez ZbitaMysza · Aktualnie zablokowane przez: ZbitaMysza