| » Wstęp « | » 28 lipca « | » 30 lipca « | » 31 lipca « | » 2 sierpnia « | » 12 sierpnia « | » 12 października « | » 9 grudnia « | » Dalsze reperkusje « |
Afera kononopedyjska – afera mająca swój początek dnia 28 lipca 2025 roku i trwająca z przerwami do dzisiaj, zapoczątkowana przez Łukasza Wójcika. Afera dotyczy nierzetelności i manipulacji dotyczących treści znajdujących się na stronie kononopedia.ru oraz brak obiektywności w stosunku do opisywanych zdarzeń oraz postaci w Uniwersum Szkolnej 17, co jest podmiotem zarzutów wytoczonych przez Wójcika, a z czasem również przez odłam antylateksów mu sprzyjający.
Afera kononopedyjska jest jedną z największych afer od czasu zgonu Krzysztofa Kononowicza. Pomimo konsekwentnego odpierania zarzutów wraz z objaśnieniem mechanizmów działania strony, Olgierdano wraz ze swoją frakcją próbuje na wszelkie sposoby zdyskredytować Kononopedię.ru forsując naRRRację, iż strona jest na usługach Bielskiej Centrali, a administracja otrzymuje od niej wynagrodzenie za rzekome fałszowanie informacji, najczęściej w postaci „bliczka” lub innej formy gratyfikacji.
Dnia 23 lutego 2024 roku oficjalnie zapoczątkowano projekt Kononopedia.ru. Stworzony został też główny czat na Telegramie oraz uruchomiono bezpośredni kontakt ze stroną poprzez adresy e-mail: donosy(@)kononopedia.ru oraz zawiadomienia(@)kononopedia.ru w celu umożliwienia wprowadzania poprawek i uzupełniania brakujących informacji przez osoby z zewnątrz.
Pierwsza wzmianka o projekcie pojawiła się na wykopie , aby pozyskać wsparcie ze strony społeczności Uniwersum w redagowaniu treści. Przez pewien czas nikt nie podjął kontaktu w tej sprawie, a liczba nagłówków, akapitów i innych wzmianek wymagających przeredagowania wynosiła tysiące. Wówczas zaledwie dwie osoby1) pracowały nad przywróceniem stronie wszystkich, niezbędnych funkcji, co wymusiło określenie priorytetów i spowolniło prace. Z tego powodu wiele podstron zostało poprawione, uzupełnione lub utworzone dopiero po upływie roku, a niektóre artykuły i profile nadal czekają na dopełnienie informacji, np. ten. Jeżeli posiadasz wiarygodne informacje, które mogą znaleźć się w danym artykule, po raz kolejny prosimy - skontaktuj się z nami.
Kilku zainteresowanych właścicieli profili od razu skontaktowało się z Kononopedią.ru, zgłaszając potrzebę poprawek lub przeredagowania treści. Zgłoszenia spotykały się z niemal natychmiastową reakcją po zapoznaniu i upewnieniu się o wiarygodności przesłanych informacji i wprowadzeniem wymaganych poprawek maksymalnie w ciągu doby. Wzmianki o toczących się pracach nad stroną były umieszczane w widocznych miejscach, aby informować potencjalnych czytelników/dziennikarzy o niepełnych lub niepotwierdzonych informacjach na stronie.
O genezie i powodach powstania tej wersji Kononopedii można przeczytać w wątku o KononopediiRu lub w sekcji „Ciekawostki” na profilu cenzora poprzedniej Kononopedii pod adresem .pl, Vornesta.
Olgierdano kilkukrotnie kontaktował się z Kononopedią.ru za pośrednictwem adresu mailowego w domenie @kononopedia.ru.
Poprawki, co do których Olgierdano miał wątpliwości, dotyczyły przetransferowanych informacji z poprzednich wersji Kononopedii. Mówiły o: rozwodzie jego rodziców, otrzymywaniu wsparcia finansowego od matki i mieszkania z nią za granicą, a także innych niejasnościach, na które nie było już źródeł w postaci linków, screenów lub potwierdzenia od samego Łukasza. Wójcikowi przeszkadzało też m.in. słowo „kontrowersyjne” w kontekście lajtów charytatywnych, które dawniej prowadził. Jeszcze inne sprostowanie dotyczyło tego, że rozbił lampę pojazdu Rafała Kosno oraz, że rzekomo jest bezrobotny, bowiem - według siebie - ma swoje biuro. Pojawił się także problem o zdjęcie, które sam sobie zrobił - z alkomatem siedząc w samochodzie, by udowodnić dla widzów, że jest trzeźwy.
Główny bohater afery chciał, by z jego profilu zniknęły następujące informacje:
Pełna odpowiedź na żądania Olgierdano znajduje się tutaj .
Próby ingerencji w profile są zrozumiałe. Strona wielokrotnie przyznawała rację różnym osobom lub publikowane były ich sprostowania, uzupełniając treści o nowe informacje lub usuwając te nieaktualne, albo opierające się na domniemaniach poprzednich administratorów oraz redaktorów dawnych inkarnacji Kononopedii. Jako administracja KononopediiRu, nie mogliśmy się jednak zgodzić się na usunięcie wszystkiego, ponieważ nie cenzurujemy treści zgodnych ze stanem faktycznym, wobec których istnieją namacalne dowody.
Poprawki nie do końca poszły Olgierdanowi po myśli, więc w odwecie rozpoczął długą serię publikacji postów na wykop.pl, w których „rozprawiał się” z Kononopedią. Jego jednostronne rozprawy trwają do dziś.
Łukasz Wójcik przed południem zamieścił na wykop.pl post wyznając publicznie, że jest atakowany przez dwóch leszczy, którzy sapali się do niego. Wysnuł przy tym wniosek, że wspomniani dwaj leszcze to redaktorzy Kononopedii.ru. Historia Olgierdano nie zakończyła się jednak na tych wyznaniach, bowiem stwierdził on w ramach przypomnienia, że platforma ma więcej przeszkadzać w sprawie, niż pomagać. Dzięki działaniom, które podjął w opowiadanej przez siebie historii, wszystko miało skończyć się szczęśliwie, bo „sprostował info” na które „powoływali się dziennikarze”, dlatego do mainstreamu miały „nie przedostać się” farmazony z Kononopedii.ru. Łukasz minął się z prawdą, co poskutkowało odpowiedzią administracji tej strony.
O tym, kto jest administratorem strony można przeczytać tutaj, pozostałe osoby zwane redaktorami pomagają we współtworzeniu treści. Wstęp do redagowania Kononopedii.ru został w pełni otwarty 9 października 2025 roku i, aby dołączyć się do redagowania kompendium wiedzy o Szkolnej 17, wystarczy się zarejestrować. Administracja nie odpowiada za innych redaktorów, a jedynie weryfikuje ich pod kątem umiejętności pisania i pozyskiwania informacji albo ewentualnie banuje lub usuwa ze strony w razie rażących naruszeń, które zostaną dostrzeżone i zgłoszone przez społeczność Uniwersum.
Nikt z postronnych redaktorów nie powinien kontaktować się z Wójcikiem z prywatnych kont za pośrednictwem mediów społecznościowych, ponieważ jest to oficjalnie zabronione, a korespondencja ze stroną powinna być uważana za oficjalną dopiero wtedy, gdy prowadzona jest z adresem w domenie @kononopedia.ru lub z oficjalnego konta na wykop.pl.
Niemal w tym samym czasie, kiedy doszło do trzeciego kontaktu mailowego między Wójcikiem a administracją Kononopedii, jeden z epizodycznych redaktorów postanowił na własną rękę podjąć się rozwijania tematu postępowania w sprawie Krzysztofa Kononowicza za pośrednictwem prywatnego maila, co dotarło do administracji dopiero w trakcie trwania afery kononopedyjskiej.
Osobami, z którymi w/w redaktor epizodyczny się skontaktował, byli m.in.: Konrad Kawula i Olgierdano. Ten drugi, 29 sierpnia opublikował ostatni fragment wymiany zdań z redaktorem epizodycznym twierdząc, że Kononopedia.ru kłamie. Początek jednak wyglądał tak rozwiń .
28 lipca, kiedy afera miała właściwie swój początek, Olgierdano kilkukrotnie przywoływał @Kononopedię na wykopie żądając odpowiedzi związanych z brakiem poprawek na jego profilu, które - jak zostało wcześniej wspomniane - zostały wprowadzone, ale dopiero po 1,5 roku od czasu istnienia strony, ponieważ nikt wcześniej się tym nie zainteresował oraz administracja nie dostała żadnych przeciwwskazań odnośnie treści czy prośby naniesienia poprawek na jego profilu. Wyolbrzymiał także informacje z rzeczonymi poprawkami, jakoby treści były gorsze niż w rzeczywistości. Choć pierwotnie Kononopedia miała wyrazić swoje stanowisko wyłącznie tutaj, to ostatecznie zdecydowano o bezpośrednim kontakcie na portalu Wykopie.
Nie miało to większego sensu.
Niedługo później Iławski Git podsunął w kontrze temat związany z pedofilią. Zasugerował , jakoby Kononopedia.ru miała mieć jakiś cel lub chęć na bezkarne oskarżanie kogoś o ten czyn, co było wyraźnie nieuzasadnioną insynuacją i nigdy nie miało miejsca na stronie.
- (…) Przypominam że kononopedia sprawie więcej przeszkadza niż pomaga i to jest fakt. Kilku dziennikarzy się na nią powołuje, miało stamtąd złe info i musiałem to prostować.
Poszły by takie farmazony do maistreamu że szkoda gadać (…) - Fragment wpisu Łukasza z wykop.pl z dn. 28 sierpnia 2025
„Złe info”, o których wspomniał Wójcik i które „sprostował”, czyli wszystkie informacje o poprawkach, które żądał, są tutaj. Nie było tam żadnych istotnych dla śledztwa wzmianek ani „złych info”, które w jakikolwiek sposób mogłyby utrudnić śledztwo. Wszystkie przydatne dla sprawy informacje o stanie Kononowicza, hospitalizacji i śmierci są najdokładniej opisanymi wydarzeniami na stronie i nie mają związku z profilem Olgierdano.
Wątki przydatne dla śledztwa, które zostały opisane przez twórców treści na stronie i których prawdziwość można z łatwością zweryfikować:
Kanał Nie wiem, ale się dowiem! podjął temat Kononowicza dwukrotnie w formie pełnowymiarowych materiałów na platformie Youtube. Kiedy pierwszy film został usunięty z Jutuby w związku z naruszaniem praw autorskich, sprowokowało to autora NWASD do stworzenia drugiego filmu pt.: Kto usuwa filmy z Nie wiem, ale się dowiem?, którego tym razem głównym bohaterem stał się Sradek - autor bezpośrednio skontaktował się z KononopediąRu, abyśmy zapoznali się ze scenariuszem do drugiego z filmów i dali znać o rażących błędach. Filmu nie dało się wtedy jednak zupełnie edytować, bo wstępnie był niemal gotowy do publikacji, w związku z tym nie wszystkie poprawki były możliwe do wprowadzenia. Z racji konieczności dochowania dyskrecji, scenariusz nigdy nie został opublikowany na stronie, także żadne wprowadzone w nim zmiany nie były omawiane publicznie. Nikt jednak z twórców NWASD nie dopytywał w nim o Łukasza Wójcika.
Kanał Zero Krzysztofa Stanowskiego też miał tym wszystkim swój udział, próbując nieudolnie ugryźć temat Uniwersum i myląc kilka faktów oraz odsyłając do nieistniejącej kononopedii.pl jako źródła, zamiast do kononopedii.ru - być może w obawie przez wzgląd na ruski serwer, na którym stoi strona.
W filmie przedstawiono Grajewiaka jako pełnoetatowego redaktora, który - tak samo jak Ekipa MCz - nagrywał Konona i chciał coś na jego nagrywaniu zarobić, choć na profilu Wójcika widniała wyraźna informacja, że był on redaktorem epizodycznym (nagrywając kilka produkcji w trakcie Przewrotu na Szkolnej), a nie pełnoprawnym redaktorem nagrywającym przez dłuższy okres. Kontakt KononopediiRu jednak zdał się na nic. Podczas tworzenia materiału Kanał Zero nie podjął tematu ze stroną w celu ewentualnego wyjaśnienia niezrozumiałych dla nich treści, ponieważ woleli sklecić film na szybko, by wbić się w peak wyświetleń związanych z tematem śmierci i wykorzystywania Kononowicza. Pod filmem komentarz zostawił sam Olgierdano, krytykując dziennikarza odpowiedzialnego za materiał - Huberta Kłodę - i przedstawiającego historię Kononowicza i jego wykorzystywania samemu zaznaczając, iż nie był on pełnoetatowym redaktorem. Materiał został po kilku godzinach ustawiony na prywatny, a moment zawierający informację o Olgierdano, który był pełnoprawnym redaktorem, został wycięty, a film dodany ponownie.
Pozostały kontakt ze stroną ma związek wyłącznie ze sprawą Kononowicza i postacią Kononowicza oraz opisywanych na bieżąco wydarzeń w jego temacie. Nikt nie zadawał jeszcze pytań o Łukasza Wójcika ani o jego profil na stronie, bo ani on, ani jego profil nie są związani z byciem pokrzywdzonymi przez działalność Ekipy MCZ.
Strona stanowi archiwum wydarzeń mających miejsce w Uniwersum Szkolnej 17. Dzięki temu, że znajduje się poza jurysdykcją UE, może być bez cenzury i opisywać wydarzenia związane z Jądrem Uniwersum oraz zapisywać je na kartach internetu prawdopodobnie na zawsze. Jest tu także zapisywana chronologia, co w wielu przypadkach może okazać się pomocne, by ustalić przebieg wydarzeń. Od czasu przejęcia strony przez obecnych administratorów, opisywane bieżące wydarzenia (od marca 2024) są bogato uzupełniane w źródła w postaci linków do stron, nagrań i screenów. Staramy się uzupełnić również brakujące informacje z poprzednich lat. Strona prowadzi także kanały z mirrorami filmów na odysee oraz bitchute, w prywatnym archiwum posiadamy tysiące godzin lajtów z różnych kanałów okołoszkolnych oraz filmów z Mlecznego Człowieka, które nie są już publicznie dostępne, bo zostały usunięte przez Cenzora Uniwersum. Strona zbiera także informacje związane z działalnością Jacka Harasa oraz tego, czego dopuszczał się na Majorze Suchodolskim w Sędziszowie. Nie jest to jednak wszystko, bo na Kononopedii znajdują się opisy postaci szerzej działających publicznie, o których warto byłoby znać podstawowe informacje, zanim zacznie się wdawać z nimi w jakiekolwiek interesy.
Dnia 30 lipca 2025 roku do sprawy w końcu włączył się także Konrad Kawula, który początkowo prowadził rozmowy z jednym z redaktorów epizodycznych, o czym administracja Kononopedii nie została wcześniej poinformowana. Konrad był także wyraźnie zadowolony ze swojego profilu na Kononopedii. Przesłał informacje związane z postępowaniem i poprawkami, które zostały wprowadzone, ale w związku z jego prośbą: „(…) tylko proszę, żeby nie odnosić się do treści trgo maila, przynajmniej przed zarzutami/umorzeniem.”, nie odniesiono się do całości maila.
Konrad słusznie ocenił, że Konononopedia.ru nie działa dokładnie na wzór Wikipedii. Jest to encyklopedia wiedzy o Krzysztofie Kononowiczu i Szkolnej 17, utrzymana w folklorze Uniwersum. Stronę od lat prowadzono w sposób satyryczny, momentami podobny do treści na Nonsensopedii, jedynie oparty na systemie Wikipedii. W treściach na stronie mogą oczywiście pojawiać się oświadczenia administracji Kononopedii.ru, ale nie mają jednak związku z prywatnymi opiniami na temat Uniwersum, a ich celem jest przekazanie stanowiska strony. Przykład znajdziesz tutaj.
Dokładny opis wszelkich relacji dotyczących Wójcika i Nowaka znajduje się w wielu wątkach na stronie. Czytając te wątki nie można więc stwierdzić, że ich znajomość została opisana niczym wyciągnięta z kapelusza, co zasugerował Kawula. Więcej o konflikcie można przeczytać m.in. w wątku wojny antylateksowej.
Kononopedia.ru wymaga stałych prac, w związku z tym niektóre profile i wątki mogą posiadać wpis informujący o trwających pracach. Jeśli czytelnik uważa, że profil lub wątek wyraźnie odstaje poziomem satyry od pozostałych, prosimy o kontakt na donosy(@)kononopedia.ru lub o rejestrację i samodzielne edytowanie. Przyjmujemy każdą informację z dołączonymi do niej źródłami aby potwierdzić, że informacja nie jest fałszywa i można ją umieścić na stronie bez przeszkód. Wszystko, co administracja przejrzy i stwierdzi, że jest potrzebne i/lub istotne dla danego artykułu bądź wątku, znajdzie się na stronie. Jeśli w sieci pojawiły się szczegółowe informacje dt. incydentów, ich opisy będą najpewniej równie szczegółowe na stronie. Jeśli za to informacje możliwe do odnalezienia są szczątkowe - to i treść na profilu na Kononopedii będzie szczątkowa.
Warto podkreślić, iż zdarzają się również bardzo rzadkie wyjątki, stanowiące informacje, które administracja uzna za warte dodania mimo braku twardych dowodów - wtedy jednak pojawi się adnotacja lub pogrubiony fragment opisujący, iż dana treść jest niepewna oraz jest domysłem i nie należy brać jej za rzecz pewną i fakt.
30 lipca był dniem, w którym potwierdziło się, że jeden z redaktorów Kononopedii wypisywał z prywatnego konta do innych osób, przedstawiając się jako osoba działająca na rzecz strony. Złamał tym sposobem jedną z podstawowych zasad publikowania, więc został usunięty z listy redaktorów, a jego konto zostało zawieszone.
Wszelka korespondencja mailowa ze stroną powinna być uważana za oficjalną dopiero wtedy, gdy prowadzona jest z adresem w domenie @kononopedia.ru.
Trzeciego dnia trwania afery, Łukasz opublikował wpis , w którym zasugerował, że jeden z użytkowników wykopu6) jest odpowiedzialny za powstanie konfliktu związanego z Kononopedią, twierdząc, że jego wpisy dotyczące nagłośnienia sprawy Kononowicza w mediach były głównym powodem konfliktu. Oskarżył go przy tym o manipulację i próby przekonywania innych, że drama wynikała z treści na Kononopedii, a nie z jego działań. Dodał, że wspominany wykopek nie ma odwagi przyznać się do swojej roli w tej sytuacji i zamiast tego lajkuje wpisy, które fałszywie oskarżają Olgierdano o szukanie wrogów dla zysku finansowego. Ponadto Wójcik skierował słowa krytyki wobec opisywanego Piegrzalskiego stwierdzając, że gdyby ten naprawdę wiedział, jak nagłośnić sprawę, powinien był udać się wcześniej do mediów7).
Należy przy tym wspomnieć, że wspomniany Pierzgalski_2003 mógł sprawiać wrażenie , jakby był redaktorem obecnej KononopediiRu poprzez swoje wpisy.
Chcemy w tym momencie wyraźnie zaznaczyć, że nigdy nim nie był i nie jest.
31 lipca Olgierdano kolejny raz przypomniał o problemach, które odnalazł wcześniej na swoim profilu. Tym razem wspomina o mocnym pomówieniu ze strony Kononopedii o zniszczenie lampy w wozie Kosno, gdzie został uniewinniony przez sąd. Starą informację skorygowano na żądanie podczas wymiany korespondencji. Patrz: odpowiedź strony .
Co ciekawe, wzmianka o rzekomym wybiciu lampy była zapisana w formie domniemań, co wyraźnie podkreślił jeden z redaktorów poprzednich wersji Kononopedii. Nie było więc przez niego wskazane, że lampę na pewno zbił Łukasz a osobnik go przypominający. Z racji zarzutów Grajewiaka o „braki źródeł”, został on przez nas poproszony o dostarczenie źródła w formie screena, cytatu wspomnianego orzeczenia, by opublikować to w formie sprostowania aby raz na zawsze rozwiać wątpliwości osób czytających Kononopedię.
Z ówczesnych publikacji Olgierdano na wykopie wynikało, że przeszkadzają mu „ciągłe poprawki” wątku na stronie, które są wprowadzane przez wzgląd na: literówki , zagubioną interpunkcję lub nowe informacje do omawianej afery. Twierdził on, że: „ (…) Pryszcze jakie bzdury teraz w nerwach wypisują byle się odegrać. Ten jeden co 50 dopisków poczynił to rzucać się po ścianach musi dobrze. Krucha dziecięca psycha.” Usunięto możliwość wglądu do poprawek dla niezarejestrowanych użytkowników, aby nie pogłębiać frustracji.
Łukasz w swojej argumentacji często używa sformułowań, które sugerują, że w swojej działalności Internetowej, zwłaszcza w odniesieniu do osób i momentów, w których jego działalność jest opisywana krytycznie bądź niezgodnie z poglądami jego lub jego zwolenników, ma on do czynienia wyłącznie z dziećmi. Nie jest do końca jasne, z czego to wynika.
Wójcik przekazał dla widzów, że ma powstać film wyjaśniający „jakie to skompromitowane, małe zakompleksione pryszcze (…)” do niego wypisują. Stwierdził, że jest w stałym kontakcie z dwoma osobnikami z Kononopedii.ru. Faktycznie, jeden z redaktorów epizodycznych został usunięty z grona redaktorów przez administrację, polegając na linii prywatnego angażowania się w konflikty i łamiąc tym sposobem regulamin oraz cały sens publikowania na stronie. O drugim redaktorze, opisywanym przez Łukasza, nic nam nie wiadomo, żeby w ogóle istniał, a sam Wójcik nigdy nie przedstawił żadnych dowodów na korespondencję czy uzyskiwanie informacji od takiej osoby. Prawdopodobnie może być w jakiś sposób powiązany z tą osobą, która wie, o kogo chodzi i służy jako podmiot liryczny do zaczepek na wykop.pl.
Nikt z administracji nie był „w kontakcie” mailowym z Łukaszem Wójcikiem podczas trwania afery.
Przez jeden dzień panował względny spokój, jedynie WSW wspominał o aferze na swoim lajcie z dnia poprzedniego. Jednak już 2 sierpnia Łukasz Wójcik przypomniał innym, że w dalszym ciągu jest w konflikcie z Kononopedią.ru, tym razem jednak traktując osoby tworzące tu treści mianem frajerów, zamiast dzieci.
Olgierdano opublikował wpis , w którym wspomniał o jednym z większych mitomanów Uniwersum.
Faktem jest, że Kacper Węgrzynowski, jego zeznania i doświadczenie w opiece nad Kononowiczem oraz kontakt z Mleczną Ekipą mógł być niezwykle pomocny służbom, którym zależało na rozpracowaniu modus operandi Ekipy MCZ i kanału Mleczny Człowiek. Drugim faktem jest też to, że samym Węgrzynowskim również mogą w końcu zainteresować się służby, a wtedy żadna choroba nie będzie w stanie go usprawiedliwić w jego działaniu - chyba, że mowa o jakiejś z rodzaju tych psychicznych. Pomijając fakt niezwiązanego z Uniwersum fałszywego laboratorium, które „posiadał”, należy też wspomnieć o posługiwaniu się fałszywymi uprawnieniami domniemanego medyka, co jest poważnym przestępstwem w polskim prawie8). W tym momencie wielu osobom może nasuwać się pytanie: skoro Kacper przedstawiał się jako medyk świadczący usługi dla Kononowicza, to czy przyszło mu na myśl to powtórzyć? Niezbyt często trafia się na zespół opiekunów pokroju Mlecznej Ekipy.
Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, jednym z administratorów KononopediiRu jest admin, który na potrzeby fabuły nazwał się „Kumunistyczna Wiedźma”. Nie należy mylić tej nazwy z niejakim użytkownikiem Jutuby „Komunistyczna Wiedźma”.
Administratorzy nigdy nie będą udzielać się z prywatnych kont w mediach społecznościowych9), wszelka korespondencja powinna się odbywać jedynie mailowo w domenie @kononopedia.ru lub za pośrednictwem kanałów KononopediaRu, których linki są zawarte dodatkowo na głównej stronie. Poza tym, słowo „kumunistyczna” celowo - w przypadku Kononopedii - zostało zapisane przez „u”, a nie przez „o”.
12 sierpnia 2025 roku Łukasz został poinformowany dzięki osobom, które czynnie go wspierają, że na Kononopedii istnieją jeszcze inne treści, oprócz tych zawartych na jego profilu. Tym razem jego oczy zostały skierowane na profil innej postaci z Uniwersum - Bogumiła Storcha, konkretnie do nagłówka Rola w Uniwersum, gdzie zawarto m.in. artykuły wyprodukowane przez Storcha dla różnych gazet i portali Internetowych oraz ich krótkie podsumowania. Tym razem Wójcikowi nie spodobało się to , że artykuły Bogumiła zawierają podsumowania i tytuły zgodne z ich treściami opublikowanymi na stronach gazet oraz oryginalnymi zapisami tytułów. Nie ma tam informacji o tym, że Bogumił zapoczątkował jakiekolwiek działania w Uniwersum. Jest tam po prostu wzmianka, że rzeczony artykuł o danym tytule powstał, jak kilka innych, dotyczących Uniwersum. Ten akapit na jego profilu nie miał na celu nikogo wprowadzać w błąd oryginalnym tytułem danego artykułu - napisanego przez Bogumiła Storcha.
Przy okazji wątku Storcha z tego dnia, Olgierdano ponownie minął się z prawdą ws. Kononopedii o „prostowaniu info”, które miałyby wprowadzać „rzetelnych dziennikarzy” w błąd.
- (…) ja wywalone w nich jak i co o mnie pisali. - Olgierdano o treściach na swoim profilu
Następnego dnia, 13 sierpnia, konto Olgierdano na wykopie zostało tymczasowo zesłane na banicję z inicjatywy jednego z użytkowników. Ban trwał do 12 października.
Przez ten czas nastąpił względny spokój.
Sympatycy Łukasza Wójcika, na czele z nim samym pragnęli, aby KononopediaRu zniknęła, a na jej miejscu powstała nowa, lepsza wersja, wolna od „hejtu” i „pomówień” (którą z resztą nawet stworzył Rafał Kosno z dokładnie tego samego powodu). Jeden z użytkowników wykopu wysunął propozycję, aby zgłosić KononopedięRu do organów ścigania , jako powód podając domenę .ru i znajomość przez administrację języka rosyjskiego. Ponadto pojawiły się wyzwiska kierowane w stronę przypadkowych osób tworzących stronę.
Olgierdano także na bieżąco monitorował , kto daje plusy pod postami pisanymi z profilu Kononopedii10).
Ponadto administracja i redaktorzy zostali przez sympatyków Łukasza określeni mianem lateksów działających na usługach Sławomira Nowaka, co jest utrzymywane po dziś dzień.
Podczas trwania pierwszej fali afery powstały dwa nowe wątki, których wcześniej nie było:
Co jakiś czas Wójcik wspomina o Kononopedii na swoich lajtach odgrażając się także wystalkowaniem adminów strony.
Należy mieć na uwadze, że:
Groźbą opublikowania wizerunku posługiwał się również Konrad Kawula ogłaszając, iż zdjęcia administratorów „będą latać do końca (przyp. red. 2025) roku ”. Z racji postawienia strony na rosyjskim serwerze, odczekano do 14 stycznia 2026 roku (kiedy to według panującego w Rosji kalendarza juliańskiego właśnie wtedy wypada Nowy Rok) jednak i w tej dacie groźby się nie spełniły.
Z innych ciekawostek, dotarliśmy do wiadomości sprzed wielu miesięcy, w których to korespondowaliśmy z sympatykami Olgierdano, aby ktoś podjął się pracy nad jego profilem (zanim jeszcze wybucha cała afera). Nikt jednak się tego ostatecznie nie podjął.
Od momentu powrotu Olgierdano na wykop.pl (po banicji) 12 października, ten zaczął działać ze zdwojoną siłą i atakować mocniej, mimo wszystko wciąż wysuwając nieprawdziwe oskarżenia i kłamstwa wobec administracji i strony Kononopedia.ru. Niemniej jednak, istnieje spore grono widzów Uniwersum, które wierzy w jego fałszywe zarzuty. W skrócie:
Stawanie w obronie oszusta tylko dlatego, że zmienił front z lateksowego na antylateksowy
Z racji nadciągającej wówczas ciszy w temacie Kononopedii (choć nie w sprawie Kononowicza, ponieważ kilka dni wcześniej, 4 grudnia, miał miejsce dość głośny podcast Olgierdano u Szalonego Reportera), Łukasz Wójcik ponownie wrócił do prób kontynuacji konfliktu.
Tym razem miało to miejsce 9 grudnia 2025 roku. Olo napisał na społeczności Jutuby, że użytkownik wykopu @Zwanek miał brać udział w aferze z kononopedią.ru i ingerować w jego współpracę z Nie wiem, ale się dowiem. Nie pojawiły się żadne dowody ani ze strony Łukasza Wójcika, ani ze strony Nie wiem, ale się dowiem na próby kontaktu od użytkownika @Zwanek w jakiejkolwiek sprawie i celu.
Administracja w tym momencie po raz kolejny stawia tą samą tezę, iż była to kolejna próba zdyskredytowania Kononopedii o nieuzupełnione informacje i niepoprawione błędy na profilu Wójcika, których mimo próśb o dostarczenie odpowiednich informacji, nie udało się wcześniej poprawić.
Warto zauważyć, że 27 stycznia 2025 roku Olgierdano zapowiedział wspólny film z Nie wiem, ale się dowiem na temat Sradka. Nagrywki miały rozpocząć się na początku lutego, ale w pewnym momencie jego kontakt z NWASD się urwał z powodu braku zainteresowania z ich strony. 7 czerwca na lajcie oficjalnie oświadczył, że filmu nie będzie i być może to mógł być powód, przez który uznał, że współwinę za to ponosi z jakiegoś powodu kononopedia.ru, ogłaszając swoją teorię 9 grudnia.
Po umorzeniu śledztwa i oficjalnej decyzji przekazanej dla Olgierdano 30 grudnia 2025, ten poszedł w lajt, podczas którego dwukrotnie wspominał o Kononopedii.ru kłamiąc w kontekście „wpływu na jego wywiad dla NWASD” oraz, że dziennikarze woleli posiłkować się tą stroną, choć - według niego - to on podawał dla nich informacje na tacy i był ignorowany.
W opinii zwolenników frakcji iławskiej Kononopedia raz jest niszową stroną, której nikt nie odwiedza, a innym razem kluczowym informatorem czytanym przez wszystkich, którzy stawiają tezy nie na rękę.
5 lutego 2026 roku, po publikacji wpisu przez użytkownika @Boooua, dotyczącego możliwości założenia „Olgierdanopedii”, czyli alternatywnej wersji strony poświęconej dziejom post-Uniwersum, tworzonym przez Iłławskiego Gita oraz osoby związane z tym konceptem, pomysł został uznany za tak groteskowy, że umieszczono go na stronie jako ironiczny komentarz o treści: „Niegłupi pomysł, by uwolnić Kononopedię od Łukasza Wójcika”, z dopiskiem: „Bądźcie w gotowości”. Był to żart.
Pomimo żartobliwego sposobu umieszczenia screena z absurdalnym pomysłem, wywołał on rzeczywiste zgłoszenia dotyczące stworzenia strony o takiej nazwie, zarówno od zwolenników, jak i przeciwników Olgierdano. Część użytkowników wyrażała intencję publikacji treści krytycznych skierowanych przeciwko Wójcikowi, podczas gdy inni pragnęli dokumentować jego osiągnięcia oraz relacjonować zmagania w kontekście walki z tzw. „lateksami”.
To właśnie z powodu tych zgłoszeń w okolicach 8 lutego usunięto wszelkie dopiski na stronie typu: „Bądźcie w gotowości”, a także utworzono disclaimer, w którym jasno zostało zaznaczone, że Kononopedia nie udostępni miejsca żadnej ze stron konfliktu do prywatnych działań mających zaostrzyć konflikt, ani nie podejmie żadnych dodatkowych działań w tej kwestii.
Dzięki nieznajomości systemu dokuwiki przez jednego ze zmiennych światopoglądowo członków frakcji grajewskiej, powstało kilka nowych uwag w zasadach do tworzenia treści na Kononopedii.ru. Zasady zaktualizowano przez wzgląd na ciągnące się konsekwencje wpadki redaktora Kakaowy Raptorr z niedokończonym kodem i zaakceptowaniem zmian na stronie bez ich uprzedniego dokładnego sprawdzenia.
Wspomniany użytkownik wykopu, od którego zaczęły się kolejne oskarżenia wobec strony, zakłada multikonta redaktorów, by móc podglądać zmiany wprowadzane przy edycji profili. Nie dodaje jednak żadnych nowych treści, ponieważ tego nie potrafi i nie rozumie systemu dokuwiki, w którym prowadzona jest strona. Jednak udało mu się wmówić grajewiakom, że profil Marioli Nowak miał usuwane treści za jej przykazem.
Grajewska chorągiewka była na tyle skuteczna, że udało jej się przekonać wielu innych obserwatorów Uniwersum (nawet tych spoza grajewskiej frakcji), że strona faktycznie działa na usługach Marioli Nowak. Członek grajewskiej frakcji nie jest w stanie również zrozumieć, że profil na Kononopedii nie może być edytowany równocześnie przez dwie osoby, dlatego zawsze dla jednej z nich będzie tymczasowo zablokowany.
Choć każdy może zgłosić zauważony przez siebie problem na stronie administracji, to nienaprawiony błąd tkwił tu aż przez 9 dni. Tak długi czas występowania błędu był również kolejną wykorzystaną okazją do zaognienia konfliktu i oskarżeń pod adresem strony. Informacja z wykopu została przesłana błyskawicznie na zamkniętą grupę dla redaktorów strony, a ten sam redaktor, który stworzył uszkodzony kod strony - KakaowyRaptorr, szybko odnalazł błąd i go naprawił, przepraszając administrację i dostając od niej upomnienie na większą czujność przy następnych edycjach i pisaniu. Brak widoczności tych treści wynikał wyłącznie z błędu kodu na stronie i jest to łatwe do udowodnienia patrząc na logi zmian, dostępne dla wszystkich redaktorów.
Łukasz Wójcik wciąż regularnie fałszywie oskarża Kononopedię o współpracę z Nowakami - tym razem jednak zaznaczając, iż jest również na usługach Marioli i nie tylko Sławka.
Jeśli treści na profilu Marioli byłyby usuwane, a później przywracane - zostałyby w całości wyświetlone na czerwono. Biorąc pod uwagę założenia członka grajewskiej frakcji, że treść była usuwana - logi powinny to pokazywać.
Wystarczy się zarejestrować, rozumieć system dokuwiki i wejść w logi z tego dnia, z konkretnego profilu, których nie da się zmanipulować, a błędy w kodzie mogą się zdarzyć, bo wszystko pisane jest z palca a nie przez automat.
Afera od początku nie miała sensu, a problemy były możliwe do rozwiązania po ludzku, czyli tak, jak robią to pozostałe postacie związane z Uniwersum poprzez bezpośredni kontakt. Administracja otrzymuje maile od różnych osób, których profile znajdują się na stronie z prośbą o wniesienie poprawek, usunięcia informacji bez pokrycia, samemu podając sprawdzone i potwierdzone informacje - nie zgadzając się przy tym na cenzurę i usuwanie niewygodnych faktów i wydarzeń, które mogły wpłynąć negatywnie na odbiór danej osoby w oczach innych ludzi. Z racji tajemnicy korespondencji, kononopedia.ru nie zamierza ujawniać dokładnych treści wszystkich wiadomości, które zostały wysłane z prośbą o zmianę informacji na profilu od różnych postaci Uniwersum. Wyjątek stanowi Łukasz Wójcik, którego język używany do próśb zmiany, obrażanie w korespondencji oraz powielanie kłamstw z jego strony skłoniły administrację do ukazania w tym artykule kilku wiadomości - tych nieobraźliwych. Jest on również jednym z wielu członków swojej frakcji oraz jego popleczników, którzy notorycznie atakują Kononopedię zarzucając jej nierzetelność, powielanie fałszywych informacji i produkując masowo posty na wykopie, które zawierają jawne kłamstwa. Ciągłe odnoszenie się do każdego jednego malutkiego problemu bywa nużące kiedy, z racji sformułowanego zarzutu, nie da się wybronić przez sam fakt absurdu niektórych oskarżeń, które można sprawdzić samemu w kilka sekund - albo czytając ze zrozumieniem daną treść na stronie, albo podglądając zmiany w danym artykule, co już wymaga zarejestrowanego konta.
Oczywistym jest, że zawsze zdarzają się błędy i potknięcia, gdyż stronę tworzy na bieżąco tylko kilka osób, a nie kilkunastu czy kilkudziesięciu redaktorów. Nigdy nie wyeliminuje się każdego błędu na platformie, jednak dokładane są starania, aby było ich jak najmniej. Dziękujemy każdemu, kto skontaktował się z nami w celu eliminacji wszelkich gaf, uzupełnienia informacji czy sprostowania istniejących treści.
Jednym z głównych zarzutów osób powiązanych z iławskim stronnictwem jest to, że na stronie pojawiają się wzmianki o tym, że w jakimś temacie „społeczność” miała swoją opinię, co jest zaznaczane w treściach m.in. słowami: „w opinii społeczności”. W Uniwersum wspomniana „społeczność” to podmiot, który określany jest na stronie także jako „widzowie”, „inni”, „niektórzy”, „zwolennicy”, „przeciwnicy”, „okołoszkolna społeczność” itp., w zależności od kontekstu treści. Wspomnianą społeczność tworzą użytkownicy wykop.pl, ale także użytkownicy facebookowych grup poświęconych Szkolnej 17, członkowie serwerów na Discord, Telegram (i inne) skupiających się na tematyce Szkolnej, ale także użytkownicy x.com (dawniej Twitter) i bandyckiej Jutuby. Oni wszyscy są społecznością Uniwersum i od zawsze stanowili ważną część, a często także element napędowy wydarzeń na Szkolnej 17.13)
Zarzuty kierowane w stronę KononopediiRu odnoszą się do tego, że - jako strona - mamy poniekąd zasłaniać się „opinią społeczności”, aby wydać własny osąd w celu czyjegoś upokorzenia lub złagodzenia treści i zarzutów kierowanych w jakąś ze stron. Przykładowo „w opinii społeczności osoba X jest w porządku”, „Według społeczności osoba Y nie jest w porządku”14).
Należy podkreślić, że „opinia społeczności” została zauważona najgłośniej w kontekście profili Olgierdano i Bogumiła.
Faktem jest, że „opinia społeczności” od dawna przejawia się na Kononopedii.ru w większości istniejących tu wątków. To „opinia społeczności” zauważyła, że z Kononowiczem jest coś nie tak podczas drugiej afery szpitalnej. To „opinia społeczności” rozprawiała o Mexicano, to „opinia społeczności” ma zdanie na temat Sławomira Nowaka i innych osób w Uniwersum. To w „opinii społeczności” jakiś bohater Uniwersum mógł stracić „dobre imię”. To „widzowie” dostrzegają rzeczy i mają prawo wypowiadać się na każdy temat nawet jeśli ktoś się z tym nie zgadza. Opinia społeczności to nie jest tylko jedna, dwie czy pięć osób, wystarczy się rozejrzeć poza wykop.pl, gdzie do głosu dopuszczani są również inni z własnym zdaniem na jakiś temat. Nie wszyscy, którzy mają czelność nie zgadzać się z radykalizmem, są lateksami, choć istnieje odłam społeczności Uniwersum, która woli własnie tak myśleć. Wzmianki o „opinii społeczności” nie zostaną usunięte.
Społeczność uniwersum od wielu lat jest bardzo podzielona i istnieje wiele różnych „kombinacji” światopoglądów w różnych grupach. Jedna grupa osób może mieć zdanie na temat postaci X i może być ono pozytywne, a na temat postaci Y pewna część może nie mieć zdania, inna część może mieć zdanie neutralne, negatywne, pozytywne albo w ogóle się nią nie interesować. To odmienność opinii co do danych postaci czy wydarzeń stanowiła przez lata tworzenie samych postaci i wydarzeń, tworząc swoiste perpetum mobile. Jednak w dobie ogromnej polaryzacji, wiele ważnych w uniwersum postaci zaczęło tworzyć swoje getta, do którego są wpuszczani tylko ci, którzy widzą świat US17 zero jedynkowo i jedynie w czerni i bieli, co podsycone zostało przez pychę i samouwielbienie oraz otrzymywanie jedynie pozytywnych bodźców od swoich wyznawców. To między innymi te działania doprowadziły do jeszcze mocniejszego podziału w grupach antylateksów i lateksów, którzy zaczęli stosować wobec siebie o wiele więcej brudnych zagrywek i nieprzyzwoitych oraz niemoralnych działań.
Kononopedię tworzą osoby o różnych spojrzeniach na uniwersum, jego historię i przebieg wydarzeń, starając się zrozumieć obydwie strony konfliktów, co często bywa trudne przez ilość fałszywych informacji, jakie są przekazywane przez obydwa ugrupowania. Jednak zawsze starają się one wymieniać swoimi poglądami na daną sytuację, aby nie spowodować cenzury w jedną lub w drugą stronę i kontrolować się wzajemnie w momentach zbyt głębokiego opierania się przy swoim zdaniu.
Kononopedia jest encyklopedią o Uniwersum Kononowicza, a nie jego satelit. Jeśli zatem ktokolwiek ma coś jeszcze do dodania, do zmiany lub chce dostarczyć jakichś źródeł, ponownie zapraszamy do kontaktu poprzez mail, zamiast wszczynać kłótnie w imię walki o „zasięgi” czy ilość wyświetleń pod filmami czy polubieniami pod wpisami w mediach społecznościowych. Jako administracja zależało nam na opisywaniu losów bohaterów tego, co tworzyła Szkolna - a nie tego, co tworzy się teraz między użytkownikami po śmierci Kononowicza, więc może się zdarzyć, że w przyszłości. informacje poboczne nie będą już dłużej aktualizowane na stronie. Jeśli masz odczucie, że powinny - napisz do nas treść i dodaj źródła - dodamy to na stronę.
Po przejęciu strony i postawieniu jej na rosyjskich serwerach, dokonaliśmy wiele zmian w dotychczasowych treściach, starając się dążyć do większego obiektywizmu i neutralności. Należy mieć na uwadze, że wydarzenia, które są opisywane „na bieżąco” w momencie opisywania na stronie po zapoznaniu się z materiałem źródłowym, są w znacznej części przypadków pisane z pierwszego słuchania bądź przeczytania po małych zmianach, aby informacje na stronie były zawsze aktualne i bez zaległości. Następnie, po wstępnej edycji dokładane są starania, aby zdjąć ładunek emocjonalny z treści poprzez jej neutralizację. Pełny obiektywizm w kwestii społecznej, informacyjnej czy kulturalnej jednak nie istnieje i można jedynie do niego dążyć, ale nie osiągnie się go nigdy w całości. Każdy człowiek ma inne doświadczenia, wychował się w innych warunkach i środowisku, przez co ma inne wartości i ceni sobie w życiu coś, co dla kogoś innego może być bezwartościowe. W przypadku Kononopedii - administracja ma swoje spojrzenie na uniwersum, każdy redaktor ma swoje spojrzenie na uniwersum, każdy widz ma swoje spojrzenie na uniwersum. W wielu kwestiach administracja i redakcja może się zgadzać, na co społeczność może mieć zastrzeżenia, w innym przypadku to redakcja może zgadzać się ze społecznością a administracja zgłaszać obiekcje, innym razem to administracja może podzielać opinię społeczności, a redakcja może chcieć opisać daną sprawę inaczej.
Oznacza to, że treści na stronie nie tyle nie będą pasować do poglądu danej postaci, która będzie zgłaszać zażalenia i żądania wyjaśnień, a nie będą w pełni obiektywne w ogóle, ponieważ każdy może rozumieć tą samą informację inaczej i różnie ją interpretować, ale dlatego istnieje - na całe szczęście jeszcze i oby jak najdłużej - wśród nas wszystkich umiejętność rozmowy i prowadzenia dyskursów, która pozwala ograniczyć subiektywizm do minimalnego poziomu i tworzyć treści jak najbardziej obiektywnie.
Kononopedia.ru nie ma w zamiarze równać się Wikipedii i rezygnować z satyrycznego formatu, co paradoksalnie utrudnia obiektywny opis zdarzeń w zwariowanym Uniwersum Szkolnej 17. Mimo wszystko, to pewna forma satyry - czyli start Kononowicza w wyborach na prezydenta miasta Białegostoku w 2006 roku zapoczątkowała cały splot wydarzeń. To dzięki temu wydarzeniu i kolejnych momentach w życiu Krzysztofa K. z Białegostoku ktoś napisał ten tekst i ktoś ten tekst czyta.
Dziękujemy za pomoc i wyrozumiałość.