Spis treści

« postacie i redaktorzy

Sradek - Sławomir Nowak

Dane biograficzne
Imię i nazwisko: Sławomir Michał Nowak
Pseudonim1): Sradek, Sławek, Słaaawek, Srawek, Dławek, Marian, Wiadomo kto, Koński Odwłok, Alfa Centauri, Centaur2), Kula-szpiegula, Lateks, Rudy, Rudy 102, Rudy wojerysta, Ryży, Bielszczak, Centrala z Bielska, Cenzor, Neptun3), CEO, Es, S., /mod, Rysiek, Admin, Nietypowy, Skuciaty
Data urodzenia: 5 stycznia 1983 roku
Miejsce zamieszkania: Częstochowa
Dawniej: Krzyżowa (województwo śląskie)
Specjalność: prowadzenie Mlecznego Człowieka, montaż i cenzura, zdalne sterowanie Belwederem, obsługa monitoringu, prowadzenie wojny z Olgierdano, POmaganie, prowadzenie firmy SORFAY
Pojazd: Bielskie Kangoo
Media społecznościowe: Mleczny Człowiek,
Mleczna Dolewka,
Mleczne Shoty,
Wojtek z Bombasu (dawniej),
Wieści z Uniwersum (usunięty),
Instagram: @slaaaaawek

Sławomir Michał Nowak (ur. 5 stycznia 1983 roku w Żywcu), w Uniwersum najczęściej jako Sradek, Srawek albo Centrala z Bielska, przedsiębiorca z branży informatycznej, dawny, zagorzały widz Szkolnej, a następnie właściciel i administrator kanału Mleczny Człowiek. Od połowy 2020 roku do ostatniej hospitalizacji Krzysztofa Kononowicza decydował o całym technicznym i wizualnym zapleczu najważniejszego kanału późnego Uniwersum. Surowe nagrania na zlecenie wykonywał głównie Jarosław Zalewski, zwany w US17 Aronem oraz często mylony przez świeżych widzów ze Sławkiem.
Sposób sprawowania tej kontroli uczynił go jedną z najbardziej znienawidzonych postaci Szkolnej 17. Zarzucano mu m.in.: cenzurę, manipulacje wobec Szkolniaków i społeczności, nieetyczną eksploatację osób z niepełnosprawnością intelektualną uwłaczającą ich godności osobistej, chęć kontroli całego Uniwersum, a także eskalowanie i kultywowanie patologii, które z dysfunkcjonalnego gospodarstwa domowego i otaczającego go środowiska uczyniły książkowy przykład patostreamów. Sam przedstawiał działalność jako legalną współpracę opartą na zgodzie na wykorzystanie wizerunku, z której finansowano jedzenie, rachunki, sprzęty, sprzątanie, remonty i leczenie. Obie wersje towarzyszyły mu przez całą karierę: na jednym końcu przewodu znajdowała się lodówka i nowa kanapa, na drugim reklamy przy filmie z fekaliami.
Grono jego popleczników nosi miano lateksów.

Życiorys

Nowak pochodzi z Żywiecczyzny i od lat mieszka w południowej Polsce4). Ma brata Maksa o podobnym do siebie głosie; Maks pojawiał się w otoczeniu Mlecznego Człowieka i podpisał srebrny przycisk kanału5). W obiegu krążyły także informacje o siostrze Natalii, które powstały w wyniku działań samego Sławka (Natalia funkcjonowała w Uniwersum jako alter ego). Ojciec Sławomira przebywał pod koniec życia w placówce opiekuńczej, gdzie zmarł - jego postać jest przytaczana w Uniwersum w kontekście negatywnym, sugerującym bezduszność syna, który - zamiast zająć się rodzicem - wolał go porzucić i zajmować się „opieką” nad Kononowiczem w sposób zdalny.
Sławek jest mężem Marioli Nowak. Żonę dawniej nazywał po prostu „Myszą”, choć za jej plecami mawiał o niej per „Roksa” (od zamkniętego już serwisu zrzeszającego profile i ogłoszenia prostytutek)6). Kiedyś wrzucił na Instagrama zdjęcie Marioli z nadciętym łukiem brwiowym i podpisem: „tak kończą niegrzeczne myszki, kur… jego mać”, co utworzyło teorię wśród niektórych widzów, że się nad nią znęcał. Jego zdaniem jednak Mysza dostała nieumyślnie uderzona zegarkiem albo otwieranymi drzwiami podczas imprezy służbowej - Sławek przedstawiał naprzemiennie dwie wersje. Jego żona potwierdza, że nie jest i nie była ofiarą przemocy. Podczas innego lajta zamknął ją w pokoju, żeby nie przeszkadzała w transmisji, po czym oznajmił, że zapewnił jej cukierki i inne artykuły niezbędne do przeżycia7). Mariola była obecna w życiu Sradka już w okresie jego pierwszych wypraw na Szkolną. Podczas lajtów z 2019 roku Nowak wspominał o jej zastrzeżeniach wobec jego zaangażowania w Uniwersum i częstego spożywania alkoholu. Przyznawał, że Mysza martwiła się jego zachowaniem podczas wyjazdów oraz skutkami intensywnego picia. Jednocześnie Sławek traktował wyprawy jako okazję do zdobywania kolejnych materiałów, nawet jeśli wiązały się one z kilkudniowymi pijackimi eskapadami8). Wspólnie wychowują syna i zdają się wzajemnie wspierać, co widać podczas rozpraw sądowych.
O swoim wykształceniu mówił niejednolicie. Publicznie przedstawiał się jako informatyk, natomiast podczas postępowań sądowych podawał, że utrzymuje się jako przedsiębiorca z branży filmowej. Twierdzi, że nie ma sensu niczego udowadniać, w tym tego, że ma maturę. W 2019 roku utrzymywał się z pracy w firmie informatycznej zajmującej się obsługą techniczną dużych sieci handlowych. Jak sam wyjaśniał podczas lajtów, do jego obowiązków należało rozwiązywanie problemów komputerowych zgłaszanych przez pracowników sklepów, a także przygotowywanie infrastruktury informatycznej nowych placówek. Praca wiązała się również z wyjazdami służbowymi, m.in. do Kolonii, gdzie zajmował się uruchamianiem stanowisk komputerowych i zaplecza technicznego sklepu. Nie prowadził wówczas własnej działalności gospodarczej, a swoje zarobki określał jako niespecjalnie wysokie. Doświadczenie zdobywane w pracy wykorzystywał następnie przy obsłudze szkolnych lajtopów, konfiguracji transmisji i naprawach sprzętu. W tamtym okresie podkreślał, że utrzymuje się z normalnej pracy, natomiast działalność przy Szkolnej traktuje jako hobby, do którego często dopłacał z własnej kieszeni9). Prowadzi działalność obejmującą sprzedaż oraz naprawę elektroniki, usługi informatyczne, reklamowe i produkcję wideo. Z firmą SORFAY związana jest również Mariola; przez kilka lat działalność figurowała na jej nazwisko.
W 2023 roku szukał gruntów pod instalację fotowoltaiczną do 1 MW. Widzowie połączyli przedsięwzięcie z przychodami Mlecznego Człowieka i ochrzcili je choroszczańskim biznesplanem Sradka. Relacje o pożyczce rzędu 900 tysięcy złotych i wysokiej miesięcznej racie pochodzą z korespondencji ujawnionej przez Kacpra Węgrzynowskiego (pseudolekarza będącego w konflikcie z mleczną ekipą, dla której świadczył usługi).

Tak kończą niegrzeczne Myszki, kur… jego mać
Komentarz Sławka do: Tak kończą niegrzeczne Myszki, kur... jego mać z dn. 14.03.2025

Rola w Uniwersum

Początki

Pod koniec 2018 roku Sławomir był jeszcze przede wszystkim widzem wysyłającym mieszkańcom Szkolnej pieniądze, elektronikę i inne przedmioty. Major nazywał nadawcę „Marianem”, mimo że na przesyłkach znajdowało się jego prawdziwe imię. Nowak pojawił się w Uniwersum w okresie, gdy przy kanałach Majora działali już Dominiczek i Rafałek, uznawani później za pierwszą generację lateksów. Nie tworzyli jednak jednej formalnej ekipy. Dominiczek i Rafałek byli związani przede wszystkim z internetową działalnością Majora. Rafał sam podkreślał później, że Kononowicza nie lubił i nie utrzymywał z nim kontaktu. Sławomir za to od początku interesował się znacznie szerzej funkcjonowaniem całej Szkolnej. Pomagał przy telefonach i elektronice, później zaczął uzyskiwać dostęp do kolejnych urządzeń oraz coraz większy wpływ na techniczne zaplecze kanałów. Gdy pierwsza generacja komputerowców Majora zniknęła z pierwszego planu, Nowak stopniowo stał się najważniejszą osobą zdalnie obsługującą internetową stronę Uniwersum. Nie było jednego momentu „przejęcia stanowiska”. Była to stopniowa zmiana, która w kolejnych latach doprowadziła do powstania znacznie bardziej rozbudowanego systemu skupionego później wokół Mlecznego Człowieka.Po latach sam opisywał pierwszą wizytę jako wejście do „Hollywood”. Mieszkańców znał wcześniej wyłącznie z ekranu, dlatego Mario, Major i Kononowicz jawili mu się niemal jak aktorzy, zaś możliwość wejścia w miejsca niedostępne dla zwykłego widza stanowiła osobną atrakcję. Według relacji Pawła Kołodzieja, Nowak został wprowadzony na Szkolną przez ówczesnego redaktora i bohatera drugoplanowego, Mexicano - jednak ani Sławek, ani Meksyk tego nie potwierdzili.

- (…) Wyobraźcie sobie, że faktycznie w tamtym czasie, kiedy pojechałem w 2019 roku… Dla mnie to było takie „Hollywood”, jak zresztą dla większości widzów, widzicie to za ekranem monitora, widzicie to za ekranem telewizora - nagle jesteście w centrum tego wszystkiego i to się okazuje, że to jest realne, że to nie jest jakieś… Jakiś plan filmowy, tylko, że to jest na żywo, No i w pewnym sensie, ci wielcy fani Uniwersum, a ja do takich należałem (…) spotkanie z tymi postaciami było takie… No bardzo to, bardzo to odczułem dlatego, że wszystkie te postacie były dla mnie jak jacyś aktorzy z filmu, tak jakbym poznawał (…) no w pewnym sensie „gwiazdy”. Ja wiem, że to brzmi trochę śmiesznie, że taki Mario może być gwiazdą, ale moze być, jeżeli on występował w takich, a nie innych produkcjach. (…) I co jeszcze, te filmy moje miały wysoką oglądalność, z czego się bardzo cieszę, bo ludzie chcieli to oglądać. Ja miałem możliwość właśnie wejścia (…) w pewne miejsca, w których inni widzowie wejść nie mogli (…). - Nowak o swoich wrażeniach z 2019

Pierwsze miesiące wymagały sporej odporności na zwyczaje Gospodarza domku drewnianego. Kononowicz obrażał nowego komputerowca, miał go nawet podduszać i uderzyć grabiami, a mimo tych powitań Sławomir nadal wysyłał laptopy, telefony, pieniądze i wracał na posesję. W późniejszej autoprezentacji z 22 maja 2022 roku nazywał się gwiazdą patostreamów, człowiekiem chcącym POmagać i „najbardziej hejtowanym człowiekiem w kraju”. Twierdził, że mógłby palić pieniądze w oknie, ma inne wzorce niż pozostali twórcy, dobrze się prowadzi i nikogo świadomie nie krzywdzi. Ocenę własnej działalności sprowadzał do pytania, czy sam Krzyś powiedziałby, że Sławek mu pomagał, czy szkodził10). Już w 2018 i 2019 roku społeczność podejrzewała Sradka o instalowanie oprogramowania do zdalnej obsługi urządzeń oraz śledzenie ich lokalizacji. W przypadku komputerów zdalna administracja była jednak potwierdzona przez samego Nowaka już wiosną 2019 roku, kiedy publicznie opisywał uruchamianie transmisji, rozwiązywanie usterek i możliwość łączenia się z lajtopami Szkolniaków. Osobną kwestią pozostawały zarzuty dotyczące podsłuchów i lokalizatorów GPS, których samo istnienie dostępu zdalnego nie potwierdza. W późniejszym okresie udokumentowano również korzystanie z TeamViewera, dostęp do telefonów oraz obsługę monitoringu.
5 marca 2019 roku jako pierwszy odkrył legowisko Majora, w którym ten spędzał czas podczas nitrotripów - to w folklorze stało się jednym z pierwszych symboli wszechwidzącej Kuli-szpieguli. Sam Sławek twierdzi, że namierzyć Wojtka udało mu się zwykłym trafem (po prostu poszedł w las), a nie poprzez lokalizator.
Nowak utworzył własny kanał Wieści z Uniwersum 24 lipca 2019 roku. 16 sierpnia zabrał Majora do Energylandii, przywłaszczył sobie jego zapasowy kanał z 10 tys, sypukcji i na nim nagrywał. 5 listopada przeprowadził pijacki lajt w Kolonii, podczas którego awanturował się z przypadkowymi ludźmi, wyzywał Niemki i wygłosił klasyczne: „pierdolą coś po niemiecku”. W 2020 roku nagrywał własne vlogi, las, morsowanie, obiady z Myszą i rozmowy o bieżącej Szkolnej. Po uruchomieniu Mlecznego Człowieka osobisty kanał stracił znaczenie.
W 2020 roku przyjeżdżał do Belwederu sporadycznie (a kiedy przyjeżdżał to nie nagrywał stamtąd żadnych materiałów, a jedynie zdawał relacje z wizyt), a w 2021 nie odnotowano jego żadnej szczególnej, osobistej wizyty w Białymstoku. Nie był już potrzebny, bo wystarczał zdalny dostęp i redaktorzy na miejscu. Jednym z dowodów obecności z zaplecza oraz zdalnej kontroli stał się telefon Kononowicza, który podczas jednego z filmów sam „ożył” na stole, gdy administrator połączył się z urządzeniem.


Zaplecze techniczne w 2019 roku

Wiosną 2019 roku Sradek zajmował się już obsługą techniczną transmisji Kononowicza i Majora, dostarczaniem elektroniki oraz organizowaniem dostępu do internetu. Jego działalność obejmowała zarówno przygotowanie sprzętu podczas wizyt w Białymstoku, jak i późniejsze zdalne uruchamianie lajtów. Sam podkreślał, że transmisje wymagają stałego nadzoru, ponieważ zawieszający się system donejtów, problemy z dźwiękiem i niewłaściwa obsługa urządzeń przez Szkolniaków często uniemożliwiały ich prowadzenie. 27 kwietnia 2019 roku odpowiedział na zarzuty widzów, według których miał celowo wyłączać lajty i sabotować szkolne transmisje. Przypominał, że sam dostarczył komputery i internet właśnie po to, aby z Belwederu wychodziło więcej materiałów. Tłumaczył przy tym, że obsługuje transmisje zdalnie i bez wynagrodzenia, często pozostając do dyspozycji Szkolniaków również w weekendowe wieczory11). Szczegóły technicznego zaplecza ujawnił podczas jednego z czerwcowych lajtów. W przypadku komputera Majora miał stałą możliwość zdalnego połączenia, jeżeli urządzenie było włączone. Pozwalało mu ono obserwować działania Wojtka i wprowadzać zmiany na komputerze, które Major mógł widzieć na własnym ekranie. Inaczej wyglądał dostęp do laptopa Kononowicza, który wymagał każdorazowego podania identyfikatora i hasła sesji. Wyjaśnienia pojawiły się podczas sporu o zaginiony film Kononowicza. Część widzów podejrzewała Sradka o jego skasowanie, czemu zaprzeczał, argumentując, że bez danych umożliwiających nawiązanie połączenia nie mógł ingerować w zawartość komputera Gospodarza. Jednocześnie otwarcie przyznawał, że stały dostęp do lajtopa Majora pozwalał mu łączyć się z nim praktycznie w dowolnym momencie12).
Nowak uczestniczył również w publikowaniu filmów na kanale Kononowicza. Wyjaśniał, że nagrania umieszczali tam m.in. on sam, Niemiecki oraz Devox, przy czym Sradek mógł wykonywać część czynności zdalnie. Zajmował się też naprawą sprzętu. 10 czerwca 2019 roku opublikował materiały pokazujące poszukiwanie usterki laptopa Krzysztofa, w którym występowały problemy z dźwiękiem. Pomocy technicznej udzielał także Mexicano. Według własnej relacji nauczył Jarka obsługi OBS oraz Tip&Donation, w tym ustawiania celów donejtowych i samodzielnego rozpoczynania transmisji. Dzięki temu Mexicano nie potrzebował jego bieżącej pomocy przy każdym lajcie13). W praktyce już na tym etapie Sradek przestał być wyłącznie sponsorem elektroniki. Zajmował się funkcjonowaniem kanałów, publikacją materiałów i obsługą transmisji, a od jego dostępności technicznej zależała część szkolnej działalności internetowej. Rozwiązania stosowane w 2019 roku stanowiły wczesną wersję systemu zdalnej administracji rozwiniętego później przez Mlecznego Człowieka.


Dostęp do bankowości Majora

Osobnym elementem technicznej pomocy świadczonej Majorowi była obsługa jego finansów internetowych. 6 października 2020 roku, w materiale „Major, wyślij mi kod SMS”, Sradek odniósł się do ujawnionej wcześniej wiadomości, w której prosił Suchodolskiego o kod umożliwiający logowanie do bankowości elektronicznej. Nowak potwierdził autentyczność korespondencji i wyjaśnił, że podczas pobytu w Białymstoku w marcu 2019 roku pomagał Majorowi uruchomić bankowość internetową. Według jego relacji miało to ułatwić sprawdzanie wpływów z Tip&Donation oraz przekazywanie wyciągów księgowej. Przyznał, że udało mu się wówczas jednokrotnie zalogować na konto Wojtka, co, jak utrzymywał, odbyło się za jego zgodą14). Sradek zaprzeczał późniejszemu korzystaniu z konta i wykonywaniu przelewów na własną rzecz. Twierdził, że historię logowań i operacji można zweryfikować, a pieniądze z reklam Jutuby wpływają bezpośrednio przez AdSense na rachunek Majora. Wyjaśniał także, że Suchodolski dysponował odrębnym kontem oszczędnościowym15).


Stosunek do Uniwersum i produkcji materiałów

Początkowo Sradek przedstawiał swoje zaangażowanie jako hobby wynikające z fascynacji Szkolną 17. Twierdził, że pomaga Kononowiczowi i Majorowi dla własnej przyjemności, podobnie jak inni ludzie poświęcają wolny czas na swoje zainteresowania. Podczas lajta z 1 czerwca 2019 roku wyjaśnił jednak również drugi powód swojej działalności: chciał „jak najwięcej materiałów z tego wyciskać”. Dostarczane Szkolniakom laptopy oraz internet miały umożliwiać regularne nagrywanie, ponieważ nawet spośród wielu słabych filmów mogła trafić się kolejna „perełka” lub powiedzonko, które na stałe weszłoby do folkloru Uniwersum16). Sam nie deklarował szczególnie emocjonalnej więzi z bohaterami. Zapytany o stosunek do mieszkańców Szkolnej stwierdził, że ich „nie kocha”, ponieważ są po prostu postaciami Uniwersum.

30 kwietnia 2019 roku, podczas obszernej odpowiedzi na materiał Ewy Lipki, Sławek odniósł się do dyskusji o postępującej komercjalizacji Szkolnej. Przyznawał rację starszym widzom, którzy uważali, że dawny klimat Uniwersum został częściowo utracony przez rosnącą popularność, pieniądze z lajtów i poprawę warunków życia bohaterów. Wskazywał, że wcześniejsza bieda sprzyjała autentyczności materiałów, a Szkolna powinna zachować charakter swoistego „rezerwatu”, wolnego od sztucznej komercji. Z tego powodu sprzeciwiał się m.in. nadmiernemu stylizowaniu kanałów i manipulowaniu miniaturkami. Według niego najlepiej było pozostawiać automatycznie generowane przez YouTube obrazy, oryginalne tytuły oraz możliwie nieingerowany dział komentarzy. Taki stan określał jako „dzicz”, której zachowania oczekiwali starzy widzowie17).

Z czasem jego poglądy zaczęły się zmieniać. Latem 2019 roku coraz częściej narzekał na brak interesujących wydarzeń, spadek aktywności Szkolniaków i ich malejącą motywację do nagrywania. Uważał, że regularne dary od widzów oraz pieniądze z wcześniejszych materiałów sprawiają, iż bohaterowie nie muszą już tak intensywnie zabiegać o oglądalność. Pod koniec lipca przychylił się do stanowiska, według którego pozostawienie Szkolnej samej sobie doprowadziłoby do jej stopniowego zamierania. Zgodził się z opinią, że bohaterów trzeba „motywować”, „triggerować” i „rozruszać”, ponieważ nie dostarczają już spontanicznie takiej ilości materiałów jak dawniej18). W swoich komentarzach coraz wyraźniej traktował aktywność mieszkańców jako widowisko wymagające podtrzymywania. Jako ważny cel nagrywania wskazywał rozbawianie publiczności, porównując dostarczanie rozrywki widzom do rzymskich igrzysk.
Zmiana stanowiska była znamienna dla jego późniejszej działalności. Człowiek deklarujący początkowo ochronę naturalizmu Szkolnej zaczął uzasadniać konieczność aktywnego wpływania na jej bohaterów w celu uzyskiwania kolejnych materiałów. Takie podejście rozwinęło się następnie w znacznie bardziej scentralizowany model produkcji Mlecznego Człowieka.


Hotelowe safari

Wyjazdy z bohaterami stanowiły wcześniejszy i bardziej osobliwy rozdział działalności Sławomira niż późniejsze zarządzanie z okolic Bielska. Według powtarzanej na Wykopie rekonstrukcji pierwszy wspólny nocleg miał przypaść na 29 marca 2019 roku, a następnego dnia libacja przeniosła się na Szkolną. Zachowany reupload transmisji z 22 maja pokazuje Sradka i Majora pijących oraz rozmawiających z widzami link. Po powrocie do Belwederu odbył się lajt z 23 maja 2019 roku, zakończony wymiotami i interwencją policji, będący odrębnym wydarzeniem nazwanym zarzyganiem Belwederu przez Sławka. Obecny podczas imprezy Jan Łoś usłyszał od Nowaka treść wpłaty z propozycją seksualną, co weszło do kanonu cytatów jako zlizanie śmietany. Sam Janek również gościł ze Sradkiem w hotelu19). 24 września 2020 roku podczas hotelowej transmisji, w której uczestniczyli Sławomir i Major, widzowie z Wykopu wezwali policję, a rachunek za nocleg, według relacji uczestników, przekroczył 400 złotych. Zachowane transmisje dały początek ksywkom „Centaur” i „Lordoza”, gdy skompresowany obraz połączył siedzącego w bieliźnie Nowaka z krzesłem w jedną mityczną bryłę. Narodziła się także wieloletnia opowieść o „obwożeniu meneli po hotelach”. Krótkie przeróbki sugerujące kontakty seksualne są satyrą, nie dowodem, że takie zdarzenia zaszły20).

Skąd dla Srawka wzięła się ksywa „Centaur z Bielska”

W wywiadzie udzielonym po śmierci Kononowicza Nowak nazwał hotelowe wypady niefortunnymi, przyznał, że pił wtedy alkohol i zachowywał się źle, oraz deklarował cztery lub pięć lat trzeźwości21) Wcześniejsze wyjazdy nie były jeszcze elementem uporządkowanej produkcji Mlecznego Człowieka, ale dały dowód na to, że fascynacja Szkolną obejmowała nie tylko pomoc techniczną, lecz także osobiste uczestnictwo w życiu bohaterów oraz zamienianie wspólnych libacji w widowisko.

Wspominając swoje pierwsze wyjazdy na Szkolną, Sradek przyznawał, że wyprawy miały z reguły bardzo podobny przebieg i kończyły się intensywnym piciem. Podczas jednego z lajtów mówił o „czterech dniach wyciętych z życiorysu”, zaznaczając jednocześnie, że dzięki temu powstawały materiały i „warto było”. Wspominał również, że podczas trzeciej wizyty był nawalony już w pociągu do Białegostoku, a później kontynuował picie w drodze na Szkolną22). Do samego nagrywania podchodził jednak z dużym zaangażowaniem. Na trzeci wyjazd zabrał zapasowe karty pamięci i powerbanki, ponieważ zamierzał dokumentować praktycznie wszystko, co działo się wokół Szkolniaków. Według własnych słów nagrywał wówczas niemal bez przerwy, a podobny sposób pracy planował podczas kolejnych wizyt. Sławek przyznawał także, że jego zachowanie budziło niezadowolenie partnerki, która martwiła się ilością spożywanego przez niego alkoholu i jego zaangażowaniem w Uniwersum. W czerwcu wspominał o lajcie, podczas którego był tak pijany, że później wstydził się obejrzeć nagranie. Z powodu własnego stanu nie był również w stanie zająć się naprawą komputera Kononowicza23). Wizerunek odpowiedzialnego komputerowca deklarującego pomoc Szkolniakom przeplatał się więc w tym okresie z osobistym uczestnictwem w szkolnej patologii. W późniejszych wypowiedziach Nowak coraz częściej dystansował się od pijackich eskapad, które wcześniej sam uznawał za opłacalne pod względem ilości uzyskanego contentu.


Wykop i pierwsza publiczność

W związku ze swoimi działaniami, S. został przez użytkowników wykop.pl
ochrzczony najbardziej toksycznym twórcą w internecie.

Na Wykopie Nowak posługiwał się między innymi kontem „@FS_szkolna17”. Publikował fotografie z wizyt, wdawał się w rozmowy z tagiem #kononowicz i zabiegał o przychylność społeczności, która przez pewien czas widziała w nim sprawnego komputerowca i sponsora. Organizował także zbiórki na wyjazd do Białegostoku. Konflikty z internetową społecznością zaczęły się jeszcze przed utworzeniem Mlecznego Człowieka. Już wiosną 2019 roku Sradek skarżył się na osoby podważające jego intencje, zarzucające mu czerpanie korzyści ze Szkolniaków i przypisujące mu ingerencję w działanie ich kanałów. Szczególnie drażniły go podejrzenia dotyczące celowego przerywania transmisji, ponieważ, jak argumentował, sam ponosił koszty wyposażenia i obsługi technicznej Belwederu. W tym samym okresie krytykował widzów próbujących ustalać prywatne dane osób pomagających Szkolniakom. Wspominał m.in. o nękaniu Pawła z Warszawy i innych uczestników zaplecza, którzy mieli ograniczać swoją działalność z obawy przed ingerencją internautów w ich życie zawodowe24). Latem 2019 roku sam poinformował, że przeciwnicy upublicznili informacje dotyczące jego miejsca zamieszkania, telefonu i zatrudnienia. Twierdził, że zabezpieczył zrzuty ekranu z publikacji i rozważał zgłoszenie sprawy odpowiednim służbom, choć przyznawał, że dotychczas nie podjął takich kroków. Osoby odpowiedzialne za publikacje nazywał „terrorystami”, a ich działania wskazywał jako jeden z powodów rozważanego wycofania się ze Szkolnej25). W tym okresie Sławek coraz częściej wykorzystywał również własne filmy do odpowiadania krytykom i prostowania zarzutów pojawiających się w komentarzach oraz na Wykopie. Z czasem takie polemiki stały się stałym elementem jego działalności, zapowiadając późniejsze wieloletnie wojny internetowe.
Relacja odwróciła się całkowicie wraz ze wzrostem jego wpływu na Uniwersum. Wykopowicze zaczęli archiwizować wypowiedzi, monitorować kanały szukając przypisywanych mu multikont. Jako konta Sławomira wskazywano „@asd-asdorygnial” oraz wiele kolejnych profili, przez które był wielokrotnie banowany. Inne, przykładowe nazwy kont, z których się udzielał: @kortykanosa, @natalia_nowak1989, @emilian (i wiele, wiele innych). Oczywiście konto jest już usunięte, ale kilka z jego ciekawych aktywności ciągle można tam jeszcze odnaleźć.
Rozwiń . 17 kwietnia 2024 roku po upublicznieniu przez strony konfliktu orzeczenia sądu ws. zniesławienia, z którego wynikało, że powództwo Sradka zostało oddalone - na wykop.pl rozpoczęto zmasowany atak w stronę Cenzora, co miało sprowokować go do utworzenia profilu @asd-asdorygnial na wspomnianej stronie26).

Galeria publikacji na wykop z konta @asd-asdorygnial:

Skala sporu wyszła poza tag. W reportażu Spider's Web z sierpnia 2021 roku Sławomir mówił, że rozpoczyna dzień od przeglądania serwisu i zgłoszeń, a do śledzenia Wykopu używa dwóch telefonów z dwiema aplikacjami. Twierdził, że zgłaszał groźby, memy z prywatnych fotografii i stalking, po czym zawiadomił policję także o bezczynności moderatorów27). Dla przeciwników był to dowód całodobowego dyżuru Kuli-szpieguli; dla Nowaka - reakcja na kampanię obejmującą rodzinę i prywatne dane.

- Praktycznie zaczynam dzień od przeglądania serwisu i kolejnych zgłoszeń. Mam dwa telefony z dwoma aplikacjami Wykopu do śledzenia tego, co się dzieje28) - Sradek, wywiad dla Spiders Web.

Wśród jego wczesnych przeciwników znalazł się także King of the Diamond, z którym spierał się o opublikowanie rozmowy z Majorem bez pozwolenia. 29 kwietnia 2019 roku Sławek ogłosił oficjalny rozejm z Diamentowym, choć w późniejszych latach stosunki obu twórców ponownie uległy znacznemu pogorszeniu.


Wieści z Uniwersum i zapasowy kanał Majora

Na przełomie 2019 i 2020 roku Sradek kontynuował działalność na Jutubie pod szyldem „Wieści z Uniwersum”, publikując komentarze, wiadomości i materiały poświęcone mieszkańcom Szkolnej. Wcześniejsze kanały Nowaka były wielokrotnie usuwane, a ich historię utrudnia brak zachowanych oryginalnych nazw. 23 stycznia 2020 roku, odpowiadając na zarzuty internautów, Sławek przyznał, że otrzymał od Majora jego zapasowy kanał, posiadający około 11 tysięcy subskrybentów. Przekazanie konta przedstawiał jako dobrowolny podarunek, odrzucając zarzut jego przywłaszczenia. Zapierał się, że sam potrafił wcześniej zbudować kanał od zera, a otrzymaną od Wojtka publiczność wykorzystuje do publikowania treści związanych z Uniwersum29). W ten sposób jeszcze przed powstaniem Mlecznego Człowieka Nowak dysponował kanałem posiadającym znaczną widownię, częściowo odziedziczoną po jednym z głównych bohaterów Uniwersum. Z czasem „Wieści z Uniwersum” stały się miejscem regularnego komentowania wydarzeń na Szkolnej, rozliczania przeciwników oraz publikowania materiałów z udziałem Kononowicza i innych postaci.


Spór o dostęp do Kononowicz Orginal

Wiosną 2020 roku Sradek zaangażował się w wyjaśnianie sprawy utraty dostępu do kanału Kononowicz Orginal Wcześniej sam pomagał przy jego obsłudze i znał hasło przekazane mu przez Gospodarza. 5 kwietnia 2020 roku poinformował, że stare hasło przestało działać, natomiast procedura odzyskiwania konta Google wskazywała na konieczność potwierdzenia tożsamości za pomocą telefonu Redmi Note 8. Nowak zaczął poszukiwać osoby, do której mogło należeć urządzenie, podejrzewając początkowo Fiodora30). Dzień później przedstawił wyniki rozmowy z Fiodorem i wycofał podejrzenie wobec niego. Według relacji Nowaka Fiodor uczestniczył wcześniej w uruchamianiu lajta, podczas którego nieznana osoba miała otrzymać dane do zdalnego pulpitu komputera Kononowicza. Sradek uznał tę okoliczność za możliwy trop, lecz nie ustalił, kto faktycznie zmienił hasło do kanału31).
17 kwietnia krytykował działalność nowego kanału Kononowicza, na którym materiały publikował Mexicano. Zarzucał Jarkowi upodabnianie nagrań Krzysztofa do własnego formatu i ponownie odnosił się do sprawy utraconego konta32). Do sprawy powrócił 7 października 2020 roku. Odpierając sugestie, że sam kontroluje przejęte konto, pokazał proces odzyskiwania dostępu i wskazał, że Google nadal wymaga potwierdzenia na urządzeniu Redmi Note 8. Tłumaczył, że używany przez niego telefon Xiaomi jest modelem Redmi 7A, dlatego podobieństwo dzwonków słyszanych w nagraniach nie dowodziło, że posiada urządzenie powiązane z kontem33).

Mleczny Człowiek

Powstanie kanału i przejęcie zaplecza

29 maja 2020 roku Sławomir uruchomił na kanale Majora transmisję z udziałem tak zwanych pielęgniarek z Podlasia, które sam nagonił do Uniwersum. 25 czerwca założył Mlecznego Człowieka, a pierwsze materiały opublikowano 4 lipca. Kanał stopniowo skupił nagrania Kononowicza i Majora, podczas gdy dostęp konkurencyjnych redaktorów do posesji malał w związku z działaniami cenzorskimi Nowaka. Sformułowanie „przejęcie Uniwersum” nie oznaczało jednego formalnego aktu. Sławek zgromadził w swoich rękach hasła, monetyzację, montaż, publikację, zdalną obsługę urządzeń, kontakt z redaktorami terenowymi i podgląd kamer. Kononowicz nadal decydował, kogo wpuści na własną posesję, bywał nieposłuszny i potrafił wyrzucić najwierniejszego redaktora - Arona, lecz bez technicznego zaplecza Sławka nie dysponował samodzielnym kanałem o podobnym zasięgu.
Jednym z pierwszych redaktorów, którzy otwarcie przeciwstawiali się rosnącym wpływom Nowaka, był Marcin „Fiodorczuk” Topczewski. Fiodor działał na Szkolnej od listopada 2018 roku i należał do ostatnich silnych, niezależnych redaktorów sprzed pełnego uformowania Bielskiej Centrali. Konflikt między nimi zaostrzył się po upublicznieniu numeru telefonu Fiodora, wskutek czego zaczął on otrzymywać masowe telefony od widzów i psychofanów Uniwersum. W folklorze Uniwersum Topczewski został uznany za jednego z prekursorów właściwego ruchu antylateksowego.
We wrześniu 2021 roku doszło do przewrotu na Szkolnej. Kononowicz zgodził się odłączyć TeamViewera i kamery, zaczął domagać się rozliczenia reklam, a Nowaka nazywał frajerem. Aron zrezygnował z nagrywania dla obu stron. Bunt trwał krótko; po kilku dniach dawny układ wrócił, a Centrala odzyskała dostęp do produkcji.


Podział pracy

Mleczny system nie wymagał częstej obecności właściciela kanału w Białymstoku. Aron nagrywał wydarzenia, otwierał paczki, zadawał pytania i przesyłał surowy materiał do chmury. Sławomir oglądał pliki, wycinał fragmenty ryzykowne dla monetyzacji albo narracji kanału, dodawał tytuły i miniatury, a następnie publikował. Z południa Polski ustalał również wizyty, zakupy, interwencje i zadania terenowe. Wokół tej pary powstało szersze zaplecze opisane w hasłach Mleczna Ekipa i Lateksy. Mariola uczestniczyła w części kontaktów i spraw organizacyjnych, Dorotka-Stokrotka zajmowała się moderacją oraz pomocą, zaś okresowi współpracownicy dostarczali nagrania, usługi, lokatorów albo informacje. Nie każda osoba, która raz pojawiła się na kanale, była członkiem ścisłej ekipy. Na obecnej stronie jako epizodycznych redaktorów współpracujących z kanałem Mleczny Człowiek wymieniano również Pato, Kosno i Pawła z Warszawy. Określenie pasuje bez większych zastrzeżeń do regularnej pracy Arona, znacznie gorzej do pozostałych. Kosno był medialnym sprzymierzeńcem i po-mo-gerem, Pato współpracował wybiórczo, zwykle pilnując własnego interesu, natomiast Paweł wykonywał pojedyncze zadania i wielokrotnie zmieniał front.


Monitoring na Szkolnej

Kamery na posesji miały według Nowaka chronić mieszkańców przed nocnymi napastnikami, wandalami i podpalaczami, a Kononowicz sam chciał być w posiadaniu takiego monitoringu (podgląd z widoku kamer znajdował się też na ekranie w sali plenarnej Belwederu). Podgląd rzeczywiście pozwalał wykrywać obcych oraz wzywać policję lub osoby znajdujące się w pobliżu. Jednocześnie monitoring zapewniał Centrali stały wgląd w prywatną przestrzeń, umożliwiał śledzenie gości i wpływał na to, kto mógł podejść do bohaterów bez natychmiastowej reakcji zaplecza. Największe spory dotyczyły kamer obejmujących wnętrze domu i okolice toalety, przechowywania wizerunków odwiedzających oraz przekazywania kadrów osobom trzecim.

System monitoringu nie powstał od razu w późniejszej, rozbudowanej postaci. 30 września 2020 roku, po napaści na Majora i uszkodzeniu Belwederu, Sradek wyjaśniał, że zainstalowano wówczas jedną kamerę zewnętrzną. Według jego relacji miała ona umożliwiać obserwowanie posesji i samochodów. Planował montaż kolejnych urządzeń podczas wizyty w Białymstoku, jednak do wyjazdu nie doszło34). Nowak twierdził, że napastnicy wykorzystali obszar pozostający poza zasięgiem kamery, po czym uszkodzili urządzenie. Odpowiedzialnością za ograniczenie planowanego monitoringu częściowo obarczał przeciwników, którzy wcześniej wyśmiewali instalowanie kamer i zarzucali mu podglądanie mieszkańców.
Osobnym elementem folkloru były wypowiedzi Sradka o rzekomo niezwykłych możliwościach kamer. W sierpniu 2020 roku opublikował nagrania „Kilkadziesiąt kamer” i „Ultra możliwości kamer”, posługując się przesadzonymi opisami monitoringu. 6 października tłumaczył, że część jego wcześniejszych wypowiedzi, w tym sugestie dotyczące kamer w toalecie i urządzeń pozwalających widzieć przez ubrania, stanowiła ironię35).


Zarobki z kanału

Kanał zdobywał popularność, aż w końcu przekroczył 100 tysięcy subskrypcji, a paczki, kłótnie oraz pobyt lokatora zastępczego Geremka (zastępował Majora podczas jego nieobecności i pobytu m.in. w Niemczech) zapewniały regularną oglądalność. Major mówił reporterowi „Newsweeka”, że Aron przywoził mu po 200 złotych co drugi dzień. Autorka artykułu z listopada 2022 roku, Elżbieta Turlej, szacowała możliwe wpływy reklamowe na ponad 20 tysięcy złotych miesięcznie, zaznaczając zarazem, że nie znała panelu rozliczeń kanał36). Monetyzacja działalności Sławomira nie ograniczała się do wpływów reklamowych. W jednym z zachowanych materiałów Nowak bezpośrednio reklamował widzom płatny system określony przez siebie jako „elitarna grupka Latex Premium”. Osobom wspierającym obiecywał wcześniejszy dostęp do materiałów, filmy i sceny nigdzie wcześniej niepublikowane, wycięte fragmenty oraz wpadki. Wyższy poziom wsparcia miał dodatkowo zapewniać uczestnictwo w prywatnych grupach na WhatsAppie i Hangouts. Nowak tłumaczył tę korzyść tym, że za pośrednictwem grup zamierzał informować uczestników o przygotowywanych materiałach jeszcze przed zwykłą widownią. Sławomir reklamuje Latex Premium 37)

Po śmierci Kononowicza Sławomir mówił „Beskidzkiej”, że miesięczne przychody wahały się od kilku do kilkunastu tysięcy złotych i że znaczną część przeznaczano na rachunki, żywność, remonty, sprzęty oraz opiekę. Powoływał się na pisemną zgodę Kononowicza na wykorzystanie wizerunku, kontrole Państwowej Inspekcji Pracy i UODO oraz umowę Arona z firmą SORFAY. Nie udostępnił publicznie pełnej historii AdSense ani rozliczenia wszystkich kosztów, dlatego precyzyjne sumy krążące wśród widzów pozostają szacunkami.

W rozmowie ze Zbigniewem Stonogą zaprzeczał kwotom miliona, półtora miliona, dwóch i trzech milionów złotych, lecz nie przedstawił własnego całościowego bilansu. Wyliczał koszty sprzątania, kontenerów, wywozu odpadów, napraw, jedzenia i prywatnej opieki medycznej. Pytany, ile wielkich porządków wykonano przez pięć lat, mówił o kilku; na stronie udokumentowano dwa przedsięwzięcia o większej skali.

Oferta „Latex Premium” pojawiła się jeszcze przed uruchomieniem Mlecznego Człowieka. 3 marca 2020 roku Sradek opublikował materiał reklamujący dwa poziomy płatnego wsparcia na swoim dotychczasowym kanale. Zapowiadał wcześniejszy dostęp do filmów, niepublikowane sceny i wpadki, a osobom wykupującym wyższy poziom obiecywał dodatkowo uczestnictwo w prywatnych grupach na WhatsAppie lub Hangouts. Miały one służyć przekazywaniu informacji o wydarzeniach w Uniwersum jeszcze przed przygotowaniem oficjalnych materiałów38). Oferta pokazuje, że pomysł odpłatnego udostępniania materiałów zza kulis i budowania uprzywilejowanej grupy widzów Nowak rozwijał już na kilka miesięcy przed utworzeniem właściwej Centrali.

1 lipca 2020 roku Sradek opublikował materiał „Moje zarobki na YouTube. Czarno na białym rozliczam się z Krzyśkiem Kononowiczem”, w którym zaprezentował widzom statystyki dotychczasowego kanału „Wieści z Uniwersum”. Według danych pokazywanych przez Nowaka w analizowanym okresie 90 dni kanał odnotował około 440 tysięcy wyświetleń i 528 dolarów szacowanego przychodu. Liczba subskrybentów wynosiła wówczas 12 85639). Następnie komputerowiec wyodrębnił filmy z udziałem Kononowicza, obliczając uzyskane z nich wpływy na 123,36 USD, czyli według przyjętego kursu około 491 zł. Zaproponował podział tej sumy pomiędzy trzy osoby: Gospodarza jako bohatera nagrań, Jacka od psa Arona jako kamerzystę oraz samego siebie jako montażystę i administratora kanału. Sradek argumentował, że na jego część przypada wynagrodzenie za obróbkę materiałów, usuwanie przekleństw, przygotowywanie i publikowanie filmów. Według przedstawionego rozliczenia Kononowicz miał otrzymać około jednej trzeciej wpływów z nagrań, pomniejszonych następnie o podatek. Nowak twierdził jednak, że za pośrednictwem Jacka przekazano Gospodarzowi 160 zł w gotówce, czyli więcej, niż wynikało z jego końcowych obliczeń40).
Było to jedno z pierwszych szczegółowych, publicznych przedstawień przez Sradka własnego modelu rozliczeń z bohaterami Szkolnej.


Content paczkowy i lokatorzy

Po wyprowadzkach Majora kanał próbował uzupełniać brak drugiego mieszkańca. Krzysztof Niewiński sprowadzał na posesję zastępczych lokatorów, między innymi wspomnianego już Geremka i Adaśka. Geremek otrzymał własny cykl, paczki oraz chwilową rangę nowej gwiazdy. Pato i inni twórcy szybko odkryli, że z tej samej postaci można robić równoległy content, co wywoływało konflikty o dostęp i monetyzację.
Paczki od widzów przynosiły ubrania, jedzenie boże oraz niepotrzebne i przydatne przedmioty, ale zawierały również fekalia, mocz, zdechłe zwierzęta, petardy lub upokarzające listy. Nowak tłumaczył później, że publikował takie sceny, aby pokazać zło nadawców. Krytycy odpowiadali, że po obejrzeniu surowego nagrania mógł go nie emitować, a reklamy zamieniały krzywdę w dochód. Ten spór, bardziej niż wysokość pojedynczej wypłaty, stanowił sedno zarzutów wobec Mlecznego Człowieka.

Jeszcze we wrześniu 2020 roku Nowak pełnił funkcję pośrednika przy próbach znalezienia osoby mogącej pomóc Kononowiczowi na Szkolnej. 21 września otrzymał od przyszłego lokatora Kuby e-mail z propozycją opieki całodobowej w zamian za zamieszkanie w Belwederze. W listopadzie ujawnił tę korespondencję, przedstawiając okoliczności pojawienia się nowego mieszkańca41).

Relacje z postaciami Uniwersum

Opisując stosunek Sławomira Nowaka do innych osób lub grup należy mieć na uwadze fakt, że opis powstał w oparciu o obserwację i to głównie perspektywy ukazanej na filmach/dostępnej w przestrzeni publicznej a także takiej, na którą wpływ mogły mieć osoby lub wydarzenia mające miejsce w danej sytuacji.

Krzysztof Kononowicz

Kononowicz wiedział, że Sławomir prowadzi kanał i kontaktował się z nim telefonicznie, na ten moment ma jednak dowodów, że rozumiał całą infrastrukturę czy zasady monetyzacji albo podział wpływów z kanału. Relacja była interesowna po obu stronach. Gospodarz chciał kamery, widowni, paczek, wyjazdów, zakupów i ludzi wykonujących polecenia; Centrala potrzebowała regularnego bohatera oraz dostępu do jego domu. W 2019 roku Sradek przedstawiał swoją współpracę z Kononowiczem jako próbę zapewnienia mu możliwości samodzielnego zarabiania na Jutubie. Uważał, że Gospodarz otrzymał dwie „wędki” w postaci kamery do nagrywania filmów oraz laptopa z internetem, umożliwiającego prowadzenie lajtów. Zdaniem Nowaka Krzysztof nie wykorzystywał ich potencjału, ponieważ pieniądze ze starszych materiałów i dary widzów wystarczały mu na bieżące potrzeby42). Jednym z przykładów pomocy przywoływanych przez Sradka była sprawa odciętej wody w Belwederze. Według jego relacji podczas drugiej wizyty, pod koniec marca 2019 roku, okazało się, że woda została odłączona z powodu zaległych rachunków. Sławek pomógł uruchomić transmisję, podczas której widzowie wpłacali donejty. Zebrane pieniądze miały następnie umożliwić Kononowiczowi opłacenie zaległości i przywrócenie dostawy wody43). Stosunek Sradka do Gospodarza był przy tym daleki od bezkrytycznego uwielbienia. Zarzucał mu lenistwo, niewykorzystywanie możliwości zarobkowych i trudności we współpracy. Wielokrotnie narzekał na brak kontaktu telefonicznego, który uniemożliwiał zdalne rozwiązywanie problemów technicznych. Jednocześnie bronił obecności Kononowicza w internecie przed osobami domagającymi się ograniczenia jego działalności, argumentując, że sam bohater czerpie z nagrywania korzyści i nie życzy sobie zewnętrznej ingerencji. Już wtedy widoczna była charakterystyczna dla późniejszej Centrali zależność między udzielaną pomocą a oczekiwaniem aktywności przed kamerą. W ocenie Sradka dostarczony sprzęt powinien służyć regularnej produkcji materiałów, nawet jeżeli znaczna ich część miała niewielką wartość dla widowni.
Konon nazywał Sławka przyjacielem a z filmów wynikało, że go lubił, choć nad tą sympatią dominowała interesowność. Podczas konfliktów Nowak był dla niego złodziejem, oszustem, frajerem i menelem. 9 lipca 2022 roku oskarżał Nowaka, Arona i Geremka o kradzieże oraz żądał informacji o pieniądzach z kanału. 25 lipca, kiedy miał zeznawać przeciwko Sławkowi, odmówił obciążania go44).
Sradek twierdził, że czasem wstrzymywał nagrywanie lub uzależniał kolejne działania od umycia się, wizyty u lekarza albo ewentualnej współpracy, np. z opieką medyczną. Zwolennicy widzieli w tym jedyny skuteczny środek wobec upartego mieszkańca; przeciwnicy, ekonomiczny przymus stosowany przez osobę kontrolującą środki i publikę. Sam Sławomir po śmierci określał więź jako rodzaj przyjaźni i pytał, który szef jechałby 600 kilometrów, żeby myć pracownika. Porównanie mimowolnie odsłaniało problem: Kononowicz nie był etatowym pracownikiem, tylko właścicielem wizerunku, domu bożego i własnego życia, z których powstawał produkt kanału.


Wojciech Suchodolski

Major wprowadził Sławka do środka Uniwersum i początkowo korzystał z jego pieniędzy, elektroniki, noclegów oraz pomocy przy kanałach. Wspólne hotele, Energylandia oraz późniejsze wyprawy stworzyły relację bardziej osobistą niż kontakt Sławka z Kononowiczem, ale także bardziej wybuchową. Suchodolski cyklicznie buntował się przeciwko komputerowcowi. Pierwszy dobrze udokumentowany kryzys we współpracy Sradka z Majorem nastąpił 5 czerwca 2019 roku. Nowak opublikował wówczas film „Zawieszenie współpracy z Majorem”, w którym oskarżył Suchodolskiego o przekazywanie nieprawdziwych informacji na jego temat, a Pawła z Warszawy o podsycanie podejrzeń dotyczących działalności komputerowca. Jednym z punktów sporu była opowieść Majora o rzekomym pobycie w mieszkaniu wynajmowanym przez Sławka podczas wcześniejszego wyjazdu. Nowak zaprzeczał tej wersji, tłumacząc, że miał tylko jeden komplet kluczy, którego nie powierzyłby Wojtkowi. Kolejny poważny kryzys nastąpił w listopadzie 2020 roku, gdy Sradek zaczął wycofywać się z technicznej obsługi kanału Majora. 12 listopada opublikował materiał „Koniec pomagania dla Majora”, w którym ogłosił rezygnację z dalszej współpracy. Uzasadniał decyzję powracającymi problemami Suchodolskiego z nałogiem i jego zachowaniem wobec osób próbujących mu pomagać. Nowak deklarował, że nie chce palić za sobą mostów, jednak nie będzie już organizował lajtów ani wykonywał kolejnych próśb Majora związanych z prowadzeniem kanału. Zapowiadał również, że Wojtek powinien zmienić hasło, aby ich współpraca została definitywnie zakończona45). 25 listopada 2020 roku Sradek poinformował, że Major rzeczywiście zmienił hasło do swojego kanału. Stwierdził, że od tej chwili nie ma już możliwości ingerowania w publikacje, moderowania komentarzy ani wykonywania innych czynności administracyjnych46).
Kolejny zarzut dotyczył rzekomej rozmowy telefonicznej, której przeprowadzeniu Sradek również zaprzeczał, powołując się na historię połączeń47). W odpowiedzi ogłosił zawieszenie obsługi kanału i lajtów Majora do czasu wyjaśnienia sprawy. Stwierdził wprost, że przestaje pomagać Suchodolskiemu, dopóki ten nie sprostuje wcześniejszych wypowiedzi. Argumentował, że ciągłe oskarżenia i hejt nie są warte pieniędzy, jakie ewentualnie mógłby uzyskać z własnych reklam. Sradek podkreślał przy tym, że bez jego pomocy Major przez pewien czas może utracić możliwość zarabiania na transmisjach. Sugerował Pawłowi, aby sam pojechał do Białegostoku i przejął obowiązki związane z ich uruchamianiem48). Jeszcze tego samego dnia opublikowano nagranie zatytułowane „Zgoda z Pawłem”, dokumentujące próbę zakończenia konfliktu. Spór pokazał, że już w 2019 roku techniczne zaplecze lajtów mogło stawać się przedmiotem osobistych konfliktów, a wycofanie pomocy przez administratora wpływało na możliwość prowadzenia transmisji przez Szkolniaków.
Na początku 2020 roku Sradek utrzymywał regularny kontakt z Moniką z Krakowa, u której Major przebywał po opuszczeniu Szkolnej. Przeprowadzał z nią rozmowy publikowane na Jutubie, dotyczące zachowania Wojtka, finansów, rozliczeń i przebiegu jego leczenia. 2 stycznia opublikował dwuczęściowy wywiad, 14 stycznia kolejną rozmowę, natomiast 13 lutego przeprowadził długi lajt „Mońka pod gradem pytań”, podczas którego widzowie mogli zadawać rozmówczyni pytania. Nowak występował w tym okresie jako pośrednik pomiędzy Moniką, Majorem i publicznością Uniwersum. Komentował konflikty wokół terapii oraz odpierał zarzuty dotyczące sposobu opiekowania się Suchodolskim. 7 marca 2020 roku osobiście pojechał odebrać Majora z ośrodka, w którym ten odbywał terapię uzależnień. Zamierzał początkowo udać się razem z nim do Białegostoku i nagrać materiał z powrotu, jednak, jak wyjaśniał, obowiązki zawodowe pokrzyżowały te plany. Ostatecznie odebrał Wojtka i jego rzeczy z placówki, po czym uczestniczył w organizacji dalszego transportu na Szkolną49).
W 2022 roku Suchodolski publicznie go obrażał, żądał zwrotu hasła, szukał nowego administratora, po czym przepraszał i wracał do dawnego układu. Po pobytach w Niemczech i Warszawie oskarżał Centralę o przejmowanie wpłat z Tipply oraz PayPala, lecz 14 sierpnia 2022 roku sam zaprzeczył części historii o kradzieży rozpowszechnianej przez Olgierdano. 26 maja 2023 roku, według relacji Dryblasa, Sławomir przyjechał z Kononowiczem do Sędziszowa i próbował przekonać Wojtka do powrotu. Chciał zajrzeć do jego komputera, na co Major nie wyraził zgody. Suchodolski pozostał w Sędziszowie i zmarł 19 czerwca. Nowak utrzymywał później, że uczestniczył w organizacji i finansowaniu pogrzebu; jego obecność oraz awantura z uczestnikami stały się osobnym rozdziałem śledztwa sędziszowskiego.

- (…) Miałem okazję jako jedyny z nielicznych wyspać się na łożu Majora. To są dziwne wspomnienia, ale ja się z nich cieszę. - Sradek o swoich wspomnieniach

Do folkloru przeszła przerobiona fotografia Sławomira z używaną bielizną Majora przy twarzy oraz jego opowieść, że spał w majorowym łóżku. Widzowie budowali na tej podstawie seksualne i narkotykowe (benzodiazepinowe) teorie. Sam materiał dowodził nietypowego zainteresowania przedmiotami po bohaterach.

Benzodiazepiny i woreczki strunowe


Jarosław Zalewski

Aron był rękami Centrali w Białymstoku. Nagrywał, sprzątał, dostarczał zakupy, woził mieszkańców i wrzucał pliki do chmury. Nowak montował, publikował i wydawał polecenia. Sławomir oraz Mariola przedstawiali jego pracę jako wykonywanie dzieła dla SORFAY; sam Zalewski, pytany o własność kanału, podkreślał, że „tylko nagrywa”. Układ nie był wolny od konfliktów. Podczas przewrotu we wrześniu 2021 roku Aron zrezygnował z pracy zarówno dla Konona, jak i Sławka, aby po kilku dniach wrócić. Widzowie obarczali go odpowiedzialnością za sceny nakręcone na miejscu, natomiast Nowaka za decyzję o ich publikacji. Rozdzielenie obu ról jest ważne: bez Arona nie powstałaby większość surowego materiału, bez Sławka nie trafiłby on w tej postaci na główny kanał. Ogólnie zarówno Jarek jak i Sławek lubili się prywatnie. Aronia wielokrotnie stawał w obronie swojego pracodawcy.


Łukasz Wójcik

Post z usuniętego kanału Nowaka

Łukasz i Sławek są arcywrogami. Otwarty konflikt z Olgierdano rozpoczął się w czerwcu 2021 roku, gdy Wójcik opublikował film pt. „Górskie opowieści” i serię materiałów oskarżających Sławomira o przejęcie Szkolnej, cenzurę a także finansową eksploatację bohaterów. Nowak przez pewien czas milczał, następnie odpowiadał oświadczeniami, zgłoszeniami, postami i pozwami. Spór rozlał się na rodziny, współpracowników, kanały szoterskie, Wykop oraz sądy, tworząc wojnę antylateksową.
17 kwietnia 2024 roku sąd pierwszej instancji oddalił cywilne powództwo Nowaka. Sławomir wniósł apelację. 22 października 2025 roku Sąd Apelacyjny w Katowicach nakazał Wójcikowi opublikowanie przeprosin. Olgierdano wykonał orzeczenie 10 listopada w trzynastosekundowym filmie stylizowanym na reklamę leku, a później objaśnił własną wersję sprawy w dłuższym materiale. Zwycięstwo nie oznaczało sądowego potwierdzenia wszystkich twierdzeń Sławomira ani zakazu prowadzenia kanału przez przeciwnika; dotyczyło konkretnych wypowiedzi objętych postępowaniem.

Nowak zarzucał Wójcikowi zarabianie na nagonce, manipulowanie nagraniami, atakowanie rodziny i przedstawianie insynuacji jako faktów. Wójcik oskarżał Nowaka o ten sam mechanizm w odniesieniu do Kononowicza: wybieranie korzystnych fragmentów, kierowanie tłumem i monetyzowanie cudzego kryzysu. Obaj publicznie dokumentowali przeciwnika, przypisywali mu multikonta oraz zapowiadali kolejne konsekwencje.

Wyrok

Konflikt trwa do dziś i rozwinął się w śledztwo w sprawie Krzysztofa Kononowicza.

Ekipa chodnikowa

Chodnikowcy na czele ze swoim przywódcą stoją w zdecydowanej opozycji względem Rudego z Gór. Pisząc o zdeycydowanej opozycji jest to duże niedopowiedzenie - ich stosunek do Nowaka jest jeszcze gorszy niż pogarda czy obrzydzenie (prawdopodobnie nie ma słowa, które mogłoby opisać to nastawienie w sposób najbardziej odpowiadający rzeczywistości). Jego postać stanowi dla nich rozrywkę i koło, które cyklicznie odkrywają na nowo, odgrzewając te same kotlety i śmiejąc się z nich do znudzenia, jakby były czymś zupełnie nowym51). Na tagu #kononowicz na wykop.pl pojawiają się zatem ponawiane wątki: bicia Myszy zegarkiem, nazywanie jej Roksą, obwożenie meneli po hotelach, podniecenia Sradka Mariem z Krzaków i tak dalej, i tak dalej…52).
W postrzeganiu postaci arcywroga Uniwersum zachodzi jednak pewien paradoks, który ma miejsce jedynie w kontekście chodnikowców.

Opisano to zjawisko w formie tabeli:

ㅤ Narracja A Narracja B
Status materialnyRaz Sławomir jest biedakiem, bo jego majątek kurczy się z powodu śmierci Kononowicza, zwanego od lat kurą znoszącą złote jaja lub żywicielem rodziny Nowaków. Kanał sygnowany twarzą Konona niby wciąż ma włączoną monetyzację, jednak nie przynosi już takich zysków jak kiedyś. W tej sytuacji Nowakom nie wróży się już żadnych zagranicznych wycieczek czy innych dobrodziejstw wynikających z powodzenia finansowego.Innym razem Sradek staje się biznesmenem z gangsterskim zacięciem, bo finansuje każdą osobę spoza chodnikowców, w tym każde konto na wykop.pl stające w opozycji do Olgierdano, głównie w formie przelewów BLIK. To jednak nie koniec, bo w postrzeganiu ekipy, Nowak przekupuje instytucje, dziennikarzy, polityków a liczba osób, która siedzi w jego kieszeni urosła już do niemierzalnej ludzką miarą formy. Ich zdaniem nawet Kononopedia jest finansowana ze środków Sławka a także moderacja wykop.pl.
MożliwościRaz Sławomir nic nie może oraz nic nie jest w stanie zrobić, bo Olgierdano jest od dawna ponad nim. Nikt także nie będzie słuchał lub zwracał uwagi na osobę Srawka, który stanowi obiekt nietypowy, obarczony nieustanną kompromitacją dostrzeganą przez wszystkich wokół, w tym przez ceniących się dziennikarzy i polityków.Innym razem Sradek za wszelką cenę i każdymi drogami próbuje zakłócić narrację oraz śledztwo a każda krytyka wobec Wójcika, nawet kierowana przez osobę postronną, jest zagrożeniem dla postępowania. Na każdym kroku trzeba więc uważać, bo to wszystko są działania sabotujące a każdy w mlecznej ekipie mówi jednym głosem, co jednoznacznie sugeruje ogromne możliwości kontroli sytuacji i panowania nad nią.
ZnajomościRaz Sławomir nie ma kolegów, bo jest nietypowy. Zresztą sam tak o sobie powiedział, co utrwaliło się w folklorze Uniwersum i stanowi niepodważalne przekonanie.Innym razem Sradek zjednał sobie niezliczone zastępy ludzi, co stanowi bezpośrednie nawiązanie do punktu powyżej. Wszyscy siedzą w jego kieszeni i każdy chce z nim współpracować.

Ta narracja jest stosowana naprzemiennie przez tę samą grupę. Zwolnienie blokady maszyny losującej następuje w zależności od sytuacji. Chwiejność w postrzeganiu postaci Sławomira jest także obiektem drwin osób postronnych.


Ewa Lipka

Wiosną 2019 roku Sradek wszedł w konflikt z Ewą Lipką, która publicznie krytykowała patologię Szkolnej, obraźliwe donejty oraz sposób funkcjonowania internetowej działalności Kononowicza i Majora. 30 kwietnia 2019 roku opublikował ponadpółgodzinny materiał zatytułowany „Pani Ewa Lipka ma rację co do likwidacji patologii”, stanowiący odpowiedź na jej wcześniejsze wystąpienie. Choć częściowo zgadzał się z postulatem ograniczania patologicznych treści w internecie, zasadniczo bronił szkolnych lajtów. Argumentował, że uczestnicy transmisji akceptują obraźliwe donejty jako element rozrywki, a sami bohaterowie czerpią z tego korzyści finansowe. Sławek zarzucał Lipce próbę uszczęśliwiania Szkolniaków na siłę poprzez kontaktowanie się z urzędami i instytucjami. Uważał, że Kononowicz sam odrzuca jej pomoc i nie życzy sobie ingerowania w swoje życie. W odpowiedzi na jej działania sugerował nawet kierowanie zawiadomień dotyczących samej Ewy, podważając zasadność jej aktywności oraz publicznie kwestionując jej zachowanie53). Podczas filmu posługiwał się również statystykami kanałów Jutuby. Wskazywał, że według pokazywanych przez niego danych widownia Kononowicza składała się przede wszystkim z osób pełnoletnich, natomiast najpopularniejsze materiały Ewy dotyczyły właśnie Uniwersum. Zarzucał jej tym samym korzystanie z popularności zjawiska, którego istnienie publicznie krytykowała. Spór objął również zarzuty dotyczące zarabiania przez komputerowców i autorów przeróbek. Sradek bronił działalności osób obsługujących kanały oraz archiwistów, uważając, że ich praca zwiększa popularność Szkolniaków. Wskazywał przy tym, że sam nie pobiera wynagrodzenia od Kononowicza i Majora54). W kolejnych wypowiedziach częściowo łagodził stanowisko, dopuszczając możliwość ograniczenia najbardziej agresywnych donejtów. Konflikt stanowił jeden z pierwszych publicznych sporów Sradka o granice ingerencji w Uniwersum i odpowiedzialność osób zarabiających na jego bohaterach.

Pomaganie i opieka

Zakupy i remonty

Mleczna ekipa kupowała mieszkańcom żywność, sprzęty, opał, wyposażenie i leki, finansowała naprawy oraz zamawiała sprzątanie. Sławomir organizował wyjazdy, kontaktował się ze służbami i próbował angażować prywatnych wykonawców. 18 listopada 2020 roku uczestniczył w aferze odleżynowej i rysował odleżynę dla widzów. 18 marca 2023 roku pojawił się na Szkolnej z bratem Maksem, Aronem, Rafałem Kosno i Dorotką podczas sprzątania posesji. 13 czerwca uczestniczył w wizycie medycznej i usunięciu słynnego paznokcia. Krytyka nie polegała na twierdzeniu, że żadna pomoc nigdy nie nastąpiła. Dotyczyła jej nieregularności, podporządkowania wymogom kanału oraz rozbieżności między obrazem pełnej lodówki a codziennymi warunkami widocznymi na nagraniach. Nowak odpowiadał, że Kononowicz odmawiał wpuszczania lekarzy, niszczył wyposażenie, zamawiał nieodpowiednie jedzenie, nie przestrzegał diety i sabotował remonty.

Działalność pomocowa Sradka okazjonalnie wykraczała także poza Szkolną. 2 marca 2020 roku opublikował materiał dotyczący zakupu i przekazania karmy dla kotów do schroniska Reksio. Według jego relacji na ten cel widzowie zebrali 186,22 zł, a on sam dołożył około 30 zł, przeznaczając łącznie około 215 zł na zakup karmy55).


Hospitalizacja i opieka nad Kononowiczem w 2020 roku

Jesienią 2020 roku Sradek uczestniczył w organizowaniu pomocy dla Krzysztofa w związku z jego pogarszającym się stanem zdrowia. Zajmował się przede wszystkim kontaktami telefonicznymi, przekazywaniem informacji między Szkolną a osobami z zewnątrz oraz komentowaniem sytuacji Gospodarza na własnym kanale. 3 września 2020 roku opublikował materiał „Info z pierwszej ręki – zły stan zdrowia Kononowicza”, w którym opisywał wydarzenia z poprzedniego dnia. Według jego relacji Krzysztof próbował kontaktować się z nim wczesnym rankiem, lecz Sławek nie odebrał telefonu. W sprawę zaangażował się następnie Zalewskiego, który udał się na Szkolną56). Po kolejnych problemach zdrowotnych Nowak uczestniczył w telefonicznym organizowaniu interwencji pogotowia. 14 września opublikował nagranie opisujące kulisy ponownego wezwania karetki do Gospodarza. Twierdził, że musiał przekonywać dyspozytorkę o konieczności kolejnej interwencji i deklarował gotowość poniesienia kosztów, gdyby wezwanie okazało się nieuzasadnione57). Podczas długiej hospitalizacji Sradek wielokrotnie próbował skontaktować się z Kononowiczem przez telefon. 7 października 2020 roku zrelacjonował około jedenastominutową rozmowę z Gospodarzem. Opowiadał, że Krzysztof dopytywał o dom, Majora, psa oraz planowane naprawy, a po usłyszeniu, że widzowie czekają na jego powrót, miał się wzruszyć. Nowak zaznaczył, że samo nagranie rozmowy nie zarejestrowało głosu rozmówców, dlatego jej przebieg przedstawił wyłącznie na podstawie własnej pamięci58). Uusiłował również uzyskać informacje o leczeniu Krzysztofa. Wspominał, że oficjalnie upoważniony do kontaktów dotyczących jego zdrowia miał być Major, lecz proponował, aby Kononowicz udzielił podobnego upoważnienia jemu lub Jackowi. Organizował także przekazanie Gospodarzowi telefonu i notesu z numerami, ponieważ kontakt ze szpitalem był utrudniony. Po powrocie Kononowicza do Belwederu 30 października Nowak przedstawił na własnym kanale informacje pochodzące, według jego słów, z dokumentacji wypisowej. Wspominał o leczeniu ropniaka opłucnej oraz innych problemach zdrowotnych, w tym odleżynach. Deklarował, że dysponuje zgodą Kononowicza na przekazanie określonych informacji opinii publicznej, nie przedstawiając jednak w samym nagraniu niezależnego potwierdzenia zakresu tej zgody59).

Po powrocie Kononowicza ze szpitala szczególnie poważnym problemem stała się rozległa odleżyna. 7 listopada 2020 roku Sradek poinformował, że Jacek przesłał mu fotografię rany. Podczas nagrania „Widziałem odleżyny Kononowicza” próbował przedstawić jej rozmiary za pomocą własnoręcznie wykonanego rysunku. Zapowiadał również przekazanie zdjęcia osobie zajmującej się profesjonalnym opatrywaniem ran60). Następnie zorganizował prywatną pomoc pielęgniarską. 14 listopada opublikował materiał podsumowujący pierwszą wizytę specjalistki z poprzedniego dnia. Według relacji Sławka pielęgniarka opatrzyła ranę i zadeklarowała kolejne wizyty co trzy dni. Nowak informował, że jedna wizyta kosztuje 170 zł, a miesięczny koszt dziesięciu wizyt wyniesie około 1700 zł61). Na pokrycie kosztów założył zbiórkę w serwisie Zrzutka.pl, deklarując przeznaczenie wpłat na pomoc pielęgniarską. 15 listopada, o godzinie 14:52, ogłosił, że na zbiórce zgromadzono już 1910 zł, przekraczając początkowo zakładany cel. Wspominał również o zaleconym przez pielęgniarkę specjalnym materacu, którego koszt określał na około 250 zł62).

Zbiórka wzbudziła kontrowersje wśród widzów. Sradek informował, że serwis zażądał dodatkowych dokumentów potwierdzających cel i uprawnienie do prowadzenia zbiórki. Zapowiadał przesłanie odpowiednich materiałów oraz uzyskanie oświadczenia Kononowicza. 20 listopada 2020 roku Nowak poinformował, że Jacek przekazał na miejscu 2150 zł pochodzące ze zbiórki, w obecności Kononowicza i Majora. Relacjonował przy tym kolejne wizyty pielęgniarki, zmianę opatrunków i pomoc w utrzymywaniu higieny Gospodarza63). Z czasem w wypowiedziach Sradka zaczęły pojawiać się także informacje o możliwości umieszczenia Kononowicza w placówce opiekuńczej. 25 listopada przedstawił treść wiadomości przypisywanej pielęgniarce, według której opieka sprawowana przez Majora i Kubę mogła być niewystarczająca do zapewnienia Krzysztofowi bezpieczeństwa w domu. Specjalistka miała rozważać skontaktowanie się z odpowiednimi instytucjami w sprawie dalszej opieki64). W grudniu Nowak nadal informował o wizytach pielęgniarki, jednocześnie wyrażając wątpliwości dotyczące organizowania kolejnych zbiórek. Utrzymywał również, że sam Kononowicz nie chciał opuszczać Belwederu i nie wyrażał zgody na umieszczenie w DPS-ie.


Kacper i afera lekarska

Od połowy 2023 roku do marca 2024 roku odpłatne wizyty u Kononowicza wykonywał pseudometyk Kacper Węgrzynowski. Ustalenia prowadzono przez komunikator WhatsApp z numerem Sławomira, a później Kacper twierdził, że część wiadomości pisała Mariola. We wrześniu 2023 roku opublikowano fakturę na 2500 złotych, co potwierdzało płatny charakter przynajmniej części usług. Po konflikcie Węgrzynowski przekazał Olgierdano korespondencję i nagrania. Materiały stały się podstawą afery MOPR-owo-szpitalnej oraz afery lekarskiej. Pokazywały zakulisowe ustalenia, spory o hospitalizację, sposób opisywania stanu Kononowicza i niejasną granicę między leczeniem a utrzymaniem produkcji. Mleczny Człowiek odpowiedział 1 kwietnia 2024 roku pierwszą częścią wyjaśnień, która po dwóch dniach została ukryta. Zapowiedziana pełna seria nigdy nie przedstawiła publiczności kompletnego rozliczenia rozmów.

W relacji Kacpra występowały również oskarżenia o naciski i groźby po ujawnieniu materiałów. Sławomir oraz Mariola kwestionowali jego wiarygodność, motywy i sposób przedstawienia korespondencji. Nigdy jednak nie zweryfikowali prawdziwych kwalifikacji Pieczątki.


Ostatnie miesiące Kononowicza

Latem i jesienią 2024 roku stan Gospodarza wyraźnie się pogarszał. W październiku Sławomir osobiście sprzątał ściany i podłogę, wymieniono kanapę, a podczas wizyty ogolił Kononowiczowi uszy. 25 listopada wysłał aparat słuchowy. 16 grudnia przekazano Kononowi pismo uzależniające dalsze wyjazdy od badań, leczenia i starań o świadczenia. Jednocześnie kanał publikował materiały z opóźnieniem i mieszał daty, przez co widzowie nie potrafili ocenić bieżącego stanu bohatera. Po hospitalizacji 28 grudnia pojawiały się jeszcze starsze filmy, komunikaty i telefoniczna infolinia. Sławomir twierdził, że chronił prywatność pacjenta oraz nie chciał nakręcać widowni; krytycy widzieli w tym zaciemnianie momentu załamania zdrowia. Bardzo popularnym określeniem, które weszło do Uniwersum, stało się powiedzenie „hospicjum to fejk dla donejtów”, co wynikało z bardzo dziwnych działań podejmowanych przez mlecznych w momencie ostatnich dni życia Krzysztofa.

Kontrowersje

Kontrola i prawa autorskie

Nowak korzystał z praw autorskich i narzędzi platformy przeciwko kanałom kopiującym Mlecznego Człowieka. Zgłoszenia usuwały kompilacje, szoty, ew. materiały krytyczne, a selektywne przyzwolenie tworzyło grupę twórców unikających konfliktu z Centralą. Nie każde zgłoszenie było dla Jutuby bezpodstawne, ponieważ kanały rzeczywiście przegrywały cudze nagrania; krytyka dotyczyła używania ochrony utworu do tłumienia komentarza, dokumentacji i niewygodnych kadrów. W styczniu 2025 roku kanał Nie wiem, ale się dowiem opublikował film „Ofiara systemu - Krzysztof Kononowicz”. Nowak zgłosił materiał między innymi z powodu wykorzystania kadru z obsraną pieluchą Kononowicza. Powstał groteskowy paradoks: przedmiot, który Gospodarz został sfotografowany jako świadectwo swego upokorzenia, został potraktowany przez Centralę jak chroniony eksponat mlecznej kinematografii. Film przywrócono po zmianach. W kwietniu i maju 2024 roku Mleczny Człowiek otrzymał serię zgłoszeń oraz ostrzeżeń, a liczba filmów spadała z około 3200 do 2900 i 2700. Część materiałów usunięto prewencyjnie, część zgłoszeń wygasła lub została cofnięta. Po śmierci Kononowicza Nowak tłumaczył dalsze kasowanie fałszywymi roszczeniami oraz cofnięciem zgód na wizerunek przez niektórych uczestników65).
Należy mieć na uwadze, że jeśli jakiś kanał np. szoterski lub oscylujący wokół Uniwersum wciąż istniał na platformie YouTube, najczęściej oznaczało to porozumienie się z Nowakiem i sprowadzeniem autora takiego kanału do miana lateksa zlizującego śmietanę.


Prywatne dokumenty i artefakty

Sławomirowi zarzucano gromadzenie kopii dokumentów mieszkańców, dostęp do ich kont, haseł, telefonów i korespondencji, a także próbę wykorzystywania tych danych w bieżących konfliktach. Osobne spory dotyczyły prawa jazdy Kononowicza, dysku Majora, listów i przedmiotów wynoszonych z posesji przez ludzi zaplecza. Po publikowaniu danych przeciwników, fotografii ich krewnych i numerów telefonów społeczność oskarżała Centralę o doxxing. Dotyczyło to między innymi Łukasza Wójcika, jego rodziny, Iwony i Fiodora.
Jedna z moderatorek Mlecznego - Iza podczas korespondencji z Kononopedią wspominała, że jest w posiadaniu artefaktów Szkolnej 17, które otrzymała od Sławka. Pisała o tym tak: (…) Ja je dostałam od Sławka kiedy ja jemu wysłałam słynne reklamówki Majora i on zapytał czy chcę jakieś fanty ze Szkolnej. Powiedziałam no jasne i mi przysłał.


Lista grzechów głównych

Są to zarzuty widzów Uniwersum wobec Sławka na przestrzeni wszystkich lat jego działalności na Szkolnej oraz wokół niej.

Ogólne

Względem bohaterów pobocznych i społeczności Uniwersum

Względem własnej rodziny

Względem społeczeństwa


Zbiórka na pompę insulinową

Mleczny Człowiek promował zbiórkę na pompę insulinową dla chorego dziecka. Cel finansowy osiągnięto, a urządzenie zostało uruchomione w kwietniu 2024 roku, lecz zastosowano model subskrypcyjny, podczas gdy opis zbiórki mówił o zakupie. Nie pokazano zapowiadanej faktury za kupno ani pełnego rozliczenia pozostałych pieniędzy. Nowak wyjaśniał Stonodze, że ekipa jedynie nagłośniła cudzą akcję, zaś ojciec dziecka mógł wcześniej nie wiedzieć, że pompy nie da się nabyć na zasadach opisanych w zbiórce. Całość opisuje afera z pompą insulinową.

Odpowiedź z września 2026

Szczyt rozgłosu

Szczyt popularności Sławomira Nowaka rozpoczął się wraz z nadejściem Czarnego Stycznia

„Ofiara systemu” i wejście do ogólnopolskich mediów

W styczniu 2025 roku film autorstwa grupy Nie wiem, ale się dowiem! pt. „Ofiara systemu - Krzysztof Kononowicz” zebrał w jednym materiale historię schorowanego Kononowicza, rolę Mlecznego Człowieka i zarzuty antylateksów. Zgłoszenie filmu za kadr z pieluchą przyniosło efekt odwrotny od zamierzonego: spór o usunięcie zainteresował kolejnych twórców. Revo, Gimper, Sylwester Wardęga, Konopskyy i media głównego nurtu zaczęli mówić o Szkolnej nie jako o niegroźnej ciekawostce internetowej, lecz przykładzie systemowego patostreamu. Bardziej szczegółowo:

  1. Kanał Zgrzyt na jednym z podcastów, rozpowszechniając informacje o Sradku, a także o pozostałych członkach ekipy: Marioli Nowak, Jarosławie Zalewskim i Rafale Kosno (link),
  2. Sylwester Wardęga podczas lajta, kiedy oglądał z widzami reupload materiału NWASD (link)
  3. Gimper na swoim kanale również odniósł się do filmu, ponownie informując swoich widzów o tym, kim jest Sradek w Uniwersum (link),
  4. Kolejną cegiełkę do rozgłosu dla Nowaka dołożył Konopskyy (link)

Sławomir odpowiadał, że materiały przygotowano pod tezę, a wybrane sceny stanowiły małą część kilku tysięcy filmów obejmujących wyjazdy, grille, remonty i zwykłe rozmowy. Podkreślał zgodę na wizerunek i kontrole instytucji. Krytycy wskazywali, że zgoda nie odpowiada na pytanie o zdolność Kononowicza do rozumienia skali publikacji oraz o etyczną odpowiedzialność człowieka, który oglądał surowy materiał przed emisją.
Dziesięć dni po pierwszym dokumencie NWASD opublikował film poświęcony zgłoszeniom Sławomira, zatytułowany Kto usuwa filmy z Nie wiem, ale się dowiem?. 27 stycznia Olgierdano zapowiedział współpracę z kanałem przy następnym materiale, lecz do zapowiadanej produkcji nie doszło.

Po śmierci Kononowicza pojawiła się cała seria publikacji prasowych. 6 marca portal bielsko.biala.pl opisał zarabiającego na jego sławie bielszczanina67); później „Beskidzka” przeprowadziła pierwszy wywiad z twarzą. Radio ZET opublikowało reportaż o „piekle Kononowicza” i rozmowy z przeciwnikami mlecznej ekipy, a 11 kwietnia „Fakt” zamieścił materiał pt. „Żywy bankomat” czy gwiazda? z siedemnastominutową wypowiedzią Nowaka68). Rozgłos Sradka przypadł więc na moment, w którym jego główny bohater nie mógł już odpowiedzieć na pytanie, co sądził o całej działalności, której był twarzą i głównym bohaterem.


Śmierć Krzysztofa Kononowicza

Kononowicz zmarł 6 marca 2025 roku w białostockim hospicjum. Nowak twierdził, że o śmierci dowiedział się z mediów, ponieważ nie był osobą bliską w rozumieniu placówki i nie otrzymywał informacji. Nie przyjechał na pogrzeb. Później tłumaczył, że obawiał się awantury podobnej do zdarzeń podczas pogrzebu Majora.
Kiedy Wójcik jako pierwszy poinformował o śmierci Konona, a później potwierdziła to rzeczniczka prasowa prezydenta Białegostoku, popularne media zainteresowały się sprawą i zaczęły popełniać różne artykuły, nierzadko wątpliwej jakości. Spośród tekstów niektóre wyróżniały się tym, że ich treść bezpośrednio uderzała w postać Sradka.

Oprócz artykułów, Radio ZET zdecydowało się zaprosić na wywiad Łukasza i Pawła, stających w opozycji do działań Sławka69).

Sam kanał Mleczny Człowiek został przemianowany na archiwum i miejsce komentarzy. 19 marca nazwa „Mleczny Barney” sugerowała chwilowo poszukiwanie nowego bohatera w osobie Pawła z Warszawy, lecz zabieg będący dziwną formą żartu szybko cofnięto. Materiały z Kononowiczem pozostały dostępne z włączoną monetyzacją.


Wywiad dla Beskidzkiej TV

14 marca na kanale Beskidzka TV zostaje opublikowany wywiad ze Sławkiem. Film zatytułowano: ”„Opiekun” Kononowicza po raz pierwszy publicznie o śmierci Krzysztofa, oskarżeniach i hejcie„. Można go obejrzeć pod tym linkiem a streszczenie tutaj. Sławomir mówił tam o przychodach od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, wydatkach na mieszkańców, pisemnej zgodzie na wizerunek oraz wieloletniej trzeźwości. Nie uznawał Mlecznego Człowieka za patostream; określał zawartość jako „samo życie”, choć równocześnie mówił, że prawdziwe patostreamy powinny zniknąć z internetu.
Komentarze pod rozmową były w przeważającej mierze wrogie. Widzowie powtarzali określenie „oprawca”, pytali o panel reklamowy, fekalne paczki, słodkie napoje, kamery i opiekę medyczną. Zwracali uwagę na sprzeczność między opowieścią o porozumiewaniu się z zaintubowanym Kononowiczem na piśmie a inną historią dotyczącą ustnej prośby o sok i pomarańcze (miało to miejsce już w szpitalu).


Wywiad u Zbigniewa Stonogi

Pojawiło się widmo rychłej odsiadki zapowiadane przez Zbigniewa Stonogę, który nazwał Sławomira frajerem z Bielska, a jego żonę frajerzycą. Odsiadka powinna nastąpić w ciągu dwóch tygodni, licząc od daty rozmowy z Kosno, która odbyła się 20.02.2025. Oczywiście nic takiego się nie wydarzyło, niemniej jednak Zbyszek, we współpracy z arcywrogiem Sławka, zdecydował się zawiadomić prokuraturę o popełnieniu przestępstwa i dodatkowo prawdopodobnie spowodował, że Mleczną Ekipą, zarządzaną przez Sradka, zaczęły się interesować poważniejsze media. Należy również wspomnieć, że lwią część zainteresowania Sławomir pozyskał w związku ze śmiercią twarzy swojego kanału - Krzysztofa Kononowicza.

16 marca Sławek wystąpił na kanale Zbigniewa Stonogi w roli przesłuchiwanego ze swoich występków-nie występków. Rozmowa trwała ponad godzinę, a sam końcowy materiał był w efekcie połączoną rozmową z dwóch dni, bo w pierwszym dniu nastąpiło opóźnienie organizacyjne, związane z utrudnieniami w ruchu drogowym w Krakowie, gdzie odbyło się spotkanie, w związku z czym przełożono dalszą część na inną, wolną chwilę. Należy przy tym wspomnieć, że pierwsza część wywiadu była dłuższa i przebiegła w zgoła innym tonie, niż druga.

CZĘŚĆ I:

Rozwiń

CZĘŚĆ II:

Rozwiń

Postępowanie w sprawie Krzysztofa Kononowicza

17 kwietnia 2025 roku Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe wszczęła postępowanie dotyczące psychicznego znęcania się nad nieporadnym ze względu na stan psychiczny Kononowiczem. Badany okres obejmował 22 grudnia 2022 roku do 6 marca 2025 roku, a opis czynów zawierał poniżanie, ośmieszanie, dokuczanie, wszczynanie awantur i kierowanie obelg. Zabezpieczono materiały internetowe i przesłuchiwano osoby z otoczenia zmarłego. W 2025 roku akta liczyły ponad tysiąc stron77).
29 grudnia 2025 roku postępowanie umorzono wobec braku znamion czynu zabronionego. Po reportażu Polsat News i analizie Prokuratury Krajowej uznano decyzję za przedwczesną oraz opartą na niepełnym materiale. Śledztwo wznowiono 17 marca 2026 roku. Do lipca przesłuchano około 40 świadków, w tym krewnych, ratowników i osoby mające kontakt z Kononowiczem; rozważano poszerzenie kwalifikacji o narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu78).

2 września 2026 roku poinformowano o kolejnym przedłużeniu postępowania. Według publicznie dostępnych informacji żadnej osobie nie przedstawiono dotąd zarzutów. Sławomir konsekwentnie zaprzecza sprawstwu i utrzymuje, że dokumenty wykażą zakres udzielanej pomocy.

Po Uniwersum

Sławomir Nowak sporadycznie udziela się w mediach społecznościowych, poniżej przedstawiono kalendarium większych wystąpień
  1. 24 maja 2025 r. za pośrednictwem kanału Mleczny Człowiek, ponieważ 18 marca 2025 odbyła się rozprawa o zniesławienie na linii Wójcik-Nowak z powództwa Marioli Nowak, a 24 maja Sławek opublikował post , w którym poinformował, że zapadł nieprawomocny wyrok w sprawie. Odwieczny arcywróg rodziny Nowaków - Wójcik - został skazany na 180 godzin prac społecznych oraz odszkodowanie.
  2. 16 września - ponownie udzielił się za pośrednictwem kanału MCz. Miało to miejsce dzień przed ogłoszeniem zakończenia śledztwa w sprawie znęcania się nad Kononowiczem, w którym to może mieć postawiony zarzut z art. 207 kk. Śledztwo jednak przedłużono o kolejne 2 miesiące Rozwiń post .
  3. 22 października - obwieścił wyrok apelacji dotyczącej zniesławienia przez Olgierdano, który został zobowiązany do opublikowania filmu z przeprosinami na Youtube. Rozwiń . Spotkało się to z drwinami ze strony obserwatorów Uniwersum, bo niegdyś Sławkowi zależało, żeby jego arcywróg poniósł karę, którą miał być zakaz nagrywania, a jedyne co udało się uzyskać to filmik przeprosinowy. Rozwiń
  4. 10 listopada udzielił się na kanale Mleczny Człowiek oraz Mleczny Człowiek i przyjaciele (na Facebook'u) udostępniając nagrany przez Olgierdano 13-sekundowy materiał przeprosinowy, do którego ten został przymuszony wyrokiem sądu. Odbiór materiału był ogólnie pozytywny, idąc w parze z kpinami w stronę Sławomira (nawiązując do jego mozolnej walki o całkowity, sądowy zakaz publikacji na Youtube dla Wójcika, co skończyło się jedynie otrzymaniem 13-sekundowych przeprosin na kanale niedostępnym w Polsce).
    Ponadto, Nowak zdaje się być pozytywnej mysli, zapowiedział nowe filmy na kanale po umorzeniu postepowania.
  5. 15 listopada ponownie dał o sobie znać na kanale Mleczny Człowiek nawiązując do dwukrotnie przesuniętej daty ogłoszenia dalszych działań w sprawie śledztwa o znęcanie się nad nieporadnym życiowo Kononowiczem. Z racji, że był to weekend przed poniedziałkiem 17 listopada, kiedy powinny pojawić się kolejne informacje o postępowaniu, Sławek nawiązał do „tej ostatniej niedzieli” Mieczysława Fogga, co miało być dedykacją dla guru ekipy chodnikowej. Wpis usunięto dwa dni później.
  6. 26 listopada, prawdopodobnie w związku z nagłaśnianiem przez Olgierdano nadchodzącego wywiadu na pewnym, nieujawnionym jeszcze kanale, Sławomir zdecydował przypomnieć o tym, że przeprosiny Łukasza to dopiero początek konsekwencji jakie go czekają. Rozwiń .
  7. 8 lipca 2026 - Tego dnia Sławek upublicznił na swoim Instagramie zdjęcie samego siebie. Był to zgoła inny widok niż ten, który jeszcze 28 kwietnia widzowie mogli ujrzeć na krupskim wilmie Rafała Kosno (patrz: 28 kwietnia).
  8. 9 lipca - Po ośmiomiesięcznej przerwie (ostatni materiał był z Zaduszek 2025), CEO postanowił przemówić i opublikował na Mlecznym Człowieku ośmiominutowy film79). Jako, że na bieżąco śledzi on nastroje i komentarze uczestników oraz widzów Uniwersum, odniósł się do najnowszych wieści przekazywanych przez Łukasza Wójcika na x, jakoby zabierał się za przejęcie domku na Szkolnej. Wspomniał, że faktycznie wieźli Krzysztofa do Wilkowa, bo ten potrzebował dat urodzenia i śmierci Marianka, aby móc postawić mu w końcu godny nagrobek (w osobnym wątku znajduje się także zdjęcie z tego dnia, na którym Konon trzyma kartkę z datami). Ku zdziwieniu niektórych słuchaczy , Sławomir (niegdyś psychofan) zapomniał, jak miał na imię drugi brat Kononowicza. Wyraził także żal do prokuratury80), że ta nie staje poniekąd w obronie dla jego, aby powiedzieć coś więcej o pomocy, która była przekazywana Mazurowi przez Mleczną Ekipę, bo może ktoś by uwierzył „ustom prokuratury” (a tak to wolą na posiedzeniu w Sejmie z mównicy gadać cyt. kocopoły). Film spotkał się z oczywistą dezaprobatą większości widzów Uniwersum.
    W komentarzach pod materiałem eS sugerował, że Konon zaraził się czymś w szpitalu .
    A także, że chce wrócić do gry .
  9. 23 lipca - Niespodziewanie na kanale Mleczny Człowiek pojawił się wpis, w którym Sławomir (lub Mariola) opublikował wykres pokazujący zarobki Wójcika z lajtów - od stycznia b.r. Żeby tego było mało, temat zarabiania na Kononowiczu został podniesiony przez gościa, który administruje kanał z wciąż włączoną monetyzacją (!).
  10. 31 sierpnia - Na kanale opublikowano wpis odnoszący do działań Olgierdano. W skrócie Sławek pisze, że od około pięciu lat Łukasz Wójcik prowadzi przeciwko niemu i jego rodzinie kampanię, publikując materiały mające przedstawiać ich w złym świetle. Zarzuca mu manipulowanie wypowiedziami, wyrwanie fragmentów z kontekstu, celowe prowokowanie konfliktów i tworzenie fałszywej narracji. Nie zamierza odpowiadać na każdą zaczepkę, ale chce pokazać dokumenty i materiały źródłowe, żeby odbiorcy mogli sami ocenić sytuację. Twierdzi też, że Wójcik wybiórczo przedstawia fakty, a jego działania mają charakter systematycznego ataku, a nie zwykłej internetowej sprzeczki. Na końcu informuje, że kolejna rozprawa dotycząca zarzutów o pomówienie, skierowanych przez Łukasza Wójcika pod jego adresem, ma odbyć się w piątek 4 września. Cała treść tutaj .
  11. 2 września - Tego dnia na Mlecznym Człowieku opublikowano kolejny wpis , odchodząc już od męczeńskiego stylu jaki zastosowano dwa dni temu. Sławomir twierdzi, że Łukasz W. zaczyna panikować przed decyzją prokuratury w sprawie śledztwa dotyczącego Kononowicza, która ma zapaść 11 września. Jego zdaniem przekazane dowody i zeznania świadków mogą doprowadzić do umorzenia postępowania, co podważyłoby wiarygodność Olgierdano i naraziło go na dalsze konsekwencje prawne. Sławomir zarzuca mu również publikowanie niejawnych dokumentów oraz możliwe naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych. Uważa, że w przypadku umorzenia śledztwa Łukasz W. może stracić zarówno reputację, jak i wpłaty od widzów, z których ma się utrzymywać. Na końcu zapowiada zgłoszenie jego publikacji i innych działań odpowiednim służbom, a fakt, że zaczął się odzywać to dopiero początek .
    Niedługo później okazało się, że śledztwo ponownie przedłużono. Błażej Makarewicz napisał o tym tak . Informacja o przedłużeniu oraz uruchomienie się Sradka sprawiło, że Olgierdano poszedł w lajt i wyśmiał swojego oponenta.
  12. 4 września - Odbyła się rozprawa z tytułu oskarżenia wzajemnego na linii Wójcik-rodzina Nowaków w Białymstoku o 10:30. Łukasz oficjalnie złożył zapowiadane zawiadomienie nt. dalszej działalności Mlecznego Człowieka powiązane z ustawą ds. patostreamingów. Temat nagłośniony przez RadioZET w postaci artykułu. Pod sądem pojawił się Polsat News , któremu Łukasz udzielił krótkiego wywiadu (wspomniany Polsat News także opublikował artykuł informując, że ws. ustawy to pierwsze takie zawiadomienie). Niedługo później Sławomir na Instagramie wstawił zdjęcie z dopiskiem ” Jeszcze tylko Polsat News i do domu„.
    Na kanale szotera Nitro Szczura pojawił się wywiad ze Sławomirem Nowakiem trwający ponad pół godziny - link do oryginału oraz link do reuploadu. Rozwiń skrót
Po śmierci obu głównych bohaterów Sławomir nie kieruje już żywym Uniwersum, lecz nadal zarządza jego archiwum, broni dawnego modelu działalności prowadząc na zapleczu wojnę z antylateksami. Część widzów zachęca go do regularnych lajtów, podejrzewając, że Centrala we własnej osobie mogłaby stać się ostatnią postacią wyhodowaną przez Mlecznego Człowieka.

Odbiór i znaczenie dla Uniwersum

Za czasów Sławomira liczba spontanicznych redaktorów spadła, materiały stały się technicznie uporządkowane, a dostęp do Szkolnej bardziej kontrolowany. Powstał regularny kanał z kopią zapasową, monitoringiem, montażem i logistyką. Jednocześnie akcja zwolniła: widzowie otrzymywali długie ujęcia Kononowicza siedzącego w barłogu, powracające pytania, paczki i konflikty odgrzewane po kilka razy. Dawne Uniwersum zamieniło się w serial zarządzany z panelu. Zwolennicy Nowaka twierdzą, że bez pieniędzy z kanału domek drewniany rozpadłby się wcześniej, mieszkańcy nie mieliby zakupów, sprzętu; Kononowicz lekarzy (zgodnie z tą narracją, Krzysztof - bez pomocy Sławka - umarłby wcześniej, bo nie poradziłby sobie psychicznie z umieszczeniem w DPS lub po prostu by się zapuścił i zmarł) ani ochrony przed nocnymi napastnikami. Przeciwnicy odpowiadali, że pomoc była kosztem produkcji, a system potrzebował zaniedbania, awantur oraz zależnych bohaterów, żeby dalej zarabiać. Najcelniejszy opis mieści oba fakty: Sławomir realnie finansował i organizował część potrzeb, a zarazem publikował sceny, których człowiek stawiający dobro podopiecznego ponad contentem nie powinien był wypuszczać.
W 2022 roku „Newsweek” nazywał go biznesowym nadzorcą działającym z drugiego końca Polski. W 2025 i 2026 roku media przedstawiały już właściciela Mlecznego Człowieka jako centralną postać sporu o wykorzystywanie Kononowicza. Komentarze pod wywiadami pozostały niemal jednogłośnie nieprzychylne.

Cytaty

Rozwiń

Ciekawostki

Galeria

Rozwiń

Dzieła zebrane

Rozwiń

Vlogi i lajty

Rozwiń

Wybrane lajty wg dat

Rozwiń

Linki zewnętrzne

Zobacz też


1) W encyklopedii poświęconej postaci Krzysztofa Kononowicza pseudonimy przytacza się jako określenia używane przez obserwatorów/uczestników przestrzeni publicznej w ramach Uniwersum Szkolnej 17. Z uwagi na fakt, że w obiegu funkcjonowały różne warianty nazw, nawet te nacechowane negatywnie lub obraźliwie - zachowanie pełnej zgodności z materiałami archiwalnymi i przywoływanymi źródłami bywa pomocne dla jednoznacznej identyfikacji postaci. Pseudonimy nie są używane w celu wartościowania ani obrażania bohaterów; mają wyłącznie charakter informacyjny i porządkujący. Zachowanie oryginalnego brzmienia służy temu, aby czytelnik mógł rozpoznać, o którą osobę chodzi, również w przypadku spotkania tych określeń w komentarzach internetowych, opisach archiwalnych lub dokumentach historycznych odnoszących się do wydarzeń w opisywanym Uniwersum.
2) Centaur - powstał z klatki hotelowego lajta, na której ciało Sławomira w bieliźnie zlało się z krzesłem.
3) Neptun - odnosił się do niebieskiej koszulki i artefaktów kompresji, które zmieniły brzuch właściciela kanału w planetę.
4) Do Belwederu droga samochodem zajmowała mu około siedmiu godzin.
5) Prowadził także kanał Orzeł Ulicy na dawnym koncie Vornesta, który z założenia ukazywał osoby w kryzysie, np. bezdomności.
6) Określenia pozostały w folklorze Uniwersum
8) „Na Festynie Inaczej Czas Płynie”, 03.08.2019, 46:27–48:36
9) Lajt z 2019 roku, 57:54–58:22; „Zawieszenie współpracy z Majorem”, 05.06.2019, 01:16–03:26
11) „27 kwietnia”, wypowiedź Sławka z 27.04.2019, 00:02–02:51
12) Sławek, lajt z czerwca 2019 roku, 30:59–32:24
13) Sławek, lajt z czerwca 2019 roku, 32:58–33:21
14) „Major, wyślij mi kod SMS”, 06.10.2020, 06:26–08:17
15) „Major, wyślij mi kod SMS”, 06.10.2020, 08:18–12:49
16) „30 Minut Lajt”, 01.06.2019, 06:44–07:48
17) „Pani Ewa Lipka ma rację co do likwidacji patologii”, 30.04.2019, 14:39–17:57
18) Sławek, „Wieści ze Szkolnej”, lipiec 2019, 07:08–08:18
22) Sławek, lajt z sierpnia 2019 roku, 46:27–48:36
23) „30 Minut Lajt”, 01.06.2019, 08:07–09:08
24) Sławek, „Wieści ze Szkolnej”, koniec kwietnia 2019 roku, 02:19–03:46
25) Sławek, „Wieści ze Szkolnej”, lato 2019 roku, 02:10–03:40
26) Brak potwierdzenia, kto tak naprawdę jest właścicielem konta
29) „Odpowiadam na zarzuty i trudne pytania”, 23.01.2020, ok. 02:30–03:40
30) „Aktualizacja w sprawie hasła do kanału Kononowicz Orginal”, 05.04.2020, ok. 00:10–02:00
31) „Kwestia hasła do kanału i inne mniej ważne tematy”, 06.04.2020, ok. 03:10–06:20
32) „Nowy kanał Krzysztofa Kononowicza. Co ze starym hasłem?”, 17.04.2020, 00:08–03:00
33) „Xiaomi Redmi Note – kto ma dostęp do konta Kononowicz Orginal”, 07.10.2020, 01:25–04:17
34) „Do Esencjalista TV i innych”, 30.09.2020
35) „Kilkadziesiąt kamer”, 25.08.2020; „Ultra możliwości kamer”, 26.08.2020; „Artykuł w gazecie”, 06.10.2020, 07:30–08:08
38) „Lateks Premium – wspieraj kanał”, 03.03.2020, 00:00–00:49
39) „Moje zarobki na YouTube”, 01.07.2020, ok. 04:20–06:00
40) „Moje zarobki na YouTube”, 01.07.2020, ok. 16:30–21:00
41) „Skąd się wziął Kuba”, 26.11.2020
42) Sławek, wypowiedź z 2019 roku, 03:40–04:48
43) „Pani Ewa Lipka ma rację co do likwidacji patologii”, 30.04.2019, 25:35–27:01
45) „Koniec pomagania dla Majora”, 12.11.2020
46) „Nie mam już dostępu… uff”, 25.11.2020, 00:00–00:42
47) „Zawieszenie współpracy z Majorem”, 05.06.2019, 03:43–04:57
48) „Zawieszenie współpracy z Majorem”, 05.06.2019, 04:59–07:26
49) „Major Suchodolski kończy terapię. Wyjście z ośrodka”, 07.03.2020, 00:06–10:05
50) Benzodiazepiny to grupa leków, które działają na układ nerwowy i mają właściwości uspokajające. Są często stosowane w medycynie do leczenia problemów zdrowotnych, takich jak lęk, bezsenność, drgawki czy napięcie mięśniowe. Działają poprzez zwiększenie działania neuroprzekaźnika o nazwie GABA, co prowadzi do uczucia relaksu i uspokojenia. Potocznie można je nazwać „tabletkami na stres - „pomagają w sytuacjach, gdy czujemy się bardzo zestresowani, niespokojni lub mamy trudności z zasypianiem.
52) To samo wznawianie przerobionych już tematów występuje także w kontekście Mexicano, Storcha, Kosno i innych.
53) „Pani Ewa Lipka ma rację co do likwidacji patologii”, 30.04.2019, 00:56–06:00
54) „Pani Ewa Lipka ma rację co do likwidacji patologii”, 10:50–22:20
55) „Przekazałem karmę dla kotów dla schroniska Reksio od widzów”, 02.03.2020
56) „Info z pierwszej ręki – zły stan zdrowia Kononowicza”, 03.09.2020
57) „Drugi przyjazd karetki po Krzysztofa Kononowicza – kulisy”, 14.09.2020
58) „Wieści o Kononowiczu i Majorze”, 07.10.2020, 01:00–05:20
59) „Konkretna dawka informacji o Krzysztofie Kononowiczu po powrocie ze szpitala”, 31.10.2020
60) „Widziałem odleżyny Kononowicza”, 07.11.2020, 00:35–04:00
61) „Jak pomóc dla Krzysztofa”, 14.11.2020, 02:25–04:20
62) „Niedzielny spacer o zbiórce, o pielęgniarce i tyle”, 15.11.2020, 03:40–07:10
63) „2150 zł”, 20.11.2020, ok. 04:11
64) „Nie mam już dostępu… uff”, 25.11.2020, 00:42–01:11
66) Patrz wątek: „Szczyt popularności” na tym profilu.
70) Patrz: UODO
71) To wyrażenie było później wielokrotnie powtarzane przez Sradka w różnych wariacjach.
73) To faktycznie się wydarzyło.
75) Prawdą jednak jest, że później zaangażowała się w Uniwersum, zakładając choćby konto na wykopie, by wdawać się w dyskusje w Uniwersum. Ponadto była w stałym kontakcie z ratownikiem Kacprem, któremu wydawała polecenia odnośnie dalszych działań wobec Konona.
80) 5:08 min filmu
81) Odmiana kononoskopii.