| Dane biograficzne | |
|---|---|
| Imię i nazwisko | Wojciech Paweł Suchodolski |
| Pseudonim1) | Major, J00r, Jajor, Bajor, Kajor, Pajor, Boa Tuszyciel, Laluś, Dziąślak, Ptasibrzuch, Struś, Suchy, Szczur wodny, Orbit, Dżazes Orozes, Szczudlak, Wojciech De Nitro, Kościej, Nitrodolski, Nitrokukła, Nitroszczur, Nitromumia, Pinokio, Ćpun, Ciajmada, Patyczak, Narkotykarz, Heniek ze Spychowa, Motylek, Ping-Pong, Mistrz Ping-Pongów, Ptasie Mleczko2), Kolanosceptyk, Żółw z Galipados, Judasz Iskariota, Adalbert Struzzo, Wąchacz, Tuszyciel, Wańka-Wstańka, Syllabus, Jupiter (Jowisz dla jego), Nitrodamus |
| Data i miejsce urodzenia | 27 sierpnia 1974 Białystok |
| Data i miejsce śmierci | 19 czerwca 2023 Sędziszów |
| Miejsce zamieszkania | Białystok, ul. Szkolna 17 (2015–2023) Sędziszów, ul. Leśna 17 (2023) |
| Miejsce spoczynku | Cmentarz Farny w Białymstoku |
| Lata aktywności | 2015-2023 |
| Specjalność | dziąsłowanie, olkoholizm, pszne jedzenie, bicie Krzysztofa kubkiem, płacenie podatków, nitro-survival, wyprowadzanie się, bycie sobq, jebanie komuny, chodzenie na szczudłach, robienie lajtów bożych, ekspedycja na Księżycu/Marsie/Jowiszu/marksie/engelsie |
| Kanał YouTube | Kanały Majora Suchodolskiego |
Wojciech „Major” Paweł Suchodolski (ur. 27 sierpnia 1974 roku w Białymstoku, zm. 19 czerwca 2023 roku w Sędziszowie) – białostocki przedsiębiorca, youtuber, videobloger i osobowość internetowa, wieloletni współlokator oraz ekranowy konkubent Krzysztofa Kononowicza, wiceprzewodniczący Biura Interwencji Obywatelskich, astronom, antykomunista, artysta performatywny, ambasador marki Anser i regionu Suchodolszczyzny. Obok Kononowicza był główną postacią Uniwersum Szkolnej 17. Nagrywał lajty boże i filmy z cyklu Major psznie je, propagując spożywanie pokarmów bez udziału zębów. Do końca 2015 roku pozostawał bezdomny; później z przerwami zamieszkiwał w Belwederze. Koneser rozpuszczalnika Nitro, olkoholu, bigosu z myndyrynkami, zupy porówkowej i kababa w kapuśniaku. Alfabeta, erosoman, weteran wojny w Bombasie, rokongrelowiec, przyjaciel Nera i pierwszy obywatel języka bombaskiego. W maju 2019 roku zarejestrował działalność gospodarczą, dzięki czemu posiadał NIP i podatki płacił, ugółem.
Podstawową formą twórczości Majora były krótkie, zwykle kilkunastominutowe filmy przedstawiające posiłek, zakupy, porządki, wyprawę taksówką albo kolejną kurwicę bożą z Kononowiczem. Materiał rzadko miał klasyczny temat. Siłę nagrania stanowił sam sposób opowiadania: urwane zdania, bombaskie neologizmy, przypadkowe pozdrowienia, pomylone nazwy i gwałtowna zmiana wątku. W jednym monologu potrafili spotkać się uczniowie na wagarach, żołnierze, kaprale, kabab, traktor oraz prognoza pogody. Pierwsze filmy z jego udziałem powstawały pod kierunkiem Krzysztofa Niewińskiego. Później Major zaczął nagrywać samodzielnie i produkował nawet kilka filmów dziennie. Do jego najważniejszych formatów należały pszne jedzenie, kuchnia bombaska, lajty boże, relacje z wyprowadzek oraz spontaniczne wystąpienia w terenie. Osobny nurt tworzyły nitroperformensy, rejestrowane przez przypadkowych przechodniów, Pato, NitroHuntera i innych nitrosafarystów.
Nagrania zmieniały właścicieli, kanały oraz opiekunów technicznych. Major zakładał konta przy pomocy redaktorów, nie kontrolował wszystkich haseł, nie rozumiał części ustawień AdSense i łatwo przekazywał dostęp osobom obiecującym pomoc. Dlatego historia jego twórczości jest zarazem historią kolejnych kanałów, sporów o wypłaty oraz uzależnienia od ludzi obsługujących zaplecze.
Szczegółowy wykaz znajduje się w wątku Kanały Majora Suchodolskiego.
Urodził się 27 sierpnia 1974 roku jako syn Zenona Suchodolskiego i Janiny z domu Borowskiej. Mieszkał z rodzicami i starszym bratem Mariuszem najpierw przy ulicy Angielskiej, później w mieszkaniu przy Świętojańskiej 13. Uczęszczał do Szkoły Podstawowej nr 2 na osiedlu Bema. Według opowieści Majora jego matka wyjechała w 1987 roku do pracy w Nowym Jorku. Ojciec nadużywał alkoholu, sprzedawał wyposażenie mieszkania i trwonił przysyłane pieniądze, dlatego opiekę nad chłopcami częściowo przejęli dziadkowie ze strony matki. Janina wróciła do Polski ciężko chora i zmarła 22 stycznia 1990 roku. Wojciech przestał regularnie chodzić do szkoły; ostatnią klasę podstawówki miał ukończyć w zakładzie poprawczym w Kamienicy Elbląskiej, gdzie uczył się zawodu tokarza.
Po osiągnięciu pełnoletności wszedł w konflikt z prawem. Sam wielokrotnie opowiadał o kradzieżach, włamaniach, pobytach w zakładach karnych i pracy w więziennej kuchni oraz u fryzjera. W 1994 roku miał otrzymać wyrok trzech i pół roku pozbawienia wolności za serię kradzieży. Później odbywał kolejne kary, między innymi w Iławie, Kamińsku, Sztumie, Tarnowie i Siedlcach. Łącznie podawał około dziesięciu lat spędzonych w więzieniach3).
W 2011 roku otrzymał zadośćuczynienie związane z warunkami osadzenia i postępowaniem prowadzonym przeciwko niemu. Twierdził, że znaczną część pieniędzy pochłonęła pomoc prawna, a resztę od niego wyłudzono. Po wyjściu na wolność pozostawał bez stałego miejsca zamieszkania. Utracił też kontakt z bratem przebywającym w Wielkiej Brytanii, którego później oskarżał o pozbawienie go udziału w spadku.
Najczęściej przyjmowana wersja mówi, że 2 kwietnia 2015 roku ks. Edward Konkol i jego wolontariusze ze Stowarzyszenia Pomocy Rodzinie Droga przekazywali na ul. Węglowej paczki świąteczne dla najuboższych białostoczan. Wśród potrzebujących znaleźli się: bezdomny wówczas Suchodolski oraz Kononowicz. Prezydent chciał wcisnąć się bez czekania, jednak hołota, niewzruszona jego immunitetem, kazała mu czekać razem z innymi. Pewien znajomy wpuścił go do kolejki i wiedząc, że poszukuje on lokatora, zapoznał z Majorem. Kononowicz podawał później również wersję bożonarodzeniową i wskazywał ulicę Wojskową.
Major przyznawał, że znał go wcześniej z widzenia. Sam Krzysztof poszukiwał parobka przyjaciela, gdyż po śmierci brata był samotny i skupiony na prowadzeniu Biura Interwencji Obywatelskich, przez co nie miał czasu rąbać drewka ani odśnieżać chodnika. Obawiał się mieszkania w pojedynkę, bo nawiedzał go duch Leonardy Kononowicz. Wojtek, zmęczony tułaczką i wieloletnią wojną w Bombasie, przystał na propozycję Warmianina i pojechał z nim na Szkolną 17, gdzie otrzymał honorową wersalkę naprzeciwko barłogu prezydenckiego.
W marcu 2016 roku został przedstawiony jako wiceprzewodniczący BIO. 15 maja wystąpił w mundurze wyjściowym majora Straży Granicznej; właśnie podczas nagrania Kononowicz nazwał go Majorem. Późniejszy radziecki mundur Wojskowych Sił Powietrznych utrwalił wojskową legendę, ale nie był źródłem pseudonimu.
Poniższe rozdziały przedstawiono w skrócie. Ich rozwinięcia zostały szczegółowo rozpisane na kartach całego serwisu. W życiu Suchodolskiego, biorąc pod uwagę funkcjonowanie w Uniwersum jako jeden z dwóch głównych bohaterów, działo się znacznie więcej. Podstawą wydarzeń są spisy wątków takie jak: afery, wydarzenia a także chronologia Uniwersum.
Początkowo stanowił tło filmów Niemieckiego, stanowiąc dekorację. Z czasem dostał własne kwestie, mundury oraz funkcję w BIO. Kononowicz zyskał lokatora, pomocnika a także partnera przed kamerą; Major otrzymał dach nad głową i pierwszą trwałą rolę po latach tułaczki. Układ od początku nie był równy. Gospodarz uważał posesję, pieniądze i prawo do decydowania za wyłącznie swoje, natomiast Suchodolski coraz wyraźniej traktował Belweder jako wspólny dom. Relacja była mieszaniną przywiązania, zależności, drobnej przemocy i codziennych rozliczeń. Obaj wspólnie jedli, występowali, podróżowali, broniąc się przed częścią gości, po czym kłócili się o mleko, kotleta, klucze, rachunki, porządek albo zawartość paczek. Z tych sprzeczek wyrosła telenowela kurwic bożych, bicia kubkiem oraz wyprowadzek trwających od kilku minut do kilku miesięcy (aż do „na stałe”).
Kanał suchodolskiorginal został utworzony 25 grudnia 2016 roku z pomocą Niewińskiego, a regularne filmy pojawiły się na początku 2017 roku. Major zaczął psznie jeść, gotować dania kuchni bombaskiej, później nawet prowadził lajty. Własne przychody dały mu pewien zakres samodzielności, lecz zwiększyły liczbę osób zainteresowanych obsługą jego kont oraz pieniędzy. 23 marca 2017 roku podczas afery widzowskiej Kononowicz publicznie oskarżył go o wąchanie rozpuszczalnika. 25 sierpnia Mexicano nagrał Majora przy brzozie z torbą po rozpuszczalniku; materiał stał się pierwszym szeroko znanym filmowym zapisem inhalacji i narodzin lepszej wiadomości. Nie należy mylić tego zdarzenia z filmami Pato z 2019 roku ani z późniejszymi nagraniami Nitro Huntera w wysokiej rozdzielczości.
W grudniu 2017 roku Czarny Grudzień przyniósł serię sporów o kanały, paczki, kubki i redaktorów. Kanał suchodolskiorginal został usunięty 14 grudnia. Dwa dni później Bobolak utworzył Major Żołneż, a od stycznia 2018 roku główną rolę przejął kanał Major Suchodolski. Utrata kont nie zakończyła działalności Majora; zmieniła jedynie osoby przechowujące hasła i zarządzające publikacjami.
O dzień dobry o właśnie przyszedł Krzysztof o i pół włożyłem kababa na patelni żeby się podgrzał i pokrywkę żeby Krzysztof o ciepło żeby zjeść to właśnie wczorajszy kabab jeszcze przyprawy od pizzy ketchup dałem żeby lepszy był tam troche oleju wlałem ciepły piecyk jest to nagrzeje się ma sałatkę i cebulkę to pomidorek o mhhm dobrze tak troche się podgrzało nie przypaliło tylko takie chrupiące się zrobiło mhm i ogórek o i dziękujemy za tą osobę która wysłała kababy o traktor się odpalił się traktor albo ciągnik o a dobre właśnie jeszcze od pizzy była przyprawa to jeszcze dołożyłem zeby lepsze było o tak ta godzina to obiad druga będzie zaraz o miałem wcześniej kaprala pozdrawiam yyy… z jednostki z karwaryjskiej wszystkich żołnierzy pozdrawiam tam kaprala całe cały jednostkę kapitanów i kapitanów wszystko po prostu ich i życzę im ugółem jak to się mówi dzisiaj dzień wiosny mhm wszystkich żołnierzy pozdrawiam amm to w jednostce powinny być kababy i na stołówce powinni wszyscy żołnierze jeść kababy o bardzo dobry i chiero… chorąży też zdąży zjeść kababa jak będę biegać z jednostki na te i wszyscy będą kababy jeść o na wios… na wiosnę trzeba jeść kababa żeby była lepsza wiosna radosna ale już pół zjadłem i ugółem chcialem a dzisiaj a uczniowie mają wagary dzień wiosny z laskami uciekają ze szkół na będą jeść kababy do kina bo kiedyś uciekaliśmy do kina parę osób i siedzieliśmy w kinie i ugółem o słoneczko rozpogadza się trochę może będzie cieplej bo jak byłem w sklepie taki wiaterek chłodny był ale teraz będzie lepiej no wszystkiego dobrego wszystkim - Major Suchodolski, treść etiudy kinematograficznej „kabab jest ok konon tesz dostal major polorzyl mu na patelnie” (link)
Pod koniec 2018 roku ważną rolę w otoczeniu Majora zaczął odgrywać Fiodorczuk. Suchodolski regularnie pojawiał się na jego transmisjach i wyprawach, a pijacko-bombaska natura Majora dobrze współgrała z improwizowanym stylem Nadredaktora. 21 grudnia 2018 roku Wojtek uczestniczył wraz z Fiodorem, Kononowiczem i Mateuszem w Najeździe Szkolnej na Boboli, będącym kulminacją II wojny meksykańsko-warmiańskiej. Mocno nietrzeźwy Wojciech obrzucał Mexicana wyzwiskami, a po nieudanym szturmie na Boboli Fiodor musiał jeszcze hamować jego zapędy do kolejnych awantur w McDonald’s.
Jednym z najważniejszych wspólnych występów Majora i Fiodora był Złoty Lajt Fiodorczuka z 9–10 listopada 2019 roku. Drugiego dnia na Szkolnej znaleźli się jednocześnie Kononowicz, Major, Jan Łoś, Mexicano i Fiodor. Lajt zapisał się jako jedno z najbardziej charakterystycznych zgromadzeń głównych bohaterów późnej klasycznej Szkolnej.
Sam Jan Eldorado swoją pracowitością i spokojniejszym usposobieniem zaczął konkurować z Majorem o miejsce przy Kononowiczu. Między lokatorami dochodziło do awantur i szarpanin. Major reagował zazdrością zarówno na uwagę Gospodarza, jak i na pieniądze zdobywane przez innych bohaterów. 29 sierpnia 2019 roku Pato nagrał go podczas inhalowania rozpuszczalnika w lesie. Film zapoczątkował masowe nitrosafari: widzowie szukali Majora w lasku, przy torach i w innych miejscach, rejestrując kolejne nitrotripy. Szczególną rozpoznawalność zdobyły nagrania Nitro Huntera w jakości 4K. W legowiskach zostawały butelki Ansera, torby, resztki jedzenia i śmieci; widowisko budziło jednocześnie zainteresowanie oraz sprzeciw z powodu degradacji zdrowia bohatera (i zaśmiecania środowiska).
13 grudnia 2019 roku Major wyjechał do Moniki z Krakowa. Początkowo przedstawiał pobyt jako nowe życie i związek, jednak 20 stycznia 2020 roku został odwieziony na tarapię. Do Białegostoku wrócił 8 marca. Krakowski epizod był jedną z kilku prób odseparowania go od Szkolnej i używek; po powrocie dawny tryb życia szybko się odtworzył (w Uniwersum mówiło się, że tarapia działała asz, asz).
W maju 2019 roku zarejestrował działalność gospodarczą związaną z produkcją filmów. Sam fakt posiadania firmy, NIP-u i płacenia podatków stał się ważnym elementem jego autoprezentacji. Zarabiał na reklamach, lajtach i wpłatach widzów, a jednocześnie pozostawał zależny od innych przy obsłudze bankowości, sprzętu oraz kont.
W otoczeniu Szkolnej Sławomir Nowak pojawił się pod koniec 2018 albo na początku 2019 roku. Zaczynał jako widz przesyłający paczki, sprzęt elektroniczny i pieniądze. Następnie przyjechał do Białegostoku, pomagał przy komputerach oraz uczestniczył w kilku transmisjach. Według jego późniejszej relacji fascynowała go nieprzewidywalność Kononowicza oraz absurd wydarzeń rozgrywających się w Belwederze. Przez obserwatorów Uniwersum był nazywany psychofanem Szkolnej.
25 czerwca 2020 roku rozpoczął działalność kanał Mleczny Człowiek. Pierwsze filmy opublikowano 4 lipca. Po zakończeniu działalności kanału Krzysztofa o nazwie Kononowicz Orginal nowa platforma stała się głównym miejscem publikowania materiałów z Krzysiem-Misiem oraz Majorem, który z czasem występował raczej gościnnie. Sławek odpowiadał za montaż, tytuły, publikację i kontakty z zapleczem, natomiast funkcję redaktora terenowego objął Jarosław Zalewski, znany jako Jacek od psa Arona.
| Opisując stosunek Wojciecha Suchodolskiego do osób postronnych należy mieć na uwadze fakt, że opis powstał w oparciu o obserwację i to głównie perspektywy ukazanej na filmach/dostępnej w przestrzeni publicznej a także takiej, na którą wpływ mogły mieć osoby lub wydarzenia mające miejsce w danej sytuacji. Nieznane są dokładne, szczere i prywatne odczucia żadnej ze stron. Nawet jeśli takowe by się pojawiły, i tak będą dotyczyć wyłącznie jednej strony, ponieważ Suchodolski już nigdy nie będzie miał możliwości się wypowiedzieć we własnym imieniu. |
Relacja ze Sławomirem Nowakiem miała przede wszystkim charakter techniczny i ekonomiczny. Sławek początkowo zarządzał kanałami Suchodolskiego i pomagał przy telefonie. Kanał Major Suchodolski, założony w styczniu 2018 roku, z czasem znalazł się faktycznie pod jego kontrolą. Kolejne kanały, Major Suchodolski z Bombasu oraz Wojtek z Bombasu, również przez większość czasu miały funkcjonować pod kuratelą Bielskiej Centrali.
Sam Major uważał kanały za własne, chociaż bez pomocy innej osoby nie potrafił trwale nimi zarządzać. 25 lipca 2022 roku, podczas wyprawy do sądu, powiedział na transmisji Barneja, że potrafi samodzielnie publikować gnioty, lecz gubi się w obsłudze, ponieważ Srawek wcześniej sterował jego kanałem i telefonem, zamiast wyjaśnić mu sposób działania urządzeń. Przed wyjazdem do Niemiec Wojtek ponownie żądał zwrotu haseł i zakończenia czerpania korzyści z opieki informatycznej. Wyjazd nie przyniósł pełnej samodzielności. Dostęp do kanału otrzymało otoczenie Speluny TV, o czym świadczyły między innymi tytuły filmów pisane przez Prezesa i reklamy jego kanału pojawiające się na koncie Majora.
17 maja 2022 roku J00r nazwał Sławka „publicznym śmieciem”. 23 czerwca, gdy oglądalność spadała, pieniążki topniały, a pobyt u nowych kolegów zbliżał się do końca, przeprosił Nowaka za obrażanie, niedocenianie jego pomocy oraz żądanie oddania haseł. Powstał charakterystyczny dla Majora cykl: bunt-przekazanie konta nowemu komputerowcowi-rozczarowanie-próba powrotu do poprzedniego zarządcy.
Po powrocie do Polski Major ponownie przedstawiał sprzeczne wersje. Podczas pobytu pod Warszawą twierdził, że Sławek zabierał pieniądze z Tipply i PayPala. 14 sierpnia 2022 roku, występując znów w materiale nagrywanym dla Mlecznego Człowieka, zaprzeczył opowieści Olgierdano, według której Nowak go okradł.
Według relacji Dryblasa, 26 maja 2023 roku Sławek przyjechał z Kononowiczem do Sędziszowa i próbował namówić Wojtka do powrotu do Białegostoku. Nowak zainteresował się wtedy nowym komputerem Majora, lecz Struś nie pozwolił mu go uruchomić. Odmówił również powrotu. W końcowym okresie znajomości utrzymywał więc kontakt z Centralą, zachowując większą ostrożność wobec ponownego udostępniania sprzętu. Sławek pozostawał dla Majora zdalnym informatykiem i osobą kojarzoną z dopływem pieniędzy z Jutuby. Wojtek był od niego zależny technicznie, jednocześnie regularnie buntował się przeciwko niejasnej kontroli nad własnymi kontami.
Jarosław Zalewski miał z Majorem znacznie częstszy kontakt osobisty. Nagrywał go, organizował przejazdy, pomagał przy urządzeniach oraz przekazywał materiały do Centrali. W listopadzie 2021 roku jeden z wojtkowych kanałów został przekształcony w kanał, na którym Aron publikował nagrania z Suchodolskim.
Jacek występował wobec Strusia jako redaktor terenowy i wychowawca meneli. Podczas przeprowadzki Majora i Geremka na Warszawską 77 zapytał Wojtka, gdzie żyje mu się lepiej, po czym nakazał mu wstać i podziękować Geremkowi za załatwienie mieszkania. Major wykonał polecenie, podając współlokatorowi rękę. Ogólnie, wobec J00ra, Jarek dość często kazał sobie za coś dziękować i doceniać za trud włożony w całość funkcjonowania w US17.
W kolejnych dniach Aron woził lokatorów i nagrywał materiały na Mlecznego Człowieka. 13 sierpnia 2022 roku Wojtek zadzwonił do Geremka z żądaniem odebrania go spod sklepu. Zalewski uczestniczył w przewiezieniu pachnącego rozpuchem Strusia do mieszkania. 21 sierpnia pojawił się tam razem z Pato, gdy walizki Majora były już spakowane, laptop zabrany, a jego pobyt dobiegał końca. Po przeniesieniu się Wojtka do Sędziszowa kontakt nie został całkowicie zerwany. Aron twierdził później, że Major dzwonił i prosił o zabranie do Białegostoku. Dryblas potwierdził występowanie takich telefonów, oceniając ich liczbę jako mniejszą. 24 marca 2023 roku Zalewski pokazywał Kononowiczowi nagranie pijanego Suchodolskiego z Sędziszowa i stwierdził, że spotkała go kara za wcześniejsze wyzwiska. 30 marca Major przyjechał do Białegostoku na rozprawę dotyczącą Kononowicza. Po jej zakończeniu przeprosił Arona i Rafała Kosno za obrażanie ich na transmisjach. Relacja Wojtka z Zalewskim opierała się na praktycznej zależności, bo Jacek zapewniał nagrania i kontakt z Centralą, przy okazji wymuszał podziękowania na Majorze oraz dokumentował jego upokarzające stany lepszej wiadomości, wielokrotnie się z niego naśmiewając.
Jarek i Wojtek dość często spożywali wspólnie na Szkolnej alkohol.
| Biorąc to wszystko pod uwagę można dojść do wniosku, że Suchodolski przepadał za Nowakiem i Zalewskim w mniejszym stopniu niż sam Kononowicz. Prawdopodobnie z wzajemnością. |
Wokół Majora rozwijała się grupa internetowych narzeczonych i trolli. Najgłośniejsza była opera mydlana z Asią z Rossy, jej otoczeniem oraz kolejnymi kobietami przedstawiającymi się jako partnerki lub osoby chcące go ratować. Część kontaktów była realna, inne służyły zdobyciu nagrań, adresu, pieniędzy albo reakcji bohatera. Wyciekały rozmowy i materiały prywatne, w tym nagranie pornograficzne (powiększał się zbiór afer końskich, który ostatecznie przeobraził się w tetralogię: pierwsza afera końska, druga afera końska, trzecia afera końska i czwarta afera końska4)).
24 stycznia 2021 roku usunięto kanał Major Suchodolski. W sierpniu ruszył Major Suchodolski z Bombasu, pozostający pod kontrolą zaplecza Sławka Nowaka, który skutecznie przejął Uniwersum i 4 lipca 2020 roku opublikował pierwszy film na kanale Mleczny Człowiek. Centrala porządkowała publikacje, montaż, przychody i dostęp do kamer, ale sam Major nie stał się przez to stabilniejszy. Nadal zmieniał strony sporu, przekazywał hasła, oskarżał opiekunów kanałów o przywłaszczanie pienidzy po czym ponownie prosił ich o pomoc.
Należy mieć również na uwadze, że 25 czerwca 2021 roku rozpoczął się konflikt stronnictwa antylateksowego z lateksowym. Choć wojna dotyczyła obu Szkolniaków, to Kononowicz zajmował w niej szczególną pozycję. Spór formalnie toczył się między przeciwnikami Sławka (w tym Olgierdano) a zapleczem Mlecznego Człowieka, lecz jego najważniejszym przedmiotem pozostawał dostęp do Gospodarza (i jego lokatora) oraz przedstawiania jego sytuacji jako zgodnej współpracy albo internetowej eksploatacji.
Major po raz pierwszy spotkał Łukasza Wójcika 5 września 2021 roku podczas przewrotu na Szkolnej5). Przyjął wtedy przedstawioną przez Olgierdano wersję działalności Centrali, uczestniczył w jechaniu po Sławku i Aronie oraz wystąpił w materiałach „Wolnej Szkolnej”. Z urządzeń mieszkańców usunięto zdalny dostęp, a Kononowicz otrzymał nowy kanał6). Poparcie Majora dla puczystów okazało się krótkotrwałe. W ciągu kolejnych dni zmieniał wypowiedzi zależnie od rozmówcy i sytuacji na posesji, a po odzyskaniu wpływów przez Centralę - wrócił do nieprzychylnych wypowiedzi o Olo.
25 stycznia 2022 roku Łukasz zjawił się ponownie na Szkolnej po wycieku końskiego nagrania z udziałem Majora. Wójcik, Kononowicz i kierowca pojechali na III Komisariat Policji, gdzie złożono zawiadomienie dotyczące publikacji filmu. Była to jedna z nielicznych sytuacji, gdy Olo podjął konkretne działanie bezpośrednio związane z krzywdą Suchodolskiego. Po powrocie J00ra z Niemiec ich drogi znów się przecięły. Incydent z Pato zakończył się pozostawieniem Majora w Wasilkowie, skąd trafił do hotelu Zdrojówka w Horodnianach. W poszukiwaniu Wojtka oraz planowaniu dalszego wyjazdu uczestniczyli Olgierdano, Nitro Hunter i Barnej.
14 sierpnia 2022 roku Major oskarżył Oregano o atakowanie mieszkańców Warszawskiej 77 i zaglądanie w okna. Zaprzeczył również jego twierdzeniom, według których Sławek miał go okraść. 22 sierpnia, po wyrzuceniu z mieszkania i odmowie wpuszczenia do Belwederu, Wojtek nagrał film z przeprosinami dla Wójcika. Niedługo później osoba podająca się za dzielnicową nakłoniła go do usunięcia materiału. Wójcik przyjechał pod bramkę i pomógł Majorowi wynająć pokój w hotelu Titanic. Pomoc nie zapoczątkowała trwałego sojuszu. 25 września 2022 roku Major mówił na transmisji, że Olgierdano nie dostarczył mu dokumentu potrzebnego do zeznań7).
30 marca 2023 roku, po rozprawie dotyczącej możliwości umieszczenia Kononowicza w DPS-ie, Major zarzucił Wójcikowi udział w działaniach wymierzonych w Gospodarza i nazwał go cwaniaczkiem pierdolonym. Tego samego dnia przeprosił Arona oraz Rafała Kosno, ponownie ustawiając się po stronie dawnego zaplecza Mlecznego Człowieka.
Olgierdano pozostawał dla Majora okresowym interwentem i przeciwnikiem Centrali, do którego J00r zwracał się podczas utraty dachu nad głową albo konfliktu ze Sławkiem. Po ustabilizowaniu sytuacji Wojtek wracał do niechętnych wypowiedzi. Nie powstała między nimi stała współpraca ani trwałe osobiste przymierze, a Łukasz prawdopodobnie nie był nawet przez Majora lubiany (z wzajemnością).
7 marca 2022 roku wyjechał z ekipą Speluna TV do Niemiec. Początkowo zapowiadał, że na Szkolną już nie wróci. Pobyt przyniósł serię patologicznych transmisji, alkoholowych libacji, konfliktów o pieniądze i dostęp do kanału. W Belwederze jego miejsce zajął Andrzej Geremek, dlatego powrót nie oznaczał prostego odzyskania dawnej wersalki.
4 lipca spakował rzeczy do samochodu, 5 lipca nagrywał jeszcze teledysk, zaś 8 lub 9 lipca znalazł się ponownie w Białymstoku. W chronologii jako pierwszy film z miasta zarejestrowano 11 lipca. Major mieszkał wtedy w hotelu i próbował zdecydować, do kogo się zwrócić.
11 lipca Pato zabrał Majora samochodem do Wasilkowa. Na zachowanym nagraniu zarzucał mu kłamstwo i wyczuwał zapach rozpuszczalnika. Major zaprzeczał, a rozmowa przerodziła się w konflikt zakończony pozostawieniem go w deszczu przy krańcowym przystanku. Podczas Wielostronnej w UniwerSUM z 2026 roku Paweł z Warszawy i Nitro Hunter opowiedzieli szerszą wersję: Pato miał przejąć Majora po jego powrocie, zawieźć na parking naprzeciwko Jardu, uderzyć go „w dziub”, kazać wyjąć walizki i zostawić w deszczu. Według tej relacji przypadkowy widz odwiózł go do hotelu Zdrojówka. Major nagrał przed hotelem film, dzięki któremu Olgierdano, jego prawnik oraz Nitro Hunter mieli ustalić miejsce pobytu. Miało się to wydarzyć na polecenie Wójcika, który - z prywatnych pobudek - obawiał się, że wskazując Majora jako świadka w sprawie ze Sławkiem, Rudy zrobi wszystko, by Major się nie pojawił. To wtedy padł pomysł „przejęcia” Suchodolskiego i przygotowania go do rozprawy na korzyść Olgierdano.
12 lipca doszło do spotkania w hotelu z Kononowiczem, Aronem i Geremkiem, zakończonego awanturą. 14 lipca Major wyruszył z Barnejem, najpierw do Warszawy, następnie do Ciechanowa.
Pobyt w Ciechanowie trwał do 26 lipca. Major miał zamieszkać z Rybim, znajomym Pawła, dzielić koszty i powstrzymywać się od inhalowania rozpuszczalnika. Szybko okazało się, że nie rozumiał realnych kosztów najmu ani wcześniejszych ustaleń. Według późniejszych wypowiedzi Pawła z jednego rachunku Majora miało zniknąć około 40 tysięcy złotych, z drugiego około 20 tysięcy; Paweł opowiadał także o wypłacie pięciu tysięcy złotych na kaucję i czynsz, poprawianiu AdSense, czyszczeniu komputera oraz usunięciu TeamViewera.
Plan usamodzielnienia zakończył się po kilkunastu dniach. Major nie chciał zaakceptować zasad wspólnego mieszkania i wrócił do Białegostoku taksówką, za którą miał zapłacić około 800 złotych.
W międzyczasie pobytu (23, 24 i 25 lipca 2022 roku) odbyły się także zaręczyny z Dorotką i wyprawa do sądu, o czym wspomniano wcześniej (rozprawa Olgierdano vs. Rudy), kiedy Major po raz pierwszy od dłuższego czasu widział się z Krzysiem.
26 lipca 2022 roku wrócił na Szkolną. 6 sierpnia zamieszkał z Geremkiem przy Warszawskiej 77. Nowe życie obu lokatorów było nagrywane i natychmiast przekształcane w serię filmów. 11 sierpnia Major odbył nitrotrip, dzień później trafił do szpitala, a 13 sierpnia był filmowany w stanie silnego odurzenia, z wymiotami i wyczuwalnym zapachem rozpuszczalnika. Sąsiedzi zaczęli składać skargi. 22 sierpnia został usunięty z mieszkania i ponownie trafił do hotelu.
25 sierpnia pojechał do Adama Organisty w Białowieży. Przejazd taksówką miał kosztować około 500 złotych. Już następnego dnia Adam oskarżył go o kiranie, pobrał opłatę za nocleg i zainscenizował wyrzucenie. Major wrócił do Białegostoku. 27 sierpnia, w dniu urodzin, Kononowicz ponownie wyrzucił go z Belwederu; noc spędził w lesie.
We wrześniu przebywał krótko na Mazurach (w celach rekreacyjnych). 13 września pojawił się przy nagraniu Sprawy dla reportera dotyczącym Kononowicza, lecz nie został wpuszczony do środka. Jesienią krążył między Szkolną, hotelami i doraźnymi kwaterami a każdy ewentualny powrót do małżonka na Szkolnej kończył się sporem.
4 grudnia 2022 roku Major zamieszkał w lokalu przy Chrobrego 5H/71, gdzie znalazł nową rodzinę, która mogła go doić z kasy. Pobyt trwał do dnia urodzin Krzysztofa Kononowicza, czyli do 21 stycznia 2023 roku.
Po powrocie na Szkolną znów nagrywał lajty, kłócił się o wypłaty, psznie spożywając olkohol. 3 marca Organista dostarczył mocny alkohol; podczas transmisji widoczny był pogarszający się stan Majora i wiadro na wymioty. 10 marca przyjechał po niego Dryblas. Kononowicz próbował zatrzymać bagaże, wezwano policję, a Major ostatecznie opuścił posesję.
Od 11 marca mieszkał przy Leśnej 17 w Sędziszowie. Według późniejszego wywiadu Dryblasa plan zaproszenia powstał jeszcze w 2022 roku, a kontakt odnowił się z nowego numeru Majora. Warunkiem pobytu miało być pokrywanie części rachunków; Dryblas twierdził, że otrzymał tylko 200 złotych. Major nie chciał podróżować pociągiem, ponieważ uważał się za jutubera, dlatego przewóz z Białegostoku i późniejsze kursy organizował taksówkarz Radek.
Pierwszy okres w Sędziszowie był spokojniejszy. Major prowadził transmisje trwające po kilka godzin, poznawał miejscowych oraz korzystał z balkonu. Z czasem lajty stawały się patologiczne, bo coraz częściej opierały się na alkoholu, a relacja Dryblasa i Wojtka pogarszała się przez pieniądze, zazdrość o wpłaty oraz gości.
18 czerwca odbyły się dwie równoległe transmisje. Major miał zezłościć się, że widzowie wpłacają pieniądze przebywającemu tam epizodycznie Leszkowi, wyrzucić go i wysłać Dryblasa po wódkę, użyczając swojej karty. Haras utrzymywał później, że tego dnia nie widział u Majora rozpuszczalnika.
Następnego dnia około godziny 18:oo znalazł go martwego w pokoju.
Wojciech Suchodolski zmarł 19 czerwca 2023 roku w domu Dryblasa w Sędziszowie. Ciało znaleziono w pokoju zajmowanym przez Majora; opisywano ślady ciemnych wymiocin. Na miejsce przyjechały służby, a ciało skierowano na sekcję i badania toksykologiczne. Pogrzeb odbył się 26 czerwca w Białymstoku. Nie znaleziono postronnych winnych zgonu Majora.
Śmierć natychmiast stała się przedmiotem internetowego śledztwa, wzajemnych oskarżeń oraz transmisji Piotra WSW. Prokuratura prowadziła postępowanie dotyczące możliwości nieumyślnego spowodowania śmierci. Wizerunek, archiwalne filmy a także kanał Suchodolskiego nadal wykorzystywano i monetyzowano. Przykładowo Rafał Kosno rościł sobie prawa do jego wizerunku i twórczości, zgłaszając innym kanałom na Jutub wszystkie filmy z Majorem, nawet te autorstwa innych użytkowników (a nie bezpośrednio pochodzące z kanału Wojtka), do których nie miał praw.
Suchodolski, w porównaniu do Krzysztofa Kononowicza, był osobą względnie miłą i przystępną. Znajdywał czas dla widzów i nie odmawiał napicia się z nimi olkoholu. Nie żądał opłaty za zdjęcie i myta starosielskiego za wstęp na teren Belwederu. Podkreślał, że mimo swojej kryminalnej przeszłości, jest normalną osobą. Jego najgorszą cechą było traktowanie swoich widzów jak skarbonki, choć należy nadmienić, że był w taki sam sposób wykorzystywany przez Kononowicza. Na swoich lajtach głównie siedział na wersalce i czekał na donejty. Często narzekał na opiekę socjalną, jakoby ta dawała mu za mało, twierdząc, że za takie zasługi dla państwa polskiego należy mu się o wiele więcej. Miał innych za głupszych od siebie. Nieustannie wypierał się swego zamiłowania do nitro i olkoholu, mimo dziesiątek materiałów nagranych przez nitrosafarystów i redaktorów. Oprócz niezginających się kolan miał również dwie lewe ręce i bywał nazywany przez Ksieka Lalusiem. Wydawało mu się, że jest Akira Kurosawą białostockiej kinematografii i że marzeniem wszystkich jest oglądanie, jak psznie spożywa jedzenie boże o piątej rano (czasem nawet wcześniej, ale było to skorelowane z gastrofazą i brakiem dostępu do korzystania z rozpuszczalnikowych wziewów).
Wojtek miał niezwykle wysokie mniemanie o sobie. Swoją wyższość nad innymi pokazywał poprzez kupowanie oryginalnych dresów i chwalenie się, że pali Camele. Uważał, że ma wyższy status, bo siedział w więzieniu. Podczas pobytu u Speluna TV nieustannie wyzywał swoich kamratów od „zer”, bo on ma pieniądze i taksówkami jeździ. Jego rozumienie świata opierało się na tym, co zaobserwował podczas odsiadki – trzeba było być maksymalnie agresywnym i podporządkowywać sobie wszystkich dookoła. Przez to po pijaku bez powodu startował do innych meneli z łapami. Gdy obskakiwał za to łomot - płakał i odgrażał się, że zadzwoni po nieistniejących kolegów z Pruszkowa i zrobi porządek.
Widzowie Uniwersum starali się przypisać Majorowi rolę męża, albo żony w związku z Krzysiem-Misiem, jednak sytuacja była dosyć skomplikowana. Dualizm natury Kajora polegał na przyjmowaniu różnych ról, w zależności od sytuacji. Najczęściej bywał samcem alfa i stuprocentowym mężczyzną, gdy w jego organizmie spadał poziom nitro. Wtedy Krzysztof musiał być uległą żoną, która przyjmuje obelgi pewnego siebie (i płynnie wyzywającego) kochanka. Podobnie było w kontaktach z kobietami na odległość – wtedy też był zdecydowany, szarmancki i męski. Sytuacja odwracała się jednak w kontakcie bezpośrednim, bo wtedy siedział cicho jak trusia lub po powrocie z nitrowypadu, kiedy Konon jeździł po nim jak masełkiem po chlebie. Kobieca natura wychodziła z Majora podczas robienia fochów (Pozbędziesz się mnie), lalusiostwie oraz dwóch lewych rękach przy typowo męskich czynnościach (rąbanie drewka, odpalanie piły, naprawa roweru). Jego rola była więc płynna jak liczba sypukcji cukru u Konona i mogła zmieniać się z godziny na godzinę.
Jako osoba wyniszczona nałogami, był nieporadny życiowo (prawdopodobnie bardziej niż Kononowicz). Przez dziesiątki lat picia i wąchania nitro nie radził sobie z prostymi czynnościami jak sprzątanie, rąbanie drzewka czy prace w ogrodzie. Przez pierwsze 6 lat pobytu na Szkolnej nie korzystał z wanny, nim kurator nie nakazał wyszorować jej z dwudziestoletniego brudu. Kupno biletu na autobus czy pociąg było dla niego wyzwaniem pokroju napisania pracy magisterskiej. Z tego powodu zmuszony był żyć w symbiozie z Kononowiczem (przynajmniej przez wiele lat), który w zamian za opiekę wydzierał od niego nieustannie pieniądze i żerował na nim. Ze względu na to, groźby Suchodolskiego odnośnie wyprowadzki widzowie wkładali między bajki, ale do czasu - a dokładniej - do roku 2022, który rozpoczął serię wyprowadzek Majora.
J00r również często był wyśmiewany za ciągłe zakładanie nowych kanałów, co przypominało jego perseweracje do ciągłego odgrażania wyprowadzką. Kanałem, który przetrwał najdłużej, był Major Suchodolski z Bombasu.
Pierwsze, poważne oskarżenia o odurzanie się rozpuszczalnikiem pojawiły się 23 marca 2017 podczas afery widzowskiej. Wściekły Kononowicz, w odezwie do Mecenasa z Piaseczna, bez ogródek oznajmił, że Kajor wącha rozpuszczalniki, trawkę i tak dalej (o myśleniu jedynie o piździoszkach nie wspominając). 25 sierpnia 2017 Mexicano zarejestrował na kamerze pierwszą konsumpcję rozpuchu z reklamówki w tulipany, a także lepszą wiadomość. 1 stycznia 2018 na filmie Major mowi wam Major sam przyznał się, że nocuje w lesie albo na ławce – dlatego, by nie musieć wąchać Konona. 29 sierpnia 2019 Pato po raz pierwszy nagrał Wojtka na nitrotripie w leśnych ostępach. Zapoczątkowało to wysyp nitrosafarystów, którzy od tamtej pory wielokrotnie łapali nawąchanego Suchodolskiego, często unurzanego we własnych ekskrementach lub z farbą na głowie. Produkcje z czasem zyskiwały coraz lepszą jakość. Nitro Hunter jako pierwszy nakręcił NitroSafari w spaniałej jakości 4K. Po wielokrotnie przerywanych rozmowach z bogiem i otrzymaniu kary finansowej za zaśmiecanie rezerwatu przyrody Wojtek zmienił miejsce inhalacji na belwederski chlewik. Major przeznaczał na nitroinhalacje zwykle kilkanaście dni w miesiącu. Nie przejmował się nawet wizytą kuratora sądowego. Przez Pampaliniego zaprzestał tripów w lesie na rzecz wąchania na Szkolnej, pod czujnym okiem troskliwej małżonki. Szczytem absurdu było życie w wyparciu - Suchodolski utrzymywał, że wszystko to fiksja i przeróbki komputerowe. Bo dziś nie wąchał, a tak w ogóle to on siedzi cały czas w domu. A nawet jeśli wąchał, to było to kiedyś i teraz czegoś takiego ugółem nie ma.
Wojtek, jak większość bardziej istotnych bohaterów Uniwersum, był osobą uzależnioną od olkoholu. Często lądował na izbach wytrzeźwień (zarówno gdy był bezdomny, jak i po zamieszkaniu w Belwederze). Zdarzało mu się po pijaku wpadać głową w pokrzywy lub sikać na klęczkach. Jego ulubionym piwem był Żubr, który - jak powszechnie wiadomo - jest dobry jak rosół (Jedno piwko dziennie mogę wypić).
Po zakończonym dniu zdjęciowym cżęsto alkoholizował się z Jackiem od psa Arona. Podobnie jak w przypadku nitro, nie przyznawał się do swojego nałogu mimo, że setki razy pokazywał się na wizji napruty jak szpadel (W moim życiu olkoholu nie ma, ugółem). Pod naporem oskarżeń widzów zdarzało się, że wylewał olkohol lub coś, co go imitowało - do zlewu. W listopadzie 2017 roku i czerwcu 2018 roku został przez Konona wysłany na detoks do Choroszczy. W styczniu 2020 roku odbył terapię za 13 tys. w ośrodku w Krakowie, po której nie pił (i nie wąchał) kilka ładnych dni.
Ostatecznie to właśnie olkohol przyczynił się w głównej mierze do jego odejścia do Krainy Wiecznej Debesty.
Właściwie jedyny kontent kanału białostockiego jupitera stanowiło spożywanie dziąsłami przeróżnych brei i ich ocenianie (wszystkie były oczywiście bardzo dobre). Major nagrywał prawdopodobnie większość swoich posiłków, stąd w części społeczności wytworzyło się mniemanie, jakoby pożerał niespotykane ilości pożywienia. Była to pozostałość po pierwszej fazie jego pobytu w Belwederze, kiedy to reżyser Niemiecki podstawiał mu do testowania różne konserwy boże. Do tego dochodziło u niego jedzenie o przedziwnych porach, na zapas (przed rozmowami z bogiem lub wizycie u księgowej) lub na gastrofazie (po). Wisienką na torcie był dość obrzydliwy sposób jedzenia: pochłanianie niczym jakieś zwierzę ogromnych kęsów, rozwierając przy tym bezzębną paszczę najszerzej jak się da. Należy dodać, że Suchodolski oczywiście nie dorównywał swym obżarstwem Kononowiczowi, chociaż podczas pobytu w Niemczech prawie mu się to udało.
Wieloletnie odurzanie się rozpuszczalnikiem i alkoholizm spowodowały nieodwracalne uszkodzenie mózgu J00ra, bo nie potrafił zrozumieć najprostszych zagadek ani rozwiązać najprostszych zadań umysłowych. Budowanie złożonych konstrukcji w zdaniach sprawiało mu trudności. Gdy miał coś przeczytać - zawsze odmawiał, stwierdzając, że jest niewyraźnie napisane (nawet gdy tekst był drukowany dużymi literami). Na przytyki Krzysztofa, że nie umie czytać - reagował agresją i obelgami. Zasób jego słownictwa ograniczony był do kilkuset słów (co ciekawe, był bardzo twórczy jeśli szło o wulgaryzmy i wyzwiska). Uszkodzenie mózgu objawiało się też charakterystycznym sposobem mówienia Wojtusia, tzw. mową skandowaną, przez co zyskał przydomek Maszyny Losującej Sylaby/Słowa.
Major był wyznania katolickiego, choć nie potrafił wydukać poprawnie żadnej modlitwy, znał tylko jedną - modlitwę bombaską, którą najprawdopodobniej sam ułożył. Podczas jednego ze swoich licznych nitrotripów przyznał, że się nie modli. Często odnosił się do nauk Jana Pawła II, którego liczne wizerunki zdobiły ściany w Belwederze, choć - pod względem udawanej pobożności - nie dorastał Ksiekowi do pięt. Podczas nagrywania pierwszych filmów z Niemieckim podłapał od Konona dodawanie przymiotnika „boży” do każdej konserwy lub kromki chleba. Poza tym raz na ruski rok odwiedzał kościół, ale tylko po to, aby nagrać filmik. Udawał purytanina, który nie przeklina w niedzielę i nie jada mięsa w piątek. Dekalog szedł jednak w odstawkę, gdy trzeba było pojechać po Krzysiu jak masełkiem po chlebku lub gdy w lodówce zalegała pszna kiełbaska boża.
W zestawieniu z Kononowiczem był osobą stosunkowo schludną. Starał się chodzić w czystych ubraniach i zmieniał bieliznę osobistą. Porządku zapewne nauczono go w więzieniu i to także stamtąd pozostał mu nawyk codziennego golenia. Często robił pranie, o co miał do niego pretensje niedoszły Prezydent, który uważał to za marnowanie energii elektrycznej. Mariusz Jejebak stwierdził po wizycie na Szkolnej, że Major - w porównaniu do Przewodniczącego BIO - nie śmierdzi, choć od mieszkania w Pałacu Prezydenckim był on - siłą rzeczy - przesiąknięty wonią belwederską. Sytuacja wyglądała zgoła inaczej, gdy Suchodolski wybierał się na inhalację do Lasu Zwierzynieckiego. Nurzał się wtedy we własnych ekskrementach i wydzielinach po czym wracał do domu zabrudzony i zaśmierdzony. Zapach fekaliów i rozpuszczalnika ciągnął się za nim przez co najmniej kilka metrów. Czasem zdarzało mu się również narobić w nachy po kwaśnym mleku tudzież twarożku.
Ze względu na próby dbania o siebie, Ksiek nazywał go Lalusiem .
Chęć znalezienia partnerki była jednym z najtrwalszych tematów wypowiedzi Wojtka.
Już od samego początku swojej bytności w Uniwersum snuł nieustannie erotyczne fantazje, wprawiając Kononowicza – zawsze dziewicę – w zakłopotanie. Do historii przeszły jego komentarze o wciskaniu żądła bożego tak, aby chlapało i o testowaniu fanek. Gdy wiosną 2017 roku na Szkolnej zagościł WuWunio ze swoją dziewczyną, J00r nagrał obleśny film, na którym opisywał ze szczegółami, co zrobiłby z jego kobietą: Miałem ochotę ją zerżnąć (…) Mój ugułem kutas chciałby się tam dla niej w tę cudowną cipkę wcisnąć (…) żeby chlapało, całe te (…) Chciałbym tak wylizać cipkę, żeby ona aż bąka puściła z rozkoszy.
Niezmordowany wciąż poszukiwał dla siebie kobiety, ale jedynymi partnerkami które tak naprawdę miał, były: gumowa lala Karolinka i Asia z Rossy, której zapłacił 4 tysiące za pomasowanie kolan. Za podszeptem (i opłatą) Sradka ta druga wodziła go za nos i trollowała przez pół roku. Doprowadziła nawet do tego, że kupił pierścionek zaręczynowy.
W materiałach oraz w życiu Wojtka przewijały się przeróżne kobiety (bardziej lub mniej rzeczywiste): Dorotka vel Gosia z Warszawy, Iza z Katowic, Karolinka, Monika z Krakowa, Asia z Rossy, Natalka z Rossy, Klaudia, Konduktorka, Gosja, Ewa, Agnieszka z Ełku, Paulinka z Holadj, Madzia z Holadj, Amelka (Amel), Patrycja (oczywisty troll), Gabielka, Zuzia Majorowa i Janinka Majorowa.