Spis treści

« postacie i redaktorzy

Paweł z Warszawy - Barnej

Dane biograficzne
Imię i nazwisko: Paweł Kołodziej
Kontakt: tel: 507 008 549 ; 733 333 803 ; e-mail: borneg1313[@]gmail.com ; czaku1964[@]gmail.com ; pawelwawa1313[@]gmail.com
Pseudonim: Barnej, Srawełek, Chujełek, git z Mokotowa, Jedi z Mokotowa, proboszcz, Solid Barnej, Bocian, najstarszy frajer spod bramki, wujek Waldek1), Mokotów, Czaku, Chłopecek, Słupecek, Borney, Borneg
Data i miejsce urodzenia: 2 października 1964
Skarżysko-Kamienna
Lata aktywności: od 2017 (z przerwami powodowanymi notorycznym odcinaniem się)
Specjalność: barnejoza, foliarstwo, teorie spiskowe, polska sztuka kulinarna, ratowanie Kononowicza, chroniczne odcinanie się od Szkolnej, mitomania, wyciąganie pieniędzy z portmonetki żony, jazda na czerwonym
Kanały i media społecznościowe: Kanały Pawła z Warszawy

Paweł z Warszawy, również Barnej, Czaku, właśc. Paweł Kołodziej (ur. 1964 w Skarżysku-Kamiennej) – bohater drugoplanowy Uniwersum, redaktor epziodyczny w latach 2017-2021, założyciel i centralna postać Uniwersum Barnejowa. Aktor-naturszczyk, biznesmen, koneser wódki Bocian, foliarz i zaklozetowany fanatyk teorii spiskowych, adept Barnejozy będącej techniką stosowaną w Ciemnej Stronie Mocy. Brat-bliźniak Piotra z Warszawy, mąż Elżbiety. Przez społeczność Uniwersum uznawany za następcę Krzysztofa Kononowicza. W dniach 21-25 stycznia 2025 kandydat na kandydata na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w wyborach w tym roku.

Życiorys

młody_barnej.jpg Urodzony 2 października 1964 w Skarżysku-Kamiennej. młody_barnej_w_wojsku.jpg Mieszkał w rodzinnym domu we wsi Gilów pod Bliżynem. Jako młody chłopak został powołany do wojska, skąd często uciekał i nie wykonywał rozkazów. W czasie służby stał się nonkonformistą oraz przeciwnikiem instytucji wojska: munduru, dyscypliny, hierarchii. Ukończył kurs w zakresie strażaka podstawowego przeprowadzony w Ośrodku Szkolenia Pożarniczego KWSP Kielce, Filia w Skarżysku w czasie od dnia 3 marca do dnia 13 maja 1984 roku i złożył egzamin przed Komisją Egzaminacyjną uzyskując wynik dobry, tym samym uzyskał uprawnienia do pełnienia funkcji strażaka podstawowego (potwierdza to świadectwo z dnia 13 maja 1984). Następnie jako pierwszy w rodzinie wyjechał ze świętokrzyskiego, a po jakimś czasie trafił do Warszawy. W stolicy aby dorobić, zajmował się dziesiątkami różnych profesji: pracował jako kierowca, sprzedawca czy taksówkarz. Zaczął także obracać się w kręgach warszawskiego półświatka gangsterskiego, politycznego i muzycznego. Wraz ze swoim synem Karolem jeździł w rajdach samochodowych, występując pod nazwą „Kałasznikow Team”. Okazjonalnie zajmował się także sędziowaniem tychże rajdów. W latach 2013-2020 rozpoczął karierę biznesową, angażując się w działalność spółek takich jak Innovation Fund, Trash Point czy Rubicon Warsaw.

9 listopada 2021 został zatrzymany podczas jednego z ataków barnejozy przez Straż Graniczną, kiedy przyjechał na granicę z Białorusią, na której trwały napięcia z imigrantami, nagrywając funkcjonariuszy i zasieki graniczne. We wrześniu 2022 wystąpił w programie Sprawa dla reportera, a odcinek z jego udziałem wyemitowano miesiąc później. Jedyne słowa które w nim wypowiedział brzmią: “On nie umie grać na organach”. 9 lutego 2023 został zatrzymany przez Straż Graniczną za zbytnie zbliżanie się do granicy polsko-ukraińskiej. 1 sierpnia 2023, w Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego, udzielił wywiadu dla Telewizji Republika. 22 grudnia 2023 Telewizja Republika wykorzystała jego materiał przedstawiający barierki ustawione pod budynkiem Telewizji Polskiej. W TVP pojawił się ponownie na około 10 sekund w wydaniu “19:30” z dnia 27 lutego 2024, kiedy to przeprowadzał “interwju” z posłem Prawa i Sprawiedliwości Januszem Kowalskim na proteście rolników w Warszawie. 10 listopada 2024 został zauważony na Placu marsz. Józefa Piłsudskiego w Warszawie przed kamerą stacji Telewizja Republika, kiedy to przez kilka minut tajemniczo patrzył się w obiektyw i przybliżał się do dziennikarza prowadzącego w tym momencie wywiad, licząc na możliwość przedstawienia swojej narracji (objaw uzależnienia od mediów). 28 lutego 2025 udzielił wywiadu Zbigniewowi Stonodze, któremu pobieżnie opisał swoją historię na Szkolnej 17. Jego krótki wywiad z Jarosławem Kaczyńskim opublikowany 6 marca 2025 został tego samego dnia wykorzystany w programie informacyjnym 19:30 w TVP z odnośnikiem do jego kanału (znaki czasu), po uprzednim zapytaniu o zgodę na wykorzystanie tego materiału. Również 6 marca 2025 około godziny 20:00 Paweł ponownie pojawił się w studiu Zbigniewa Stonogi, tym razem w programie na żywo, aby omówić wraz z nim śmierć Krzysztofa Kononowicza. Transmisję w jednym momencie oglądało ponad 12 tysięcy widzów. Stamtąd pojechał prosto do Radia Zet, aby udzielić kolejnego wywiadu. 13 marca 2025 wraz z Olgierdanem wystąpił w programie Podejrzani politycy na antenie Radia Zet. 19 marca 2025 po raz trzeci pojawił się w studiu Zbigniewa Stonogi, gdzie został przedstawiony jako spadkobierca majątku Kononowicza. 11 kwietnia 2025 na portalu Boop.pl pojawił się artykuł opisujący zachowanie Barneja wobec pijanej dziewczyny, która prosiła o podwiezienie (nie potrzebowała pomocy, była po prostu pijana). 23 kwietnia 2025 Paweł pojawił się w telewizji w relacji z pogrzebu aktorki Jadwigi Jankowskiej-Cieślak. Jego wywiad z Jarosławem Kaczyńskim został wykorzystany przez Telewizję Polską po raz drugi 10 maja 2025 i kolejny raz 21 maja 2025.


Życie prywatne

On i jego rodzina są ściśle powiązani z powiatem skarżyskim. Mimo, że przyjęło się mówić na Pawła i Piotra “bracia z Bliżyna”, to w rzeczywistości dom rodzinny znajduje się we wsi Gilów, leżącej obok trochę większej wsi - Bliżyna, w pobliżu Skarżyska-Kamiennej. W domu rodzinnym mieszka matka, urodzona w 1943 roku na terenie III Rzeszy (nie ma obywatelstwa niemieckiego, a urodziła się w Niemczech, gdzie wówczas jej mama była na robotach w miejscowości Demin). Na Kononopedii widniała dawniej informacja, że ojciec Pawła był radnym gminy Bliżyn2), co jednak zostało zdementowane przez Pawła3). Ma żonę Elżbietę i syna Karola. Wybrankę swojego serca poznał w 1983 roku, a ich ślub odbył się 25 grudnia 1984. Posiada dwóch braci, bliźniaka Piotra WSW oraz młodszego, Roberta. Trzeci brat mieszka w Skarżysku i jest policjantem, a jego istnienie potwierdziła afera trójbraterska. Dom rodzinny dziadków Barneja już nie istnieje i nie znajdował się w bliżyńskich lasach4). Jego babka przed zawarciem małżeństwa pochodziła z rodziny żydowskiej.

Na pamiętnym lajcie Elżbieta wypowiedziała słynne słowa: “Życie mi zmarnowałeś”, na które Barnej odparł: “Skończyło się, fasada ku*a, ty fasado ty (…) pie*lę twoje życie (…) fasadowa… fasadowa Ela”. Tę wymianę zdań poprzedziła próba wyłączenia bezpieczników oraz wyniesienie butelki wódki przez żonę.

Na tym nie koniec konfliktów rodzinnych. Między braćmi od lat toczy się konflikt, często nazywany wojną bliżyńską. Rubikon został przekroczony 13 maja 2022 podczas piątku trzynastego na zajezdni. Geneza konfliktu została potwierdzona podczas słynnej rozmowy w busie z 13 lutego 2023 - według Barneja przyczyną było pojawienie się w Warszawie m.in. Katarzyny Siewierskiej. Podejście Piotrka do Pawła znane jest od lat, gdyż mówił o nim bez ogródek na swoich lajtach, w rozmowach telefonicznych bądź w jego obecności, dosadniej ostatni raz w Dziadach Bliżyńskich.

Rozwiń mapy


Członek warszawskiego półświatka dziennikarzy, aktywistów i polityków

Ze starych zdjęć (np. z Andrzejem Lepperem, z którym prywatnie nie łączyły go żadne relacje - wyłącznie zdjęcie) można wywnioskować, że polityką interesuje się od dawna. Sam siebie nazywa “korwinistą”. Janusz Korwin-Mikke wydaje się być jego mentorem z którym dzieli wiele opinii, między innymi o ekonomii, kobietach czy rozwoju Warszawy i Polski. Krytykuje całą polską scenę polityczną, tak samo rządy Prawa i Sprawiedliwości jak i Koalicji 15 października. Zwraca uwagę na systemowe problemy Polski, m.in. na polską biurokrację, wysokie podatki, sposób działania służb, działanie Sejmu pod batutą Marszałka Szymona Hołowni, zbyt wysokie ceny paliw na stacjach za rządów PiS, uwolnienie posłów Kamińskiego i Wąsika czy zbyt wiele praw i profitów dla obcokrajowców kosztem Polaków. Wielokrotnie wspominał o chęci przystąpienia w szeregi partii Konfederacja, ale nigdy tego nie uczynił. Na wybory z reguły nie chodzi, gdyż jest zameldowany w rodzinnym Bliżynie, a nie w Warszawie. Najczęściej ogranicza się do wyborów samorządowych, dla których jedzie specjalnie do świętokrzyskiego, aby zagłosować na zaprzyjaźnionego polityka. Podczas wyborów na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2025 roku początkowo poparł Sławomira Mentzena, kandydata Konfederacji, ale ostatecznie 21 stycznia 2025 ogłosił chęć samodzielnego kandydowania. Ostatecznie po czterech dniach od rozpoczęcia kampanii zdecydował się na jej zawieszenie, a w obu turach głos oddał na Karola Nawrockiego.

W latach 2021-2022 zaczął okazyjnie pojawiać się na różnych warszawskich protestach czy miesięcznicach katastrofy smoleńskiej, aż w końcu weszło mu to w nawyk. W latach 2022-2023 stał się rozpoznawalnym uczestnikiem tychże wydarzeń zyskując przyjaciół i wrogów, jednocześnie nie dołączając do żadnego z obozów i ograniczając się do „przytakiwania” jednej i drugiej stronie. Ważnym elementem jego twórczości są wywiady ze znanymi osobistościami, znane jeko “interwju”. Rozmawiał m.in. z Wojciechem Olszańskim, Tadeuszem Cymańskim, Dariuszem Mateckim, Mariuszem Błaszczakiem, Joanną Lichocką, Tede, Grzegorzem Braunem, Krzysztofem Stanowskim, Michałem Sołowowem, Antonim Macierewiczem, Piotrem Ikonowiczem, Sławomirem Mentzenem, Jarosławem Kaczyńskim czy księdzem Michałem Woźnickim5).

Jako następca Krzysztofa Kononowicza, Barnej dokonuje często interwencji podobnych do tych wykonywanych przez Biuro Interwencji Obywatelskich. Dla przykładu w popularnej audycji Biuro Obsługi Donejta zajmuje się dzwonieniem na infolinię do różnych urzędów i instytucji6). Dokonywał także osobistych interwencji, między innymi w Collegium Tumanum, siedzibie Orlenu czy siedzibie TVN.

Kolejną aktywnością Barneja jest chodzenie po cmentarzach i nagrywanie pogrzebów celebrytów, gdzie oprócz ludzi w żałobie zapoznaje także lokalnych dziennikarzy z różnych redakcji. Dla przykładu, jest w kontakcie z jakimś podrzędnym pracownikiem Telewizji Polskiej, dzięki któremu jego materiały pojawiły się w TVP aż trzykrotnie.

Znajomość z Bogdanem Kucharskim - rozwiń


Kariera polityczna

21 stycznia 2025 ogłosił chęć założenia komitetu wyborczego i zarejestrowania swojej kandydatury na stanowisko prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w wyborach w tym roku. Przewodniczącym komitetu miał zostać przyjaciel Barneja, Rybi, a jego członkami m.in. Rekin, Marcin Plichta i Bartek N. Tego samego dnia poprosił na wilmie swoich widzów o pomoc w wymyśleniu nazwy komitetu wyborczego i w zbieraniu podpisów, których do zarejestrowania go potrzeba 1000. Pierwotne pomysły Barneja na nazwę brzmiały: „Aby Polska była Polską, a ludziom żyło się dostatniej” lub „Aby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej”10), ale nie spełnił wymagań Państwowej Komisji Wyborczej, według której nazwy nie powinny być dłuższe niż 45 znaków ze spacjami włącznie. Po ogłoszeniu swojej kandydatury przez Krzyszofa Stanowskiego Barnej postanowił, że spotka się z nim na Patelni w Warszawie, czyli w miejscu w którym 22 stycznia zbierał podpisy w towarzystwie kamer Kanału Zero. Paweł chciał zaproponować mu swoją pomoc ludzką, techniczną i logistyczną w czasie podróżowania po Polsce, stać się jego osobistym consigliere. Do interwju ostatecznie nie doszło z powodu obrażenia się na cały świat, szczególnie na młodzież bandycką, dziennikarzy, pogodę, zarazki i lekarstwa (objaw choroby dwubiegunowej).

25 stycznia oficjalnie zawiesił swoją kampanię wyborczą po 4 dniach od jej rozpoczęcia. Był to podręcznikowy przykład słomianego zapału Barneja. Nawet gdyby zebrałby 100 tysięcy podpisów pod swoją kandydaturą, to zostanie prezydentem RP uniemożliwiłby mu art. 99 Konstytucji, według którego nie może być to osoba skazana prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego.


Kariera biznesowa

Paweł z Warszawy jest prezesem i członkiem wielu fundacji spółek, działalność ma i podatki płaci. Według publicznie dostępnych informacji nie składa sprawozdań finansowych i nie odbiera korespondencji. Nie jest zameldowany w Warszawie a w Gilowie, więc po pisma od komorników musi jeździć w tą i spowrotem. Interesują się nim kuratorzy i prowadzone są w jego sprawie postępowania przymuszające. W swoim życiu zaangażował się w działalność conajmniej sześciu spółek, przez co uszczypliwi widzowie nazywają go „Słupeckiem”.

Nazwa KRS NIP REGON Okres Kapitał zakładowy
PROJEKT S 0000024945 5242357139 016342975 brak dokładnych danych 94 500 PLN
INNOVATION FUND 0000369938 6462901261 241791354 2018 - 2020 352 200 PLN
ENTERPRISE FIFTY SEVEN 0000484647 5272704841 146975843 14 listopada 2013 - obecnie 5 000 PLN
MACFLEX 0000582231 5252633167 362805708 2017 - 2018 100 000 PLN
TRASH POINT 0000664033 7010667092 366579232 16 lutego 2017 - obecnie 5 000 PLN
RUBICON WARSAW 0000699760 7010740417 368544551 18 października 2017 - obecnie 107 000 PLN

Długi można wykupić w internecie i według różnych źródeł ich łączna kwota może wynosić od 200 do 300 tysięcy złotych. Informacje o istnieniu komornika potwierdził jego brat, Piotrek. Krążą plotki, że Paweł został ukarany grzywną w wysokości od 100 do 170 tysięcy złotych, gdyż został zgłoszony do sądu gospodarczego za nieskładanie sprawozdań finansowych.

Postanowienia sądu - rozwiń


Kariera aktorska

W 2010 roku Paweł wraz z Piotrkiem zagrali epizodyczne role w filmie Lajkonik w reżyserii Rafała Betlejewskiego. Wcielili się w nim w rolę typowych Januszy z Podkarpacia, do których przyjeżdża na święta wyoutowany krewny-gej, przywożący w prezencie menorę i spotykający się z bardzo chłodnym przyjęciem z ich strony. Jako tzw. „wąsaci Janusze” (a praktycznie jako oni sami), wystąpili również w przaśnej reklamie telewizyjnej, w której nie umieli jeść sushi.

Transkrypcja reklamy


Galeria osobistości

Rola w Uniwersum

Barnej śledził losy Krzysztofa Kononowicza od początku jego kariery medialno-politycznej. W Uniwersum pojawił się po raz pierwszy podczas tzw. Czarnego Grudnia, przywożąc Odleżynowiczowi węgiel, czym zaskarbił sobie jego sympatię. Od tego momentu pojawiał się na Szkolnej i notorycznie od niej odcinał. Próbował zaprowadzić tam swój porządek, co spotykało się wielokrotnie ze złością Knura, a także ratować Gospodarza z opresji lub spod szpon samej śmierci, co udokumentowane zostało we wszystkich trzech aferach cukrzycowych. Poprzez swoje działania doprowadził do utworzenia się tzw. cyklu życia Barneja na Szkolnej, polegającym na ciągłym usuwaniu kanałów i zakładaniu nowych.

Fekalna pamiątka po Knurze (trzecia afera cukrzycowa)11)Fekalna pamiątka po Majorze (wycieczka z Barnejem)

Dawniej był członkiem stronnictwa lateksowego i pomiotem Sradka.

- ..znałem się ze Sławkiem i spotykałem się z nim ale nigdy nie byłem jego pomiotem czy jak to nazywacie …w grudniu 2020 zerwałem z nim znajomości i ostrzegałem że jeżeli dalej będzie męczył Krzyśka to prokurator się tym zajmie…ostrzegłem go że nie stoję po jego stronie i zrobię wszystko żeby przerwać jego działalność…
- odpowiedź Pawła z dn. 16.10.2025, której udzielił w mailu do KononopediiRu

Podczas przewrotu na Szkolnej opowiedział się za gumofilcami, krytykując działania Olgierdano i Pawła z Knyszyna. Paweł jednak twierdzi, że nigdy nie krytykował Pawła z Knyszyna, choć to, w jaki sposób wziął się na Szkolnej i co nim kierowało - było dla niego niejasne. Odnośnie Olgierdano, był on krytykowany wyłącznie za sprawą męczenia Jarosława Andrzejewskiego i nie miało to związku ze sprawą Krzysztofa K. Panuje powszechne przekonanie, że Paweł boi się Sradka uważając go za groźnego zawodnika, z którym lepiej nie zadzierać. Udostępnił mu swoje konta internetowe za pomocą teamviewera, na które latexowy lord wielokrotnie się logował. Mimo, że bracia z Bliżyna często dokonywali przebiegunowania, tak obecnie nie Barnej, a jego brat jest uważany za lateksa. Ponadto, Paweł z Warszawy znany jest w Uniwersum ze swoich napadów barnejozy, podczas których toczy pianę z pyska jest zdenerwowany i ma pretensje do wszystkich o wszystko. Jego kolejną domeną są pijackie lajty, podczas których można zaobserwować, jak nisko może upaść człowiek nadużywający olkoholu (w tym przypadku zacnej wódeczki Bocian). Uczestniczył w lajcie jubileuszowym.

Dawniej jeden z etapów jego cyklu życia na Szkolnej - ratowanie Ksieka

Do jednej z najpopularniejszych akcji z udziałem gita z Mokotowa należy wycieczka z Barnejem, kiedy to Knur i Major Nitrodolski zanieczyścili mu auto fekaliami i moczem, wskutek czego sam Paweł zanieczyścił je na dokładkę wymiocinami. To dzięki niemu Major trafił do Ciechanowa w lipcu 2022. 25 lipca 2022 wraz z Kononowiczem i Suchodolskim wybrał się do sądu w Bielsku, aby złożyć zeznania - wydarzenie zostało udokumentowane na dwóch wielogodzinnych lajtach. Kolejną zacną bliżyńską produkcją jest zwiad przewodowski, czyli reportaż na gorąco po eksplozji rakiety w Przewodowie. Pomysłodawca wolty sędziszowskiej. Po śmierci Majora Suchodolskiego radykalny przeciwnik śledztwa sędziszowskiego swojego brata. Przeprowadził przełomowy wywiad z Dryblasem. Nagrał najdłuższego lajta w historii całego Uniwersum.

Stworzył własne poduniwersum zwane Barnejowem, był uczestnikiem produkcji opus magnum takich jak kłótnia braci w busie, piątek trzynastego na zajezdni czy złoty lajt z lektorem. Większość jego egzystencji w internecie polegała głównie na naparzankach z ukochanym bratem. W lipcu 2023 na Jutubie powołana do życia zostaje Bliżynopedia US17.

Po wybuchu drugiej afery szpitalnej jego brat Piotrek bezskutecznie proponował mu wyjazd do Białegostoku i ratowanie Kononowicza. Paweł przyjął bierną postawę wobec wszelakich wydarzeń na Szkolnej. Jest wraz z żoną adresatem testamentu Krzysztofa Kononowicza.

Rozwiń wpis Barneja


Relacja z Olgierdano

Relacja z Łukaszem Wójcikiem jest specyficzna i bywała burzliwa, a co za tym idzie - warta oddzielenia odrębnym nagłówkiem w celu jej opisania.

Paweł w swojej historii wielokrotnie zmieniał fronty i przechodził na przemian do obozów lateksów i antylateksów, za co był krytykowany przez Olgierdana i jego widownię. Według obserwatorów Uniwersum, Paweł w sprawy angażował się tylko wtedy, kiedy było to dla niego wygodne.
Po śmierci Majora Suchodolskiego Barnej i Olgierdano połączyli siły i zawarli konfederację wymierzoną w śledztwo sędziszowskie Piotra WSW. Efektem ich działań było na przykład wyemitowanie wywiadu z Dryblasem, który rzucił nowe światło na ostatnie tygodnie życia Majora.
Ponadto, stanęli po jednej stronie przeciwko ekipie MCZ, Piotrkowi i Katarzynie w aferze pampersowo-szpitalnej z marca 2024, ale to nie był jedyny raz.

17 czerwca 2024 wydawało się, że rozpadła się mocna koalicja antylateksowa Barnej-Olgierdano, bo Olgierd oskarżył Barneja o układanie się z Katarzyną, która jego zdaniem jest „Sławkiem w spódnicy”. Zdaniem Olgierda nie było to w porządku, że kilka dni po tym jak Kasia opublikowała diss na żonę Pawła na kanale Idź w PISSdu, ten chce się z nią układać. Olgierdano wyjawił również, że Paweł polecił mu znaleźć i wystalkować kilka niewygodnych nicków z czatu, m.in.: Minię so i Psychodelicznego Aniołka. Kiedy Łukasz odmawiał, Paweł jak gdyby nigdy nic z nimi rozmawiał i akceptował ich obecność na czacie. Od 30 czerwca 2024 roku już jednak wiadomo, że rozpad koalicji był ustawką - wielki plan Barneja i Wójcika miał na celu sprowokowanie Piotra do wyjawienia niewygodnych dla niego informacji. Więcej o wielkim planie tutaj.

6 sierpnia 2024, w związku z pobiciem Pato, Olgierdano oficjalnie skreślił Pawła z grona osób, z którymi ma poukładane, bo Paweł postanowił wesprzeć zbiórke charytatywną na Pati, choć jeszcze dzień wcześniej planował akcję rozwieszania plakatów na blokach, mających szkalować Szympansa. To zachowanie nie spodobało się Wójcikowi, jako że Kleosiniak niejednokrotnie miał grozić jego żonie i - wówczas - nienarodzonej córce, a także dopuszczać się innych ataków na Wójcika i jego rodzinę (np. grozić bronią), o czym Barnej, będąc w koalicji z Łukaszem - wiedział. Ponadto, Paweł bez Wójcika i jego kontaktów (zdaniem Wójcika), zupełnie nic nie znaczy. W pewnym momencie Łukasz srał zarówno na Pawła, jak i na jego brata - Piotra

(…) Nie, żadne ustawki. Paweł jest skreślony. Wszyscy plujemy na niego, cała ekipa nasza… Oszczaliśmy go, kurwa, do końca. Jebać go, jest oszustem, jest, kurwa, takim śliskim chujkiem, rozumiecie? Śliskim chujkiem (…)” - Fragment wypowiedzi Olgierdano z lajta z dn. 6.08.2024

Po pewnym czasie drogi Łukasza i Pawła się rozeszły. Obaj panowie wyszli z założenia, że każdy powinien robić swoje i sobie nie przeszkadzać, a jeśli już ich drogi się połączą w słusznej sprawie - to wtedy współpracować. Efektem takiego partnerstwa jest chociażby ich wspólny wywiad w Radiu ZET z 13 marca 2025 po śmierci Krzysztofa Kononowicza, która miała miejsce 6 marca 2025.

19 marca 2025 Olgierdano skrytykował uczestnictwo Barneja w transmisji na żywo u Zbigniewa Stonogi, gdzie został zaproszony jako spadkobierca majątku Krzysztofa Kononowicza.

5 maja 2025 Olgierdano rozpoczął kolejną fazę konfliktu. Na ostrym lajcie zarzucił Barnejowi trzymanie z ludźmi odpowiedzialnymi za aferę plakatową, kumanie się z Kasią za plecami i tworzenie z nią sztucznych wojenek pod publiczkę, oraz trzymanie z Sumem Wąsatym który zna ludzi grożących mu w mailach i który z kimś odbywał czynność seksualną, co miało być czynem gorszym niż jego 207-ka. Zwrócił także uwagę na jego mitomanię: Paweł w czasie afery więziennej (kiedy wkręcił swojego brata, że zatrzymała go policja) miał najpierw poinformować go o tym, że to blef z jego strony zrobiony pod wyświetlenia, aby następnie po wszystkim zapomnieć, że zdradził Olowi prawdę i jak gdyby nigdy nic kłamał, że to wszystko się wydarzyło na poważnie.

- …moje stosunki z Łukaszem w sprawie Kononowicza są stałe i niezmienne natomiast nie popieram sposobu działania Łukasza w internecie i tu nie ukrywam że to mi się nie podoba i na taki warunkach nie będę tego tolerował…
- Paweł w mailu z dn. 16.10.2025 do KononopediiRu

Stanowisko Pawła wobec działań Olgierdano

20 października 2025 miał miejsce lajt, który był prawdopodobnie jednym z ciekawszych pod względem charakteru treści wypowiadanych przez Pawła. Odpalił się on w odpowiedzi na transmisję Olgierdano. Oczywistym jest, że nic nie równa się z piątkiem trzynastego na zajezdni, ale było „samo gęste”.

Część 1: Całość rozpoczęła się niewinnie, spod warszawskiego lotniska, skąd widzowie mogli oglądać jak wschodzi wielkie słońce. Pierwszy zapis transmisji na żywo trwał dwie godziny.
Paweł wyżalił się na ostatnie poczynania kanału Bliżynopedii, z którym to w dalszym ciągu następują problemy na drodze porozumienia. Bliżynopedia jest już zablokowany m.in. na TikToku z powodu niewybrednych żartów w stronę Czaka.
Oprócz problemów z szoterem, brat odniósł się dla brata do niedawnych Dziadw Bliżyńskich IV, ogólnego zachowania Piotra oraz tego, że go używają i używać będą, dopóki się nie otrząśnie. Piotrek w ogóle nie powinien pić, a obecnie jest niszczony metodą „kija i marchewki”12), niczym psychiczny terroryzm. Można przecież w życiu powiedzieć „sram na to”, ale w życiu to samo nie przejdzie, to nie jest ból zęba. Pierwszy lajt zakończył się, bo Barneja przycisnęło po pęcherzu i musiał stanąć na jedynkę.

W międzyczasie: Olgierdano odpalił lajta pt.: „bezkręgowce”, nadając narrację dla widzów, że zarówno Piotr jak i Paweł są problemami. Wiele złych rzeczy, które się wydarzyły, miały być przez ich obecność, złe charaktery i perfidię oraz brak jakichkolwiek zasad moralnych. Ola najwyraźniej podkurwiło gadanie Barneja, że jest manipulowany, a brat bliźniak stanowi w tym wszystkim ofiarę.
Wójcik na dodatek słyszał, że dla Pawła już nawet Storch nagle jest „w porządku” i Vornest. Ponadto, Barnejowi - według Olgierdana - nigdy nie zależało na Kononowiczu, bo tylko szukał kasy i jakiegoś uniwersum, do którego mógłby się podpiąć. Jak trzeba było o Sradku u Stonogi gadać, to Barnej wolał machać testamentem i wywoływać niepotrzebne kontrowersje. Poza tym, twierdzenie, jakoby był on przyjacielem Kononowicza lub Majora ma być kłamstwem, bo Paweł miał cieszyć się, że Suchodolskiego pomalowali13). Ogólnie ma być już koniec, trzeba w końcu powiedzieć prawdę. Wystarczy bowiem Barnejowi zapłacić na lajcie donejta w kwocie 50 zł i już będzie z nim ułożony. Łukasz nazwał swojego oponenta śpiącym Misiem gdzieś w jaskini pod Gilowem.

- Jesteś jebany i będziesz jebany jak szmata (…) za to co gadałeś, bo nie wyprostowałeś jeszcze tego tematu. Co ty myślisz, kurwa, że ty możesz wszystkich na około wyzywać i wystarczy skasować kanał i ty wracasz w nowym wcieleniu? Ty już nie jesteś, kurwa, „Rampampam”, tylko jesteś teraz „plus minus”14) i już się skasowało? I już wszyscy zapomnieli?
- Łukasz Wójcik do Pawła

Łukasz stwierdził, że nie potrzebuje znajomości z 60-letnim dziadem-mitomanem, który raz na kogoś nadaje, a raz się z tym kimś zadaje (Paweł w tym czasie pisał na czacie dla Olgierdano gdzie nakazał mu się uspokoić, co jedynie jeszcze bardziej prowokowało kolejne zarzuty w jego stronę). Nakazał Pawłowi opowiedzieć jak się zjarał przed Sprawą dla reportera, dostał paranoi i uciekł.

Część 2: W 50 minucie trwania lajta Olgierdano, Czaku postanowił się odpalić w swoim samochodzie i polecieć samym gęstym, bo już się nasłuchał u swojego oponenta jaka jest narracja. Poniżej znajduje się transkrypcja.

Rozwiń transkrypt

26 października 2025 Barnej na lajcie przeprosił za swoje słowa i pomówienia, których miał się dopuścić. Słowa kierował m.in. do Kawuli i Mileny. Sam stwierdził, że nie może być uznawany za osobę wiarygodną. Spotkało się to z kolejnymi szyderstwami (prawdopodobnie z każdej ze stron).


Konflikt z Bogumiłem Storchem

30 grudnia 2024 roku na swoim kanale opublikował serię filmów z protestu przeciwko hanuce w Sejmie, a jeden z nich dzień później został zgłoszony za mowę nienawiści i usunięty. Barnej przypisał ten nibembeński czyn Bogumiłowi Storchowi. 31 grudnia po wrzuceniu kilku postów na jego temat postanowił nagrać lajta, w którym podzielił się swoją narracją na temat powiązań redaktora ze Sławkiem. Tego samego dnia zapowiedział odcięcie od internetu. Ostatecznie zgłoszony film został przywrócony na Jutuby z wymownym dopiskiem w tytule . Odcięcie nie trwało jednak długo, bo po Nowym Roku Barnej jak gdyby nigdy nic powrócił do lajtowania. Kwity na Redaktora Bociana zostały przekazane Barnejowi przez Sradka w czasie ich kontaktu kontrolowanego: CEO miał mu wtedy wysłać między innymi informacje obciążające jego rodzinę, których ten nie chciał wykorzystać.

2 stycznia 2025 roku Bogumił Storch ogłosił na Wykopie, że pracuje nad kolejnym artykułem o Uniwersum Szkolnej, który tym razem ma być wycelowany w twórczość Pawła z Warszawy. Tego samego dnia odbyła się prawie dwugodzinna rozmowa Storch-Kołodziej, a nagranie redaktor udostępnił na Wykopie. Widzowie niemalże jednogłośnie ogłosili zwycięstwo Storcha i zwrócili uwagę na intelektualną przepaść pomiędzy nimi.

Bogumił Storch w lutym 2025 stracił w oczach widzów. Barnej wyszedł na swoje mówiąc, że uprzedzał przed tym człowiekiem o wiele wcześniej, ale nikt go wtedy nie słuchał.

- co do Storcha to zwracałem uwagę Łukaszowi że to śliski typ i żeby go nie przytulał do siebie …Storch zgłosił mój filmik i z konta bezprawkano na wykopie się tym pochwalił…uważam że Storch ma kontakt ze Sławkiem i cała ta dmuchana afera to prowokacja, którą miał na celu wkręcić mnie i brata w porachunki że Storchem…
- Paweł w mailu do KononopediiRu z dn. 16.10.25

Charakterystyka

Portret psychologiczny

Życie Barneja

Barnej może być uzależniony od internetu, nagrywania filmów oraz atencji. Mimo, że w momentach skrajnego załamania zdaje sobie sprawę ze złego wpływu świata wirtualnego na jego osobę (co objawia się odcięciami i usuwaniem kanałów), to w dalszym ciągu powraca do tego hobby. Dochodzi do absurdalnych sytuacji, w której po odcięciu się z jednej platformy przechodzi na drugą, na której z kolei zarzeka się że nigdy więcej nie wróci na tą pierwszą. Nawet w przerwach od internetu chodzi z kamerą i nagrywa filmy, które później publikuje. Podczas kontaktu z widzami nie potrafi gryźć się w język, a następnie tego żałuje i dziwi się, że ludzie wyciągają na zewnątrz jego prywatne sprawy. Udokumentowane są nawet przypadki, w których został przyłapany na mówieniu do kamery, kiedy lajta oglądało równe 0 widzów (na Instagramie).

Nazywa siebie „artystą”, wierzy w słuszny cel i ideę która stoi za jego internetową twórczością. Dzieli ludzi na lepszych i gorszych, zawsze stawiając siebie w tej lepszej grupie. Jest „patriotą”, ale swoich rodaków nazywa „Polaczkami”, a ojczyznę „pie*doloną”. Od wielu lat nie pracuje w zawodzie i jest z tego dumny, krytykując przy tym ludzi którzy każdego dnia rano wstają, idą do pracy i zarabiają pieniądze. Kreuje się na wzorowego obywatela Państwa Polskiego, ale zapomina o swoich problemach prawnych i zobowiązaniach. Sądzi, że jego twórczość jest wiele warta i że widzowie powinni częściej odwdzięczać się mu finansowo w postaci donejtów.

Jest zafascynowany pogrzebami, cmentarzami i śmiercią. Regularnie uczęszcza na pogrzeby polskich aktorów i celebrytów, a następnie je nagrywa (na pamiątkę).

Najstarszy nastolatek w Polsce po wybuchu afery szoterskiej 11 grudnia 2024, w której Bliżynopedia nie wysłała mu szota o którego prosił, postanowił chwilowo odciąć się od internetu i w stanie lepszej wiadomości wysłał innemu orbiterowi Uniwersum 80 złotych w donejtach.

Między prawdą a fiksją

W odróżnieniu od Kiernoza, u którego widocznie rozwinął się Zespół Delbrücka, opowiadania Pawła niekoniecznie muszą przedstawiać go w bardzo korzystnym świetle ani nie próbuje on wyidealizować siebie, swojej rodziny lub miejsca pochodzenia - można stwierdzić, że zależy mu tylko i wyłącznie na atencji. Paweł wszędzie był, wszystko wie i pracował we wszystkich zawodach świata. Zebranie w jednym miejscu wszystkich historii z ostatnich lat byłoby niezwykle trudne, nie tylko dlatego, że kolejne kanały znikają jak kamfora, ale również dlatego, że Paweł, nie robiąc wokół nich większego szumu i nieustannie przeskakując z tematu na temat podczas swoich długich wywodów, opanował od perfekcji sztukę naturalnego opowiadania bajek. Nie jest to z pewnością poziom odlatujących do Afryki much czy rosnących po deszczu kamieni, ale idealnie oddaje istotę chęci zaimponowania społeczeństwa.

Paweł chwalił się koneksjami z Andrzejem Kolikowskim ps. Pershing, polskim gangsterem, mówiąc że była to „znajomość biznesowa”. Miał być kierowcą gwiazd polskiej i zagranicznej sceny muzycznej, między innymi Edyty Górniak (podbierał cukierki jej synowi, Allanowi, oraz otrzymał od niego w podzięce rysunek ), Ireny Jarockiej, Ireny Santor, polskiego zespołu Afromental, belgijskiego piosenkarza Danzela oraz australijskiej piosenkarki Kylie Minogue. Wielokrotnie miał widywać Michała Wiśniewskiego, obserwować jak „sam ze sobą gra w kasynie”. Ochroniarzowi Wiśniewskiego miał przywozić z Deutsche Banku Aktiengesellschaft na ul. Armii Krajowej pliki banknotów po 10 tysięcy złotych, aby ten używał tych pieniędzy do grania na automatach. Miał wozić również polityków - w 2007 roku prof. Elżbietę Karską, prawniczkę i sędziego Sądu Najwyższego, do ołtarza w Bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika w Warszawie, gdzie czekał na nią jej przyszły mąż, prof. Karol Karski, były poseł, wiceminister w MSZ i europoseł. Miał okazję zawieźć prezesa Telewizji Polskiej do jego knajpy „Peron” w Piasecznie. Miał być kierowcą prominentnych polityków Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz być związany z członkami Stowarzyszenia „Ordynacka”, do którego należą między innymi Aleksander Kwaśniewski, Marek Belka, Józef Oleksy, Ryszard Kalisz czy Włodzimierz Czarzasty.

18 marca 2025 poinformował o swoim bankructwie i przejęciu konta bankowego przez komornika sądowego. Na kilku emocjonalnych filmach i lajtach przekonywał, że rozpoczyna nowe życie, chce iść do pracy i sprzedać swój kanał. Ostrzegał, aby pod żadnym pozorem nie wpłacać mu pieniędzy, bo trafią one do komornika. Nie przeszkodziło mu to jednak w odpaleniu lajta z donejtami tego samego dnia wieczorem, na którym unikał odpowiedzi na pytania o sprawę sprzed kilku godzin.

Rozwiń


Stosunek do kobiet

Barnej wielokrotnie powtarza, że “kobiety to kłopoty”. Stara się, aby było ich w jego życiu jak najmniej, co faktycznie się udaje, bo na co dzień czas spędza jedynie z jedną - Elżbietą. Twierdzi, że kobiety przynoszą nieszczęście i że nigdy nikomu nie opłaciła się z nimi współpraca. Krytykuje płeć piękną za kierownicą, uważa że nie powinny mieć prawa do poruszania się pojazdami mechanicznymi. Jego najbardziej znienawidzonymi filmami są traktujące właśnie o kobietach Seksmisja i Rzeczpospolita babska. Podejście do kobiet jest szczególnie ważne w kontekście menadżerki jego brata Piotrka. Na pytania dotyczące tego, czy nie żałuje ani trochę że taka sztuka przeszła mu koło nosa, odpowiadał, że “ch*ja na śmietniku nie znalazł”. Słowa nie pokrywają się z czynami, ponieważ w czasie jej pobytu w Warszawie m.in. kupił jej drogie cukierki, przez co widzowie podejrzewają, że mógł wiązać z jej osobą pewne plany. Gambit bliżyński dokonał się po opublikowaniu wywiadu Zbigniewa Stonogi z Barnejem 1 marca 2025, w którym to przed tysiącami ludzi oskarżył Katarzynę Siewierską o uprzykrzanie mu życia i działanie na polecenie Sławka. Kolejna historia mówi o tym, że w czasie pobytu Majora w Krakowie miał zaprosić Monikę do hotelu w Kazimierzu Dolnym, ale ta odrzuciła jego zaloty. We wrześniu 2025 zaczęły pojawiać się plotki, jakoby Barnej miał kochankę w Jeruzalu - jego starą moderatorkę. Kobieta miała podarować mu aparat fotograficzny marki Nikon, co Barnej w swoim poście na Instagramie podsumował żartobliwie: „Miał być konon a jest nikon…”. Niektórzy widzowie zaczęli wątpić w istnienie kochanki, gdyż Paweł od lat przekonywał ich, że „łodyga mu nie dyga” i ma na to zaświadczenie.


Stosunek do szoterów

W ocenie Barneja szoterzy zamiast promować jego kreatywność, wiedzę i dobry przekaz, szukają taniego poklasku, afer i sztucznych wyświetleń, mimo że sam kiedyś na lajcie powiedział słynne już słowa: „Szoterzy robią dobrą… kur*a… szoterzy robią robotę na zasadzie zasięgów”. W ostatnim czasie to właśnie branża szoterska sprawia, że Barnejowo trwa nadal. Mowa tu nie tylko o publikowaniu szotów, które mają kilkukrotnie większe zasięgi od oryginalnych materiałów. Kolejne cykle Barneja są przecież przez nich wspierane, a kanały upubliczniane i rozpromowywane. W wyniku różnych nieporozumień Barnej konfliktował się z wieloma szoterami, a niektóre z nich można nazwać mianem „afery szoterskiej”. 14 lutego 2023 Paweł kazał szoterowi Messiemu ukryć materiał przedstawiający kłótnię w busie, bo w przeciwnym razie zostaną wytoczone ciężkie działa. Groźba podziałała, a film został ukryty. 21 września 2024 Barnej opublikował treść swojego dekretu, według którego szoterzy mieli płacić tzw. czynsz szoterski. Mieli oni przedstawiać go w niekorzystnym świetle, tym samym korzystając z jego własności intelektualnej. Ostatecznie nowe prawo nie zostało wprowadzone. 13 grudnia 2024 roku Barnej wprowadził rozporządzenie zakazujące szoterom robienia szotów z jego materiałów przed upływem 24 godzin od publikacji oryginału. Decyzja była wynikiem afery szoterskiej, w której szoter Bliżynopedia zapomniał wysłać Barnejowi szota, o którego prosił. Data ogłoszenia dekretu jest symboliczna - było to jawne wprowadzenie stanu wojennego w branży szoterskiej. Nowe prawo również nie zagościło w niej na długo. 23 lutego 2025 Paweł na swojej społeczności stwierdził, że w lajtowanie wkłada dużo swojego zdrowia i czasu, co nie przekłada się na ilość wyświetleń porównywalną z kanałami szoterskimi, dlatego zawiesza ich dalsze prowadzenie (z postu trudno było się domyśleć, czy zawiesza prowadzenie swoich lajtów czy działalność szoterów, ponieważ składnia jest trudna dla jego). 24 lutego 2025 na lajcie Piotrka ogłosił w swoim orędziu, że film na kanale szoterskim po przekroczeniu bariery 3000 wyświetleń, ma zostać ukryty na niepublicznym. To prawo również obrócono w żart i nikt się do niego nie zastosował. 27 sierpnia 2025 Barnej obiecywał, że Bliżynopedię zabierze ze sobą, co ostatecznie się nie wydarzyło.

Wprowadzenie czynszu szoterskiego


Problemy zdrowotne

Paweł w ciągu swojej kilkuletniej kariery na JuTubie dał się poznać jako człowiek wygodny, prowadzący niezdrowy tryb życia, miłośnik olkoholu oraz tłustej i przetworzonej żywności. W roku 2015 po raz pierwszy trafił do Szpitala Czerniakowskiego w Warszawie z migotaniem przedsionków. Następnie trafił na neurologię z drżeniem samoistnym. Od tego czasu zaczęły się problemy zdrowotne Barneja.

2 maja 2024 Paweł trafił do Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA w Warszawie z wysokim cukrem i nadciśnieniem. Warunki w szpitalu ocenił jako bardzo dobre, ale krytykował personel. To wydarzenie odcisnęło na nim piętno, więc postanowił się przyłożyć i zmienić swoje nastawienie do życia. Przez dwa miesiące niemal dzień w dzień o piątej rano spacerował, biegał i ćwiczył na publicznej, zewnętrznej siłowni. Odstawił tłuste i niezdrowe jedzenie, a w szczególności specjały kuchni bliżyńskiej: bliny i kaszankę. Zaczął się stołować w Żabkach i Korfurach express oraz kupować drogie, zdrowe sałatki. Wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Paweł z dnia na dzień ważył coraz mniej, a wigoru mu nie brakowało. Niestety - do czasu…

W lipcu 2024 zaczął palić papierosy chwaląc się przy tym, że pali, ale się nie zaciąga, co miało rzekomo uchronić go od negatywnymi skutkami palenia.

13 sierpnia 2024 o godzinie 3:58 Paweł opublikował na swojej społeczności zdjęcie aparatury szpitalnej z dopiskiem „I znów w szpitalu”. Trafił bowiem do Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. dr Władysława Biegańskiego w Grudziądzu. Tego samego dnia nagrał lajta z samochodu, w którym niepochlebnie wypowiadał się na temat samego szpitala i jego personelu oraz kondycji polskiej służby zdrowia. Pierwsze 8 godzin spędził na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, który według niego „wyglądał jak burdel”. Zwrócił uwagę na olewanie pacjentów przez personel oraz na zbyt dużą ilość praktykantów. Według Pawła, w tymże szpitalu osoby starsze na SORze siedzą kilkanaście godzin błagając choćby o szklankę wody. Lekarze mieli tłumaczyć im to brakiem kuchni w szpitalu. Kolejne 5 godzin spędził na sali obserwacyjnej, która wiele od SOR-u się nie różniła. Według jego relacji, wody napił się dopiero po 12 godzinach, w samochodzie. Końcowe badania wykazały:

Lekarz prywatny zalecił mu zabieg ablacji, która polega na niszczeniu tkanki w sercu, będącej podłożem arytmii. Ocenił, że wykonanie wszystkich badań i zabiegów będzie mogło kosztować nawet 10-20 tysięcy złotych. Na lajcie z 14 sierpnia 2024 Czaku przyznał, że przymierza się do sprzedania Saabinki i angielskiej taksówki, gdyż koszty leczenia mogą być zbyt wysokie15). Ostatecznie ich nie sprzedał, bo leczenie miał pokryć Narodowy Fundusz Zdrowia. Lekarz wytłumaczył mu również, że tak naprawdę nie musi jeść jedynie zdrowej żywności - może jeść wszystko, ale z umiarem (z tego powodu porzucił już wcześniej wspomniane drogie sałatki z Żabki). Barnej odrzucił bieganie, gdyż nie jest to zalecane przy jego zdrowiu. Zaczął jeździć na rowerze Wigry 3. Następnie odwiedził Narodowy Instytut Kardiologii im. Stefana kardynała Wyszyńskiego, Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie. Nie dostał skierowania na NFZ, więc wybrał prywatny szpital. Jak sam powiedział, dwudniowy pobyt kosztował go 4500 zł (nie wiadomo, czy można traktować te słowa na poważnie), a za każdy kolejny dzień należałoby zapłacić 1600 zł. Druga wizyta w szpitalu odcisnęła się jeszcze bardziej na kondycji fizycznej i psychicznej Barneja. W krótce po nim zauważalny był spadek częstotliwości nagrywania filmów i lajtów (kilkudniowe przerwy) i spadek jakości tychże. Chwilowo porzucił także swoje hobby jakim jest jeżdżenie samochodem po Polsce. Wydawał się być wykończony i podniszczony, sam o sobie mówił: „wyglądam i snuję się jak śmierć”.

We wrześniu 2024 zaczął regularnie palić fajki pod wpływem swojego brata Piotrka, który pokazał mu papierosy marki Kent. W ciągu jednego lajta potrafi wypalić od kilku do kilkunastu sztuk.

3 stycznia 2025 ponownie wybrał się do Regionalnego Szpitala Specjalistycznego im. dr Władysława Biegańskiego w Grudziądzu, tym razem aby odebrać swoje dokumenty. Poinformował, że będzie miał wykonaną tomografię komputerową, koronarografię, echo serca i założony holter. 22 stycznia 2025 poinformował o swoich najnowszych wynikach lekarskich. Według ChatGPT te wyniki mogą wskazywać na przewlekłe zmiany w strukturze serca i naczyń, które mogą być związane z chorobami takimi jak nadciśnienie tętnicze, wady zastawkowe, kardiomiopatia lub zmiany zwyrodnieniowe związane z wiekiem.

Rozwiń wyniki badań

Na 1 marca 2025 zaplanował porzucenie nałogu palenia papierosów. Nie wytrzymał jednak w swoim postanowieniu.
3 marca 2025 pomyślnie przebiegł zabieg ablacji serca. Paweł postanowił rozpocząć nowe życie i posłuchać się zalecenia lekarza, który poradził mu mniej się stresować i wściekać, szczególnie w internecie (zalecenia raczej nie przestrzega). Poinformował, że prawdopodobnie w czerwcu trafi do sanatorium na NFZ (nie wydarzyło się to).
26 marca 2025 trafił do Narodowego Instytutu Kardiologii im. Stefana kardynała Wyszyńskiego – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie. Lekarz polecił mu nie nagrywać już lajtów ze względu na nerwy i stres, zwrócił również uwagę na palenie papierosów. Wyniki Barneja znacząco pogorszyły się od tych ostatnich. Tego samego dnia wystawiono mu e-skierowanie do poradni zdrowia psychicznego, którą pochwalił się dopiero miesiąc później.
15 kwietnia 2025 rzucił palenie na jakiś czas, ale ponownie powrócił do nałogu.
27 kwietnia 2025 na społeczności kanału Barneja pojawiło się zdjęcie e-skierowania do poradni specjalistycznej zdrowia psychicznego. Do psychiatry skierował go kardiolog który podejrzewa, że zaburzenia rytmu serca mogą być spowodowane nerwicą neurasteniczną.


Paweł co jakiś czas publikował swoje zdjęcia, aby pochwalić się postępami w chudnięciu:

Obecnie Barnej nie prowadzi żadnej ścisłej diety. Znacząco pogorszyła się również jego kondycja podczas jesieni i zimy 2024. Pewne elementy zostały jednak w jego życiu na stałe. Szczególnie chwali sobie naturalne oleje z Kazimierza Dolnego, po które jeździ specjalnie 150 kilometrów w jedną stronę.


Z kamerą wśród zwierząt

23 października 2022 podczas jednej z samochodowych transmisji na żywo Paweł śmiertelnie potrącił sarnę w choroszczańskim akompaniamencie muzyki disco-polo.

28 kwietnia 2024 Barnej pojechał rano do lasu ścinać pędy sosny i korzystając z okazji chciał „pokazać żmiję dla widzów”, jednak ta go nieszczęśliwie ukąsiła (prawdopodobnie broniąc się przed dokuczaniem ze strony mokotowskiego gita). Widzowie wieszczyli wtedy, że właśnie dokonuje się mroczne proroctwo wróżbitki, która przepowiedziała kiedyś Pawłowi zgon w 2024, ale ostatecznie nic złego się nie stało16).

26 maja 2024 widzowie mogli zaobserwować truchcik ucieczkę Czaka przed dzikiem na jednym ze swoich wczesnoporannych lajtów. Mokotów w mrgnieniu oka ocenił sytuację zagrożenia, w której się znalazł uznając, że dzik szybciej biega pod górkę, niż z górki. Żeby nieszczęściom stało się zadość, zamiast dzika dopadł go skurcz łydki.

23 czerwca 2025 Barnej podczas lajtu z trasy niemal potrąca psa. Kiedy wybuchła afera, a na Wykopie oskarżono go o zabicie czworonoga, udał się na miejsce „wypadku” następnego dnia i pokazał, że pies żyje (kuleje jednak na jedną nogę).

Specyfika twórczości

Bliżynopedia dzieli twórczość Barneja na szesnaście różnych kategorii:

Cykl życia Barneja

Nieodłącznym elementem kariery internetowej Barneja jest ciągłe usuwanie kanałów i zakładanie nowych, a cały proces nazwany został cyklem Barneja. Wytłumaczenia Barneja dotyczące ich usuwania są bardzo różne, od chęci odpoczynku od tego wszystkiego w jakiś sposób, przez strach przed anonimowymi pogróżkami, po próbę uratowania swojego brata. Widzowie podejrzewają jednak, że robi to aby uniknąć opodatkowania od zbyt wysokich wpływów finansowych.

Listę cyklów oraz ogólne opisy poszczególnych znajdziesz tutaj.


Lajty z trasy

Jedną z częstszych form kontaktu z widzami są specyficzne transmisje na żywo prowadzone przez Barneja z pokładu samochodu. Są to niekiedy wielogodzinne lajty, podczas których główny bohater jeździ samochodem bez lub z określonym celem (często wykorzystywana nazwa takowej transmisji na YouTube brzmi po prostu „bez celu”, przez widzów zwane leciutkimi lajtami z trasy). Podczas transmisji Paweł zaczepiany przez widzów niejednokrotnie popada w ataki barnejozy wyzywając przy tym czat i cały otaczający go świat. Często aby mniej się denerwować posuwał się do np. włączania opcji czatu wyłącznie dla wspierających lub jego osobistego kółka adoracji czyli moderatorów. Bywa, że lajt z trasy jest elementem większej akcji, np. jazdy do Białegostoku w celu ratowania Knura, trasy na pogrzeby znanej osobistości, czy w miejsce gdzie wydarzyło się coś co warto zobaczyć osobiście, gdyż jego foliarski umysł nie przyjmuje do siebie narracji mediów. Lajty są również pokazem prawdziwego hanuszostwa jakie tkwi w Czaku. Uważa się za najlepszego kierowcę, a najlepsze są auta które zostaną porządnie ochrzczone przez mieszkańców domku drewnianego. Wytyka błędy innych kierowców (często są to tylko błędy w jego mniemaniu) a ze swoich zawsze na swój sposób się wyplątuje. Szczególną niechęcią darzy kobiety za kierownicą i jego arcywrogów - kierowców Ubera. Nagminnie łamie on przepisy czytając czat podczas jazdy. Ze wszystkich jego akcji za kierownicą, mógłby powstać cały odcinek na kanale Stop Cham17) (A w zasadzie takowy powstał).


Barnejoza

Rozwiń

Konflikt z bratem


Długotrwały i wielowątkowy konflikt braci Pawła i Piotra jest głównym wątkiem Uniwersum Barnejowa.

Paweł z ukochanym bratem

Oto pełna lista sumowych zarzutów wobec Barneja, które pojawiły się na fali Dziadów Bliżyńskich:

Oprócz tego inne zarzuty wypowiedziane przez Piotra w latach 2022-2025:

Według Barneja Piotrek mógł się przyczynić do śmierci jego owczarka niemieckiego. Według opowieści, biegający po podwórku pies przeszkadzał Piotrkowi i jego kolegom, którzy chcieli umilić sobie czas pijąc olkohol. Piotrek miał zamknąć go w kojcu, w którym panowała w lato bardzo wysoka temperatura. Owczarek dostał udaru słonecznego. Piotrek co prawda przyznał się do zamknięcia psa w kojcu, ale zrobił to z powodu rzekomego zaatakowania dziecka przez psa.

Pojawił się na ślubie syna Piotrka w kościele na Mokotowie 14 czerwca 2024, ale nie przyszedł już na wesele i na poprawiny dzień później. Według Pawła, Piotrek nie chciał mu podać ręki pod kościołem i ukrywał się za żywopłotem (na lajcie z 16 czerwca Piotrek zaprzeczył, że taka sytuacja miała miejsce).

Bliżyn MMA

Przez wiele miesięcy Piotrek wyzywał Barnej na pojedynek twierdząc, że jest tym lepszym i silniejszym. Paweł zawsze starał się nie odpowiadać na takie zaczepki, ale nowy kanał bez przerwy zaczął wyjątkowo z przytupem - od wyzwania brata na braterski pojedynek na śmierć i życie. Walka miała się odbyć na lajcie, w ringu na świeżym powietrzu oraz z prawdziwym trenerem, którego Paweł miał wynająć na tę okazję. Barnej prowadził narrację, jakoby to on był tym silniejszym i że pokazałby mu co potrafi w oktagonie.

Zaproponował następujące warunki: 

Czaku zapowiedział walkę na 18 lipca 2024 i dał bratu czas na odpowiedź do końca miesiąca. Piotrek nigdy nie odniósł się do propozycji swojego brata - przypomnijmy, że zrobił sobie przerwę po skandalu, jakim były Dziady Bliżyńskie. Paweł nie spodziewał się, że jego film wywoła taką burzę w internecie. Na wyzwanie Pawła zareagowała… Katarzyna Siewierska, która twierdziła, że Paweł niepotrzebnie prowokuje Piotra, który był wtedy w bardzo słabej kondycji i miał bardzo trudną sytuację w rodzinie. Barnej odpowiedział, że dlaczego niby miałby odpuszczać swojemu bratu, kiedy ten przez 2 dni ubliżał jemu, jego rodzinie oraz Olgierdowi. Zaintrygowany Paweł zadzwonił do kilku osób z rodziny, aby dowiedzieć się co za tragedia się wydarzyła. Okazało się, że nie stało się absolutnie nic. Według Pawła - była to prowokacja stworzona przez Piotrka i Kasię.

Paweł zaznacza, że z Siewierską kilkakrotnie próbował dojść do porozumienia i odciąć brata spod jej wpływu, ale - jak widać - nie udało się. Twierdzi, że ostatnia rozmowa z Katarzyną dotyczyła pozwu przeciw Łukaszowi a konkretniej - jego wycofania, co miało miejsce wyłącznie na prośbę ludzi z ekipy antylateksowej (ponad 2.5 roku temu).

Paweł jako swój brat

10 września 2024 brat Pawła wziął udział w kolejnej miesięcznicy obchodów upamiętniających katastrofę smoleńską. Podczas tego wydarzenia, Sum bardzo szybko został przeistoczony w tzw. bojówkę Tuska i zmieszany z propagandową papką przez pisowską niezależną.pl. Sprawę podchwycono, jeden ze zwolenników PiSu bowiem umieścił na swoim kanale nadawczym w jednym z mediów społecznościowych wpis, w którym pomieszał braci ze sobą i - mając na myśli Piotra - opublikował wysryw ze zdjęciami wizerunku Pawła.
Paweł ma za złe swojemu bratu, że przez jego obecność na różnych politycznych wydarzeniach aktywiści zaczęli mylić ich ze sobą, co doprowadziło do pogorszenia opinii Pawła.

Tak właśnie działa dezinformacja a raczej typowy nieudacznik publikujący gówna prawdę…” (pisownia oryginalna)
- pisze Barnej na społeczności kanału bez przerwy.

Środki transportu

Paweł porusza się kilkoma pojazdami:

Paweł przez lata gdybał o tym, że sprzeda Saaba za kwotę od 5 do 8 tysięcy złotych, ale nigdy tego nie zrobił. 30 kwietnia 2024 pojazd uległ poważnej awarii na drodze ekspresowej S8 (dokładne koordynaty: 52.04874012599981, 20.712464826513227). Uciekła z niego ropa, o czym dawali Barnejowi znać przejeżdżający kierowcy. Na miejscu pojawił się samochód Ochotniczej Straży Pożarnej i laweta.

Biała taksówka marki TX4, nazywana przez widzów Barnejowa „Fake Taxi” i „Austin Martin” została zakupiona 28 grudnia 2023 za kwotę 6 tysięcy złotych. Auto ma kierownicę po prawej stronie, jest to diesel, pojemność 2,7, rocznik 1998, przejechane 1 mln 200 tys kilometrów. Od razu po zakupie Czaku zapowiedział remonty na zajezdni, a następnie odnowienie licencji taksówkarza i wożenie turystów po Warszawie. Chętnym zaproponował miejsce reklamowe na taksówce, oczywiście za odpowiednią opłatą. Taksówka okazała się być wyjątkowo trudna do remontu, gdyż poprzedni właściciel m.in. zakleił piękne, brytyjskie, kolekcjonerskie reklamy z firmy taksówkarskiej, znajdujące się na tylnych siedzeniach. Wiele trudu kosztowało też pomalowanie deski rozdzielczej, o czym Barnej wspominał niejeden raz.

Jednym z typów lajtów są lajty z gulinogi, które odbywają się z wiadomego powodu w sezonie letnim. Gulinoga w okresie maj - sierpień jest jednym z głównych środków transportu po stolicy Polski. W lipcu 2024 zakupił kultowego składaka z czasów PRL z oryginalnym siodełkiem, produkowanego w fabryce Romet w Bydgoszczy. Rzekomo wydał za niego 700 polskich złotych. Pierwszy lajt rowerowy odbył się 27 lipca 2024. Po kilku miesiącach młodzież bandycka przebiła w rowerze opony - Paweł zrzucił winę na stronnictwo lateksowe.

Cytaty

Rozwiń

Ciekawostki

Linki

Zobacz też


1) wujek Waldek - pseudonim nadany Pawłowi przez Jacka od psa Arona za czasów pobytu Geremka w Belwederze. Nazwa została wymyślona pod wpływem olkoholu popijanego wtedy w krzakach przy okazji kolejnego aktu bohaterstwa Barneja, kiedy to ponownie ratował on Kononowicza ze szpon zbyt dużej ilości sypukcji cukru we krwi.
3) Mail z dn. 16.10.2025.
4) Nawiązując do poprzedniego zapisu z Kononopedii, który został już usunięty: „W bliżyńskich lasach znajdują się ruiny dawnej posiadłości dziadka Barneja (zmarł w 1972 roku). Sam Paweł nie jest pewien do kogo należy obecnie ta ziemia, najpewniej do “jakiegoś wnuczka”.”
6) Paweł w mailu do Kononopedii, w nawiązaniu do informacji jakoby zawracał dupę urzędasom napisał: jeżeli chodzi o biuro obsługi donejta to mogę tylko powiedzieć że nie zawracam urzędasom dupy i wasza interpretacja jest subiektywna a chyba nie o to chodzi. Informacja została zatem usunięta, co nie zmienia jednak faktu, że w ocenie niektórych widzów męczył urzędników.
7) SB - IPN BU 0194/2287
10) „Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej” to cytat z przemówienia Edwarda Gierka, I sekretarza Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, z 4 września 1971 na XI Plenum KC PZPR. Takie hasło na transparentach nieśli ludzie podczas obchodów z 1 maja 1974. Należało do najczęściej wykorzystywanych przez tzw. propagandę sukcesu.
12) Metoda kija i marchewki – metoda wywierania wpływu, w której groźby są wymieszane z oferowanymi korzyściami.
13) Osobny wątek: Nitrofaza
15) Nie można było brać tych zapowiedzi na poważnie - w tym samym czasie przymierzał się do zakupu amerykańskiego Buicka Lesabre za 30 tysięcy złotych.
19) Mniemanologia stosowana - humorystyczna nauka wymyślona dla celów satyrycznych przez Jana Tadeusza Stanisławskiego. Związana z wyrażaniem sądów lub wniosków wyłącznie na podstawie subiektywnych opinii o kimś lub o czymś.